Dodaj do ulubionych

Stacjonarny Merkury

05.08.05, 15:14
W pewnym horoskopie , który ostatnio widziałam jest stacjonarny Merkury w
koniunkcji z Wenus w blizniętach w pierwszym domu. Szczerze mówiąc nie bardzo
wiem jak taka stacjonarność modyfikuje oddziaływanie tej planety. Proszę o
opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • jerry.uk Re: Stacjonarny Merkury 05.08.05, 17:54
      Generalnie im wolniejsza planeta, tym silniejszy jej wplyw. Stacjonarny Merkury
      ma sile oddzialywania Plutona! Przypuszczam, ze osoba ze stacjonarnym Merkurym
      ma bardziej przenikliwy umysl, lepsze zdolnosci analityczne niz inni.
      Merkury bedzie stacjonarny 16 sierpnia, kilka godzin pozniej Wenus bedzie w
      trygonie do Chirona. Dobry dzien na rozpoczecie dzialalnosci.
      • szuwary4 Re: Stacjonarny Merkury 15.08.05, 11:24
        Je4rry. uk.dzięki za opinię i informację o stacjonarnym merkurym w sierpniu
    • dafne04 Re: Stacjonarny Merkury 14.08.05, 11:06
      Witajsmile
      Zawsze zwracam uwagę na planety stacjonarne - temat planet stacjonarnych
      interesuje mnie może bardziej, ponieważ mam taką planetę (nie merkurego) w
      radixie. Literatura na temat oddziaływania planet stacjonarnych nie jest zbyt
      bogata, chyba, że nie miałam szczęscia do niej dotrzeć. Gdzieś spotkałam się z
      opinią, że planeta stacjonarna ma duży wpływ na waściciela horoskopu, ponieważ
      jej cechy są dominujące i przykrywa radix "płaszczem", który niweluje poniekąd
      inne cechy. Dotyczczas spotkałam trzy osoby ze stacjonarnym merkurym - zawsze
      byli to tzw. nieprzeciętni "mózgowcy" wśród nich informatyk, literat i prawnik,
      który znał chyba 5 języków. Myślenie tych osób, wnioskowanie było niezwykle
      szybkie, bystre, przestrzenne, miałam wrażenie, że rozmawiam z "cyborgami"smile.Co
      ciekawe,każda z tych osób była na swój sposób wyalienowana, jeśli chodzi o
      tzw.kontakty międzyludzkie - myślę, że po prostu ludzie nie nadążają za tego
      typu osobami i jawią się one w myśleniu, zachowaniu jako nawet
      tzw. "dziwolągi". Własciciel radiksu , który opisujesz (oczywiście ta uwaga
      jest powierzchowna, bo zbyt mało danych)może być niezwykłym "czarusiem",który
      sprzeda pięknie naiwnym każdą informację (dobry pracownik PR?)albo np.
      dziennikarz, piszący o sztuce - zresztą chodzi przecież o prezentację i
      ekspresję swoich wrodzonych umiejętności, a nie faktycznie wykonywane zajęcie.
      I może jest to osoba, którą można uwieść tylko "intelektualnie"?smile. Ciekawe,że
      w przypadku stacjonarnego urana, rzecz miała się nieco podobnie - no jedna z
      osób miała skłonnośc do awanturnictwa i krótkiego wpadania w tzw. "szał"smile
      Pozdrawiam
      • szuwary4 Re: Stacjonarny Merkury 15.08.05, 11:55
        Witaj dafne. Dzięki za garść bardzo interesujących wiadomości. Faktycznie,
        przystają one dość dobrze do wspomnianej w moim poscie właścicielki
        stacjonarnego merkurego. Jest to absolwentka dwóch fakultetów ,wiekszość osób
        która się z nią zetknęła tez uważa ,że cechuje ja zdolność szbkiego kojarzenia
        i wysnuwania trafnych wniosków, a także dostrzegania bardzo odległch pwiązań
        przyczynowych. Ogólnie uwazana jest za bardzo interesującą, inteligentna osobę.
        Lecz -dokładnie tak jak to opisałaś- jest to opinia osób, umysłowo do niej
        zbliżonych, w oczach innych uchodzi za dziwaczkę, w najlepszym razie
        za "oryginała". Co ciekawe przy takim wyposażeniu, od lat pozostaje na
        utrzymaniu męża będąc tzw. kurą domową. Jakoś nigdy nie umiała sobie znależć
        odpowiedniej pracy, zawsze coś nowego ja interesowało. Ja to tłumaczę tym, że w
        jej horoskopie nie ma planet w zadnym znaku ziemskim, następnie tym, ze
        wszystkie planety ma pod horyzontem a w 6 domu saturna w skorpionie, neptunaw
        wadze i księżyc w wadze., a to moim zdaniem -początkujacego astrologa- może
        sprzyjać jakimś psychicznym blokadom, złudzeniom , zbytniemu samokrytycyzmowi.
        Ciekawa jestem opinii innych .Pozdrawiam
        • lwi2 Re: Stacjonarny Merkury 16.08.05, 20:28
          Zainteresowana ciekawymi spostrzeżeniami na temat stacjonarnego Merkurego
          odkryłam jego obecność w progresywnym horoskopie kontaktowym pewnej relacji.
          Jest tam w 1 stopniu Bliźniąt, tuż na wejściu do znaku, co dodatkowo
          podkreślałoby jego "merkurowość". Ciekawe co to może znaczyć. I czy w ogóle w
          horoskopie progresywnym kontaktowym jest sens takich analiz. W horoskopie
          kontaktowym Merkury jest na Descendencie (o ile dobre rektyfikacje). Ta
          stacjonarność to szedł do przodu, zatrzymał się, a teraz powoli zawraca, wciąż
          ten sam stopień.
          Lwi
          • dafne04 Re: Stacjonarny Merkury 16.08.05, 21:43
            Przyznam, że nie wiem czy pozycje stacjonarne mają wpływ w horoskopach
            progresywnych (jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić), ale z tego co wiem,
            profesjonaliści uwzględniają stacjonarne planety w progresjach. Może ktoś
            dokładniej nam wytłumaczy.
            • all2 Re: Stacjonarny Merkury 17.08.05, 12:29
              Mają, bo jeśli planeta jest urodzeniowo stacjonarna albo w którymś roku progresywnym wejdzie w stacjonarność, to pozostaje na tym samym stopniu przez wiele lat i ten stopień nabiera wtedy znaczenia, także jego symbol sabiański. Moc takiej planety w progresjach też jest skoncentrowana. Wagi nabierają lata, w których rusza albo zmienia kierunek. Ale jak może wyjść planeta stacjonarna w hor, kontaktowym, też nie rozumiem.
              • all2 Re: Stacjonarny Merkury 17.08.05, 12:32
                Mała poprawka, a przy okazji pytanie do Lwi. Tu chodzi o progresywny kontaktowy, ale jaki? Kontaktowy dwóch progresji? I w obydwu akurat Merk był stacjonarny, więc stacjonarnpość przeniosła się na kontakt? Czy progresje liczone ręcznie na piechotę z kontaktowego dwóch radiksów? To skąd wtedy wiadomo, że jest stacjonarność, przecież to są sytuacje nie istniejące na niebie?
                • lwi2 Re: Stacjonarny Merkury 17.08.05, 13:18
                  Chodzi o progressed composite chart z astro.com. W obu metodach (midipunkty i
                  reference place). Dodatkowo zauważyłam, że ten Merkury tam nie dość, że stoi na
                  samym początku znaku Bliźniąt (8 minuta znaku) to jeszcze jest w bardzo
                  ścisłej, co do minuty, koniunkcji z Węzłem Południowym tego progresywnego
                  kontaktowego horoskopu, idą łeb w łeb.
                  Acha, jeszcze to położenie stacjonarnego Merkurego, jest w koniunkcji z
                  położeniem Merkurego w horoskopie jednej z osób. Niezły galimatias. I zdaje
                  się, że coś to rzeczywiście znaczy, intensywnie myślę tylko co.
                  Pozdrawiam.
                  Lwi.
                  • all2 Re: Stacjonarny Merkury 17.08.05, 14:06
                    Obejrzałam te progressed composite charts, i to są progresje z wektorów a nie wektory progresji, ale kompletnie nie rozumiem, jak oni to liczą. Jakiś wynalazek zapewne. Czy ten Merkury u Ciebie był stacjonarny w radiksach?
                    • lwi2 Re: Stacjonarny Merkury 18.08.05, 11:12
                      W przypadku który opisałam Merkury nie jest stacjonarny w urodzeniowych,
                      stacjonarność pojawiła się w progresywnym kontaktowym, i wydaje mi się, że
                      jest "odpowiedzialna" za coś w rodzaju próby nawiązania dawno zerwanego w dość
                      dramatycznych okolicznościach kontaktu. Nawet chyba pasuje to do czegoś
                      takiego, w każdym razie tyle ustaliłam, ciekawe że raczej nie zaglądam do
                      progresywnych kontaktowych, a tutaj akurat zajrzałam, no i na forum pojawił się
                      ten wątek.
                      Lwi
                      • all2 Re: Stacjonarny Merkury 18.08.05, 11:34
                        No to wszystko pięknie, tylko jak oni to wyliczyli? sad
    • light8 Re: ignorant pyta 16.08.05, 21:00
      kiedy merkury jest tzw stacjonarny?

      Moze komus bedzie sie chcialo doedukowac ignorantasmile
      • dafne04 Re: ignorant pyta 16.08.05, 22:02
        W astrologii (nie dotykam astronomiismile)- każda planeta (oprócz księżyca) może
        być stacjonarna dwukrotnie (jeśli przejrzysz efemerydy wyjdzie średnio dwa razy
        do roku): przy przejściu z ruchu prostego we wsteczny (wówczas retrograduje),
        następnie przy przejściu z ruchu wstecznego na prosty. Przy "wyhamowaniach"
        pozostaje przez jakiś moment stacjonarna (statyczna)i ponoć jej wpływy są wtedy
        szczególnie silne.Zdarza się, że planeta ciężka, wolnobiegnąca, np.
        pluton "piłuje" określone pasmo nawet trzykrotnie , poprzez dwukrotną
        retrogradację - i wtedy odczuwa to delikwent, jako maglowanie tematu. Co do
        stacjonarnego merkurego - zwłaszcza w aspekcie wydarzeń finansowych, nie
        wypowiadam się, bo nie mam wiedzy - prywatnie już od lat, nie mam wtedy kasy -
        więc gromadzę mini oszczędności na czas retrogradacji merkurego - a i tak
        nieprzewidziane wydatki szybko mi ją połykają.
        Pozdrawiam
        • iza.podlaska Re: ignorant pyta 18.08.05, 10:22
          Witam,
          z ta czestotliwoscia jest roznie w zaleznosci od planety i jej cyklu - Merkury
          retrograduje srednio trzy razy w roku, Wenus raz na 1,5 roku, Mars raz na dwa
          lata, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun i Pluton srednio raz w roku.

          Pozdrawiam serdecznie

          Iza Podlaska
          www.czary.pl
          www.albireo.pl
      • jerry.uk Re: ignorant pyta 16.08.05, 23:09
        w przypadku planet zewnętrznych, planeta jest stacjonarna, kiedy Ziemia mija ją
        w kosmosie. Wydaje się wtedy, że mijana planeta się zatrzymała. Przypomina to
        sytuację, kiedy wyprzedzasz jakiś samochód na trasie. Przez moment wydaje się,
        że stoi on w miejscu równo z nami (jest stacjonarny).
        w przypadku planet wewnętrznych obserwujemy ruch wsteczny, kiedy między Ziemią a
        jedną z tych planet (Merkurego lub Wenus) znajdzie się Słońce. Ruch wsteczny
        zaczyna się i kończy stacjonarnością.
        • dafne04 Re: ignorant pyta 17.08.05, 00:20
          jerry.uk napisał:

          > w przypadku planet zewnętrznych, planeta jest stacjonarna, kiedy Ziemia mija

          > w kosmosie. Wydaje się wtedy, że mijana planeta się zatrzymała. Przypomina to
          > sytuację, kiedy wyprzedzasz jakiś samochód na trasie. Przez moment wydaje się,
          > że stoi on w miejscu równo z nami (jest stacjonarny).
          > w przypadku planet wewnętrznych obserwujemy ruch wsteczny, kiedy między
          Ziemią
          > a
          > jedną z tych planet (Merkurego lub Wenus) znajdzie się Słońce. Ruch wsteczny
          > zaczyna się i kończy stacjonarnością.

          Piękne dzięki za astronomiczne wyjaśnienia. Ale jak rozumieć "ruch wsteczny" w
          przypadku planet zewnętrznych ?
          Fajne rysunki: www.nineplanets.pl/overview.html


          • jerry.uk Re: ignorant pyta 17.08.05, 02:15
            > Piękne dzięki za astronomiczne wyjaśnienia. Ale jak rozumieć "ruch wsteczny" w
            > przypadku planet zewnętrznych ?

            wydaje się nam, że planeta "cofa się" po ekliptyce, kiedy Ziemia ją mija. Tak
            samo kiedy wyprzedzimy jakiś samochód możemy mieć złudzenie, że on się cofa.
            Oczywiście jeśli nie będziemy zwracali uwagi na śmigające przy szosie drzewa. smile
    • light8 Re: dzieki 17.08.05, 12:01
      wszyscy powyzej bylibyscie swietnymi wykladowcami.

      Planety zewnetrzne, wewnetrzne - to juz chyba astronomia, musze poszukac.

      Dzieki za lekcje. Podziekowalbym wczesniej, ale tu gdzie jestem znalezienie
      zasiegu graniczy z cudemsad
      • all2 Re: dzieki 17.08.05, 12:18

        Zewnętrzne i wewnętrzne względem orbity Ziemi, czyli wewnętrzne to te co są bliżej Słońca niż my - Merkury i Wenus.
        • zabardon Re: dzieki 17.08.05, 13:19
          a jesli taki stacjonarny merkury albo wenus ma same zle aspekty? co wtedy
          dzieje sie z ta inteligencja czy tez urokiem?
          • jerry.uk Re: dzieki 17.08.05, 14:10
            stacjonarna planeta dziala nieco silniej niz zwykle, ale nie oznacza to od razu
            wiekszej inteligencji czy uroku osobistego. W ogole jest to czynnik drugorzedny
            i mozna sie pomylic budujac interpretacje tylko na tej podstawie.
            PS. Nie ma czegos takiego jak zle aspekty. Uwazam ze dzieki "zlym" aspektom mam
            silniejszy charakter.
            • janina62 Re: dzieki 17.08.05, 17:11
              w kwestii Merkurego, chciałabym jeszcze dodać że dla jego manifestacji w
              horoskopie /też jako planety retrogradującej lub stacjonarnej/ , ważne wydaje
              się być położenie względem Słońca tj.czy wschodzi przed słońcem- czy też
              wschodzi po słońcu-; takie same oceny stosuje sie również do Wenus;

              jesli Merkur ma długośc mniejszą od słonka jest poranny...charakteryzuje
              umysł "dążący" a jesli odległość między nimi jest większa niż 14st.umysł nie
              znający granic, patrzący do przodu i wyprzedzający zdarzenia;postępowy
              jesli Merkur ma długość większą od słonka jest wieczorny...charakteryzuje umysł
              ostrożny i rozważny a jesli odległość między nimi jest wieksza niż 14st.umysł
              działający swobodnie tzn.nie zależny od woli słońca ale zdolny bardziej do
              studiowania przeszłości;konserwatywny
              pzdr
              • queenmaya Re: dzieki 17.08.05, 18:18
                Mój Merkury wlecze się aż 19st za Slońcem, ale nie jest ani trochę
                konserwatywny, wręcz przeciwnie, alergicznie nie znosi konserw i rzeczy
                nieświeżych wink ale to pewnie dlatego, że władający nim Mars znajduje się w Wodniku.
                • dafne04 Re: dzieki 17.08.05, 19:26
                  queenmaya napisała:

                  > Mój Merkury wlecze się aż 19st za Slońcem, ale nie jest ani trochę
                  > konserwatywny, wręcz przeciwnie, alergicznie nie znosi konserw i rzeczy
                  > nieświeżych wink ale to pewnie dlatego, że władający nim Mars znajduje się w
                  Wodn
                  > iku.
                  A mój merkury, wlecze się 20 stopni za słonkiem i to dlatego jerry musi mi o
                  tych samochodach i planetach jak w przedszkolusad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka