Niemowle

08.07.04, 16:46
Napisala do mnie wlasnie rodzina, potrzebuje au-pair - akurat bede miala
wtedy czas do dziecka 2,5 miesiaca. Napisalam, ze mam doswiadczenie z dziecmi
od 10 miesiecy, to ich jakos nie zraza. Opieka nad takim malenstwem to chyba
jednak ogromna odpowiedzialnosc... Co o tym myslicie?? W sumie to mam
doswiadczenie z maluszkami, ale nie az takimi. Chociaz z drugiej strony wiele
kobiet ma dzieci w takim wieku i jakos sobie radza, a warunki rodziny sa
bardzo w porzadku - konkretne godziny, zadania, calkiem niezle placa..
Bardzo bardzo prosze o jakas opinie!!
    • eteo Re: Niemowle 08.07.04, 17:45
      myślę, że opieka nad niemowleciem 2,5 miesiecznym podczas pobytu jako au-pair
      nie jest najlepszym pomysłem. Zajmowalam sie takim dzieckiem i powiem Ci, ze to
      praca bez wytchnienia(no chyba ze dziecko duuzo spi;), bardzo stresujaca i
      bardzo odpowiedzialna.No ale dzieci w koncu sa rozne. Mozesz sie jeszcze
      ewentualnie dowiedziec od rodzicow jak dziecko sie zachowuje. Jeszcze jeden
      minus to to, ze sobie z takim maluszkiem nie porozmawiasz, i jezyka niewiele
      sie nauczysz. Radze powaznie przemyslec.
      • mary_an Re: Niemowle 08.07.04, 17:53
        No tak, ale mam z tym maluszkiem tylko 35h tygodniowo siedziec, czyli mam
        konkretnie wyznaczone godziny pracy. A ze nie porozmawiam to nie szkodzi
        akurat, moge gadac z rodzicami, albo poszukac innego towarzystwa w okolicy
        (bardziej w moim wieku :))
        Czyli mowisz, ze jest to mozliwe... Musze przemyslec ta propozycje powaznie...
        Ehhhhh w ogole tego nie planowalam, ale spodobala mi sie oferta (przez
        przypadek do mnie trafila, tak sobie odpowiedzialam a teraz moze cos z tego na
        serio wyniknac...)
    • aga5 Re: Niemowle 08.07.04, 20:37
      czesc!
      moim zdaniem jesli proponuja dobre warunki, to jedz!!! przemysl to jednak
      powaznie. ale nie zrazaj sie tym, ze to maluszek, przeciez tyle nastolatek
      potrafi wychowac swoje dzieci...to czemu Ty mialabys sobie nie poradzic. a co
      do jezyka...to przeciez nie tylko ten maluszek tam bedzie...dodatkowo beda
      kursy i na pewno poznasz wielu fajowych ludzi. powodzenia!
      ps. a gdzie mialabys jechac??
      • kasienka80 Re: Niemowle 08.07.04, 21:24
        Czytam was od jakiegos czasu i akurat ten watek mi sie spodobal do wypowiedzi:
        moim zdaniem opieka nad niemowleciem to genialna sprawa !!
        Czujesz sie jak matka, nie musisz sie wydurniac przy glupich zabawach jak przy
        trzylatku, masz czas dla siebie, bo takie dziecko daje spora swobode.

        Oczywiscie trzeba byc ostroznym i delikatnym, ale wg mnie jest to super sprawa.
    • mijaczek Re: Niemowle 08.07.04, 22:51
      mary_an napisała:

      > Napisala do mnie wlasnie rodzina, potrzebuje au-pair - akurat bede miala
      > wtedy czas do dziecka 2,5 miesiaca. Napisalam, ze mam doswiadczenie z dziecmi
      > od 10 miesiecy, to ich jakos nie zraza. Opieka nad takim malenstwem to chyba
      > jednak ogromna odpowiedzialnosc... Co o tym myslicie?? W sumie to mam
      > doswiadczenie z maluszkami, ale nie az takimi. Chociaz z drugiej strony wiele
      > kobiet ma dzieci w takim wieku i jakos sobie radza, a warunki rodziny sa
      > bardzo w porzadku - konkretne godziny, zadania, calkiem niezle placa..
      > Bardzo bardzo prosze o jakas opinie!!


      mary_an - operka nie może zostawać sama w domu z dzieckiem poniżej 3 miesiąca
      życia. Dziecko takie zbyt małe by operka mogła się nim zajmować sama. Sama
      matka jeszcze dobrze nie potrafi się nim zając, a co dopiero obca osoba. Nie
      będę tu komentować decyzji matki o pozostawieniu dziecka z obcą osobą zaledwie
      3 m-ce po porodzie, ale chodzi tu o ciebie. zastanów się czy chcesz brać aż
      taką odpowiedzialność na swoje ramiona.
      Nie wiem czy miałaś kiedyś do czynienia aż z tak małymi dziećmi, ale jest to
      naprawdę olbrzymia różnica w porównaniu z 10 - miesięcznym dzieckiem.
      No i jeszcze jedna sprawa, która mnie zawsze przeszkadzała w zajmowaniu się
      takim maleństwem - zero kontaktu z językiem.
      Pomyśl nad tym.
      Pozdrafiam,
      Mia
    • kasienka80 Re: Niemowle 09.07.04, 08:33
      Nie przesadzajcie z tym brakiem kontaktu z jezykiem....
      Pilnowalam sporo dzieci jak bylam mlodsza i wiem, ze od dziecka nie nauczysz
      sie poprawnie mowic. Wiadomo, ze dziecko ma swoje okreslenia, sposob mowienia
      itd

      A z niemowlakiem mozna isc na spacer, skwer, pogadac z innymi opoerkami,
      matkami sotkanymi, poczytac gazete, ksiazke w jezyku no i przeciez jedzie jako
      au-pair wiec bedzie chodzic na kurs, tak?
      • mijaczek Re: Niemowle 09.07.04, 09:38
        Spokojnie, ja zajmowałam się dziećmi 7,10 lat i nie chodzi tylko o to, żeby one
        do ciebie mówiły, ale żebyś ty się szkoliła mówiąc do nich. Moja kumpela
        zajmowałą się półtorarocznym chłopczykiem. Jej angielski nie był imponujący...
        naprawdę. A spotykanie się z innymi operkami w czasie pracy nie zawsze wygląda
        tak jak ty opisujesz. Kiedy mieszkałam u mojej pierwszej rodziny w całej
        miejscowości była tylko jeszcze jedna operka, więc wiesz...
        W moim poście język to akurat był najmniejszy problem. 2,5 miesięczne dziecko
        jest jak bańka mydlana. I trzeba się zastanowić czy się ma dość odwagi, żeby tę
        bańkę chronić.
        Mia
      • mijaczek Re: Niemowle 09.07.04, 09:42
        Aha, i jeszcze a propos kursu... Jaki kurs? Ja będąc operką (wyjazd przez
        agencje, a więc kaucja, którą można odzyskać tylko poprzez zaliczenie klas)
        pojechałam raz na Long Island dowiedzieć się dlaczego Hamburger nazywa się
        Hamburger, i że Indianie wymyślili popcorn, natomiast drugą klasę miała w
        trybie "long distance", z tego co pamiętam to chyba nawet jej nie zaliczyłam.
        Znam bardzo niewiele dziewczyn, któe w końcu będąc np. w Stanach brały klasy w
        stylu "English as a secong language" najczęściej kończyło się na aerobiku albo
        kick boxingu...
        Idealistycznie trochę patrzysz na au pair...
        Mia
        • mary_an Re: Niemowle 09.07.04, 12:18
          No dobra, nie wiem co z tego wyniknie, sama sie zastanawiam, czemu taka
          rodzinka nie zatrudni profesjonalnej nianki zamiat niedoswiadczonej au-pair,
          ale to ich sprawa.
          Na razie mialam wypelnic aplikacje, rodzinka zbiera zgloszenia od roznych au-
          pair, potem sobie jedna wybiora - za jakies 2 tygodnie... Nie klamalam w moich
          doswiadczeniach, napisalam, ze takimi malutkimi dzieciaczkami sie nie
          zajomowalam, zobaczymy, co odpowiedza, wcale mi tak bardzo na tej pracy nie
          zalezy.
          A teraz we wtorek jade do 4 dzieciakow do Belgii (3 5 7 10 lat :) nie wiem, czy
          po tym w ogole bede jeszcze miala sile na prace. To ogloszenie przyszlo
          niespodziewanie, w ogole nie wiem, skad mieli moj adres, bo wszedzie
          pokasowalam moje ogloszenia, nie planowalam zadnego wiecej wyjazdu.

          A dzisiaj dzwonila do mnie 15 minut po polnocy jakas dziwna kobieta z Francji i
          twierdzila, ze pilnie potrzebuje au-pair (o polnocy- tak nagle????) Tez nie
          wiem kto to w ogole i skad ma moj numer, gadalam z nia w polsnie i nawet nie
          wiem, o co chodzilo. Rano myslalam, ze mi sie to snilo, ale na komorce wyrazne
          w rozmowych odebranych jest telefon z Francji o polnocy, czyli jednak to bylo
          na prawde :)) Ale ci ludzie sa dziwni...
          • kasienka80 Mia, sluchaj 10.07.04, 09:07
            Mia
            ja jestem spokojna, patrze na to juz z dystansu :-))
            To byl epizod, ktory sie juz zakonczyl.
            Ja zawsze jezdzilam jako au pair w lato, wiec tez nie chodzilam na rzadne
            kursy !
            Ale przeciez jesli sise jedzie na rok to pracodawca ma obowiazek zalatwic ci
            kurs, tak?

            Pamietam, ze jak juz wrocilam do wawy to dorabialam jako baby sitter u
            Francuzow i najfajniejsza rodzina to byla z dzieciakami 1, 5 i 10 lat, ale to
            byla kwestia wychowania. Masz racje, przy dziewczynce 10-letniej nauczylam sie
            jeszcze bardziej :-))

            Ale byli i inni: z 4-miesiecznym maluchem i to tez mi sie podobalo z powodow,
            ktore wymienilam w ktoryms wczesniejszym poscie.

            Jak widac kazdy ma swoje prywatne predyspozycje :-))
Pełna wersja