Dodaj do ulubionych

Jeżycka Miss Empatii

28.09.24, 10:36
Empatia i wrażliwość Nutrii jest równie deklaratywna jak borejkowskie ubóstwo.

- W NiN Nutria jest gotowa zostawić poważnie chorą siostrę z niemowlęciem, jedną córką wychodzącą z ospy i drugą, z dużym prawdopodobieństwem mającą zospieć, zostawić zatem tę siostrę z tym majdanem samą, tylko z drugą, ciężarną siostrą do pomocy. Mimo że znakomicie wiedziała, że Gąba może umrzeć jeśli będzie wstawać.

- W tym samym NiN Nutria decyduje się mknąć dalej przez łąki i ugory na oślep, z gorączkującym dzieckiem na stanie, zamiast władować tyłek w pierwszy autobus odchodzący w stronę Poznania. Jest to głupota, owszem, ale również kompletny brak miłosierdzia dla chorej Larwy.

- W CR, Nutria już godzinę spóźniona na spotkanie z Filipem, zamiast odczuwać skruchę siedzi i myśli jaki to Filip jest niedobry, bo się zawsze spóźnia.

- W TiR kradnie furgonetkę Tomka Kowalika, mimo że nie umie prowadzić. I jakoś jej wrażliwości oraz empatii nie porusza fakt, że może komuś zrobić poważną krzywdę, albo wręcz zabić, oraz pozbawić Tomka narzędzia pracy.

- Na własnym ślubie zupełnie nie zainteresowała się stanem własnego ojca po upadku na schodach, mimo że ten ojciec był blady jak płótno i jęczał gdy szli do ołtarza.

- Ze Sprężyny dowiadujemy się, że gdy Róża w pełnej ślubnej gali przewijała niemowlę, Nutryja radośnie cykała jej fotki, zamiast pomóc.

- Gdy wichura zdarła dach pawilonu gościnnego Natalia zabrała synów i wybombiła do Poznania, bez oglądania się na siostrę która ją tak uczynne gościła i która właśnie potrzebowała pomocy.

- Przez lata patrzy jak Józwa znęca się nad IGSem i nie widzi w tym problemu.


Wredna, egoistyczna małpa, ot co.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 11:36
      Od dawna uznalam Nutrie za CKNUKa i istnieja po temi dowody na pismie :)

      wiec tylko dla porzadku - akurat z Ygnaca bym ja rozgrzeszyla. To jest jej wlasny slub, wyjatkowa w koncu chwila i ma prawo byc zajeta i przejeta tylko soba i para od siebie. Tam tych ignacowych satelitek bylo multum, w tym "wiecznie troskliwa" Milicja i "niespokojnie spozierajaca" Gaba.
      • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 11:44
        PS w tamtym watku o cknukowatosci Nutryji Dakota wyznala, ze mecza ja ciagle doszukiwania sie coraz nowych wad u postaci i przypisywanie im wszystkiego najgorszego, a poparla ja Ciotka.S. Ale co poradzic na to, ze nawet bez intensywnego grzebania tych wad jest coraz wiecej i podane wlasciwie na tacy, otwartym odaultorskim tekstem ?
        • bupu Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 12:11
          tt-tka napisała:

          > PS w tamtym watku o cknukowatosci Nutryji Dakota wyznala, ze mecza ja ciagle do
          > szukiwania sie coraz nowych wad u postaci i przypisywanie im wszystkiego najgor
          > szego, a poparla ja Ciotka.S. Ale co poradzic na to, ze nawet bez intensywnego
          > grzebania tych wad jest coraz wiecej i podane wlasciwie na tacy, otwartym odau
          > ltorskim tekstem ?
          >


          Nawet nie same wady są problemem, tylko to, że stoją w rażącej opozycji do zapewnień autorki. Trudno się do tego nie przyczepić.

          Na marginesie, odpuściłabym Nutrii tego Ignaca na ślubie, gdyby była napisana jak normalny człowiek. Natomiast tak wrażliwa i empatyczna istota jak Natalia wedle autorskich zapewnień, powinna jednak stan ojca dostrzec i zareagować.
          • briar_rose Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 15:47
            Wrażliwa i empatyczna Nutria chciała się Idzie i Markowi wpakować na głowę podczas ich miesiąca miodowego w górach xD Jeśli dobrze pamiętam, to ona twierdziła, że na pewno nie będzie przeszkadzać tylko sobie pojeździ na nartach. Doświadczona turystka nie potrafi sobie sama zorganizować wyjazdu, tylko musi podczepiać się do świeżo poślubionej siostry...
    • briar_rose Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 15:54
      Dla mnie Natalia to cwana lisica, a nie niebożątko-ofiara, druga Gaba pod względem wyciągania korzyści ze swojej postawy. Gaba gra rolę męczennicy, zaś Natalia niedojdy rodzinnej. I świetnie na tym wychodzi, bo nikt niczego od niej nie wymaga. Coś jak Julia z "Szóstej Klepki", która sprytnie tłukła talerze kiedy kazano jej zmywać, więc dano jej spokój z tym obowiązkiem. Gdy rudej coś przeszkadza, ta zręcznie to omija, ignoruje, wmawia wszystkim, że ona taka mała, taka biedna. Jak czegoś chce, to jakoś nie ma maślanych łap i dopina swego (żagle, wyjazd na Cypr, narty). Jest wrażliwa, ale na własnym punkcie. I chyba nigdy nie ma poczucia winy. Nie czuła się winna gdy olała koncert Nerwusa lub randkę z nim. Denerwuje się, gdy ktoś coś od niej chce lub czegoś jej zabrania (próba wproszenia się na narty podczas podróży poślubnej Idy). Super wrażliwa Natalia robi też swojej klasie klasówkę tuż przed Wigilią, taka z niej żyleta :P
      • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:14
        E, Julia i zmywac zaczela, i gotowac, ogolnie przestala sie miksowac z domowych zajec, jak sie objawil Toleczek. A ckliwa Nutryja pod 50-tke nadal jak wstawi pranie, to wypierze dziecku sprzet i ugotuje firanki, wiec lepiej, by nic nie robila - no i nie robi.
        Cwana lisica, masz racje.
      • catwoman21 Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 20:56
        Albo po prostu nie jest zbyt asertywna i każdy coś od niej chce. No to ma już tego wszystkiego dość i przyjmuje postawę unikającą.
    • kocynder Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:14
      A ja bym ją jednak w kilku wymienionych przypadkach rozgrzeszyła... Że od dołu zacznę:
      - skoro nie reaguje matka IGS ani tez jego ojciec obecny na miejscu?
      - nie do obrony
      - nie do obrony
      - no, to był JEJ ślub, serio, jeszcze pamiętam jak szłam do ołtarza - nie jestem w stanie powiedzieć ci, czy moi rodzice patrzyli na mnie czy za okno, ani temu podobne. Tu raczej empatia innych gości poszła się źle prowadzić, bo to oni (Milicja, wstań jak do ciebie mówię!) powinni byli zauważyć i zareagować (Milicja, siadaj!)
      - nie do obrony
      - nie do obrony
      - nie do obrony
      - tego zostawienia tez bym się aż tak nie czepiała. Nutria była wówczas w rozsypce psychicznej, chciała jechać samotnie, żeby przemyśleć i przeboleć, a tu niespodzianka. Dodajmy do tego, że cala reszta rodzinki równie empatycznie ma Gabę w zadkach (Milicja, wstań jak do ciebie mówię!). Całkiem serio (Milicja, siadaj!), akurat pomysł upychania smarkul (w tym jednej zaospionej) był kompletnie nieprzemyślany (Gabriela, wstań jak do ciebie mówię!). Zapewnienie wakacji leży w obowiązkach rodziców, a nie ciotek, zwłaszcza nie takich, które się co najmniej jednego rzeczonego dziecka boją. (Gabriela, siadaj!).
      Z powyższego wynika, że empatia i wrażliwość Nutrii są równe empatii i wrażliwości całej tej rodzinki, czyli tak w skali od 1 do 10 na poziomie -5...
      • bupu Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:32
        kocynder napisała:


        > - skoro nie reaguje matka IGS ani tez jego ojciec obecny na miejscu?

        Znaczy co, jak dzieciak ma nieczułych idiotów za rodziców, to niech cierpi?


        > - no, to był JEJ ślub, serio, jeszcze pamiętam jak szłam do ołtarza - nie jeste
        > m w stanie powiedzieć ci, czy moi rodzice patrzyli na mnie czy za okno

        Ale ona szła do ołtarza z ojcem pod rękę! Tę złamaną, na której się wsparła!


        > - tego zostawienia tez bym się aż tak nie czepiała. Nutria była wówczas w rozsy
        > pce psychicznej, chciała jechać samotnie, żeby przemyśleć i przeboleć

        A jej empatycznego serduszka nie powinna była jednak poruszyć możliwość nagłego zgonu siostry? Bo ja nie wiem, ale planowanie wypadu celem romantycznego bólu duszy w sytuacji gdy siostra jest zagrożona ŚMIERCIĄ nie świadczy o nadmiarze empatii. Ani wrażliwości.

        • kocynder Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:48
          A nie, ja nie bronię jej wrażliwości, bo taka ona więcej (ta wrażliwość) nosorożca albo innego kamienia przydrożnego. Tylko w TYCH konkretnie sytuacjach - to inni a nie akurat ona powinni zareagować "bardziej". Czy to, że nie zareagowali czyni z niej empatyczną? Nie, oczywiście. Ale jednakowoż akurat w tych sytuacjach cała reszta wykazała się empatią jakby jeszcze większą.
    • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:21
      Tak jeszcze - Natalia zawsze bardzo, ale to bardzo chce pomoc, ale nim sie zbierze, dana sprawa jest juz zalatwiona. No bo ona taka niedojda niepozbierana. No, powiedzmy. Tyle ze - UWAGA - wszystkie te przesmiewcze foty na pregierzu hanby sa jej autorstwa ! i maslanych lap wtedy nie ma, i refleks jej dopisuje, i bezblednie wybiera sytuacje, ktora delikwenta osmiesza na maksa.
      • briar_rose Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 16:32
        Tak, do tego ta empatka-telepatka, co tak przewiduje, co się wydarzy, wyczuwa kłopoty zanim nadejdą. I tak wiedziała, wiedziała, a nic nie powiedziała, bo po co starać się cokolwiek zrobić...
      • azalia02 Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 17:32
        Ale przecież ten "pręgierz hańby" podobał się całej rodzinie! Nutria mogła strzelać nawet całe serie fot, ale o tym, które trafią na tablicę, chyba nie decydowała sama, a w każdym razie nic o tym nie wiemy. Ta dokumentacja życia rodzinnego jest tworem zbiorowym i nie przypisywałabym tu Natalii jakiejś szczególnej złośliwości. Dopiero Agnieszka spostrzegła, że to nie jest ani zabawne, ani milusie, lecz nawet wówczas "pręgierz" trafił do Pulpecji, a nie na śmietnik, gdyż Borejkoklanowi żal się było z nim rozstać. Natalia z tymi fotami dobrze wpasowała się w poczucie humoru i wrażliwość reszty rodziny.
        • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 28.09.24, 17:53
          azalia02 napisała:

          > . Natalia z tymi fotami dobrze wpasow
          > ała się w poczucie humoru i wrażliwość reszty rodziny.

          Zwlaszcza we wrazliwosc tych widniajacych na fotach, c`nie ?
          • azalia02 Re: Jeżycka Miss Empatii 29.09.24, 09:41
            A, to już zależy od rozkładu sił w rodzinie. Natalia nie ma tam mocnej pozycji, o czym świadczy jej powrót z Cypru, wiec raczej nie dyrygowała wyborem tego, co ma się znaleźć na tablicy. Dlaczego bohaterowie fot nie protestowali, albo protestowali nieskutecznie, to kwestia hierarchii w grupie. Natomiast ostatnie Zdjęcie Roku, ukazujące spanikowanego Ignacego na kolanach, szukającego upuszczonej przed ołtarzem ślubnej obrączki, było dziełem Józwy. I ono tak bardzo wkurzyło Agnieszkę.
            • tt-tka Re: Jeżycka Miss Empatii 29.09.24, 09:52
              Moze i nie dyrygowala wyborem, ale ona te foty robila, a zapewne i wywolywala/oddawala do wywolania. A swoja rodzine zna pd zawsze - sa rzeczy, ktorych im nie mowi, to i powinna wiedziec, ze sa takze rzeczy, ktorych sie rodzinie nie pokazuje.

              PS serio Jozwa ? przeciez on byl swiadkiem Igstryby - slubny swiadek z aparatem w lapie i czajacy sie na ciekawe ujecie ? naprawde tak bylo napisane ? lojezuanaszpanie....
              • azalia02 Re: Jeżycka Miss Empatii 29.09.24, 10:15
                Serio, że Józwa. :) Sprawdziłam w CZ przed napisaniem posta. To już raczej kolejny kwiatek do bujnego ogródka wszystkich sytuacyjnych nieprawdopodobieństw, którymi raczy nas Autorka.
              • catwoman21 Re: Jeżycka Miss Empatii 29.09.24, 23:02
                Józwa jak świadek to powinien mu pomóc szukać tej obrączki, a nie fotę cykać.
                A tak w ogóle to te zdjęcia mają robić za element komiczny.
              • ciotka.scholastyka Re: Jeżycka Miss Empatii 01.10.24, 10:11
                tt-tka napisała:

                > Moze i nie dyrygowala wyborem, ale ona te foty robila, a zapewne i wywolywala/o
                > ddawala do wywolania. A swoja rodzine zna pd zawsze

                Oraz, mogła zaprotestować przeciwko wieszaniu tych zdjęć na pręg... na tablicy. Skoro taka z niej była empatka.
    • przymrozki Re: Jeżycka Miss Empatii 01.10.24, 18:39
      Natalia ma tyle twarzy, że z prostego rachunku prawdopodobieństwa wynika, że któraś musiała być empatyczna, natomiast faktycznie nie widujemy zbyt wielu przejawów tej empatii. Nutria swoje nadprzyrodzone moce wykorzystywała, żeby zejść ze skazanej na rychłe urwanie huśtawki, ale w ogóle nie protestowała, gdy na maszynę śmierci wsadzono jakieś inne dziecko.

      Teoretycznie dowodem mogłaby być jej relacją z Różą, ale, znowu, jedyna ich bliższa rozmowa, jaką nam dane było zobaczyć na własne oczy, odbyła się w NiN. Wtedy to Natalia widząc, jak Laura traktuje Pyzę i doskonale wiedząc, jak podle się Róża czuje, doradza swojej małej siostrzenicy ukrywanie uczuć i cierpienie w milczeniu w nadziei, że to da spokój w domu.

      • ako17 Re: Jeżycka Miss Empatii 01.10.24, 20:34
        jasny gwint, atak Iranu na Izrael wywalił mi wypowiedź :(((
        Myślę, że empatia Nutrii jest wybiórcza i dotyczy wyłącznie ewentualnych zagrożeń, czy choćby źródeł przykrości dla Rodziny z zewnątrz.
        Albowiem w Rodzinie – TEJ Rodzinie – jest niemożliwym, by tak naprawdę ktoś kogoś skrzywdził, czy choćby uraził.
        Wyjątek: Laura, która udręczała matkę, siostrę i ciotkę Natalię. Ale to nie jej wina, ona była jak jej ojciec, w przeciwieństwie do Róży, która była stuprocentową Borejkówną.
        Dlatego np. wtrynienie Pannie Młodej na schodach kościoła niemowlęcia do przewinięcia jest przejawem rodzinnego ciepła i humoru oraz pokazaniem całemu światu, że Rodzina nie jest niedouczona i zna łacinę, a naturalia non sunt turpia, czyli Panna Młoda w białej sukni z plamami po kupie nie ma się czego wstydzić i w ogóle nic się nie stało. Bo najważniejsze jest, że Mila jest dzieckiem ślubnym, a zafajdana kiecka mamusi wobec tego jest tylko symbolem miłości.
        Żeby już trzymać się tematów ślubnych, podobnie Józef jako świadek na ślubie Ignasia mógł spokojnie cykać fotkę spanikowanemu Panu Młodemu, zamiast pomóc szukać obrączki. Przecież nie ma w tym nic złośliwego, to po prostu szorstka miłość braterska, a jej przyszpilenie na tablicy jest wyrazem miłości reszty rodziny.
        Tak samo jak niepodwiezienie Laury w dniu ślubu po suknię w śnieżycy przez nikogo z rodziny – to też przejaw prawdziwej troski i wielkiej rodzinnej miłości, która nawet pyziacze geny kocha mimo trudności. Co prawda trudno mi pojąć, czym się akurat w tym przypadku ta miłość przejawiła, ale jestem przekonana, że Autorka tak uważa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka