IP: *.eds.de 13.11.01, 11:45
Mam 26 lat i wciaz jestem prawiczkiem. Lubie kobiety ale boje sie zblizenia.
Mam juz swoje lata i z biegiem czasu wiem ze bedzie coraz gorzej. Co robic ?
Generalnie jestem niesmialy. Jednak wiem ze sie kobietom podobam. Co bedzie jak
poznam kogos ??? Czy nie zostane z tego powodu odrzucony przez dziewczyne ??
Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • marylou Re: Depresja 13.11.01, 11:55
      Grzesiu, naprawde nie martw sie. Nie bedziesz z tego powodu odrzucony przez
      dziewczyne, jesli bedziecie sie kochali. Poza tym, wbrew mediom i powszechnym
      opiniom, ludzi takich jak Ty jest wiecej niz sadzisz.

      Na wszystko przychodzi wlasciwy czas. Widocznie Ty jeszcze nie spotkales kogos z
      kim naprawde chcialbys przezyc swoj pierwszy raz. Zapewniam Cie, ze wtedy
      zapomnialbys o niesmialosci... W zyciu tak naprawde nie ma regul - kazdy ma swoj
      wlasny czas na rozne rzeczy. A Ty jestes mlody, tak poza wszystkim.
      • Gość: monikaM Re: Depresja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 13:39
        Dużo moich kolegów (nawet starszych od Ciebie) też jest w takiej sytuacji jak
        Ty. Naprawdę. Co prawca oni tego nie powiedzą, ale tak właśnie jest. Życzę Ci
        odwago w kontaktach z kobietami - nie gryziemy. Jeśli jesteś miły, masz ładną
        buźkę to naprawdę nie ma sie czego bać.
        • Gość: ona13 Re: Depresja IP: *.gazeta.pl 13.11.01, 15:35
          Gość portalu: monikaM napisał(a):

          > Dużo moich kolegów (nawet starszych od Ciebie) też jest w takiej sytuacji jak
          > Ty. Naprawdę. Co prawca oni tego nie powiedzą, ale tak właśnie jest. Życzę Ci
          > odwago w kontaktach z kobietami - nie gryziemy. Jeśli jesteś miły, masz ładną
          > buźkę to naprawdę nie ma sie czego bać.

          Monika ale mu powiedzialas, to znaczy, ze tylko panowie o ladnych buzkach maja
          szanse na bucie w zwiazku? na kochanie sie? no jakos nie sadze.
          Ale z tym, ze nie gryziemy to racja! Poprostu trzeba troche czasu na to zeby sie
          zaczac kochac z ta druga osoba.
          Powodzenia
    • Gość: Grzesiek Re: Depresja IP: *.eds.de 13.11.01, 15:46
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Czuje sie podniesiony na duchu. :)
      • marylou Re: Depresja 13.11.01, 16:55
        No i slusznie, bo nie masz sie czym przejmowac! :-))

        Pozdrawiam serdecznie,
    • maluska Re: Depresja 13.11.01, 23:02
      Ja tam wole mezczyzn z brzydkimi twarzami, byle by meskie byly

      Tak ot glupie zarty mnie sie trzymaja w nocy pardon pozdr.
    • Gość: Pontifex Re: Depresja IP: *.warsnet.trzepak.pl 14.11.01, 23:53
      Grzesiu idz do agencji problem zniknie sam.
      Pozdrawiam
      • Gość: Bona Re: Depresja IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.01, 02:45
        Gość portalu: Pontifex napisał(a):

        > Grzesiu idz do agencji problem zniknie sam.
        > Pozdrawiam

        Pontifexie Maximusie, wiele wskazuje na to, że Grzesiu do agencji tez śmiałości
        nie ma. Nie wiem, czy to dobrze, czy zle - ale odrobina wiary w siebie mogłaby
        zdziałać cuda.
        Grześku, powiedz - jakie Ty widzisz w sobie wady, że tak bardzo Cię blokują? Może
        wcale nie ma powodu do tego, żebyś od razu skazywał się na niepowodzenie:) Może
        wady widzisz w tym, co może być Twoim atutem? To tylko kwestia interpretacji:)
        • Gość: Grzesiek Re: Depresja IP: *.eds.de 15.11.01, 09:39
          No ale co powiedza dziewczyny w agencji na takiego goscia jak ja ?? Wie ktos ?
          • Gość: Problem Re: Depresja IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 15.11.01, 09:41
            Nigdy nie byłem w takim przybytku rozkoszy, ale sądzę, że jeśli powiesz o
            swojej sytuacji, to nie wysmieją Cię, ale tym bardziej pomogą. Taka ich praca

            Pozdrawiam
    • Gość: smyk Re: Depresja IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 10:15
      Grzesiu!
      Nie słuchaj ich wszystkich, nie chodz do żadnego przybytku bo jeszcze coś
      podłapiesz, żyj dalej w celibacie a najlepiej zrobisz jak pójdziesz na piwo
      lepsze to jak jakieś baby, jesteś wolny i z tego się ciesz.
      • Gość: KR$ Troszeczke realizmu... IP: *.mannesmann.de 15.11.01, 11:16
        Radzisz mu zeby sie cieszyl, ze jest wolny? Chyba cos ci sie pomieszalo - moglby sie cieszyc gdyby z tej
        wolnosci potrafil korzystac - tzn. bzykac tumany panienek.. A tak to z czego on ma sie cieszyc? Z tego
        ze jeszcze nie 'umoczyl'? Natomiast rada - pojscie na piwo jest dobra - wyjscie do ludzi to jedyna metoda na
        poznanie potencjalnej 'zdobyczy'. Niewazne czy bedzie to pub, koncert, silownia, dyskoteka czy jakies inne
        miejsce spotkan gdzie mozna porozmawiac z dziewczynami. Badz dla nich po prostu mily i okazuj
        zainteresowanie - wokol jest tyle chamow, ze dziewczynom juz samo to wystarcza... :-)

        Powodzenia
        • marylou Re: Troszeczke realizmu... 15.11.01, 11:49
          Ludzie, kurna, swiat sie nie konczy jak czlowiek jest sam!! Lepsza samotnosc niz
          kiepskie towarzystwo. Zostawcie Grzeska w spokoju, znajomosci na sile (zeby
          tylko "ktos" byl) sa bez sensu, lepiej pojsc sobie do kina z kumplem.

          Poza tym zycie nie polega tylko na bzykaniu. A po inicjacji na sile ("bo juz
          najwyzszy czas" albo cos w tym rodzaju) zostałby raczej niesmak niz poczucie
          spelnienia.

          A co do chodzenia do agencji - Grzesiek, chyba nie chcialbys przezyc pierwszego
          razu z prostytutka? Prawde mowiac, mnie osobiscie to by raczej zniechecilo
          wlasnie cos takiego niz to, ze facet jest prawiczkiem.



          • Gość: KR$ Re: Troszeczke realizmu... IP: *.mannesmann.de 15.11.01, 12:26
            Ale kto mowil o bzykaniu na sile i o tym, ze tylko do bzykania ogranicza sie swiat? Mowimy o bzykaniu
            bo o tym jest to forum... Rowniez uwazam, ze lepiej byc samym niz na sile dazyc do seksu, bo to juz
            moja pora - jednak z drugiej strony twierdze, ze wcale nie trzeba robic tego na sile - jest tyle
            wspanialych ludzi z ktorymi mozna sie spotykac, lubiec, kochac, ze naprawde nie warto marnowac
            czasu w pojedynke - trzeba tylko tych ludzi najpierw spotkac...
            • marylou Re: Troszeczke realizmu... 15.11.01, 12:57
              Zgadza sie - jest duzo fajnych ludzi. Ja z kolei nie namawiam do samotnosci na
              sile :-) Moja reakcja miala raczej zwiazek z propozycja zalatwienia sprawy w
              agecji towarzyskiej, ktory to sposob mi osobiscie wydaje sie kiepski.

              Wydaje mi sie, ze w zyciu po prostu nie ma ani regul, ani norm. Nie ma czegos
              takiego jak "normalny czlowiek", "wlasciwy czas inicjacji". Zycie w pojedynke tez
              niekoniecznie jest marnowaniem czasu - pewien moj kumpel powiedzial mi kiedys, ze
              kluczem jego udanego zwiazku jest to... ze dosc dlugo czul sie samotny. Bo mial
              czas, zeby zastanowic sie czego wlasciwie chce, a pozniej tez i to docenic. No i
              brak parnera nie oznacza przeciez braku przyjaciol czy innych kontaktow
              miedzyludzkich.

              Poza tym z pierwszego postu Grzeska nie mialam wrazenia, ze jest jakims
              odludkiem - wrecz raczej zauwaza zainteresowanie kobiet i pisze, ze je lubi. Moze
              po prostu nie trafil dotad na taka, z ktora chcialby to zrobic po raz pierwszy? I
              juz.
    • Gość: Max Re: Depresja IP: 158.66.108.* 15.11.01, 11:14
      Halo Grzesiu,

      jestem dziewicem jak ty w podobnym wieku. Prawiczki są jak borowiczki: jest
      ogromny popyt na nich. Ja się opędzić nie mogę. Żyj cnotliwie dla tej jedynej,
      tak jak radzi smyk.

      Halo,Max
      • Gość: KR$ Smiem watpic... IP: *.mannesmann.de 15.11.01, 11:21
        powaznie w ta twoja niemozliwosc opedzenia sie - szczegolnie jesli w realu zachowujesz sie tak samo chamsko
        jak tutaj. No i zaden facet nie ma dziewictwa wypisanego na czole (ani nigdzie indziej) - ja moge byc takim samym
        dziewiczkiem jak ty - a nawet lepszym! Ostateczni mam wiecej doswiadczen. Tylko, ze nie chce udawac
        'dziewiczka' - domysl sie dlaczego.
    • Gość: txt Re: Depresja IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 12:39
      Grzesiu wydaje mi się, że nie masz się czego wstydzić.
      Mój pierwszy raz zaplanowałam sobie w ten sposób, że nie będzie to mój chłopak, tylko jaki� przypadkowy. Wyszłó, że z kolegš, który robił to też po raz pierwszy.
      Bałam się kochać 1 raz ze swoim chłopakiem, gdyż my�lałam, że mogę się rozczarować.
      Teraz żałuję.
      Ten 1 raz powinien być z osobš, którš naprawdę się kocha i przy której nic innego nie ma znaczenia.
      No i oczywi�cie musi Cię podniecać.
      Pozdrawiam Grzesiu!
      �wiat przed Tobš stoi otworem.
    • Gość: Grzesiek Re: Depresja IP: *.eds.de 16.11.01, 10:19
      Fajnie slyszec ze w dzisiejszych czasach ludzie maja jeszcze zdrowe podejscie
      do tych spraw. Szkoda ze nie znalazla sie jeszcze kandysatka :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka