Dodaj do ulubionych

Problem zdrady

IP: 10.1.4.* 28.11.01, 13:47
Jesteśmy małżeństwem 14 lat. Bardzo się kochamy, jesteśmy ze sobą bardzo
blisko, dużo rozmawiamy na różne tematy (również związane z seksem). Można
pokusić się o stwierdzenie, że jesteśmy przyjaciółmi. Nasze życie seksualne po
tylu latach spędzonych razem nadal jest udane. Ja jestem w miarę otwartą osobą
w tym zakresie, natomiast mój mąż ma bardzo rozwiniętą wyobraźnię. Za sprawą
tego doświadczyliśmy seksu w trójkącie (zarówno z drugą kobietą - średnio udany
stosunek, jak również z drugim mężczyzną - w miarę udany). Po każdym z tych
doświadczeń czuliśmy się jeszcze bardziej związani ze sobą. Muszę przyznać, że
doświadczenia z seksem w trójkącie nie były pojedynczym incydentem. Od czasu do
czasu (raz na kilka miesięcy) mąż deklaruje chęć powtórzenia tego. Twierdzi, że
te doświadczenia ożywiają nasz związek. Ja nie mam nic przeciwko temu, bo
faktycznie stajemy się sobie coraz bardziej bliscy. Piszę to wszystko, aby
pokazać w pełni naszą "seksualną sytuację", a problem z którym się zwracam jest
trochę inny (choć może nie do końca). Otóż ostatnio rozmawialiśmy z mężem
bardzo szczerze na temat zdrady małżeńskiej (wierzę w słowa męża, że nigdy mnie
nie zdradził). Mąż stwierdził, że nie wyobraża sobie życia beze mnie, nigdy nie
przyszło mu do głowy, aby mnie zostawić, ale chciałby kiedyś spróbować seksu z
inną kobietą (na zasadzie, że jeżeli całe życie je się chleb chciałoby się
spróbować bułki). Zaczęłam się zastanawiać, czy jak głosi obiegowa opinia mój
mąż przeżywa "kryzys czterdziestolatka" (ma 37 lat), chęć sprawdzenia się, czy
dla innej też byłbym atrakcyjny, też mógłbym ją zaspokoić? Czy na każdego
faceta przychodzi coś takiego ? A może powinnam się zacząć obawiać o stan
naszego małżeństwa, swoją atrakcyjność dla męża? Może ktoś miał podobne
doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • andrzej.depko Re: Problem zdrady 20.12.01, 00:42
      Różnymi motywami kierują się mężczyźni decydując się na nawiązanie kontaktów
      seksualnych z inną kobietą, jednocześnie deklarując silny związek emocjonalny z
      własną żoną. Może wynikać rzeczywiści z potrzeby potwierdzenia swojej
      atrakcyjności ( spadek samooceny w związku ), z potrzeby dopingu seksualnego (
      uatrakcyjnienia sfery seksualnej w małżeństwie ) , z potrzeby męskiej dominacji
      ( manipulowanie uczuciami i pożądaniem partnerek ) z potrzeby wyrażenia własnej
      mocy ( test własnej samczej mocy, siły erotycznego Ja ) , z potrzeby ”
      nowoczesności ”. Postawa męża może wyrażać zaspokojenie różnych potrzeb, często
      zresztą ukrytych, a nawet podświadomych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka