sofora
01.01.04, 16:46
Mam 21 lat. Jetstem z jednym partnerem prawie 5 lat. Od ponad trzech lat
współżyjemy ze sobą. Lubię sex z moim chłopakiem. Prawie zawsze mam orgazm.
TYlko mam problem z tym, że bardzo rzadko mam ochotę na sex. Mój facet musi
mnie długo namawiać abym się zgodziła. Jak juz się decyduje to zawsze jest
bardzo przyjemnie ale potem znów jest to samo. On jest dla mnie bardzo
czuły. Nie jest zabaroczy, nie denerwuje się na mnie jak się nie zgadzam ale
wiem, że czasami go to męczy. Ma inne potrzeby. Mi wystarcza 1, max 2
stostunki w tygodniu a dla niego byłby najlepiej codziennie, max raz na dwa
dni. Chcę zaznaczyć, jesli będzie to miało znaczenie, że On ma 23 lata.
Kocham go ale czasami mnie również męczy to, że mamy inne spojrzenie na sex.
O co w tym wszystkim chodzi. On, wystarczy, ze mnie dotknie i już chcę
współżyć a mi potrzeba dużo czasu abym nabrała ochoty. Chcę również
nadmienić, ze On nie jest szybki, tzn jest zawsze gra wstępna itd ale mi i
to czasem nie wystarcza. W sumie nie wiem co robić. Nie wiem czy on mnie
jeszcze pociąga czy nie.
Czy można to jakoś sensownie wytłumaczyć i czy jest jakies wyjście z tej
syt.??
prosze o pomoc!