grochalcia Re: teraz bede- monisia900 25.01.10, 16:52 i bardzo dobrze z nowym nickiem-nowy rozdział... tego co było nie zapomnisz nigdy, ale musisz nauczyc sie powolutku patrzyć przyjaźnie w przyszłość. a my tu jestesmy od tego, zeby wspierać. pamiętaj! wszystkie przeszłyśmy przez to samo. I to, że częśc z nas urodzila po poronieniach dzieci wcale nie zmniejsza naszego bólu i wcale nie wymazuje z pamięci tego co przeszłysmy. Boli jak licho nadal...więc słuzymy zawsze pomocą Odpowiedz Link
anina-1 Re: teraz bede- monisia900 25.01.10, 19:35 ładny ale to chyba już twój wcześniejszy nick? Odpowiedz Link
monisia900 Re: teraz bede- monisia900 26.01.10, 08:26 tak. masz racje, ten nick na to forum przenioslam bezposrednio z forum ciazowego i tak zostalo. a tamtego nicka uzywalam juz wczesniej i teraz bede tu uzywala. Odpowiedz Link
kobietka_29 patanie nie z tej beczki 26.01.10, 11:33 Lipcowko/monisiu, w swoich wypowiedziach piszesz czesto o Twojej coreczce. Z tego, co sie orientuje, masz na mysli ostatnia, tragiczna ciaze. I o ile dobrze wiem, stracilas ja w tym samym tc, co ja. Skad wiesz zatem, czy byla to dziewczynka czy chlopiec? Wyszlo Ci na usg? Z tego, co wiem, to na tym etapie jeszcze nic dokladnie nie widac. Pytam, bo sama mam problem, jak mowic o moim martwym dzieciatku. Gdzies w glebi serca czuje, ze byla to dziewczynka (miala byc Ola- po mojej babci, ktora zmarla na poczatku 2009). Ale nigdy sie tego nie dowiedzialam. Jak zatem mowic? Odpowiedz Link
monisia900 Re: patanie nie z tej beczki 26.01.10, 14:12 wiesz, kobietko, to znowu kwestia odczuc. jedno mowia na takie dziecko aniolek, inni dziecko, a jeszce inni (np ja)nadaja imie. dla mnie to corka-bo tak ja zarejestrowalam w urzedzie-wiec czemu mam teraz nie uzywac jej imienia? a czemu corka? bo tak czulam. ale tego na 100% nie moge potwierdzic-stad uprawdopodobnienie plci. a wracajac do ciebie i pytania, jak ty masz mowic o swoim dzieciatku, to mysle, ze sama musisz to sobie w glebi duszy przemyslec. my od poczatku ciazy traktowalismy "to dziecko" jako dziecko-nie wazne, ze ono jeszcze sie nie urodzilo. dla nas bylo juz rodzina. a ze sie stalo jak sie stalo, to niestety nie zmieni faktu, ze ona bylo KIMS, wiec czemu ma pozostawac incognito? to w dalszym ciagu jest nasz corcia i bardzo nam jej brakuje. zeby znowu nie posadzono mnie, ze sie rozczulam-to sa tylko moje odczucia i przemyslenia. Odpowiedz Link
1_ania_79 Re: patanie nie z tej beczki 26.01.10, 14:38 Witajcie. ja straciłam dzieciątko w 10 tygodniu ( rozwinęło się na 6 tygodni) i też czuję ze był to chłopczyk. ma na imię Bartuś i czekam aż do mnie wróci za kilka miesięcy i tym razem zdecyduje się przyjść na świat w całej swej okazałości. W końcu Aniołki nie odchodzą tylko zmieniają termin swoich urodzin P.s. Witaj Monisiu Odpowiedz Link