golo25
24.03.04, 07:02
Droga Aniu!
Dzięki Tobie jeszcze bardziej cieszę się, że weszłam na to formu, że
poznałam te wszystkie historie. Teraz wiem, ze nie jestem sama, że nie tylko
ja tak czuję. A Ciebie szczerze podziwiam, że mimo 2 strat swoich maluszków,
potrafisz jeszcze kogoś pocieszyć, napisac dobre słowo i wlac trochę nadziei
w serce. Uwierz mi Aniu, że od dzisiejszego ranka jest mi troche weselej.Mam
nadzieję, że Maretinie też. Już czas pomyśleć o przyszłości, o następnym
skarbie.Ale pomysleć optymistycznie, a nie z czarną chmurą.
Jeszcze raz Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Gosia