24.03.04, 07:02
Droga Aniu!
Dzięki Tobie jeszcze bardziej cieszę się, że weszłam na to formu, że
poznałam te wszystkie historie. Teraz wiem, ze nie jestem sama, że nie tylko
ja tak czuję. A Ciebie szczerze podziwiam, że mimo 2 strat swoich maluszków,
potrafisz jeszcze kogoś pocieszyć, napisac dobre słowo i wlac trochę nadziei
w serce. Uwierz mi Aniu, że od dzisiejszego ranka jest mi troche weselej.Mam
nadzieję, że Maretinie też. Już czas pomyśleć o przyszłości, o następnym
skarbie.Ale pomysleć optymistycznie, a nie z czarną chmurą.
Jeszcze raz Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Gosia

Obserwuj wątek
    • aniao3 Re: do aniao3 25.03.04, 16:23
      Witaj Gosiu!
      Jesli moje listy mogly ci choc troche pomoc to sie bardzo ciesze. Szkoda, ze
      moja wiedza o zyciu odbyla sie takim kosztem, ale jesli dzieki temu moge komus
      pomoc, to mam wrazenie, ze to co przeszlam nie bylo na marne. I choc nic na
      swiecie nie jest warte smierci naszych dzieci i tej smierci nie usprawiedliwia,
      to po tych doswiadczeniach mysle ze patrze na zycie troche inaczej. Dobrze ze
      jest takie forum gdzie mozna porozmawiac.
      Sciskam cie mocno
      anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka