Nie wiem od czego mam zacząć. Chciałabym się wygadać bo dłużej nie zniose tego w sobie. Półtora miesiaca temu dokonałam aborcji w 11 tyg. Nie chciałam tego. Zostałam zmuszona mozna powiedziec ze siła. Jednak nic mnie nie usprawiedliwia. Czuje obrzydzenie do samej siebie.Mam ciagle przed oczami obraz samego poronienia... to uczucie bezsilnosci . chciałam ratowac to malenstwo które skazałam na smierc

nie moge sie pogodzic z tym co zrobiłam. moja decyzja była nie przemyslana, pod wpływem silnych emocji i strachu. Nie wiem jak mam zyc dalej z mysla ze zabiłam własne dziecko.załuje tego co zrobiłam . dopadaja mnie mysli samobojcze. koszmar.