Dodaj do ulubionych

Drugi raz:(((((

07.10.10, 09:39
Znowu się nie udałosad znowy w 9 tygodniu dowiedzialam sie ze dzieciątko przestało rosnac i przestało mu bic serduszkosad
Mam odstawic Duphaston i czekac, moze uda sie samoistnie (jak w lutym tego roku)
Najtrudniejsze jest teraz to czekanie...jestem trumną mojego dzieckacrying((
Po pierwszym razie robilam szereg badan, wszytsko wyszło ujemnie, teraz cały czas monitorowałam traczyce ( mam chorobe autoimmunologiczna), wszystkie wyniki super, wiec czemu znowu?sad
Lekarka wspomnialam wczoraj ze moze genetyke zrobic, moze tam mamy konflikt zwiazany np z płcią dziecka ( bo mamy 5 letniego synka i w ciazy bylo wszystko super), powiedziala ze moze teraz byly dziewczynki, ze moze gdybym zaszla i bylby synek to byloby w porzadku...
Do tego mąż ma zalecone badanie nasienia, moze jakas bakteria?
Kto to wie...tylko czemu znowusad
Mam czekac tydzien, a potem kontrolowac bete czy spada, pewnie bedzie dlugo spadac bo byla ponad 36 tysiecy ( w poprzedniej ciazy doszla do ok.2 tysiecy tylko) teraz łudziłam sie ze to dobry znaksad
Obserwuj wątek
    • marioleczka34 Re: Drugi raz:((((( 07.10.10, 09:41
      tak to juz, okrutny ten los !!!! baaaaardzo mi przykro sad((((
    • kobietka_29 Re: Drugi raz:((((( 07.10.10, 09:53
      Madziu, tak bardzo mi przykro. Zycze Ci duzo sily. Nie wiem, co powiedziec, ale jesli wiele rzeczy juz zostalo wykluczone, nie mozesz sie obwiniac za to, co sie stalo, bo nie masz na to wplywu. Mysle, ze masz dobra lekarke. Przynajmniej stara Ci sie pomoc znalezc przyczyne. Ja na zadnego lekarza nie moglam liczyc. Sluchaj sie jej. Moze faktycznie uda Ci sie zajsc samoistnie w ciaze i moze bedzie ona przebiegac lepiej niz te dotychczasowe. Zycze Ci tego z calego serca.
    • kinu-lka Re: Drugi raz:((((( 07.10.10, 10:10
      Wiem co to znaczy poronić po raz drugi. Doskonale Cię rozumiem-trzymaj się ciepło i nie trać wiary. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
      • madziulaz bylam znowu na usg 07.10.10, 15:00
        poszłam raz jeszcze do swojej lekarki, potwierdzila ze dzieciatko zatrzymalo sie na 7 tygodniu...wiec to jednak tez 7 jest przeklety..a w 9 sie o tym dowiaduje...
        Dostalam antybiotyk, mam łykac no-spe zeby rozluźnic szyjke.i czekac....
        może "uda" się jak za pierwszym razem bez zabiegu...
        i na wizyte za 2 tygodnie do sprawdzenia czy wszystko sie oczyscilo...
        Boże dlaczego znowu musimy przez to przechodzic...
        To czekanie jest straszne....i ta świadomośc...ze znowu moje dziecko...a tak sie łudziłam ze tym razem sie uda...mialam z tym pierwszym termin na wrzesien..i akurat okazalo sie we wrześniu ze znowu jestem w ciąży...pomyslalam ze tamten aniołek sie tym teraz zaopiekuje i ze bedzie w porzadku...beta byla piekna..
        ale cóż...nie tym razem...mam nadzieje ze jak Bóg da to bede sie jeszcze kiedys cieszyc błogosławionym stanem i zdrowym dzieciątkiem..
        Na razie moge mojego 5 latka uściskac i ucałowac...wtedy jest łatwiej...
        on mnie trzyma...
        pozdrawiam...
        Magda
        • edziulek28 Re: bylam znowu na usg 07.10.10, 15:34
          Bardzo współczuję, wiem co czujesz...sama przez to przechodziłam, tylko ja nadal nie zostałam mamąsad
        • anina-1 Re: bylam znowu na usg 08.10.10, 09:56
          Strasznie mi przykro sad
          Powiedz, jakie wyniki wskazują, że masz chorobę autoimmunologiczną? Czytałam w innym wątku, że twoja lekarka opiera się tylko na wyniku tarczycy. Z tego co wiem można mieć super wyniki z tarczycy, ale inne przeciwciała w organizmie.
          U mnie zawsze w 5 tyg. beta super rośnie, a potem się nagle zatrzymuje. Podobno jak sie ma chorobę immunologiczną to tworzy się zakrzep w miejscu połączenia zarodka i macicy, wtedy nagle obumiera sad Tak na ostatniej wizycie lekarz mi tłumaczył.Mówił też , że leczy się to podawaniem heparyny i acardu aby zapobiec powstaniu takiego zakrzepu.
          U mnie wszystkie wyniki sa super, ale podobno jest tak dużo przeciwciał, że nie jesteśmy ws tanie wszystkich zbadać, a wywiad wskazuje właśnie na tą przyczynę (właśnie dlatego, że zatrzymuje się zawsze nagle i na tym samym etapie) dlatego przy następnej ciązy będę brała te leki. Może u ciebie powinno być wdrożone podobne leczenie?
          • madziulaz Re: bylam znowu na usg 08.10.10, 11:37
            To o czym piszesz o leczeniu heparyna i acardem to leczenie jesli wychodzą przeciwciała antykardiolipinowe, a ja juz po pierwszym razie je badałam i ich nie mam.
            Podobnie z antykoagulantem tocznia tez mam wyniki ujemne.
            Zbadaj je i wtedy sie upewnisz lub wykluczysz przyczyne.
            Jestem przebadana hormonalnie na amen na bierzaco, we wrzesniu lezalam na endokrynologi i cały pakiet wszystkich badan byl zrobiony.
            tarczyce mam monitorowana cały czas.
            Przeciwciala tarczycowe dzialaja na tarczyce moja a nie na dziecka, bo ono jej nie ma na tym etapie rozwoju.
            • madziulaz beta 2 glikoproteinie 08.10.10, 11:54
              te przeciwciała jeszcze badałam aby wykluczyc te zakrzepy i problemy z krążęniem między dzieckiem a mną, też wyszły ujemne.
              pozdr.
              • kinu-lka Re: beta 2 glikoproteinie 08.10.10, 13:19
                Czy jest jakiś konkretny czas na oznaczenie tych przeciwciał?Jestem 1miesiąc po poronieniu i zastanawiam się czy jeszcze/już mogę je zrobić?
            • anina-1 Re: bylam znowu na usg 08.10.10, 12:46
              Lekarz, do którego chodze przeprowadził wiele ciąż na tych lekach i mówi, że pomimo nie wykrycia zespołu antyfosfolipidowego podchodząc do kolejnej ciąży na tym zestawie rezultaty są pozytywne. Ja badałam te przeciwciała, o których piszesz i są w normie. Myślałam kiedyś podobnie, że skoro mam wyniki w normie to nie ma potrzeby żebym brała przeciwzakrzepowe leki. Zrobiłam chyba ze setke bedań, które są ok. Podobno przy wczesnych poronieniach często nie da się wykryć przyzcyny, dlatego daje się w ciemno acard i heparyne. Dopiero teraz zdecydowałam się na te leki, po 6 razie. Mam nadzieje, że pomogą.
              • anina-1 i jeszcze 08.10.10, 13:00
                zapomniałam dodać, że poczytałam na necie trochę nt. zespołu antyfosfolipidowego i okazało się, że żeby go stwierdzić to do wykrycia jest wiele przeciwciał.
                Tu jest stronka
                www.skotnicki.pl/ginekologia/content/view/55/49/
                Tam jest ich wymienionych 10. Do tego pisze, że "Około 10-15% wszystkich pacjentów z typowymi objawami APS ma stale seronegatywne wyniki w zakresie tych przeciwciał"
                Dlatego jak pisałam wyżej nie jest się w stanie zbadać wszystkich przeciwciał i często nie wychodzą w badaniach, stąd leczenie w ciemno.
                Piszę to dlatego, żebyś całkiem nie odrzucała odrazu tej metody. Bo pisalaś, że beta ci przyrastała prawidłowo i ciąża nagle się zatrzymała to tak właśnie bywa przy zakrzepach sad
          • ania-8004 anina-1 08.10.10, 13:34
            A jakie leki brałaś w poprzednich ciążach, nie brałaś nigdy heparyny i acardu?
            • nasza_przystan Re: anina-1 08.10.10, 13:35
              Nie, bo wyniki miałam dobre.
            • anina-1 Re: anina-1 08.10.10, 13:37
              Oj, napisałam z nicku forumowego przez przypadek wink
              Nie brałam tych leków, bo wyniki miałam dobre.
    • lea-25 Re: Drugi raz:((((( 08.10.10, 15:35
      Bardzo Ci współczuję. Domyślam się, że najgorsze jest to czekanie. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie po wszystkim. Mam nadzieję, że badania dadzą odpowiedź dlaczego tak się dzieje i że będzie można w przyszłości zapobiec stracie.
      • madziulaz Re: Drugi raz:((((( 08.10.10, 17:52
        Tak, czekanie jest teraz najgorsze, na razie nic sie nie dzieje...
        Ajesli chodzi o acard i heparyne, to oczywiscie nie odrzucam, wprost przeciwnie, bo zawsze mialam "za gęstą" krew i brałam kiedys acard razem ze srodkami na nadciśnienie.
        Może cos w tym jest...jesli jeszcze bede probowac to zapytam lekarki zeby moze profilaktycznie włączyć te leki.
        a do acardu teraz wróce od razu jak juz bedzie po wszystkimsad bo znowu moja morfologia jest taka ze moglabym z kilka osób obdarowac...ponad 5 mln czerwonych krwinek..gdybym mogła oddawac krew...
        A w sumie to teraz jak bylam u lekarzy to obie powiedzialy ze to najpewniej genetyka...ale przeciez kto to wie napewno..
        Jeszcze zrobie bakterie jak sie to skonczy...
        pozdr.
        • kinu-lka Re: Drugi raz:((((( 11.10.10, 08:16
          Madziula, czy możesz napisać jeszcze kiedy należy wykonać oznaczenie przeciwciał beta2 glikoproteinowych?
          A może nie ma to znaczenia, w jakim terminie to zbadam?
          • madziulaz Re: Drugi raz:((((( 11.10.10, 15:18
            wiesz..ja robilam wszystkie te badania w okolo tydzien po tym pierwszym poronieniu.
            Ale nie wiem jak długo sie one utrzymuja, czy znikaja pozniej, nie wiem ,i jak jest norma do 20 chyba to mi wyszło <1, wszystkie mi tak wyszły...a mimo to zaczne jesc przynajmniej acard i nie przerwe jesli uda mi sie jeszcze raz zajsc
            Tu jest artykuł o badaniach, ale nie ma nic o terminie ich wykonania:

            www.forumzdrowia.pl/id,185,art,869,ptitle,zespol-antyfosfolipidowy-jako-przyczyna-jednej-czwartej-poronien-nawykowych.htm
            a ja nadal czekam...i nic sie nie dzieje...nic sie nie zaczynasad
            • kinu-lka Re: Drugi raz:((((( 11.10.10, 15:49
              Dziękuję za odpowiedź, ja na pierwsze poronienie czekałam około 3 tygodni, już byłam zapisana na zabieg, ale na szczęście poroniłam w domu 2 dni przed terminem zabiegu.
              • kinu-lka Re: Drugi raz:((((( 11.10.10, 15:52
                Drugie odbyło się znacznie szybciej-jakiś tydzień po odstawieniu duphastonu. I w tym przypadku szczęśliwie obyło się bez zabiegu.
            • anina-1 Re: Drugi raz:((((( 12.10.10, 09:08
              U mnie sie zaczynało 2 tyg. od zatrzymania się rozwoju ciązy sad
              • madziulaz Re: Drugi raz:((((( 12.10.10, 14:02
                w lutym to jak odstawilam w poniedzialek Duphaston to we srode bylo po wszystkim, ale wtedy juz nie mialam oznak ciazy i mialam niska bete.
                teraz jest inaczej, beta byla wysoka, objawy byly i jesli chodzi o piersi to nadal mam bolace, nabrzmiale i baaardzo wrazliwe...wiec chyba progesteron nadal nie jest niski.
                szyjke mam zamknieta, zero wydzieliny, suchutko...
                we czwartek zaczałby sie 11 tydzien, a dzieciatku serduszko przestalo bic w siódmymsad
                pozdr
                • olek771 Re: Drugi raz:((((( 16.10.10, 14:53
                  Witam, przykro mi z powodu tego, co Cię spotkało - też dwa razy poroniłam, zanim urodziłam synków. Jeżeli chodzi o badania - czytałam, że już zrobiłaś całą masę - to moze faktycznie pomyśl o genetycznych? Robiłam je (po dwóch poronieniach przysługują bezpłatnie i lekarz musi dać na nie skierowanie) i albo coś wyjaśniają albo okazuje się, że wszysto ok, ale jest się spokojniejszym. Pozdrawiam. Trzymaj się.
                  • madziulaz Byłam do kontroli... 20.10.10, 10:59
                    niestety, macica sie nie oczyscila...mam znowu poronne tabletki...dwa dni...i kontrola beta Hcg, wczoraj bylo 1948...wiec troche jeszcze do spadniecia jest..
                    Do kotroli kolejnej ide we wtorek..a bete mam znowu w piatek zrobic czy spada..w koncu dzis czuje ze piersi mi ustepuja..
                    Lekarka mi powiedziala, ze poprostu moj organizm jeszcze nie wie ze juz nie jest w ciazy i stad te obolale nadal piersisad
                    Zrobilam tez wczoraj toxo i cytomegalie, wszystko ujemne wyszlo, ani nie bylam chora wczesniej ani teraz, kolejny powod wykluczony...
                    Moja lekarka mowi ze miesiac odpoczynku jak sie teraz oczysci w koncu...a potem znowu do pracy mozna wracac...
                    pozdr.

                    Magda
                    • madziulaz beta 683 22.10.10, 19:40
                      mam nadzieje ze takie tempo spadania wystarczy zeby uniknac czyszczenia...
                      • aneta79_1979 Re: beta 683 23.10.10, 21:39
                        ale jeszcze ją sobie skontrolujesz za kilka dni????
                        • madziulaz Pewnie.. 24.10.10, 14:54
                          we wtorek ide na kontrolne usg i mysle ze jak obraz bedzie ok, to pewnie okolo piatku zrobie kontrole bety..i mam nadzieje dotrzymam do kolejnej miesiączki.
                          pozdr.
    • aneczkamysz Re: Drugi raz:((((( 22.10.10, 21:47
      Dziewczyny! Dołączam do waszego grona.. dwa dni po drugim w tym roku łyżeczkowaniu. Za pierwszym razem nie widziałam Maleństwa, za drugim zobaczyłam bijące serduszko, a dwa dni później dowiedziałam się, że bije słabo.. obumiera. Ból straszny i w głowie mnóstwo pytań bez odpowiedzi..
      • aneta79_1979 Aneczka.... 23.10.10, 21:38
        ściskam Cię mocnosad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka