Dodaj do ulubionych

4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrosty?

05.11.10, 11:20
Witam wszystkie dziewczyny
Około 4 miesięcy temu przy wizycie kontrolnej u swojego lekarza dowiedziałam się, że mojemu dziecku serduszko już nie bije... Przeszło tydzień chodziłam z obumarłą ciążą... Potem szpital, zabieg i w ogóle. Jeszcze do teraz czasami płaczemy ale nikt o tym nie wie, wszyscy myślą, że wszystko już ok i zapomniałam, ale nikt mnie za bardzo nie może zrozumieć, bo przecież jestem jeszcze młoda mam 21 lat, mój facet 31, więc ja mam czas na dzieci...Poza tym on nawet nie chce dzieci... Przynajmniej przez najbliższe lata.
Zawaliłam studia dziekan nie pozwolił mi na wznowienie studiów... Ale teraz coś się zaczeło dziać jeszcze w moim organiźmie... mdłości, skurcze w podbrzuszu czasami zwłaszcza wieczorem, a zamiast okresu dostałam 2 dni szybciej niby okres, który go w ogóle nie przypominał. Pierwszy dzień lekko leciało ciemnoczerwona krew, bez żadnych skrzepów, drugi dzień już prawie nic, 3 i 4 ciemnobrązowe, prawie czarne plamienia w dodatku nie było żadnych objawów okresu. Poprzedni też trwał tylko 4 dni, a zawsze miałam 7, i też był skąpy. Nie wiem co o tym myśleć... do lekarza idę dopiero we wtorek.
Asia
.......................................
Malinka (*)
09.07.2010
Obserwuj wątek
    • ania-8004 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 05.11.10, 13:47
      U mnie tez od zabiegu minęło 4 miesiące i też moje miesiaczki wyglądają inaczej niż przed. Ponoć organizm musi doiść do siebie. A czemu uważasz, że okres to objaw zrostów? Byłas u lekarza na kontrolnym usg po zabiegu?
      • majka2509 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 05.11.10, 22:28
        Byłam u lekarza 2 tygodnie po zabiegu ale nie miałam usg. Dziwnie to wszystko wygląda, te dziwne plamienia, prawie czarne, no i mam ciągle wrażenie jakby mi coś uciskało na pęcherz, a problemów z pęcherzem nie mam, bo wiem jak to wygląda, przechodziłam kiedyś. W dodatku te bóle brzucha czasami nie wiadomo skąd. Być może mam problemy z hormonami nawet... bo pojawiła mi się ciemniejsza kreska od pępka w dół a w ciąży raczej na pewno nie jestem. Aaaa no i te mdłości rano czasami przez cały dzień... Czasami zdarzyło mi się też wymiotować. We wtorek idę do lekarza to się wszystkiego dowiem, troszke się boję sad
    • lidek0 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 07.11.10, 09:20
      Zrosty niestety po zabiegu mogą się pojawić /sama miałam/ ale nie sądzę, zeby dawąły takie objawy. Co do ich zdiagmozowania to nie jestem pewna czy samo usg wystarczy. Poza tym zrobiłabym badania hormonalne,. żeby się uspokoić i sprawdzić czy wszystko wróciła do normy. Organizm musi mieć czas wrócić do normy.
      • sofi75 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 07.11.10, 11:34
        tylko hormonalne?

        Niemozliwe - to do Ciebie niepodobne wink
      • majka2509 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 09.11.10, 22:34
        Na szczęscie wszystko jest ok wink zrostów nie ma, a to wszystko przez to że najprawdopodobniej organizm dochodzi do siebie. Dla pewności mam jeszcze zrobić test jeżeli okres będzie mi się spóźniał, bo mogę być w ciąży /choć wykluczam/, zaczynam brać tabletki anty. Brałam już 3 lata i zrobiłam sobie 1,5 roku przerwy. Nie chciałam, ale mój facet nie chce mieć na razie dzieci, choć jest takim wieku, że wszyscy jego koledzy naokoło już mają. Najpierw mam sobie wszystko ułożyć po poronieniu i zacząć nowe studia od przyszłego roku i pracować. Z jednej strony nie będę dostawać niepotrzebnej nadziei jeżeli okres by mi się spóźniał, a z drugiej ciągle będę tylko płakać, zadręczać się, że gdybym się tak nie denerwowała w tym czasie to wszystko by było ok i będę przypominać sobie o mojej Malince, po której została mi tylko ciemna kreska na brzuchu sad

        ..............................
        Malinka (*)10 tc
        09.07.2010
        • lidek0 Re: 4 miesiące po łyżeczkowaniu czy możliwe zrost 11.11.10, 16:38
          Pamiętaj, że antyki to hormony, na początek dałabym oranizmowi podpocząć od kolejnej ich porcji a na prośbę sofi75 smile proponowałabym sprawdzić zrosty bardziej wiarygodnymi metodami niż samo usg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka