Dodaj do ulubionych

20.08.2011(*)

07.10.11, 13:13
Juz ponad miesiac czytam Wasze wpisy, ale dopiero teraz zdecydowalam sie napisac o tym co mnie spotkalo.W 21 tyg. ciazy urodzilam synka Kubusia.Prawdopodobnie przez niewydolnosc szyjki macicy. Choc minelo juz troche czasu ciagle jest mi zle sad Wydaj mi sie , ze nikt nie rozumie mojego bolu....Ani rodzina ani znajomi nie poruszaja tego tematu,chyba wydaje im sie , ze tak jest lepiej.A ja starcilam synkasadNie mam z kim o tym porozmawiac, wiec postanowilam napisac co czuje, byc moze to mi pomoze....Lacze sie z Wami w bolucrying
Obserwuj wątek
    • shosanna.dreyfus Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 15:04
      Emi, wiem, że nie ma takich słów, które mogłyby cię pocieszyć. Mogę cię tylko przytulić. Wiem, jak bardzo cierpisz i wiem, jak bardzo boli, gdy inni wracają do "normalnego" życia, które dla ciebie już nie istnieje. W bólu, tęsknocie, żałobie, jesteśmy same, każda z nas we własnej. Ale przeżywamy to samo i cierpimy podobnie.
    • m.b.g Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 16:23
      Bardzo mi przykro, sama jestem po późnej stracie, w 28tc urodziłam córeczkę także przez tą cholerną szyjkę.
      Długo zajęło mi dojście do siebie (a może proces ten jeszcze trwa?...) i też wydawało mi się, że nikt mnie nie rozumie. Prawda była taka, że wszyscy wokoło cierpieli strasznie, niedoszłe babcie, ciocie, kuzyni... Kiedy jednak prawda wyszła na jaw, poczułam ulgę, że zobaczyli w moim dziecku dziecko, członka rodziny właśnie...

      Czas zaleczył rany, dał mi motywację do dalszych starań, bo poznałam ten stan bycia w ciąży i zakochałam się w nim... Chciałam mieć dziecko.

      Życzę ci dużo siły a także mądrych lekarzy, którzy pokierują cię odpowiednio, kiedy tylko poczujesz się gotowa spróbować jeszcze raz.
      Ja na takich trafiłam i teraz, po 3 latach od odejścia córeczki, czekam na synka.

      Wszystkiego dobrego.

      • emi.uk Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 19:19
        Przykro mi z powodu straty córeczki .Czy w obecnej ciazy masz ten sam problem z szyjka?Czy to juz bedzie tak przy kazdej kolejnej ciazy?Nie znioslabym kolejnej stratysad a bardzo bym chciala miec jeszcze jednego dzidziusia.Pozdrawiam goraco i zycze duzo zdrowka Tobie i Malenstwu.
        • m.b.g Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 20:20
          Od 20tc miałam założony szew, do tego mocno oszczędny tryb życia.
          Wszystko ma się ku szczęśliwemu rozwiązaniu, po 3 stratach to wielkie szczęście dla mnie i może nadzieja dla innych.
        • katkra75 Re: 20.08.2011(*) 01.11.11, 16:52
          Emi to bardzo przykre. Jesli chodzi o niewydolnosc szyjki to mozna zakladac szew na szyjke i lezec. Jest tez metoda TAC (obszycie szyjki z dostepu brzusznego, przed planowana ciaza). Jest wiele dziewczyn, ktore urodzily zdrowe dzieciatka po zastosowaniu tej metody. Jedyna wada jest to, ze zalozenie tego rodzaju szwu wiaze sie z operacyjnym rozwiazaniem ciazy (ciecie cesrskie). Moze warto sie tym tematem zainteresowac ...
          www.insight-library.net/?nodeid=journals&_ap_right_content_stage=show_article&_ap_right_content_article_id=1126
          I chociaz sama nigdy nie przezywalam straty swojego dziecka jestem polozna i wiem, ze niewiele osob wie o tej metodzie lub w ogole wspomina kobietom o takiej mozliwosci. Moze warto na tym forum umiescic informacje na ten temat.
    • anetapio Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 16:55
      "Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść. "
      Mam nadzieję, że wszystkim nam tu obecnym na forum dziewczynom, pogrążonym w smutku i żałobie, uda się z czasem ten BÓL znieść.
      Ściskam cię mocno i tulę
      • m.b.g Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 17:07
        anetapio napisała:

        > "Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu
        > , i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść. "

        Bardzo mądre; i ja się swego czasu dziwiłam, że potrafię dalej oddychać, żyć, patrzeć w dalszą czy bliższą przyszłość...

    • emi.uk Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 19:08
      Dziekuje Wam za mile slowa. Mam juz 2,5-letniego synka, ktory widzi, ze czesto płaczę i tez to przezywa, bo ciagle pyta czy cos sie stalo. Wiem,ze dla niego musze sie wziąć w garsc,
      ale to takie trudne...
    • krolowa_kier Re: 20.08.2011(*) 07.10.11, 19:46
      Bardzo, bardzo mi przykro. Też to przeżyłam, to był 20 tc. Też podejrzewano niewydolność, a najprawdopodobniej (jak teraz mówią) infekcję wewnątrzmaciczną. Mało kto rozumie ten straszny stan, może uważają, że jak się nie będzie o tym mówić, to będzie tak jakby nic się nie stało... ale tak nie jest. Trzeba rozmawiać, znaleźć wsparcie. Inaczej można zwariować. To już za mną, minęło, za chwilę będę rodzić, a ciągle rozpamiętuję. I myślę częściej o dziecku, którego nie ma, niż przed tą ciążą. Zastanawiam się...jakie by było, jak by wyglądało. I teraz rozumiem, że to naturalne. Wszystkie potrzebujemy o tym rozmawiać,w wspominać. Tutaj znajdziesz wsparcie, bo wiemy, jak to jest.
      • asiaimaja Re: 20.08.2011(*) 08.10.11, 10:10
        Droga Emi, mocno Cię przytulam.
        Ból jest tym większy im późniejsza była ciąża.
        Twój 2 ,5 letni synek pewnie wiedział,że bedzie miał braciszka, więc jak płaczesz powiedz mu ,że tesknisz za Kubusiem, bo wtedy mały cos tam zrozumie, a jak powiesz,że nic się nie dzieje, to synek stwierdzi,że płaczesz przez niego,ze to jego wina-dzieci od razu dochodzą do takich wniosków podswiadomie, a rozumieją wiecej niż nam sie wydaje.

        U mnie też rodzina zachowywała sie jakby nic się nie stało, teraz za drugim razem jest ciut lepiej,ale tez się nie popisują, pomogły mi bardzo wspólne płacze z mężem, rozmowy z przyjaciołmi i z psychologiem no i ta ksiązka "o dziecku, które odwróciło sie na pięcie".

        Płacz wiec Emi, bo to oczyszcza, rozmawiaj z mężem, z nami, przyjaciólmi , a jak się da to z rodziną-oni też cierpią tylko boją się mówić, bo nie chca Cię dodatkowo ranić- nie rozumieją,że dzięki rozmowom to wszystko lepiej się przepracuje w głowie,że bedzie łatwiej.

        Bądź dobra dla siebie, daj sobie czas.
        Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka