Dodaj do ulubionych

Termin miałam na kwiecień

07.01.12, 01:48
Witam, jestem nowa choć czytam wpisy dziewczyn nigdy sama nic nie pisałam aż do dziś.Rozumie ból,rozpacz,łzy.Sama przechodziłam przez to dwa razy,pierwsza ciąża szczęście i radość, ale szybko minęło. 7tdz dostałam krwotoku, pojechałam do szpitala dostałam zastrzyk i zalecenie leżeć, nie pomogło. Zabieg miałam zrobiony drugiego dnia,właśnie minęła trzecia rocznica ( 31 12 08 ) Nie mogłam pojąć że mnie to spotkało.Po pół roku podjeliśmy starania,udało się od drugiego razu i znowu radość i jeszcze większa obawa i strach.Od samego początku luteina dupchaston i leżenie.Udało się w 39 tdz urodziłam syna.Szczęście moje bezgraniczne.Bardzo chcieliśmy drugiego dzidziulka,pomyślałam że jak jak nam się udało to następny raz też będzie dobrze.Są dwie kreski,i znów radość i obawa.Pierwsze tyg były jak na szpilkach,oczywiście leki jak poprzednio, i czekanie tydz po tyg,miną 7 myśle będzie dobrze.W 10tyg (to był poniedziałek) byłam u gin po skierowanie na badania prenatalne bo jestem po 35 roku,usg wszystko dobrze maleństwo rośnie,serduszko bije prawidłowo wychodzę szczęśliwa.W czwartek jestem u mojego gin po recepty i rutynowe usg.Świat mi się zawalił!!!! dzieciątko się nie ruszało,serduszko nie biło.Wyszłam z gabinetu i nie umiałam słowa wydusić.Drugiego dnia pojechałam szpitala na usg potwierdzające,dostałam tabletki poronne i kazali iść do domu.Mój gin mi powiedział że jakby się działo coś niepokojącego to proszę przyjechać rano!!!To co było póżniej to koszmar gorsze niż poród,dwa razy zemdlałam za trzecim razem mąż wezwał pogotowie.21 09 11 miałam zabieg.Przepraszam że tak się rozpisałam,chciałam się podzielić tym co tak bardzo boli.Mam nadzieje że zaświeci dla nas jeszcze słońce!!!
Obserwuj wątek
    • guziczekk Re: Termin miałam na kwiecień 07.01.12, 04:42
      Miej nadzieje i patrz pozytywnie w przyszłość, bedzie dobrze. Mam nadzieje że pomoże Ci wypłakanie się na forum, Trzymaj się ciepło!!!
      • anetapio Re: Termin miałam na kwiecień 07.01.12, 11:54
        Witaj Kochanasmile Też miałam mieć termin na kwiecień z drugą ciążą - niestety ponownie się nie udało. Wiem jak bardzo cierpisz, ale płacz, krzycz, wyzbyj się wszystkich złych emocji. To pomaga. Każda z nas musi przejść przez ten trudny czas jakim jest żałoba. Wiem jednak, ze trzeba wierzyć w to, ze jeszcze zaświeci dla nas słońce i przyjdą te dobre chwile.
        • grochalcia Re: Termin miałam na kwiecień 07.01.12, 17:31
          sad
          smutno mi, że jesteś również wśród nas.

          mi pomogło skupienie na czymś innym. Wynajdywałam sobie zajęcia, aby nie myśleć. Układanie, przekładanie, porzadki a na koniec nauka jazdy samochodemsmile

          Najważniejsze, żeby poszukać dobrego lekarza, porobić badania, aby mieć pewność, że z organizmem wszystko ok i po trzecie-mieć oparcie w najbliższym człowieku.

          a z czasem znów przychodzi odwaga i siła, by próbować ponownie.
          Mi po 2 poronieniach się udało.
          są dziewczyny, które maja na koncie 3, 4 straty i dzidziusia.
          I Tobie zyczę tego z całego serca.
          Pisz kiedy Cię boli.
          My od tego tu jesteśmy, aby wspierać, ponieważ każda z nas przeszła przez to piekło.

          Kasia
          • llussi75 Re: Termin miałam na kwiecień 08.01.12, 11:19
            Dzięki za dobre słowo,wsparcie wiem że tego tu nigdy nie brakuje.Nikt tak dobrze nie rozumie nawet kochający mąż.Mówi mi że już najwyższa pora skończyć opłakiwanie że trzeba iść do
            przodu Ja to wszystko wiem,ale przychodzi samo z siebie żałość i łzy. Dzięki za wsparcie i serdecznie pozdrawiam!!!
            • nuluska Re: Termin miałam na kwiecień 09.01.12, 14:06
              Witaj twoja i moja historia są takie same. Niestety sad
              Też poroniłam w 2008r. Potem była udana ciąża z której mam synka. A w tym roku wakacje były takie szczęśliwe bo zobaczyłam dwie kreseczki. Niestety znów serduszko przestało bić. Też miałam termin na kwiecień 2012.
              Staram się iść do przodu. Walczę co dnia by mieć siłę na kolejne starania.
              Tak jak Grochalcia zapisałam się na kurs na prawo jazdy wink Niemyślenie i duża ilość zajęć pomagają przetrwać.
              Ściskam cię mocno!
              • grochalcia Re: Termin miałam na kwiecień 09.01.12, 21:19
                kolejny pirat drogowy rosniesmile

                mam nadzieję, że Ty lepiej bedziesz jeździć niż jasmile nadal nie ruszę pod górę z ręcznego, mimo iż to chyba najłatwiejsza w życiu rzeczbig_grin
                • nuluska Re: Grochalcia 10.01.12, 13:06
                  smile Jaki tam ze mnie pirat, ja się boję jak niewiem. Nie tyle samego jeżdżenia ale odpowiedzialności gdy coś złego się stało - tfu, ftu!
                  Jutro kończę kurs.

                  llussi75 sorki za OT na twoim wątku.
                  • llussi75 Re: Grochalcia 10.01.12, 13:25
                    Nuluska,niema sprawy,życie nie składa się tylko z rozpamiętywania i żalu.Życzę powodzenia,połamania kierownicy !!!
                • llussi75 Re: Termin miałam na kwiecień 10.01.12, 13:20
                  Nic nie szkodzi,jeszcze trochę potrenujesz i samo auto pojedzie, to jest pikuś nie z takimi rzeczami dajemy sobie rade.Jeszcze trochę i się będziemy na drodze mijać nawet o tym nie wiedząc.Pozdrawiam, życzę miłej jazdy !
                  • martyna1985 Re: Termin miałam na kwiecień 10.01.12, 21:47
                    Też miałam termin na kwiecień, zabieg 15.09. Teraz, po ponad 3 m-cach czuję, że jest lepiej, ale wcześniej była tragedia. Budzenie się w nocy z płaczem, czy łzy na ulicy były normą.
                    Trzeba iść dalej. Ja też mam już jedną córeczkę i cieszę się, że jest ona, bo wiem, że to nie tak łatwo urodzić.
                    • llussi75 Re: Termin miałam na kwiecień 11.01.12, 13:26
                      Tak to wielkie szczęście że mamy choć to jedno dzieciątko.Jak jest mi ćiężko przytulam synka z całych sił i dziękuje Bogu za ten dar.Jak to się życie układa, są kobiety które piją jak szewc,czasu nie mają żeby wytrzeżwieć i ciąże przechodzą bez problemu, rodzą zdrowe dzieci ( znam takie ) i dalej piją.
                      • martyna1985 Re: Termin miałam na kwiecień 11.01.12, 20:48
                        Niestety, sprawiedliwości nie ma. Ja już nie myślę w tych kategoriach, chociaż mi ciężko.
    • ola1311 Re: Termin miałam na kwiecień 12.01.12, 09:43
      Hej ja też miałam termin na kwiecień i początkiem października w 12 tygodniu poroniłam...bardzo to przeżyłam, ale szybko wróciłam do pracy...by zająć się czymś innym, ale i tu mnie kilka razy wzieło na ogromny płacz i rozklejanie się..
      a dziś podzielę się z wami wspaniałą wieścią - jestem w 5 tygodniu ciąży i termin mam na początek wrześniasmile bo mogliśmy się starać od razu...no odczekać 1, 2 cykle i w 2 po poronieniu się udało - jestem taka szczęśliwa..ale nie ukrywam że tak jat Ilussi 75 czem do tego 12 tygodnia i odliczam dni...oby było wszystko dobrze...
      ale musi być...
      w domu mamy już 1 zdrową córe z 1 ciąży

      dziewczyny bądźcie dobrej myśli..dla wszystkich zaświeci słońce
      • llussi75 Re: Termin miałam na kwiecień 12.01.12, 16:29
        Moje gratulacje,to jest super wiadomość,życzę wszystkiego dobrego i najważniejsze to to żeby maleństwo rosło zdrowe i żeby obyło się bez problemów.My czekamy z ciążą zaczęłam robić badania.
      • asia_1_2 Re: Termin miałam na kwiecień 12.01.12, 17:41
        Ja również przyłączam się do gratulacji!! Trzeba wierzyć, że tym razem wszystko będzie dobrze!
        My też chcielibyśmy jak naszybciej zacząć się znowu starać, ale chciałam doczekać do 2 cyklu, który jak na złość wciąż nie chce się zacząć uncertain Także ja jeszcze czekam, ale Twój post podniósł mnie na duchu smile
        • martyna1985 Re: Termin miałam na kwiecień 13.01.12, 09:39
          Ja na początku nie chciałam, dopiero w Wigilię poczułam, że chcę, ale bez ciśnienia. W środę dowiedziałam się, że muszę iść na operację, więc przez min 6 m-cy będziemy musieli sie wstrzymać. Jak widać, to nie mój czas.
          Szkoda, różnica wieku będzie spora między moimi dziećmi (o ile to drugie się pojawi).
    • shosanna.dreyfus Re: Termin miałam na kwiecień 13.01.12, 11:52
      jest mi bardzo przykro, że przez to przechodzić.
      Ja miałam termin na przełomie kwietnia i maja. W ostatnim tygodniu źle się czułam, byłam u dwóch lekarzy, którzy mnie uspokajali i mówili, że wszystko jest w porządku... Boję się znów próbować, ale mam nadzieję, że w końcu się odważę. Że ty także się odważysz i będziemy rozmawiać z innym nastrojem i w lepszych okolicznościach.
      • llussi75 Re: Termin miałam na kwiecień 15.01.12, 14:52
        Tak shosanna.dreyfus musimy się pozbierać uwierzyć w siebie i podjąć kolejną tym razem szczęśliwą próbę.Pozdrawiam i życzę dużo siły !!!




        • shosanna.dreyfus Re: Termin miałam na kwiecień 16.01.12, 13:14
          Trzymam za nas wszystkie kciuki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka