anejaa Re: Hallo :) 05.06.14, 09:09 Witajcie Kochane, jak już dawno odzywałyście się, a taka jestem ciekawa co u Was, tym co się udało jak wasze MALEŃSTWA? Co u pozostałych dziewczyn, starających się, albo które odłoży starania. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i dużo dużo dużo szczęścia, zdrowia, miłości Wam życzę Odpowiedz Link
forgetmenot19 Re: Hallo :) 05.06.14, 14:15 U mnie wszytsko pieknie Moja coreczka ma juz 4,5 miesiaca i jest super smieszka i kochanym, grzecznym dzieckiem. Mam takie dni ze jest mi smutno i placze nad strata synka, ale zdaje sobie tez sprawe ze gdyby byl on-nie byloby mojej coreczki w ktorej zdazylam sie juz tak zakochac... tlumacze sobie ze wyslal do nas swoja siostre. Powiem Wam ze marze o trzecim dziecku za jakies 4-5 lat, chcialabym miec jeszcze synka... Zabka, wspolczuje Ci, ja mialam identyczna sytuacje, tez 18 tydzien i tez mialam juz dziecko, mysle ze to troche pomaga, masz dla kogo zyc i kogos kto poniekad ukoi Twoj bol. Ja staralam sie juz 3 miesiace po poronieniu, czulam ze to jest dla mnie najlepsze, ze czekajac tylko zaglebie sie w smutku. Mysle ze dobrze zrobilam, bo po poronieniu pojawil sie u mnie strach ze moze juz nie moge miec dzieci. Jesli czujesz ze chcesz juzz sie starac to odczzekaj dwa cykle i do dziela, ponoc po poronieniu latwiej zajs w ciaze, mi sie udalo. Anejaa za Ciebie tez mocno trzymam kciuki, wkoncu sie uda kochana! Odpowiedz Link
anejaa Re: Hallo :) 06.06.14, 08:47 Witaj Forgetmenot19, super, że napisałaś. Jeszcze raz Ci gratuluję córeczki!!! Bardzo się cieszę, że masz swoje drugie szczęście przy sobie. Wyobrażam sobie twoją córeczkę, jej uśmieszek, jaka jest słodka... Ehhh marzenie!!! Kochana wiem, że straty synka nigdy nie zapomnisz i on zawsze będzie dla Ciebie jednakowo ważny jak dwójka dzieci, które są z Tobą, ale on jednak był bardziej potrzebny Bogu. Ja tak tłumaczę swoją stratę maleństwa i tylko tak jakoś to znoszę i w miarę moich sił godzę się z tym co się stało, choć to jest takie trudne i bolesne i zawsze pozostanie pytanie jak by było gdyby.... Ja nie mam dzieci, Igusia (tak czuję, że to była dziewczynka, bo była za malutka aby określić płeć, bo to był 9 tc, nie mogę określać tego dzieciątka ono, tylko to "ktoś" dla mnie, jak nie Igusia to pewnie Ignacy tak to traktuję, może głupie, ale mnie bardzo potrzebne... Musiałam fasolce nadać imię, bo było już gotowe od pierwszych dni, to dla mnie ważne... Co do odkładania na później starań. Myślę, że opinie są podzielone i różne, ale ja sądzę, że lepiej nie odkładać tego. Sama odłożyłam i chyba nic dobrego z tego nie wyszło, a może i dobre, bo teraz wiem, że moje zdrowie nie jest na 100%. Plus taki, ze poznałam prawdopodobną przyczynę poronienia i wiem, ze muszę się zająć zdrowiem, aby uniknąć w przyszłości ponownej straty, a przynajmniej zmniejszyć ryzyko. Dlatego się ratuję jeszcze tym, że może w moim przypadku było konieczne odłożenie tego na później. I tak jest lepiej... Bo może gdybym się starała od razu sytuacja by się powtórzyła... A teraz się leczę, wiem, co mi jest, to może jest szansa, że będzie dobrze.... Jeśli jest zielone światło od lekarza/y i jesteśmy gotowi na dziecko i bardzo chcemy to zachęcam nie odkładać starań, bo z czasem w cale nie jest lepiej, piszę to z autopsji, wcale mniej się nie boję... Pozdrawiam Odpowiedz Link
niutka Re: Hallo :) 11.06.14, 14:27 Ja odczekałam 3 cykle (brałam wtedy tabletki) i w kolejnym zaszłam w ciążę. Teraz obok śpi moja Wikunia. Ma 5 i pół tygodnia. Anejaa trzymam za Ciebie kciuki. Odpowiedz Link
anejaa Re: Hallo :) 11.06.14, 20:14 Cześć Niutka, przede wszystkim GRATULUJĘ KOCHANEJ WIKUNII. Fajnie, że tak Ci się pomyślnie ułożyło. Dziękuję za wsparcie, ale już zaczynam wątpić czy mnie się uda... Wszystko się komplikuje... Pozdrawiam i dużo zdrówka i szczęścia... Odpowiedz Link
cibeles Re: Hallo :) 03.09.14, 23:10 Jak ten czas leci ... Oleńka ma już 4,5 miesiaca i jest oczkiem w głowie całej rodziny Odpowiedz Link
anejaa Re: Hallo :) 04.09.14, 08:46 Jeszcze raz gratuluję i życzę Wam wszystkiego dobrego, niech Oleńka zdrowo rośnie i daje Wam dużo radości!!!! PS. U mnie po staremu, żadnych zmian w tym kierunku u mnie nie ma i nie zanosi się. Teraz podjęłam się leczeniu, mam kilka problemów ze zdrowiem. Biorę leki, które w ciąży są zabronione, stąd nawet nie mogę planować ciąży teraz. Wszystkie myśli o staraniu odłożyłam, teraz moim celem nr 1 jest moje zdrowie, a jak to się uda to wtedy może się postaramy o dzidzię... Ehhh jakie to trudne... Bo zawsze myśli z tyłu głowy są, myślę i zastanawiam się, dlaczego wtedy nie udało się, choć wiem, że nie mogło się udać, przy takich zawirowaniach hormonalnych i zdrowotnych, ale jednak jest żal.... Dobra tyle o mnie. Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam samych wspaniałych chwil....! Odpowiedz Link
kopiko-lol Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 09.09.14, 14:26 tez tak mialam i czesciowo odetchnelam dopiero jak przeszedl okres w ktorym poronilam poprzdnie dzieciatko. Jakis tam strach jednak pozostal ze mna do samego konca. Musisz poszukac sobie jakiegos innego zajecia. Powodzenia Odpowiedz Link
cheeringup Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 10.09.14, 13:23 Witajcie... to teraz ja. Poroniłam dokładnie tydzień temu, 6 tydź. wg USG, od miesiączki 9 tydź. W tym całym nieszczęściu udało mi się obejść łyżeczkowanie - indukcja farmakologiczna (jak to ładnie brzmi)... . Wróciłam właśnie od lekarza, wszystko ładnie się oczyściło i jajnik już pracuje!! Lekarz nie widzi przeciwwskazań do starania się.. a ja już nie mogę się doczekać dni płodnych, które nastąpią najprawdopodobniej za tydzień.. Bardzo chcę... chcę .. chcę... Z różnych powodów: bo mam 35 lat i nie ma na co czekać, bo chcę żeby moja córeczka miała rodzeństwo, bo znowu chcę jeździć z wózkiem... bo mam ciężką sytuację w pracy... wszystko naokoło mi mówi RÓB DZIECKO!! I strasznie się boję... bo teraz też niby szło do przodu, beta urosła do 12 500.. zero plamienia... tylko dzidzia się nie pokazywała ;/ Także ... za tydzień się postaram Odpowiedz Link
anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 11.09.14, 10:39 Witaj Cheeringup, bardzo Ci współczuję, jak i każdej z nas, że to nam się przytrafiło, iż ta radosna wiadomość, stan tylu nadziei, rosnącego szczęścia i dumy został przerwany... Żadnej kobiecie tego nie życzę... To jest blizna w sercu na cale życie... Ja już przepracowałam ten temat, wyszłam na prostą, ale gdy widzę mamy w zaawansowanej ciąży, maleńkiego dzidziusia, czuję to samo co wtedy, ta strata tak maleńkiego szczęścia OGROMNIE boli na zawsze mimo iż świat kreci się dalej. Ja też straciłam ciążę bardzo wcześnie (9tc), była ona pierwszą, bardzo cieszyłam się, że zostanę mamą... Niestety tak się nie stało. Po tym wszystkim źle się czułam psychicznie, do tego wyszło szereg problemów zdrowotnych moich, poznałam prawdopodobną przyczynę, a nawet przyczyny poronienia. Teraz trwa leczenie, mija prawie 2 lata od tego i jest to nadal ciężki temat. A wiem, że dziewczyny, które mogły i starały się od zaraz, pamiętają o swoich fasolkach, dzieciaczkach aniołkach, ale też cieszą się, z kolejnych pociech i mają szczęście przy sobie. Jak możesz to się staraj!!! Nie czekaj, świat musi się kręcić dalej i nasze życie też... Przytulam mocno i trzymam kciuki!!!! Uda się !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
mycha912 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 01.10.14, 18:49 Witaj cheeringup Trzymam kciuki za ciebie! Ja jestem rok po operacji ciąży pozamacicznej i rok po poronieniu i takze bardzo chcę zacząć starania ale mój strach jeszcze we mnie siedzi!!! tym bardziej że mam zrosty nie wielkie. Odpowiedz Link
anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 03.12.14, 20:58 Cześć dziewczyny polecam Wam książkę do przeczytania, warto... Taka pod nas....pt. :Zawsze przy mnie stój" Pozdrawiam Odpowiedz Link
inka.1988 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 26.04.15, 08:47 Uważam że to jest normalne. Wolimy być pozytywnie zaskoczone niż, po raz kolejny zawiedzione. Co do ciąż też tak miałam, zamiast radości były łzy w oczach i pytanie, czy tym razem się uda. Po każdym kolejnym poronieniu jest coraz mniej nadziei, bo nawet nie wiadomo jaka jest przyczyna. Rodzinie też nie czuje się potrzeby, aby się pochwalić. Odpowiedz Link
forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 13.04.16, 09:40 Hej dziewczyny! To ja autorka watku, chcialam sie dowiedziec co u Was, po kilku latach Moja młodsza córeczka ma już ponad 2 lata, a ja momentami czuje jeszcze potrzebe aby miec synka, tesknie za tym... NO ale najważniejsze ze mam moją dwójeczkę, podzielcie sie co u Was slychac? Odpowiedz Link
mamcia07 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 13.04.16, 14:21 Witaj kochana! Super, że się odzywasz!! U mnie baraszkuje 6,5 miesięczna Marysia!! Mam więc upragnioną dwójkę Ciąża ogólnie rzecz biorąc przebiegała prawidłowo, jeśli nie liczyć zestawu leków i cukrzycy ciążowej Ale co tam. Mania urodziła się 28.09 z wagą 3885g I jest spełnieniem naszych marzeń..mam teraz takie wrażenie, ze wszystko jest na miejscu Odpowiedz Link
anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 13.04.16, 23:53 Hej, jak miło czytać takie pozytywne wieści !!!! Gratuluję Wam upragnionych szczęść! Forgetmenot19,synek może i jego los Ci da.... Jak piszesz masz 2 córeczki i to teraz najważniejsze . Mamcia07,Super,że doznalas poczucia,że wszystko jest tu gdzie powinno i spełnienia marzenia!!! Super,zazdroszczę Wam,tak pozytywnie. U mnie nie ma dzieci. Mam za to.psa . Chociaż tyle... A jednak daje mi o pewną dozę radości i szczęścia.... Dopiero wychodzę na prostą z problemów ze zdrowiem,przez te problemy boję się starać,choć do niedawna nie mogłam przez zażywanie leki, obecnie już nie biorę ich. Lęk jest,że jeszcze nie wszystko jest ze mną ok.... Rozważam adopcję,nawet jestem gotowa,ale mój partner jest na nie.... Poza tym leci. Pozdrawiam I buziaki Odpowiedz Link
mamcia07 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.04.16, 12:20 anejaa trzymam za Ciebie kciuki, ja przeżyłam 4 straty i już traciłam nadzieję ale się udało..nie trać nadziei, ja też przed Manią przebadałam się cała i nic nie znaleźli. Jak już zaszłam w ciążę to był duży strach, czekałam najpierw na usg, potem na ruchy i tak na prawdę do końca nie umiałam cieszyć się ciążą..uspokoiłam się dopiero kiedy miałam Manię w ramionach cała ciąża na lekach: acard, clexane euthyrox luteina jod...reszty to już nawet nie pamiętam ale się udało!!! i Tobie też tego życzę... P.S. po czwartym poronieniu też zaadoptowałam pieska mam więc pełen komplet Odpowiedz Link
anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.04.16, 13:12 Mamcia07 bardzo Ci dziękuję za słowa, które są jak chwyt za rękę i podnoszą w górę, ciągną do przodu !!!! To jest ważne zwłaszcza jak leci się w dół... Współczuję i bardzo mi przykro z powodu 4 strat... przytulam... Rozumiem, że póki nie trzymałaś w ramionach Mani, nie potrafiłaś się cieszyć, ja mam chyba to samo prawie 10 lat marzę o dziecku, w tym jedna ciążą skończona poronieniem i już też w nic nie uwierzę chyba jak nie będę miała dziecka w ramionach, urodzonego, czy adoptowanego, co za różnica, aby dziecko swoje dziecko, którego tak bardzo pragnę... Z drugiej strony masz 2 szczęścia swoje przy sobie i pieska. Także jest dobrze, bardzo dobrze. Przyznam, że od kilku tygodni straciłam nadzieję, może nie do końca, ale nawet wczoraj poprosiłam swoją drugą połowę, aby zakończyć temat swojego dziecka, a tylko włączyć myślenie na adopcję... Oczywiście, niezbyt to mu się podoba, przytaknął, ale jest zły i generalnie na nie. A ja się strasznie boję się starań, lekarzy,że znowu może źle to się skończyć, itp... Jestem już zmęczona, od ponad 3 lat, ciągle badania, leki. U mnie dużo rzeczy wyszło... Tarczyca, pcos, nadnercza, insuliooporoność, anemia, niedobory, nietolerancje, nadciśnienie... Od jakiegoś czasu potrzebuję odpoczynku od tematu, dlatego chcę to na jakiś czas zamknąć. Teraz już nie myślę, nie chcę też ciągłych kłótni w związku.... Starania, adopcja, dziecko własne, ośrodek, lekarz, wyniki złe, coś nowego wyszło = można oszaleć..... Może trzeba odpuścić na trochę.... Choć wiek już 31 lat.... Kochana pozdrowienia dla Ciebie i twojej rodzinki! Dużo zdrowia, miłości, szczęścia i wszystkiego dobrego!!!! Odpowiedz Link
justynka2169 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 19.04.16, 14:00 hej dziewczyny jestem tu mowa ma problem jestem miesiądz po łyzeczkowaniu cioża obumarła w 8 tyg jestem bardzo załamana ... ale mam teraz gorszy problem niedoslam jeszcze miesiączki a bobolewa mnie brzuch od tygodnia poronilam 17 marca ze szpitala wyszłama 19 marca lekasz muwił ze miesiczke dostane do 4,5 tyg a tu nic wienc 4 kwietnia robilam test ciozowy wyszedł negatywny wienc fajnie ale 14 kwietnia robilam jeszcze 2 testy i wyszły pozytywne i 17 marca zronilam jeszcze 1 test i wyszedł znuw negatywny czy ja moge byc w cioży prosze dziewczyny pomuscie mi bo nieiwem co mam robic dziekuje Odpowiedz Link
justynka2169 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 19.04.16, 12:04 hej dziewczyny jestem tu mowa ma problem jestem miesiądz po łyzeczkowaniu cioża obumarła w 8 tyg jestem bardzo załamana ... ale mam teraz gorszy problem niedoslam jeszcze miesiączki a bobolewa mnie brzuch od tygodnia poronilam 17 marca ze szpitala wyszłama 19 marca lekasz muwił ze miesiczke dostane do 4,5 tyg a tu nic wienc 4 kwietnia robilam test ciozowy wyszedł negatywny wienc fajnie ale 14 kwietnia robilam jeszcze 2 testy i wyszły pozytywne i 17 marca zronilam jeszcze 1 test i wyszedł znuw negatywny czy ja moge byc w cioży prosze dziewczyny pomuscie mi bo nieiwem co mam robic dziekuje Odpowiedz Link
justynka2169 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 19.04.16, 13:57 justynka2169 napisała: > hej dziewczyny jestem tu mowa ma problem jestem miesiądz po łyzeczkowaniu cioż > a obumarła w 8 tyg jestem bardzo załamana ... ale mam teraz gorszy problem nied > oslam jeszcze miesiączki a bobolewa mnie brzuch od tygodnia poronilam 17 marca > ze szpitala wyszłama 19 marca lekasz muwił ze miesiczke dostane do 4,5 tyg a t > u nic wienc 4 kwietnia robilam test ciozowy wyszedł negatywny wienc fajnie al > e 14 kwietnia robilam jeszcze 2 testy i wyszły pozytywne i 17 marca zronilam je > szcze 1 test i wyszedł znuw negatywny czy ja moge byc w cioży prosze dziewczyny > pomuscie mi bo nieiwem co mam robic dziekuje Odpowiedz Link
anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 25.04.16, 12:34 Najlepiej idź do lekarza. Przykro mi z powodu twojej straty. Odpowiedz Link
rossnezdrowo Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 16.08.16, 12:07 Czy można zminimalizować ryzyko poronienia?? Zapraszam do przeczytania rossnezdrowo.blogspot.com/2016/08/czy-i-w-jaki-sposob-mozna.html Odpowiedz Link
black.joanna Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.01.17, 21:22 Sorry, ale z minimalizacją poronienia nie ma to nic wspólnego. To zasady zdrowego odżywiania dla każdej ciężarnej. Odpowiedz Link