TOXOPLAZMOZA

19.08.04, 13:49
Jestem nowa na tym forum ale z ciekawością już od 2 tyg. śledzę poszczególne
wątki. W kwietniu tego roku poroniłam moją pierwszą ciążę (6 tydzień).
Podobnie jak wszystkie tu na tym wątku również to bardzo przeżyłam.
Stwierdzono u mnie macicę dwurożną, co mogło być przyną mojego poronienia.
Jednak po ok. 2 miesięcach od łyżeczkowania poszłam wreszcie na kontrolę do
lekarza (z wynikami toxo, rózyczka i in. zrobiłam te badania, będąc jeszcze w
ciąży), który ciążę moją wcześniej stwierdził i zlecił wymienione badania
(wykonałam je tego samego dnia a na wynik czekałam 2 tyg.) Dodam, że w
tydzień po tej wizycie zaczełam krwawić a za kilka dni poroniłam.
Moje pytanie dotyczny TOXOPLAZMOZY, Ponieważ miałam w klasie IgG 29
(dopuszczalne 8 - jednostek nie pamiętam) a IgM - ujemne, lekarz stwierdził,
że powinnam się leczyć, bo mogę mieć zakażenie w toku. Biorę obecnie
Rovamecine i Daraprim. Czy któraś z Was miała podobną sytuację? i jak wygląda
sprawa po leczeniu, czy leki te pomagają? Kiedy można zajść, czy trzeba
odczekać jakiś okres czasu? Poradźcie! Za odpowiedz z góry dziękuję
    • paka25_k Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 14:21
      Bardzo mi przykro ale nie potrafie ci pomoc.Pozwolilam sobie dołączyć ponieważ
      sama nie potrafie zinterpretować swoich badań. Toksoplazmoza : toksoplazmaIgG
      ilościowo w surowicy <5,00 ; toksoplazma IgM w surowicy UJEMNY.Bardzo prosze
      o pomoc.Dziękuje!
      • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 14:40
        moim skoromnym zdaniem u Ciebie jest wszystko ok., ponieważ masz 5 (na 8
        dopuszczalnych /jednostek zapomniałam/). Na moim wyniku miano wynosiło 29,0, a
        na dole tego wyniku była dopuszczalna liczba . Mój lekarz powiedział, że inni
        gin. mogliby powiedzieć, że wszystko ok. - w książkach też tak pisze iż nie
        należy się tym przejmować, bo ma się już przeciwciała, jednak podwyższone miano
        może świadczyć, że ten wstrętny pierwotniak dale sobie u nas gości - tak
        powiedział tan mój lekarz. Zobaczymy jak to będzie po tej mojej kuracji, która
        ma trwać 60 dni (w październiku koniec). Mam nadzieję, że spadnie to moje
        wysokie miano. Pozdrawiam
        • saana Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 15:09
          ja niewiele z tej toxoplazmozy rozumiem. bedac w ciazy panikowalam i lekarz mi
          powiedzial,ze,wiekszosc ludzi przeszla w swoim zyciu toxoplazmoze , nie mozna
          sie na to zaszczepic i zagrozenie jest wtedy kiedy sie na nia nie chorowalo.
          krysiaczek25 napisała:

          > moim skoromnym zdaniem u Ciebie jest wszystko ok., ponieważ masz 5 (na 8
          > dopuszczalnych /jednostek zapomniałam/). Na moim wyniku miano wynosiło 29,0,
          a
          > na dole tego wyniku była dopuszczalna liczba . Mój lekarz powiedział, że inni
          > gin. mogliby powiedzieć, że wszystko ok. - w książkach też tak pisze iż nie
          > należy się tym przejmować, bo ma się już przeciwciała, jednak podwyższone
          miano
          >
          > może świadczyć, że ten wstrętny pierwotniak dale sobie u nas gości - tak
          > powiedział tan mój lekarz. Zobaczymy jak to będzie po tej mojej kuracji,
          która
          > ma trwać 60 dni (w październiku koniec). Mam nadzieję, że spadnie to moje
          > wysokie miano. Pozdrawiam
          • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 15:30
            Toxoplazmozy ponoć w ogóle nie można wyleczyć, może pojawić się w 2 formach -
            albo z objawami (np. powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie mięśnia
            sercowego) i wtedu ponoć jest lepiej, bo po wykryciu zaraz przyjmuje się
            antybiotyki + inne leki na pierwotniaki itp. albo bezobjawowo (60%
            społeczeństwa w Polsce ma toxoplazmozę, przebytą bądź nie). Podwyższone miano
            IgG świadczy o przebytej chorobie (bo organizm wytwarza przeciwciała, które
            bada się w klasie IgG i które też nie mogą przekroczyć odpowiednich wartości
            dopuszczalnych) lub o tym, że nadal mamy to świństwo - i to jest ten drugi
            przypadek - coś w rodzaju choroby przewlekłej.Tu na forum był podany kiedyś
            świetny link o toxoplazmozie - polecam.
            • paka25_k Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 20:40
              Dziękuje za odpowiedż.Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo uśmiechu!
      • paka25_k Re: TOXOPLAZMOZA 20.08.04, 23:42
        Ja muszę spytać!Nie wiem za dużo na temat toksoplazmozy.Dzisiaj pierwszy raz po
        zwolnieniu bylam w pracy.Pomocy!!!Moja koleżanka z którą pracuje chyba choruje
        na toksoplazmoze!!!!!!!!Jest w trakcie badań.Czy tą chorobą mozna zarazić się
        tylko od zwierząt czy mozna równiez od ludzi????Prosze o odpowiedz bo jestem
        przerażona!
        • anuteczek Re: TOXOPLAZMOZA 21.08.04, 10:09
          Od ludzi nie można się zarazić - jedyny możliwy przypadek to zarażenie płodu
          przez matkę. Bądź spokojna
          andzia
          • paka25_k Re: TOXOPLAZMOZA 21.08.04, 18:01
            UFFFFFFFFFFFF!!!!Wielkie dzięki Andziu!!!!!!!!!!!
            Pozdrawiam!
    • anuteczek Re: TOXOPLAZMOZA 19.08.04, 20:50
      Ja walczę z przewlekłą toksoplazmozą ponad półtora roku. Przed ciążą robiłam
      badania i wszystko było w porządku - miałam odporność. Niestety kiedy straciłam
      dziecko 20/21 tydzień okazało się, że przyczyną była toksoplazmoza.
      Wyjątkowo wredne paskudztwo. Igm miałam w normie, ale Igg szalało. Trochę
      uspokoiło się odkąd nie mam kontaktu z żadnymi zwierzętami, robiliśmy też
      eksperyment - nie jadłam surowych warzyw i owoców - bardzo ładnie spadało
      prawie bez leków. Tu liczy się profilaktyka:- bezwzględny zakaz dotykania i
      spożywania surowego mięsa, zakaz zbliżania się do zwierząt (nawet małych
      domowych, które mogą być nosicielami), nie wolno pracować w ziemi, należy
      sparzać wszystkie owoce i warzywa - najlepiej nie jeść surowych (czasami
      wystarczy jedna niedokładnie umyta truskawaka).
      W ciążę można zajść po podleczeniu. Niestety, gdy występuje problem z Igg
      leczenie jest konieczne przez całą ciążę. Kiedyś praktykowano system dwa
      tygodnie rovamycyny, dwa tygodnie przerwy, dziś wiadomo, że aby kuracja była
      skuteczna leki należy brać stale, przez całą ciążę, nawet jak poziom
      przeciwciał zacznie spadać. Mój lekarz powiedział, ze najlepiej bedzie jak w
      ciąży przejdę na warzywa i owoce ze słoiczków dla niemowląt.
      Ostatnio stwierdziliśmy, że co ma być to będzie i rozpoczęliśmy starania -
      lekarz tylko kazał robić razem z testem ciążowym badania ilościowe IgG i IgM,
      jak tylko pojawią się dwie kreski włączymy leczenie, bo tak naprawdę nie ma
      innego wyjścia...
      Link do artykułu o toksoplazmozie - warto doczytać do końca. Już kiedyś go
      podawałam, ale może się przydasmile
      www.geocities.com/trebor_olsus/toksoplazmoza4.htm
      ściskam
      andzia
      • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 20.08.04, 14:28
        Bardzo mi przykro z powodu tego co przeżyłaś, ta toxoplamoza to okropne
        świństwo. Jeśli dobrze rozumiem to przed ciążą przeszłąś już toxo, w związku z
        czym miałaś przeciwciała w klasie IgG, to podobnie jak ja - mój gin.
        powiedział, że miał pacjentkę która 3x z rzędu poroniła i dopiero jak zrobiła
        badania na toxo to wyszło jej dużo właśnie w klasie IgG. A czym się leczysz
        Andziu? też DARAPRIMEM i ROVAMECYNĄ?
        Jestem trochę tym przerażona, ponieważ nie wiedziałam, że jak zajdę w ciążę to
        będę musiała przyjmować leki na toxo, miałam nadzieję, że można to poprostu
        przeleczyć przed zajściem. Czytałam też o tych środakach ostrożności - mycie
        wszystkiego, zero kontaktu z surowym mięsem... naprawdę przeraż mnie to sad
        Pozdrawiam i życzę powodzenia w próbach smile
        • ewa.analityk1 Re: TOXOPLAZMOZA 22.08.04, 18:33
          moja siostra leczyła tokso przed ciążą i na początku, przed ciążą 1.5 roku, a
          ciąża spowodowała znowu podwyższenie IGg więc brała leki, ale wszystko ok
          • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 23.08.04, 13:59
            dzięki za info., a czy z dzidziusiem siostry wszystko ok., czy robiono w
            szpitalu dziecku badania na toxo ?, słyszałam, że tak się robi jeśli matka była
            zarażona toxoplazmozą
            pozdrawiam
    • lidek0 Re: TOXOPLAZMOZA 24.08.04, 08:38
      Macica dwurożna nie jest powodem poronienia tak wczesnej ciąży. Piszę to na
      odstawie własnego doświadczenia. Też mam taka macicę i lekarkę z
      doświadczeniami z takimi macicami /prowadziła ciąże w takich macicach/ Lepiej
      zmień lekarza, jeżeli opowiada Ci takie rzeczy. A na jakiej podstawie
      stwierdzono tą dwurożność?
      • krysiaczek25 Re: macica dwurożna 24.08.04, 09:29
        lidek0 napisała:

        > Macica dwurożna nie jest powodem poronienia tak wczesnej ciąży. Piszę to na
        > odstawie własnego doświadczenia. Też mam taka macicę i lekarkę z
        > doświadczeniami z takimi macicami /prowadziła ciąże w takich macicach/ Lepiej
        > zmień lekarza, jeżeli opowiada Ci takie rzeczy. A na jakiej podstawie
        > stwierdzono tą dwurożność?

        witam
        u mnie macicę dwurożną stwierdzono w szpitalu - kiedy pierwszy raz zaczęłam
        krwawić i wtedy wykonano mi USG - na tej podstawie lekarz stwierdził macicę
        dwurożną i powiedział, że mogę mieć kłopoty z donoszeniem ciąży. Podczas
        łyżeczkowania lekarz, który je robił stwierdził jeszcze, że moja macica ma
        przegrodę - a jak to wszystko wygląda (moja macica) - to najlepiej zrobić
        badanie HSG (tak polecili mi w szpitalu). Podczas wizyty kontrolnej (po
        poronieniu)mój gin. stwierdził, że nie ma sensu robić HSG, bo co dalej?
        Podstawą byłyby kolejne poronienia. A jeśli wyszłoby coś nie tak to operacja
        byłaby bardzo ryzykowna (coś tam mówił o ranie w dnie macicy, przez którą
        mogłabym też mieć problemy z donoszeniem). Ale macica ponoć po kolejnych
        ciążach (zakończonych szczęśliwie, bądź nie) ulega ponoć przemianom. Ja tą
        macicą dwurożną byłam tak przejęta po szpitalu, że nie chciało mi się iść na
        kontrolę. A tu na kontroli lekarz mi mówi, że w 98% przyczną poronienia była
        toxoplazmoza - pisałam o tym w pierwszym poście. A jak to było u Ciebie, czy
        taka macica stanowi duży problem w posiadaniu potomstwa, jak wygląda ciąża?
        (przepraszam, że tak pytam ale nie romawiałam nigdy z kobietami mającymi ten
        sam problem). Słyszałam, że mając m.dwurożną mogą urodzić się wcześniaki. Sama
        boję się jak ja z tą macicą dzieci urodzę. Za wszystkie info. z góry dziękuję!


        witam

        • lidek0 Re: macica dwurożna 24.08.04, 19:49
          Niestety na usg dość trudno stwierdzić czy macia faktycznie jes dwurożna czy
          nie. Szkoda, że zdaniem Twojego lekarza nie ma sensu robić HSG w tej sytuacji a
          dopiero po kolejnych poronieniach. Ciarki mnie przechodzą na takie teksty.
          Przeciez poronienie to rzecz straszna dla kobiety. A tak przy okazji skoro
          poroniłaś w 6 tc z powodu rzekomo tej wady to macica przecież nie rozciągnęła
          się tak bardzo. Badaniem dającym większą pewność co do dwurożności jest właśnie
          HSG lub laparo, ale laparo to ostateczność. Zgadzam się z Twoim lekarzem, ze
          korekta macicy często może przynieśc więcej szkody niż pożytku, każdy przypadek
          należy rozpatrywać indywidualnie. U mnie też przegrody nie usunięto /na
          szczęście/ ale przynajmniej po HSG wiedziałam na czym stoję. Odnoszę wrażenie,
          że Twój lekarz boi się jednoznacznego stwierdzenia na kliszy RTG, że macicę
          masz dwurożną a to przerasta jego wiedzę i doświadczenie. Ja byłam przerażona
          po tym jak zobaczyłam swoje zdjęcie RTG po HSG, trzeba byłoby operować bardzo
          dużo, miejsca na fasolkę bardzo mało. A jednak trafiłam w końcu do lekarki,
          która miała ciąże w takich macicach i dała mi szansę na szczęśliwe donoszenie
          ciąży. I udało się, nawet leków na rozciąganie macicy nie brałam /a takie są/.
          Mnie kiedyś proponowano metodę kilku poronień w celu rozciągnięcia macicy, ale
          zrezygnowąłam z wizyt u takiego lekarza bo jak pokazało życie nie znał się na
          moim przypadku.
          Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, chętnie podzielę się swoimi
          doświadczeniami.
          pozdrawiam
          • krysiaczek25 Re: macica dwurożna 25.08.04, 12:29
            Jestem tym trochę przerażona, nie wiedziałam, że są leki na rozciągnięcie
            macicy, trochę obawiam się jak to będzie, ponieważ mieszkam w małym mieście, do
            Warszawy mam b.daleko, ok. 400km. Mój gin. mówił mi, że już prowadził takie
            ciąże, że pod koniec ciąży leży się jeśli zachodzi taka potrzeba. Ja sama boję
            się tego badania HSG, czy to boli? i czy trzeba leżeć w szpitalu? Na czym ten
            zabieg polega? Czy to badanie pokrywa NFZ? Przez tą toxoplazmozę, o której
            dowiedziałam się niedawno, całkiem zapomniałam o tym, co stwierdzili mi w
            szpitalu (m.dwurożna). Chyba będę musiała iść jeszcze do jakiegoś innego
            specjalisty.
            Pozdrawiam
            • lidek0 Re: macica dwurożna 25.08.04, 20:27
              Nie jestem pewna czy HSG pokrywa NFZ. Badnie polega na wprowadzeniu płynnego
              kontrastu do macicy i zrobieniu zdjęć RTG. Ja w szpitalu byłam kilka godzin,
              sama płaciłam. Badanie dość nieprzyjemne, ale można przyjąć środki
              przeciwbólowe. Do przejścia, co do leżenia pod koniec ciąży to też nie do końca
              prawda. Ja chodziłam do ostatniego dnia. Powinnaś moim zdaniem zapytać swojego
              lekarza, czy miała ciąże w takich macicach w swojej praktyce /wiem, to
              kłopotliwe pytanie/ ale odnosze wrażenie, ze nie i dlatego mówi Ci nie do końca
              sprawdzone informacje. Wydaje mi się, że on straszy Cię na wyrost. Moje dziecko
              i moja ciążą przeczą temu co on mówi.
              pozdrawiam
    • ziele77 Re: TOXOPLAZMOZA 01.09.04, 11:58
      Moje doświadczenia z Toksoplazmozą są zupełnie inne!Na początku ciąży miałam
      badanie i wyszło mi Igm ujemne,a IgG ponad 100.Po 2 tyg.powtórzyłam badanie i
      yło już ponad 300,po następnych 2 tyg było już około 4000 (słownie czterech
      tysięcy!!!).Lekarze nie mogli uwierzyć własnym oczom,natomiast ja miałam wizję
      poronienia lub poważnie uszkodzonego płodu.Przez 2 miesiące gdy sprawa się
      wyjaśniała byłam totalnie przerażona,myślałam już o badaniach prenatalnych.W
      końcu trafiłam do najlepszego specjalisty w Polsce od toksoplazmozy
      dr.Mrozek.Zrobił mi on badania krwi na awidność IgG,okazało się,że mimo tak
      wysokich i "skaczących" wyników moje zakażenie jest sprzed ciąży i nie ma
      żadnego zagrożenia.Nie brałam i nie biorę żadnych leków,zabronił mi również
      robić ponowne badania na poziom IgG i IgM,ponieważ IgM mam ujemne i to ponoć
      najważniejsze,natomiast IgG będzie mi potwornie skakać jeszcze przez wiele lat
      i kompletnie nie należy się tym przejmować.Jest on najlepszym specjalistą w tym
      zakresie,napisał wiele artykułów i prac na ten temat dlatego mam do niego
      bezgraniczne zaufanie i chcę wierzyć,że wszystko będzie dobrze.Obecnie jestem w
      30 tc i jak narazie ciąża przebiega całkowicie prawidłowo,zero leków tylko
      witaminy.Oczywiście i tak umieram ze strachu,ale już nie przed Toxo ale tak
      ogólnie,oby wszystko było okey!Mam nadzieję,że mój post dodał wam trochę
      optymizmu i wiary w to że będzie dobrze.Pozdrawiam smile
      • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 02.09.04, 10:00
        Dzięki za słowa otuchy. Mnie lekarz kazał toxo przeleczyć, miałam IgG 29,a IgM
        ujemne. Biorę Daraprim i Rovmecyne, jeszcze zostało mi 30 tabl. Daraprimu i
        kolejna 10-ciodniowa kuracja antybiotykiem. W moim przypadku lekarz stwierdził,
        że toxo na 98% była przyczyną poronienia. Czytałam też na forum, że podczas
        ciąży IgG może wzrastać. A co to znaczy: badania krwi na awidność IgG, czy
        takie badanie mogę zrobić normalnie w lab.analitycznym i pokazać je lekarzowi?
        Pozdrawiam
        • ziele77 Re: TOXOPLAZMOZA 03.09.04, 15:44
          Hej Krysiaczek!
          Myślę,że badanie na awidność (IgA)wykonuje większość laboratoriów,które
          wykonują badania na Toxo.Jednak nie jestem pewna czy w Twoim przypadku badanie
          będzie miarodajne,ponieważ jak pisałaś podjełaś już leczenie.Najlepiej
          skonsultuj się ze swoim lekarzem.Ps:Jeżeli jesteś z Warszawy to polecam ci
          prof.Dziubka lub Mrozka.Trzymam kciuki za powodzenie Twojego leczenia i
          pozbycie się choróbska.Pozdrawiam!
          • krysiaczek25 Re: TOXOPLAZMOZA 03.09.04, 16:17
            ziele77 napisała:

            > Hej Krysiaczek!
            > Myślę,że badanie na awidność (IgA)wykonuje większość laboratoriów,które
            > wykonują badania na Toxo.Jednak nie jestem pewna czy w Twoim przypadku
            badanie
            > będzie miarodajne,ponieważ jak pisałaś podjełaś już leczenie.Najlepiej
            > skonsultuj się ze swoim lekarzem.Ps:Jeżeli jesteś z Warszawy to polecam ci
            > prof.Dziubka lub Mrozka.Trzymam kciuki za powodzenie Twojego leczenia i
            > pozbycie się choróbska.Pozdrawiam!

            Witam serdecznie!
            Niestety nie jestem z Wwy ale z małego miasta. Myślę, że poczekam z badaniem
            krwi aż do końca leczenia, mój lekarz mówił nawet, że po skończeniu kuracji
            dopiero za kolejne 2 tyg. powinnam sobie zrobić badanie na toxo.A o czym
            świadczy awidność IgA - co to w ogóle jest?Pozdrawiam i dziękuję za info.
    • ziele77 Re: TOXOPLAZMOZA 01.09.04, 12:05
      aha i chciałam jeszcze dodać,że osoby które przeszły Tokso nie muszą stosować
      soecjalnych środków ostrożności.Owszem zakażenie może się aktywizować gdy
      organizm jest osłabiony ale nie należy przesadzać.Ja mam psa,nie unikam
      zwiarząt,jem owoce i warzywa itd.jedyne co robię to dbam o higienę i myję ręcę
      kiedy trzeba,no i oczywiście nie jem surowego mięsa.W moim przypadku to ono
      najprawdopodobniej było przyczyną zarażenia,ponieważ na kilka tygodni przed
      ciążą kilkakrotnie jadłam tzw.metkę (czyli surowe mięso)
      • anuteczek Re: TOXOPLAZMOZA 06.09.04, 09:07
        Ziele,
        Nie do końca się z Tobą zgodzę, jeśli chodzi o środki ostrożności. Na forum
        było co najmniej kilkanaście przypadków takich jak mój - uaktywnienia
        paskudztwa.
        Środki ostrożności w niektórych przypadkach są konieczne. Tak naprawdę nikt nie
        wie, w których. Teraz jestem w 6 tygodniu ciąży i już mam odpowiednią "dietę".
        Z leczeniem czekamy, ale badania mam robić co miesiąc, a nawet częściej. Sądzę,
        że środki ostrożności nie są aż tak uciązliwe i dla dobra dziecka
        można "pocierpieć"
        pozdrawiam
        andzia z bąbelkiem
    • ziele77 Re: TOXOPLAZMOZA 03.09.04, 17:20
      Nie pamiętam już dokładnie,ale z tego co pamiętam to IgA służy tak samo jak IgM
      do wykrywania ostrej fazy zakażenia Toksoplazmozą z tym,że przeciwciała IgA
      występują później i dłużej niż IgM utrzymują się we krwi dlatego z większym
      prawdopodobieństwem można określic kiedy nastąpiło zarażenie i czy jest ono
      niebezpieczne dla płodu.Jest to więc przydatne głównie w określeniu zagrożenia
      i tego czy leczenie jest konieczne czy nie.
    • moniasucha Re: TOXOPLAZMOZA 09.09.04, 14:23
      Ja też leczyłam toxoplazmozę, przez którą prawdopodbnie straciłam ciążę ale
      jakieś 6 lat temu, więc nie pamiętam szczegółów tzn. jakie miałam IgM i IgG.
      Przyjmowałam antybiotyk przez dwa tygodnie (też nie pamiętam nazwy ale kojarze
      tą nazwę Rovemacine być może to był ten lek). Za pół roku zaszłam w ciążę którą
      przeszłam bez problemów i urodziłam zdrowe dziecko a później drugie.
Pełna wersja