ot_kobieta
28.04.05, 00:51
Ale miałam dziś w nocy sen. Dziwny. Śniło mi się, że byłam w szpitalu. I to
na jakimś dziwnym oddziale. I Brzuchatki tam były i Dzieci maleńkie i takie
co juz na własnych nózkach tuptały też. I spotkałam tam moja Ginkę. I
opowiadałam jej - kiedy co się stało, ile dni po poronieniu miałam @, a
teraz jak się czuję... I tak dalej i tak dalej... I dziwne, bo nie pamiętam
słów tej mojej Ginki, tylko jej tajemniczy uśmiech. Ciekawe..
To może ja już pójdę spać, co Dziewczyny? Może dośni mi się dziś część druga?
Jak śpicie - to dobrze i spokojnie śpijcie. A jak nie śpicie - to niech
przypadkiem smutków nie będzie. Ja chyba jednak pójdę spać. Pozdrawiam Was
ciepło, dobranoc,
Mika