Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja po poronieniu???

07.05.05, 16:29
26 kwietnia miałam zabieg.Gdy zapytałam lekarza kiedy można współżyć
powiedział że dopiero jak przyjde do niego po antykoncepcję.Czy Wam też tak
kazali,ja się obawiam że pigułki rozlegulują mi hormony.Czy to sposób
wyłącznie aby nie zajść w ciąże przez min.3 mies.czy to po zabiegu jest
konieczne żeby potem było wszystko o.k z kolejną ciążą??
proszę o opinie
Obserwuj wątek
    • danade Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 07.05.05, 16:42
      witaj
      teoretycznie dobrze dobrane pigułki mogą wyregulować hormony. Praktycznie co
      lekarz/książka to opinia. Jestem zdania, że jeśli się nie jest do czegoś
      przekonanym to bez sensu to brać... Jeśli brałaś hormony wcześniej i je dobrze
      tolerowałaś, to czemu nie. ja np. po 3 latach zaczęłam mieć stany depresyjne
      (zdarza się jako rzadki skutek uboczny hormonów), odstawiłam hormony i poprawiło
      się - uznałam, że po poronieniu nie będę ryzykować wyindukowania depresji
      Minuletem, bo i bez tabletek o nią łatwo, a nie miałam ochoty na "eksperymenty"
      z innymi pigułkami. Co od współżycia, to lepiej nie zaraz po, ale tak po 3-4
      tygodniach to już można, tyle, że lepiej się w miarę porządnie zabezpieczyć;
      choć są przecież zdrowe dzieci z ciąż zaraz po poronieniu... Jakoś po pół roku
      użerania się z ginekologami, wyciągnęłam takie wnioski:
      1. nie znam dobrego + uczciwego + z klasą + w przystępnej cenie ginekologa we
      Wrocławiu
      2. trzeba zluzować ze wszystkim, zawierzyć... skoro moja babcia mogła
      zorientować się ok 6 miesiąca ciąży, że w niej jest, bo odechciało się jej palić
      ... to poprzestanę na podstawowych badaniach, kontroli tarczycy, dentyście i
      foliku (to i tak długa lista, no ale jestem tylko 'częściowo' góralką..) smile
      pozdrawiam
      • aagata4 jestem przeciwniczką tabletek po poronieniu 07.05.05, 17:09
        witaj ...

        jestem zdecydowana przeciwniczka tabletek antykoncepcyjnych po poronieniu...

        sama załuje ze tak zglupiałam ze bralam... pomimo iz bralam te same co dobrze
        tolerowalam na kilka miesiecy przed ciaza to i tak rozregulowalam swoj organizm
        hormonalnie, i w dodatku nie zdazylam zrobic wielu badan.... bo niepotrzebnie
        wydluzylam sobie czas staran przez te tabletki ...

        zabezpieczac sie można i przez prezerwatywe...

        a na uregulowanie miesiaczek ozna brac tez i luteine lub duphastson od15 do 25
        dnia i trzeba robic test ciazowy 26 dnia aby jej nie odstawic w razie ciązy (bo
        odstawienie moze sie przyczynic do kolejnego poronienia) .. -


        wogole branie tabletek antykoncepcyjnych uniemozliwia tez zrobienie iektorych
        badan np hormonalnych, ktore wg mnei bedziesz chciala
        zrobic...

        a ktorych na pewno nie zleci ci zaden gin po pierwszym poronieniu zgodnie z
        wytycznymi polskiego towarzystwa ginekologicznego nie ma podstaw do
        diagnozowania przyczyn poeronienia (ten zapis kosztowal mnie sporo zdrowia i
        nerwow bo sie chcialam na wlasnej skorze przekonac czy aby na pewno)

        jak bedziez chciala zrobic te badania to musisz na wlasna reke ... czytaj forum
        i pytaj dziewczyn i swoja rodzine jakie problemy zdrowotne masz w rodzinie
        (niekoniecznie wsprod osob ktore maj problemy z poronienieami)

        na pewno Ci tez podpowiemy i wytlumaczymy wiele rzeczy jak zapytasz o badania...

        pozdrawiam i życze trafnego wyboru..

        Agata
        • joannach1 Re: jestem przeciwniczką tabletek po poronieniu 07.05.05, 17:21
          Ja poroniłam 28.03, własnie dostałam pierwszą @ po zabiegu (nareszcie!)i
          własciwie to nie zabezpieczliśmy się przez ten czas, ale bardzo uważaliśmy.Na
          szczęście wiedziałam kiedy miałam dni płodne ,miałam typowe objawy.Na razie
          badania które zrobiłam są ok i jeżeli inne będą dobre to nie będziemy
          specjalnie uważać.Co ma być to będzie.To było moje pierwsze poronienie i
          chciałabym wkrótce ponownie zajść w ciążę.pozdrawiam
          • beettinna Re: jestem przeciwniczką tabletek po poronieniu 07.05.05, 17:28
            Dzięki za odpowiedzi,to była moja 1sza ciąża i zdaję sobie sprawę że lekarze
            mnie mają gdzieś a ja bym chciała zrobić badania,w tym hormonalne,i obawiam się
            tej antykoncepcji,Brałam przed ciążą i rozlegulowała mi cykle-były plamienia
            przed miesiączką.
            pozdrawiam serdecznie
        • kathrin78 Re: jestem przeciwniczką tabletek po poronieniu 09.05.05, 18:14
          > a na uregulowanie miesiaczek ozna brac tez i luteine lub duphastson od15 do 25
          > dnia i trzeba robic test ciazowy 26 dnia aby jej nie odstawic w razie ciązy (bo
          > odstawienie moze sie przyczynic do kolejnego poronienia) .. -

          Cykli nie reguluje się luteiną. Luteina brana przed owulacją na nic się nie przydaje. Ona nie przyspiesza owu, a w przypadku długich bezowulacyjnych cykli powoduje po odstawieniu jej wystąpienie krwawenia z powodu spadku hormonów. Czyli luteina nie wyreguluje cyklu, bo nie ma wpływu na jakość i termin owulacji.
    • misia_7 Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 07.05.05, 22:52
      aagata4 ma rację.
      mi tez jeden gin po poronieniu chcial wcisnac pigulki i poczulam sie jak
      królik, który musi coś łykać by nie zajść w ciąże i powiedzialam, że sobie
      inaczej poradzę, na co zrobił wielkie oczy. Ja Stosuję metody naturalne, ale
      jak nie masz doświadczenia, to najbezpieczniej z prezerwatywą.
      Chcialabym szybko zajść w ciążę, więc nie widze sensu teraz faszerować sie
      hormonami, po ktorych i tak trzeba zrobic przerwe przed staraniami
      • danade Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 08.05.05, 11:16
        - nie trzeba robić przerwy po hormonach, nawet (czasem) łatwiej "zaciążyć", bo
        występuje nadprodukcja "z odbicia"...
        - też poczułam się jak królik... co więcej, ginka mimo że powiedziałam, że
        przychodzę na kontrolę po 1@ po poronieniu, zdziwiła się, po co przyszłam, skoro
        nie po hormony...
        - problemem jednak dla mnie było podejrzewanie, że jestem znowu w ciąży, a nie
        byłam do niej jeszcze psychicznie gotowa. hormony dają wysoką gwarancję, że się
        nie zajdzie, w przeciwieństwie do wszystkich innych metod - i dlatego uważam, że
        trzeba indywidualnie rozważyć "za i przeciw" a nie autorytatywnie stwierdzać, co
        jest dobre a co złe.
        pozdrawiam
        • fanta-girl Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 08.05.05, 11:26
          ja jeszcze przed wizyta u gina, ale na chwile obecna tez nie zamierzam brac.
          Nigdy nie bralam, cykle mialam jak w zegarku i balabym sie to zespsuc.

          Polecam gume smile
          Ja zgodnie z tym co powiedzial dok po zabiegu, moge 2 tygodnie po rozpoczac
          ostrozne wspolzycie.
          JEsli na dodatek przez 3-4 dni pod rzad nie bedzie plamienia, to mysle ze bedzie
          mozna.

          Mysle ze z prezerwatywa, bo zachowa wzglegna czystosc pochwy.
          Poza tym licze na to, ze sex przyspieszy regeneracje organizmu smile

          Nie mowiac juz o moim misiu, ktorego zakazy zawsze strasznie krecily i strasznie
          sie bidulek meczy teraz smile
    • gviazdka3 A ja biorę!!! 08.05.05, 15:27
      31 marca miałam zabieg usunięcia obumarłej ciąży (w 12 tc) i już kilka
      dni po łyżeczkowaniu zaczęłam łykać "Regulon". Po ostatniej pigułeczce
      dostałam pierwszą @ i teraz biorę Mercilon (gdyż ma mniejszą zawartość
      hormonów). Czuję się świetnie, przytulam się kiedy i gdzie chcę smile), a
      poza tym uważam, że tabletki uregulują mi cykle. Oczywiście pragnę
      bardzo znów zajść w ciążę, dlatego po trzech cyklach z pigułkami
      odstawiam je, odczekuję 1-2 miesiące i zaczynam nowe staranka!!!
      Wbrew pozorom, tak jak już ktoś tu wspomniał, branie antków pozytywnie
      wpływa na starania i zwiększa szansę na dzidzię, jeśli przytulanko
      nastąpi w I miesiącu po odstawieniu tabletek (choć ryzykuje się ciążę
      mnogą)!

      Ale każdy do tego inaczej podchodzi, więc nic nie będę doradzać!
      Życzę szczęśliwych staranek jak już dostaniesz zielone światło!
      I pozdrawiam!
      • misia_7 Re: A ja biorę!!! 09.05.05, 21:23
        "Czuję się świetnie, przytulam się kiedy i gdzie chcę smile), a
        poza tym uważam, że tabletki uregulują mi cykle. "

        "regulują" cykl dopóki się je bierze. To nie jest normalna miesiączka, tylko
        tzw. krwawienie z odstawienia... dlatego cykle wydają się być regularne jak w
        zegarku. Po odstawieniu pigułek wcale nie muszą, choć tego Ci życzę. Pozdrawiam.
        Ps. pisałam swoją wypowiedź nie po to , by kogoś urazić, tylko oburzona tym
        jak lekarze traktują swoje pacjentki ( np. : "pigułka wszystko ureguluje", a ja-
        gin, nie musze sie martwić, że mi tu zaszła od razu po poronieniu). aha, z tym
        pozytywnym wplywem tabletek na starania... na forum "dla starających się" można
        znaleźć wiele relacji dziewczyn po pigulce, które są odmiennego zdania. Jednej
        się udało, drugiej nie - jak w życiu
    • lidek0 Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 09.05.05, 07:42
      Jestem zdecydowaną przeciwniczą tabletek po poronieniu tym bardziej, że
      planujecie starania. A już nigdy nie przyszłoby mi go głowy starać się zaraz po
      ich dostawieniu ze wzglęgu na to, ze mogą /nie muszą oczywiście/ rozregulowywac
      hormony a dopóki nie zrobisz badań nie przekonasz się. Rozregulowane hormony to
      nie tylko probleny z zaciążeniem /w ciążę czasmi zajść łatwo/ ale równiez
      ryzyko poronienia.
    • elasie Re: Antykoncepcja po poronieniu??? 09.05.05, 23:02
      Mnie lekarz zalecił tabletkę antykoncepcyjną dwufazową w celu prawidłowego
      odbudowania śluzówki wewnątrzmacicznej od początku drugiej miesiączki, ponieważ
      pierwsza była bardzo skąpa. Pod koniec brania tabletek mam przyjść na kontrolę,
      czyli już niebawem.
      elasie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka