Dodaj do ulubionych

przeciwciala - pytanie

05.09.05, 10:33
Czesc dziewczyny,
jestem po dwoch poronieniach we wczesnej ciazy. Dostalam wlasnie wyniki badan, ogonie sa
ok.
Jedna rzecz o ktorej nie wiem co myslec to przeciwciala przeciwjadrowe. Wynik wyszedl 160
przy normie >160 i komentarzem: wynik lekko dodatni, nie ma znaczenia jesli nie
zaobserwowano objawow klinicznych.
Czy moje poronienia to wlasnie objawy kliniczne, czy ktos wie? Czy to jest cos niepokojacego?
Pewnie na te wszystkie pytania dostane odpowiedz na najblizszej wizycie, ale to jeszcze sporo
czasu... Mozecie mi to jakos wyjasnic?
Obserwuj wątek
    • patka05 Re: przeciwciala - pytanie 05.09.05, 16:29
      Ja też jestem po dwóch poronieniach i z tony badań mam tylko te przeciwciała
      przeciwjądrowe w mianie 1:640 w pierwszym badaniu i 1:320 miesiąc później.
      Dowiedziałam się tyle, że nie wiadomo czy te przeciwciała powodują poronienia
      (łączy się je z toczniem i reumatyzmem), a lekarka na następną ciążę
      zaproponowała mi tylko heparynę (jest też lek na przeciwciała, steryd, encorton
      ale ona mi go nie chce przepisac bo uwaza ze nie ma potrzeby a to silny lek).
      Spotkałam się też z opinią, że te przeciwciała są "najmniej niebezpieczne"
      spośród przeciwciał ale najtrudniej je zwalczyć, czasem po encortonie tylko się
      zwiększają.
      Jeśli się niepokoisz powinnaś skonsultować swoje wyniki badań z immunologiem.
      Zwykli ginekolodzy się na tym nie znają w większosci.
      • aagata4 Re: przeciwciala - pytanie 05.09.05, 18:20
        co do encortonu to gdzies na forum czytalam ze nie nalezy go brac przy
        podwyższonych p-cialach jądrowych, natomiast w pozostalych przypadkach sprawa
        jest dyskusyjna...

        ale sprawdx ta informacje.. poniewaz ja ją znalazlam w momencie jak juz bralam
        ten encorton to nie szukalam na ten temat dalszych informacji aby to potwierdzić
        (nie chcialam sie stresowac w ciazy a wlasnie konczylam juz branie encortonu)

        z tego co wiem to encorton brany przez krotki czas i w malych dawkach nie jest
        szkodliwy .. aczkolwiek to zalezy od tego jak organizm kobiety na niego reaguje....

        w ciazy sie bierze go maksymalnie do 10 mg na dobe do 14 tygodnia a potem
        stopniowo przez dwa tygodnie odstawia

        najczesciej to lekarze przepisuja 5 mg - wiem od dziewczyn ktore braly go i
        maja juz male dzieci oraz sa w zaawansowanych ciązach. One mówia że nie
        zauwazyly aby encorton mial jakies skutki uboczne oprocz nieznacznego
        przytycia.. - ale niektore dziewczyny rok po porodzie wracaja prawie do tej
        samej figury, co przed ciążą .

        co do immunologa to też ciezko znaleźć leakrza .. przewaznie oni sie zajmuja
        takimi przypadkami ze juz ktos jest powaznie chory, nma jakies bóle
        uniemozliwiajace normalne zycie.. a nas po prostu odsylaja do ginekologów...

        ja sobie poradzilam w ten sposób, ze poszukalam gina ktory leczy tym zestawem
        lekow (acard i heparyna) i do niego sie zglosilam z wynikami wszyskich badan...
        nie musze terz o nic walczyć, omijam tez ginow ktorzy proponuja słynne
        szczepionki i wlewy co do ktorych nie mam zaufania (ale nie jestem lekarzem,
        wiec moge sie mylić...

        wravcajac do encortonu to mozna znaleźć opracowania w niecie, gdzie pisza ze
        branie nie wplywa na ilośc pozytywnie zakonczonych ciąż z powodów problemow
        immunologicznych (to opracowanie dotyczy jednak zespołu antykardiolipidowego),
        mimo to zgodnie z zaleceniem gina bralam ten lek i teraz jestem w 19 tygodniu
        ciazy i na dzisiejszym USG okazalo sei ze wszysko jest w porzadku smile czego Wam
        też zycze w niedalekiej przyszlości smile


        pozdrawiam

        Agata i dwa aniołki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka