cathyhope
13.03.06, 22:00
Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę - marzyła mi się trójka dzieci, piesek i
kotek. Moja córeczka pojawiła się kiedy tylko po raz pierwszy pomyślałam o
dziecku. Właśnie mija rok od kiedy zaczęliśmy z mężem starać się o drugie
dziecko. Byłam taka szczęśliwa, że nareszcie się udało. 27 stycznia straciłam
swoje maleństwo w 6 tygodniu ciąży.
Moja ciocia, Zuzia zaledwie parę lat starsza ode mnie, szczęśliwa matka 3
dzieci, z którą jestem bardzo zżyta, dzisiaj poszła do szpitala, żeby poronić
swoje 4 dzieciątko.
Wczoraj rozmawiałyśmy o naszych nienarodzonych dzieciach. Były jak bliźniaki -
miały tyle samo tygodni i umarły nawet w tym samym czasie. Tylko że ja
poroniłam od razu a Zuzia nosiła martwe dzieciątko az do dziś...