Dodaj do ulubionych

dzis mijają 2 m-ce od poronienia

07.07.06, 17:16
7.05 godz. 23,00 poronilam...10.05 godz. 12,00 zabieg....
wiem o tym tylko ja...moj mąż żyje w niewiedzy,teraz wiem,ze to dobra
decyzja...nie przypominają mi o tym...
robie badania,rzucilam sie w wir pracy... pamietam,ale nie rozpaczam....
chce sie podniesc,i walczyc dalej!najlepiej juz za m-c!

Boze,zeby to sie juz nie powtorzylo....
Obserwuj wątek
    • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 17:55
      Nie powtorzy sie..... wierze w to mocno.. zobaczysz
      Agulka, a zrobilas badania?, znasz jaka mogla byc przyczyna?
      U mnie wlasnie dzisiaj poszla cala lista, za jakies 10 dni bede miala wyniki.
      To jak za miesiac zaczynasz to pewnie bedziemy starac sie razem, z tym ze ja
      jestem tydzien od zabiegu.
      • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:03
        a Ty mozesz tak szybko sie starac??
        ja powinnam po 3m-cach (pewnie lekarz mial na mysli 3cykle)...no wiec 3 m-ce
        mijaja za 1mc,3 cykle-za 2mce!
        robilam badania,czekam na wyniki,na razie przyczyny brak
        • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:13
          Tutaj lekarze nie kaza czekac, mi powiedzial ze moge juz sie starac po
          pierwszej @, jezeli badania wyjda ok, macica ok to poco czekac.
          Wtedy czulam ze z ciaza bedzie cos nie tak, a teraz poprostu Wiem ze bedzie
          dobrze.
          • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:17
            no i wszystko na ten temat!do roboty!dawaj znac czem predzej,ktory to tydz,i
            szykuj wyprawke!dolacze do Ciebie niebawem!
            • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:20
              No musze czekac jeszcze na pierwsza @ smilesmilesmile, poza tym we wtorek lece do
              Polski (bez meza)i wroce tu za miesiac, wiec czy tak czy siak zaczniemy razem
              staranka.
              • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:25
                hehe na początku zrozumialam,ze wracasz do męza za m-c, i tak czy siak bedziesz
                musiala z nim razem zaczac staranka hehe
                ale juz zrozumialam-ruszamy razem!moze razem na porodowce??bedziesz rodzic
                zagranica czy w Polsce??
                • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:34
                  zagranica......mam nadzieje...jak maz mnie nie wygoni smile
                  Juz nie moge sie doczekac dzidziusia.... te dni przed staraniami wydaja sie
                  takie dluuuuuuuuuuuuuuuuugieeee.
                  Staram sie juz nie myslec o poronieniu, teraz caly czas mam w glowie nastepna
                  fasoleczke, juz sobie wyobrazam siebie znowu na forum ciazowym, czytam posty
                  jakby one mnie dotyczyly.
                  Choc powiem Ci szczerze, ze wchodzac na byle forum Styczen 2007 strasznie mnie
                  w sercu cisnie i plakac mi sie chce, wtedy przychodzi mi do glowy "DLACZEGO???",
                  powinno juz miec z 7 cm machac raczkami, nozkami.....
                  • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:43
                    jakbym siebie slyszala.........identycznie sie zachowuje!
                    pozbieralam sie,marze o moim malenstwie,widze sie z brzuchem...
                    ale czasem wchodze na taki kalkulator i patrze,co by bylo teraz...
                    kurde,Magda,musi byc dobrze i koniec!zobaczysz,na Boze Narodzenie bedziemy sie
                    chwalic rozmiarami brzuszka!
                    • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:53
                      Jejku ale bylby prezent na Boze Narodznie.............
                      Podobno po czyszczonej macicy szybkio zachodzi sie w ciaze.
                      Przy pierwszej ciazy ile sie staralas?
                      • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 19:11
                        jak poszlam do 3lekarza,zeby powiedzial,czy robic zabieg,to lekarka
                        powiedziala,ze po zabiegu to nawet mozna sie starac od razu,nie czekac,bo nie
                        ma przeciwskazan,a nawet podobno wtedy szybciej sie zachodzi!

                        ja staralam sie jeden jedyny raz!i sie udalo!
                        mam nadzieje,e teraz tez tak bedzie!
                        a Ty??
                        • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 19:21
                          Ja to sie staralam az 7 cykli, w ogole tracilam juz nadzieje ze kiedykolwiek
                          zajde w ciaze. A potem dwie kreski na tescie...bylam najszczesliwsza osoba pod
                          sloncem, nic wiecej nie potrzebowalam od zycia, najlepszy dar jaki mogl mi
                          podarowac Bog........ a potem mi zabral ....sadsadsad

                          No z tym szybkim zachodzeniem po zabiegu tez kilka razy slyszalam
                          W ktorym tyg poronilas? krwawilas czy ciaza obumarla?, mialas wczesniej jakies
                          niepokojace objawy?
                          • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 20:24
                            ja poronilam w 7tyg (znaczy 7tyg od @@),a wg jednego lekarza to byl 2-3tydz
                            ciązy!
                            po wyniku histopatologicznym okazalo sie,ze byla kosmowka,wiec to musialo byc
                            ok 7 tyg!i tak mi wypada-bo wiem dokladnie kiedy poczelam,bo maz 2razy w m-cu
                            byl w domu!
                            krwawilam mocno,po tym jak wylecialo cos ze mnie,to potem krew leciala ciurkiem
                            2dni,potem mniej i zabieg.a po zabiegu to 8dni lacznie z plamieniem i koniec!
                            nie znam przyczyny!materialu-pozostalosci po ciazy-bylo ok. 2,5cm,wiec to
                            musiala byc ciaza ok.7tyg....wiec nie znam przyczyny....
                            ja w ogole nie wiedzialam,ze jestem w ciazy!test wyszedl negatywny w dniu @@(po
                            5tyg od ost okresu),wiec nie mialam nadziei!po tyg zrobilam znowu i wyszedl
                            pozytyw!brzuch mnie bolał ciągle jak na okres,ciagle mi sie wydawalo,ze juz
                            dostalam,a tu nic!takze moja radosc od testu pozytywnego do poronienia trwala
                            3dni!
                            a u Ciebie to troche pamietam,bo niedawno poronilas,sledzilam Twoje
                            wątki,bardzo mi przykro z tego powodu!to bardzo banalne co powiem-ale wiem,co
                            czujesz!najgorsze bo z autopsji!
                            • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 08.07.06, 09:11
                              Ja cos od poczatku czulam jakby instynktownie ze cos nie tak, strasznie sie
                              balam, czytalam na forum rozne watki i porownywalam siebie.
                              Moja ciaza juz zle sie zaczela bo od plamien, ktore pojawily sie w terminie @ i
                              trwaly z przerwami przez okolo dwa tygodnie. Bralam zastrzyki z progesteronu.
                              Plamienia ustaly, objawy ciazowe wszystkie, USG w porzadku pecherzyk z
                              zarodkiem, nastepna wizyta za 3 tyg.
                              Pierwsze co zauwazylam dziwnego w ciagu tego okresu to ze czulam mniejsze
                              parcie na pecherz, mnialam jakby wiecej sily. Wszedzie czytalam ze 9, 10 tc pod
                              wzgledem mdlosci i wymiotow jest najgorszy tymczasem u mnie pojawialy sie juz
                              bardzo zadko, a jak juz to tylko jak kladlam sie do lozka. Kilka dni przed
                              wizyta piersi zrobily sie bardzo miekkie i niebolesne.
                              Na wizycie serce nie bilo....lekarz dal jeszce tydzien, ale to nic nie
                              zmienilo, w 12tc mialam zrobiony zabieg.
                              • agulka1001 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 08.07.06, 21:12
                                magda,jakie my jestesmy podobne....ja mialam to samo,te przeczucia...
                                test wyszedl negatywny,w srodku cos mowilo,ze jednak jestem...
                                ale byl tez jakis "glos",ciagla swiadomosc,ze to ise nie skonczy dobrze...
                                bo nie czulam sie dobrze,ból brzucha,jakies lekkie skurcze...
                                dziewcyzny pisaly,ze macica,wiezadla...ale ja wiedzialam,ze to nie to....
                                kobieca intuicja jest straszna....
    • nat14 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 07.07.06, 18:33
      Witam!
      Jestem studentką psychologii klinicznej i nie jest mi oby los kobiet, które
      straciły dziecko w wyniku poronienia. Dlatego też w ramach magisterki
      przeprowadzam badanie dotyczące kobiet po takiej stracie. Zwracam się z prośbą
      o wypełnienie kwestionariusza (jest na www.kwestionariusz.bo.pl) Wyniki mogą
      pomóc w zorganizowaniu wczesnej psychologicznej pomocy kobietą w trudnym
      okresie radzenia sobie ze stratą, a to skolei może zmniejszyć procent ryzyka
      kolejnego poronienia. Bo psychika w tych spawach gra pierwsze skrzypce!!
      Mogę sobie wyobrazić jak jest wam ciężko dziewczyny !!!Macie moje wsparcie!
      Dziękuję!
      • eva29 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 08.07.06, 13:06
        Ja jestem 1,5 tyg od zabiegu i jakos sie zbieram do kupy. Ja juz mam jedna córe
        i chyba bez niej byłoby gorzej. Chciałam sie was zapytac jakie powinnam zrobic
        badania i kiedy? Lekarz który wykonywał zabieg nic nie mowił tylko kazał
        przyjsc za 2 tyg do kontroli.
        • 76magda76 Re: dzis mijają 2 m-ce od poronienia 09.07.06, 18:10
          lekarze po pierwszym poronieniu zazwyczaj nie zlecaja zadnych badan, ja je
          robie na wlasna reke, dla wlasnego sumienia, dla nastepnego maluszka, podano mi
          ten adres
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=18595526&a=18595526
          spisalam badania ktore robily dziewczyny, na gorze tez jest link jakie badania
          robic po poronieniu
          • annamaj3 agulka1001!!!!!!!!!!! i 76 magda76!!!!!!!!!!!!! 10.07.06, 12:35
            a wieć dziewczyny!!!
            normalnie jak was czytałam to miałam dreszcze,,,,,,,,,,, normalnie mysle tak
            jak wy tez miałam takie odczucie i wogole ....czytając was miałam wrazenie ze
            czytam swoje posty!!!!
            ja tez mialam byc styczniówką 2007! sad niestety... rozumiem ze wy obie
            zaczynacie staranka sierpien wrzesien?? tak???

            ja juz pisałam gdzienigdzie wiec agulka moze juzmnie kojarzyć....
            ja miałam zabieg 21.06
            teraz czekam na @@@ i potem startuje....... mniej wiecej razem z wami!!!

            juz was lubie smilesmile
            • agulka1001 Re: annomaj3 10.07.06, 22:55
              witaj w naszym gronie!czytam juz kolejną odp dla mnie!
              dzieki za slowa otuchy!wlasnie narabiam zaleglosci,bo wrocilam z pracy!
              zamiast z mezem,to ja od razu do Was hehe!
              no wiec kobito,jak mi sie nie uda,to bedziemy razem sie starac!
              ja z jednej strony chce juz teraz,ale jakby co,to za m-c tez moge sprobowac,
              to takie fajne...
              niedlugo zalozymy kolejne wspolne forum-kwietniowki lub majowki (wiesz,ze gdyby
              mi sie teraz udalo,to porod bym miala na wlasne urodziny??a serce by zabilo w
              rocznice slubu??)
              tez juz Cie lubie,bo az sie usmiechnelam po Twoich postach...i zawstydzilam,o
              czym juz pisalam hehe!
              milych snow!do jutra!
              • annamaj3 Re: annomaj3 11.07.06, 08:15
                a wieć smilesmile spoko bardzo sie ciesze ze bede sobie miał z kim tu pogadulic smilesmile
                jupppi jeee
                zoobaczymy jak to z tobą bedzie..... smile bede goraco trzymać kciukasy...
                ja nieszczesna musze najpierw najpierw czekać na @@@ hehehehe
                a potem zobaczymy co da nam los...
                • eva29 Re: annomaj3 11.07.06, 11:24
                  witam
                  ja poroniłam 29.06 i jeszcze sie nie bardzo moge pozbierac tak mi zal....
                  Ile tak naprawde trzeba czekac aby zaczac znow sie starac? róznie mowia.
                  Moze ja dołacze sie do was . TEz miałam rodzis w styczniu....
                  • jagoda_271 Re: do agulka 11.07.06, 11:43
                    • jagoda_271 Re: do agulka 11.07.06, 11:43
                      czy twoj mąż nie wie że poroniłaś?
                      • agulka1001 Re: do jagoda 11.07.06, 18:53
                        nie,moj mąz nic nie wie o poronieniu
                  • kasia.kluczek Re: annomaj3 11.07.06, 12:40
                    Ja też poroniłam 29.06. Miałam termin na luty. Moja ginekolog nie kazała mi
                    robić żadnych badań. Powiedziała, że czyszczenia też nie trzeba robić bo to
                    była młoda ciąża (6 tydzień). Strasznie mi żal i nie ma nikogo kto mnie
                    rozumie. Jakoś nie mogę sobie z tym poradzić.
                    • calineczka793 Re: do kasi.kluczek 11.07.06, 12:57
                      Witaj Kasiu! bardzo mi przykro z twojego powodu, że musiałas sie tautaj znaleźć.
                      ja również straciłam fasolke w 6 tyg. na poczatku czerwca, też nie miałam
                      zabiegu. Z każdym niem jest co raz lepiej, czasmi przychodza małe dołi, ale
                      myślę, że widocznie tak musiało być - tak staram sobie jakoś to wytłumaczyć, bo
                      inaczej bym zwarjowałasad Zrobiłam podstawowe badania - wszystko oki, zrób sobie
                      również, żeby wyeliminować ewentualną przyczynę straty...ja myślę, że wszystkie
                      dziewczyny Cie rozumieją, bo same przez to przechodziły...ale uwierz mi czas
                      leczy rany...pozdrawaim i przytulam wirtualnie!Dorota
                      • eva29 Re: do kasi.kluczek 11.07.06, 13:11
                        czesc kasiu. Wiec przezywałysmy to tego samego dnia. Straszne......ale staram
                        sobie to tłumaczyc ze Bóg daje ale i również zabiera. Tak miało byc. Chciałabym
                        znow spróbowac ale obawiam sie troche ze znow sie powtórzy ze moga byc jakies
                        problemy np wczesny poród. CZasem oczy zachodza mi łzami ale staram sie byc
                        twarda. zobaczymy ile wytrzymam.Trzymaj sie i jakby co to pisz. Skod jestes?moj
                        nr gg to 4231813
                        • kasia.kluczek Re: do kasi.kluczek 11.07.06, 13:26
                          Ja teraz też już się trochę pozbierałam, ale czasami przychodzą takie myśli, że
                          nie potrafię opanować się i nie wyć. Tym bardziej, że nikt mnie nie rozumie.
                          Jakieś głupie pocieszenia. A najgorsze jest to jesteście młodzi, będziecie
                          mieli dzieci itp. Ale ja chciałam tamto dziecko. Żałuję, że wcześniej nie
                          weszłam na to forum. Bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam.
                          • jagoda_271 Re: do agulka 12.07.06, 08:11
                            pytam z ciekawości, nie musisz odpowiadac
                            jak sobie sama z tym poradziłaś a te wszstkie badania które robisz, dokumenty ze
                            szpitala, chowasz je czy jak? a przygnębienie o którym piszesz ...
                            kurcze chyba jestem w szoku ...
                            a rodość z dwóch kreseczek?
                            • agulka1001 Re: jagoda 12.07.06, 15:09
                              oj,jagodo!wiem,ze to trudno zrozumiec,ale jakos dalam soie rade!
                              dokumenty chowam w sekretne miejsce....badania robilam sama....
                              nawet jak jechalam poza moją miejscowosc,to sciemnialam,ze robie je po to,zeby
                              sprawdzic przed ewenutlana ciązą!
                              mąz wie,ze czesto mam problemy z okresem ito,wiec dlatego zbyt wiele nie pyta!
                              radosc z II kreseczek...no coz-nigdy tego nie zapomne!plakalam ze szczescia!
                              nie chcialam mowic tego mezowi przez telefon,chcialam poczekac....
                              i tak 2dni pozniej poronilam....
                              tak sobie mysle,ze ja chyba twarda jestem....czasem sobie poplacze,a to w
                              samotnosci,a to w rękaw meza,ale on mysli,ze ja sie boje,ze nie bede miec
                              dzieci,bo nam nie wyszlo....a nie wie,ze wyszlo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka