Dodaj do ulubionych

mam zielone światło...

07.07.06, 20:07
11,05 poroniłam po raz drugi...po całej masie badań przyczny nie znaleziono,
wszystko jest rewelacyjnie. Lekarz typuje że fasolka nie mogła się dobrze
ulokować bo mam podwójną macice.Już mogę zacząć starania ale cholernie się
boję żeby nie przytrafiło mi się to po raz trzeci bo tego już chyba nie
przeżyje...
Obserwuj wątek
    • agulka1001 Re: mam zielone światło... 07.07.06, 20:17
      gratuluje!!!!!zycze powodzenia!!!!
      ps.ja poronilam 10.05!za 3tyg ide do ginekologa,tez mam nadzieje na zielone
      swiatelko!a Ty czekalas 3 cykle??tzn ze masz krotkie...zazdroszcze...ja mam
      5tyg...
      • napy Re: mam zielone światło... 07.07.06, 20:34
        to jest mój 2 cykl. nie miałam zabiegu więc dlatego tak szybko
        • agulka1001 Re: mam zielone światło... 07.07.06, 20:39
          no to fajnie masz,ze juz mozesz...ja zobacze,co mi lekarz powie
          a tymczasem bede sledzic Twoje posty i dobre wiadomosci!
        • agulka1001 Re: mam zielone światło... 07.07.06, 20:40
          drugi-liczać ten po zabiegu czy drugi po pierwszej @@??
          • napy Re: mam zielone światło... 07.07.06, 20:59
            drugi po poronieniu tzn jak miałam krwotok to potem miałam jedną @ a teraz
            drugą, trochę zagmatwane to liczenie he he he
            • agulka1001 Re: mam zielone światło... 07.07.06, 21:03
              a,to ja po krwotoku mialam dopiero jedną,a teraz za2tyg bedzie druga!
    • calineczka793 Re: mam zielone światło... 08.07.06, 13:37
      napy gratuluje zielnoego swiatełka, ja tez już dostałam - straciłam fasolkę w
      nocy z 2-3.06, pod 3 tych byłam u gin. powiedziała, że wszystko jest dobrze i
      że mozemy się już starać, porobiłam sobie podstawowe badania na cytomegalie,
      toxo, różyczke, morfologię, ob, mocz i chlamydię, 3 dni temu dostała @ pierwszą
      po stracie, więc za kilka dni będziemy się z małżonem staraćsmile
      Trzymam za Ciebie kciuki no i za sobie równieżsmile A no i za agulke1001 teżsmile
      Całuski - no i dziewczyny myslimy pozytywnie!
      • agulka1001 Re:calineczko... 08.07.06, 21:09
        a Ty mialas poronienie samoistne czy zabieg??kurde,ale Wam fajnie,ze juz
        mozecie....
        a ja dzisiaj poszlam z meżem na calosc,bez zabezpiecz...
        kurde,8,5 tyg po zabiegu...lekarz kazal czekac 3 m-ce (3 cykle pewnie),
        a ja dopiero drugi zaczelam...
        to moj 19dc,a cykle mam 35dni....troche sie boje....
        bo i sluz sie jakis dziwny wczor pojawil...
        to chyba za wczesnie na starania????
        • calineczka793 Re:calineczko... 09.07.06, 12:39
          agulka1001 ja miałam poronienie samoistne, lekarz w szpital powiedział, żebym
          szybko uciekała bo w poniedziałek zrobiliby mi zabieg, a w związku z tym, że to
          był 6 tydzień to jak to on określił "samo się złuszczy", no i złuszczyło sięsad
          A co do zabepieczeń - niestety nie mogę używać prezerwatywek - uczulenie
          lateksowesmile - a tabletki juz ne wchodzą w grę, brałam bardzo długo i nie chce
          ponownie zacząć brać...
          wiesz ja myślę, że faktycznie sporo dziewczyn ma rację - to zalezy od psychiki
          w dużej mierze, gro dziewczyn nie ejst jeszcze zdolnych do ponownego myslenia o
          dziecku, a znowu inne są na to gotowe psychicznie no i ja sie chyba do nich
          zaliczam, chociaż mam chwile zwątpienia, strachu...no ale tego chyba nie da się
          wyelimionować.
          Pozdrawaim! No i życzę zielonego światełkasmile
        • calineczka793 Re:calineczko... 09.07.06, 12:44
          i jeszcze coś - niegdy nie obsewrowałam swojego śluzu, temperaturki i nie
          robiłam wykresików, nie uzywałam testów owulacyjnych, ponieważ uważałam, że
          sexik powinien byc spontaniczny, no ale teraz zmienił mi się punkt widzenia,
          tzn. spontaniczność i romantyzm dalej sa na pierwszym miescu, no ale czemu
          sobie nie pomóc więc w tym cyklu bedę mierzyć może temperaturkę a juz napewno
          kupię teściki!

          jeszcze raz pozdrawaim i przepraszam, że się tak rozpisałam, ale małżon
          pojechał do sklepiku, więc troszke czasu znalazłam dzisaj na forum...o juz
          wróciłsmile znikam
          pa całuski
    • zaisa Re: mam zielone światło... 09.07.06, 18:49
      Napy - powodzenia. Niech tym razem maluszek ulokuje się w najlepszym dla niego
      miejscu. I niech zostanie z Tobą.
      Będziesz brała jakieś leki? Np. acard na poprawę ukrwienia?
      Trzymam kciuki.
      • napy Re: mam zielone światło... 09.07.06, 21:51
        Jeszcze nie dziękuje, ale ciesze się że ktoś mnie rozumie i trzyma za mnie
        kciuki.Jestem już wykończona wszystkimi wydarzeniami i naprawdę ciesze się że
        znalazłam normalnego gina do którego mam zaufanie.Leki na pewno, masz już to
        obiecane a jakie to nie wiem. Wyjdzie w praniu. Ostatnio miałam tylko
        duphaston. Oczywiście boję sie że coś się może stać ale mam nadzieje że
        nieszczęścia chodzą parami i poraz trzeci wszystko będzie ok.Agulka czekam na
        wieści od Ciebie bo my razem tu trafiłyśmy i najlepiej razem byłoby się znaleźć
        na innym forum. Pozdrawiam was dziewczyny teraz to musi byc już tylko lepiej
        • agulka1001 Re: napy... 09.07.06, 21:54
          wiesz napy,ja sobie sama dałą zielone swiatelko...
          az wstyd,ale jakos tak wyszlo i z mezem bez zabezpiecz...
          moj mąz to ma nosa,Ci mowie!nie bylo go 3tyg...
          wiec w przypluwie szalenstwa...no i poszlooooo....
          okazalo sie,ze to bylo 19dc (mam 35dniowe cykle),
          potem "dobił" 21dc,czyli dzisiaj...jakos nie potrafilam mu odmowic...
          chcialabym,zebysmy za m-ce juz razem sie cieszylyl...
          poki co czekam na Twoje efekty,bo bedą szybciej...
          • annamaj3 Re: napy... 10.07.06, 12:25
            agulka smilesmile bardzo bardzo sledze twoje posty smilesmile heheh znaczy wiesz i tu
            czytałam o twoim zielonym swiatełku i na innym forum ze też ci sie
            zapomniało!!!
            trzymam kciukasy!! heheh i już pisałam ze chyba tez tak jak ty dam sobie sama
            zielone swiatełko tak w 2 cyklu.............. smile

            a tym czasem trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kciukasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            i heheh kiedy masz mieś testowanko...ale rozumiem ze to bedzie tylko pro
            forma winksmile hihihi
            • agulka1001 Re:annamaj3 10.07.06, 22:40
              dzieki!ale mnie zawstydzilas hehe!
              ja to pisze wszedzie,bo zawsze ktos odpisze!
              ja chyba szukam potwierdzenie,ze nie bedzie zle...
              wiesz,na razie nie mysle o testowaniu...
              ale jakby @@ nie przyszla,to planuje tak na początku sierpnia...
              a Ty tez po przejsciach,bidulko?
    • anias01 Re: mam zielone światło... 11.07.06, 20:53
      Boże, jak ja Was rozumiem... W tym cyklu zaczynamy starania, a ja się tak boję!
      Powtarzam sobie, że co ma być, to będzie i od przeznaczenia nie da się uciec. I
      że nie ma co martwić sie na zapas i takie tam ble ble. Kurczę, jakie to życie
      skomplikowane. Trzymam kciuki za nas wszystkie.
      • maja744 do napy 17.07.06, 16:03
        Napy. piszesz ze masz podwojna macice.
        CZy to znaczy ze masz dwurozna z przegroda?
        czy sama przegrode?

        na podstawie jakich badan lekarz to u Ciebie stwierdzil?

        Ja mam dwurozna, czy z przegroda to nie wiem, poza tym borykam sie z immunologia.
        Pozdrawiam
        • napy Re: do napy 19.07.06, 21:16
          właśnie sęk w tym że mam dwie macice!!! tzn jeden jajnik ji jeden jajowód na
          macice. Najlepsze jest to że są one tzn jedna ciut mniesza od normalnej i dwie
          razem to troche wieeej niż 1,5 normalnej. Miałam miec robione HSG ale miałam
          robione kupe razy USG i wszyscy lekarze (16) są zgodni że na podstawie zdjęć z
          usg nie widzą potrzeby robienia HSG. Wada jest ewidentna i tylko to że każda
          jama macicy jest duża nie proponują mi korekty i ciąża może się w każdej z nich
          rozwijac.Ty masz troche inna sytuacje ode mnie bo dwurożna podobno jest
          mniejsza i w zależności w którym rogu dzieciaczek sie uloży takie są rokowania.
          ale nie bądzmy złej myśli poprostu musi być dobrze. pozdrawiam napy a
          właściwie aga
          • monia10000 Re: do napy 19.07.06, 22:24
            Droga Napy ago,jesli chodzi o badanie HSG.to ja bym Ci poleciła w
            100%,dlatego,ze na usg.nie wykryja Ci żadnych zrostów jakie mozesz miec a nie
            musisz.ja przez 5 lat nie mogłam zajśc w ciąże z powodu cyst(torbieli)jakie
            miałam na jajnikach oczywiście wszystkie samoistnie pekały ale po jakimś czasie
            zrobiły sie zrosty a na usg,zadnym nie wykryje sie tego,dlatego polecam hsg.mnie
            przetkali jeden jajnik bo drugiego nie było mozna i na tym jednym jajniku po
            miesiącu zaszłam wreszcie w ciązy.jest to bolesne badanie ale dla dziecka zrobi
            sie wszystko.Pozdrawiami trzymam kciuki...

            mama aniołka Nikoli..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka