No trudno że się nie udało zaciążyć za pierwszym razem
...bo odebrałam wyniki badań i teraz będę musiała chyba kilka rzeczy
poprostować
A jakbym była w ciąży to niech się dzieje co chce

Teraz będę się przejmować...
Z wyników wyszło mi kilka rzeczy np.,
- prl mam "niezbyt zadawalające" tak na mój nie lekarski umysł to mam lekką
hiperprolaktynemię więc pewnie na bromku stanie...po obciążeniu prl wzrosła
mi ponad 11-krotnie przy normie max 5-krotnego wzrostu i wyjściową mam też
niezbyt 23,74 ng/ml przy normie max do 27,33 ng/ml
-mam ph moczu 7,0 a nie 5,5 więc trzeba będzie go zakwasić...nie mam tez w
moczu czynnika hamującego wzrost bakterii...jeszcze nie wiem z czym to
zjeść

ale milutko to raczej nie brzmi, na szczęście posiew jest ujemny
więc na razie jest ok
-o dziwo wyszło na to, że cytomegalie przechodziłam choć dałabym sobie rękę
uciąć że jak robiłam badania przed ciążą to cytomegalii nie miałam ale wyniku
teraz nie mogę znaleźć.
A z obecnego badania
CMV igm 11,7 AU/ml (ujemny <15AU/ml),
CMV igg 13,4AU/ml (dodatni >0,599 AU/ml)
Nie wiem czy to możliwe żebym przeszła cytomegalię w ciąży, już spadła i
żebym miała przeciwciała, to chyba mało prawdopodobne.... choć pierwsze
badanie robiłam w sierpniu...niby trochę czasu minęło...
OB- 10 ciut wysokie
I przyczepić się chyba tez można do wskaźnika protrombinowego:
PT 81,3% (80-120%)
INR 1,24 (0,8-1,2)
Już doczytałam, że obniżone PT i jednocześnie podwyższone INR może świadczyć
o niedoborze witaminy K i chorobie wątroby....cos ta moja wątroba zbyt często
przewija się w temacie więc w końcu przy najbliższej okazji zrobię te próby
wątrobowe, żeby mieć spokojne sumienie ...
Dziewczyny czy ja już przesadzam? Mój niemąż stwierdził że przeginam i długo
to ten lekarz ze mną nie wytrzyma nerwowo...
I że chyba z hipochondrykiem najlepiej bym się dogadała, mielibyśmy najwięcej
wspólnych tematów
Chciałabym wiedzieć, że rzeczywiście jestem zdrowa zanim zaczniemy się starać
tak na 100% ale może to, że tak mnie ten temat absorbuje wywoła właśnie
odwrotny efekt?
Może nie wiedzieć i lepiej spać? To jest właściwsze podejście... ?
Mam olać wszystko? Co byście zrobiły?