Mam wrażenie, że tyle się mówi na forum o różnych badaniach bakteryjnych i
wirusowych, toxo itd. itp. a trochę chyba zapomina o klasycznych krwi i
ginekologicznych;
w piątek byłam u gina (mam właśnie pierwszą @ po poronieniu, bez zabiegu) i
okazało się że hemoglobinę mam poniżej normy; na moje stwierdzenie, że to
chyba normalne po poronieniu powiedział, że już wcześniej musiałam mieć słabe
wyniki, że tak spadły;
do tego dodał cytologię; także okres oczekiwania na zielone światło uzależnia
od jej wyników;
czy też tak miałyście? słabe czerwone krwinki po?
PS teraz rozumiem, skąd mój pociąg ostatnio do wędzonych surowych kiełbas,
który tak przeraził mojego N