edyta1981
02.12.08, 10:27
Witam ponownie. Weicie co to juz ponad moje sily. We wrzesniu poronilam bardzo
wczesna ciaze, teraz tyydzien temu zrobilam test, pokazal dwie kreski,
zadzwonilam do swojego lekarza powiedzialam mu o tym i powiedzialam ze znowu
boli mnie brzuch wiec boje sie ze bedzie tak samo jak we wrzesniu. Kazal mi
brac duphaston trzy razy dziennie. Wczoraj poszlam na wizyte, zbadal mnie i
powiedzial, ze macice sie bada ciazowo, zrobilismy usg. Z usg wynikalo ze jest
to trzeci tydzien i o dziwo bylo widac zarodek. Dzisiaj mialam isc do szpitala
na zbadanie poziomu hormonu we krwi, niestety za pozno... W nocy poczualm sie
bardzo zle i zaczelam krawawic. Rano zadzwonilam do lekarza i powiedzial ze w
tej sytuacji nie da sie nic zrobic. Kurcze tak sie cieszylam, tyle
nadzieji...... i na nic. Co ja mam robic, czy nie ma jakiegos sposobu na
sprawdzenie dlaczego tak sie dzieje, jakiegos lekarstwa, powiedzcie mi , moze
powinnam przycisnac swojego lekarza, zeby zlecil mi jakies badania, nie wiem
cokolwiek. Pomozcie.