little.miss.sunshine
14.05.08, 12:02
Jestem w ciąży, w 10 tygodniu, zostawił mnie ojciec dziecka, jak mi się
wydawało moja wielka miłość. POwiem krótko-był żonaty,miał się rozstać,
deklarował wielką miłość i wspólną przyszlość, a ja idiotka uwierzyłam. To już
nie ma znaczenia. Nie musicie komentować mojej naiwnośći i typowości tej
sytuacji..sama doskonale wiem jak to wygląda..
Teraz jestem sama i w ciąży, świat zawalił mi się na głowę - nie potrafię
poradzić sobie z porzuceniem, ten ból i żal są nie do zniesienia, to poczucie
że mnie nie chciał i zostawił w ciąży..Potworne połączenie. NIe wiem co robić,
boję się że jeśli zdecyduję sie urodzić nie bede kochać tego dziecka, że
bedzie mi ono bez przerwy jego przypominać, że do konca życia bede widziała
jego w tym dziecku, że w końcu je znienawidze..
Boję się, że zmieni się całe moje życie i to wcale nie na lepsze, nigdy nie
byłam silna psychicznie, teraz załamałam się kompletnie..
Nie wiem jak podjąć decyzję czy urodzić czy usunąć, bo nie potrafię rozdzielić
tych myśli od myśli o nim, o tym jak bardzo mnie skrzywidził i od tego całego
niedowierzania że ON mógł mnie tak potraktować..
Chyba nawet nie liczę na pomoc z Waszej strony, sama nie wiem na co liczę..
leże i wyję, nie chodze do pracy, nie jem, nie zrobiłam badań, nie jestem w
stanie podnieść się z łóżka i iść do lekarza
chcę zniknąć