scand
02.03.24, 07:30
Putin miał ostatnio dwa ważne wystąpienia:
jedno to wywiad z amerykańskim dziennikarzem Tuckerem Carlsonem,
drugie to dwugodzinne przemówienie do zgromadzenia federalnego wygłoszone w przeddzień pogrzebu Nawalnego.
Oba te wystąpienia są rozwinięciem jego teorii rosyjskiego faszyzmu (oczywiście on tak nie nazywa swojej ideologii). Nowa elita Rosji - wg Putina - ma się wykształcić ze wspólnoty krwi przelanej na Ukrainie, ci co bardziej mordowali albo bardziej zdecydowanie optowali za mordowaniem mają mieć większe szanse na karierę polityczną.
Muszę przyznać, że jest to bardzo sprytne posunięcie które - jeśli zostanie pomyślnie zrealizowane - zapewni Putinowi - poprzez jego następców- miejsce w historii Rosji porównywalne z tym, co miał Piotr I czy Katarzyna Niemka.