Kos się przebrał za pawia
no...
bo...
kolor czarny
do wzbudzania podziwu
jest troszeczkę marny...
Zachwytu jest pełen....
....nowy wizerunek
z pewnością.....
wszystkie panie
oczaruje
Skacze więc z nadzieją
cieszy się i puszy
tylko...
że cokolwiek ...
cięęężko jest się ruszyć...
Bo jak tu wystartować...?
odbyć lot godowy...?
jeśli piękny ogon
....nie jest odlotowy?
I jak tu podfrunąć
na drzewo ogromne
kiedy strój bajkowy
po ziemi się ciągnie?
Wszystko ma swoją cenę
i
drugie oblicze
...chciałbym latać z ogonem

więc jeszcze poćwiczę.
A kurnik to kąsek...
bardzo smakowity
dla
pawia...
dla
kosa...
i dla
..........
