Dodaj do ulubionych

Lipcowe rozważania

05.01.10, 19:25
im człowiek młodszy tym ma łatwiej, zakochanie to coś bardzo naturalnego, ktoś sie podoba, chemia z obu stron, rozmowy i.... jest się razem (piszę o prostym, jasnym schemacie, wiem, że też są inne, ale nie o tym mowa).. pierwsza miłość....

starszy, po przejściach, z bagażem doświadczeń, mający swoje nawyki, przyzwyczajenia... tu zaczynają się schody..
lęk przed zranieniem, odrzuceniem, wysokie wymagania, ostrożny, nieufny, jakieś kalkulacje, porównywania..

ja nie wiem. miotam się. czasem naprawdę nie wiem czego chcę. to jest spowodowane przez strach, strach przed przyszłością, trochę przed samotnością, a zarazem lęk przed zaufaniem komuś, przed... miłością???
a może ja, tak jak parę dni temu napisał Robert, nie umiem kochać? nie umiem już nikogo pokochać?
dobrze mi samej. czasem. często. jest dobrze. moja samotność już mnie tak bardzo nie przeraża tak, jak to było jeszcze jakies pół roku temu.
ale...
jest pustka w życiu.
zostanę wolontariuszką. tylko nie wiem czy to dobry pomysł.

ps. od paru nocy nie śpię. budzę się w nocy i słucham ciszy, staram się przetrwać do rana.
Obserwuj wątek
    • timiy2 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 19:28
      17lipiec1976 napisała:

      > ps. od paru nocy nie śpię. budzę się w nocy i słucham ciszy, staram się przetrw
      > ać do rana.

      skąd ja to znam... ciężka z tym sprawa, a co gorsze to nie wiadomo czy to się
      zmieni... uncertain
      • giulia1987 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 19:57
        Nie ma nic gorszego niż cisza i smaotność w środku nocy... Nienawidze tego...
        • timiy2 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:23
          ...i przekręcanie się z boku na bok... w tej ciszy...uncertain
    • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 19:35
      Mam to samo Lipcowa. Nie jesteś sama. smile

      Tylko staram się nie zagubic zdrowego rozsądku przy tych emocjach i
      na zimno rozważac. Zawsze mi to pomagało i wychodziłam obronną ręką.
      Tym razem również smile

      Istnieje małe prawdopodobieństwo, że będąc w tym wieku, Lipcowa, do
      końca już nic nas fajnego nie spotka. Spotka i to wtedy gdy (uwaga:
      banał) najmniej się spodziewamy smile

      Kochana, więc głowa do góry, nie jest tak źle obiektywnie patrząc
      niż nam się wydaje. smile

      kiss
    • listopad02 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:24
      W różnym wieku doświadczamy róznych rzeczy.
      Nie porównuj się z nikim, ani ze schematami, czy powinnosciami.
      Rób to na co masz ochote i żyj tak jak chcesz.. oby zgodnie ze soba i dobrze.
    • z_malej_litery Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:35
      jeszcze nie odczekałaś swojego czasu.

      można pokochać kolejny raz. MOŻNA.
      • giulia1987 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:39
        Odczekac.. Tylko ile?
        • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:46
          giulia1987 napisała:

          > Odczekac.. Tylko ile?

          Każdy ma inne interwały. Nie można uogólniac smile
          Niecierpliwimy się, chcemy już, natychmiast - jeśli tak to dostajemy
          byle co.
          Na wszystko chyba przychodzi swój czas. smile
          • 17lipiec1976 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:58
            nie wiem ile czasu, nie wiem czy już odczekałam czy nie. na razie nie wiem nic.
            • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:20
              Lipcowa, potrafisz spojrzec na siebie obiektywnie? Oddzielic emocje
              od rozumu?
              Spróbuj popatrzec na siebie z perspektywy obcej osoby. Zdziwisz się
              co ujrzysz smile Na plus smile
              • 17lipiec1976 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:43
                widzę kobietę, która pozbierała się po odrzuceniu, po rozwodzie, po długim
                cierpieniu, która mimo wszystko widzi swiatełko w tunelu, która się uśmiecha
                coraz częściej, która marzy...
                • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:45
                  smile
                  Jesteś Wielka Lipcowa big_grin
                  Ciesz się z tego. Ciesz się ile wlezie kiss
                  • 17lipiec1976 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:52
                    magl-owa napisała:

                    > smile
                    > Jesteś Wielka Lipcowa big_grin
                    > Ciesz się z tego. Ciesz się ile wlezie kiss

                    dziękujęsmile
                    aż mi się cieplutko na sercu zrobiłokiss
                    • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:59
                      kiss
                      big_grin
                      tak trzymaj! smile
            • z_malej_litery Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:55
              o.... uważam, że wiesz już bardzo dużo.

              wiesz np. czego nie chcesz. kogo nie chcesz. jak nie chcesz. tego się
              czasami nie wie smile...a zyskując taką wiedzę, stajesz się mądrzejsza.
              to raz.
              dwa: nie wiesz jeszcze, czy to, przez co przeszłaś, nie obróci się n
              twoją korzyść? nie musi, ale może! smile

              trzy: nie ma czegos takiego jak miłość jedyna. albo inaczej:
              niewielki procent ludzi tak ma smile ostatnio sadziłam, że nie można
              kochać bardzo ... i co? .... (najchętniej wpisałabym brzydkie słowo
              big_grin). a przecież jeszcze wcześniej też kochałam z całych sił.

              wczoraj obejrzałam piękny film. stareńki smile "Śniegi Kilimandżaro". o mężczyźnie, któremu wydawało się, że jest męzczyną tylko jednej
              kobiety i tylko jednej miłości. ponieważ to był melodramat, więc trzeba było wielkich dramatów by pojął, ze tamtej nie wróci, a niechcący niszczy tę, która nie zważając na nic, niejako w roli tej
              trzeciej, dzielnie stoi przy nim i wspiera, także w przypominaniu
              TAMTEJ, PIERWSZEJ miłości, by tylko dać mu namiastkę szczęścia....

              ocj, jak dziwnie, a zarazem jak mocno można w życiu kochać nie raz, a
              po wielokroć!

              smile

              (czy ja aby nie za duży smrodek dydaktyczny sączę?)

              • 17lipiec1976 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 22:01
                jesteś mądrą kobietą Literosmile
                • z_malej_litery Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 22:09
                  nie wiem Lipcu - nauczyłam się ostatnio sporo smile.... ja tylko nie chcę
                  już więcej cierpieć, a jeśli, to żeby tak nie skręcało, jak ostatnio !
                  a dam radę wytrzymać smile

                  a film obejrzyj, gra piękny Gregory Peck i Ava Gardner smile...oboje
                  wielkiej urody, ech....zazdrość chwyta big_grin
          • robert.83 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:06
            > Niecierpliwimy się, chcemy już, natychmiast - jeśli tak to dostajemy
            > byle co.

            Ważne, żeby czekać... a nie marnować czas.
            Żyć.
            • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:28
              robert.83 napisał:

              > > Niecierpliwimy się, chcemy już, natychmiast - jeśli tak to
              dostajemy
              > > byle co.
              >
              > Ważne, żeby czekać... a nie marnować czas.
              > Żyć.
              >
              tak smile idealnie mnie zrozumiałeś. Nikt nie chce byle czego. Tanie
              mięso psy jedzą wink Nikt z nas nie zasługuje na byle co. Nikt.
        • z_malej_litery Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 20:59
          tyle ile trzeba smile
          ja zapominałam prawie 2 lata. zapomniałam, jest dobrze. nieee! czasami
          jest wręcz wspaniale smile
          • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:30
            i warto czekac Literko smile

            dlatego czekam aż ktoś rozłupie moje kamienne serce. Byle komu na
            pewno na to nie pozwolę wink
          • listopad02 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:47
            Własnie Mała masz racje, trzeba czekać na swój czas.
            • z_malej_litery Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:57
              oj tak...smile Dzieciaku big_grin
    • raf.1 Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:06
      myślałem, że jestem silny, że wszystkiemu dam radę.. , bo tak zawsze było. próbowałem sobie coś wmówić.. niestety, nie da się tak.. nie potrafię wtedy być prawdziwy dla samego siebie. Pozostaje mi liczyć tylko na jakieś zauroczenie, czy jak..
      • raggnarok Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:09
        W młodym wieku jest łatwiej? Nie da się zaprzeczyć, ale skoro potem ma być już
        tylko trudniej, to fakt - nie ma to jak perspektywa na przyszłość. indifferent
      • magl-owa Re: Lipcowe rozważania 05.01.10, 21:31
        powtórzę się - siła jest w nas i tak. cofa się ale nie znika.
        chwilowe przejściowe masz.
        • eusebia Wolontariat... 06.01.10, 12:33
          Zgadzam się z Robertem :
          "Ważne, żeby czekać... a nie marnować czas.
          Żyć"

          Bo samotność nie jest problemem. Trudno sobie to samemu wytłumaczyć
          a prawda ta przychodzi z czasem.
          Jest mnóstwo ludzi, którym możesz pomóc "TYLKO" swoim uśmiechem a
          problemy mają dużo dużo większe. I znależć ich możesz dzięki właśnie
          wolontariatowi. A w zamian dostajesz od drugiego człowieka tyle, że
          nie ogarniesz smile
          Jestem wolontariuszką smile I bardzo bardzo namawiam każdego do
          dzielenia się sobą, swoim czasem z drugim człowiekiem smile
          Gdybyś chciała spotkać "innych szaleńców" wink - wolontariuszy -
          chętnie opowiem smile
          Dobrego dnia smile
          • enigm.a Re: Wolontariat... 06.01.10, 12:36
            Piszecie o wolontariacie na miejscu, w Polsce?


            • eusebia Re: Wolontariat... 06.01.10, 13:30
              Polska smile
              Kraków, W-wa, Poznań, Łódż, Wrocław, Gdańsk

              na wyciągnięcie ręki smile
              • enigm.a Re: Wolontariat... 06.01.10, 13:33
                A mogę zapytać czym dokładniej zajmujesz sie w ramach wolontariatu?
          • listopad02 Wolontariat... :) 06.01.10, 14:05
            Własnie, dzielenie to wspaniała rzecz, a ja bardzo potrzebuje
            wsparcia i pomocy.
            Mam nadzieje, ze tu na forum, wszystkie wolontariuszki nie rzucaja
            słow na wiatr.Wierze, że ktos mi pomoże.
            smile
            • enigm.a Re: Wolontariat... :) 06.01.10, 14:12
              Pomoc słowem ma znaczenie?

              Bo jeżeli chodzi o czyny, konkretne działania to powinieneś poszukać kogoś
              chętnego w pobliżu. Albo choć rzucić hasło o poszukiwaniu pomocy z
              wyprzedzeniem. Dając możliwość wykazania się tym faktycznie chcącym pomóc.
            • eusebia Re: Wolontariat... :) 07.01.10, 08:36
              a dlaczego Listopadzie - Ty, zdrowy, inteligentny Mężczyzna
              oczekujesz pomocy? A może drugiemu człowiekowi To właśnie Ty mógłbyś
              pomóc?
              I ktoś czeka właśnie na Ciebie? smile Na wyciągnięcie ręki smile

              www.dobrzezejestes.pl

              ps. ale nic na siłę smile
              • listopad02 Re: Wolontariat... :) 07.01.10, 10:26
                Nie mam czasu, samemu muszę uporzadkować siebie i otoczenie, wtedy
                mogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka