zielonooka38 27.02.12, 10:02 a ja mam pytanie co sądzicie o kolejnej zmianie ustawy emerytalnej? w końcu dotyczy nas wszystkich a większość z nas dotknie namacalnie powiem tak widzę problem ale mam mieszane uczucia co do ich realizacji Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uny Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:12 szczerze? to gucio mnie to obchodzi. odsetek dożywających 65 lat w moim zawodzie jest mizerny. pewnie mnie nie dotknie. a jak dotknie to będę musiał szukać zatrudnienia na parkingu albo gdzie. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:22 67 dla ścisłości ale może to dobre podejście? tylko, że ja tak myślę o przyszłości mojego dziecia Odpowiedz Link
robert.83 Re: pitu,pitu 27.02.12, 14:48 Dla ścisłości to jednak 65. Dla mężczyzn odczuwalny efekt reformy zaistnieje przy osiągnięciu wieku 65 lat. A a propos tematu - w każdym kraju to prędzej czy później nastąpi. System emerytalny jest w stanie utrzymać jakiś odsetek ludzi nie pracujących - dzięki pracy pozostałych. Nie da się utrzymawać 70% społeczeństwa pracą 30% społeczeństwa. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: pitu,pitu 27.02.12, 15:07 nie mówię o odczuwalnym tylko o tym że ma zostać zrównany do 67 dla obu płci Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:38 W praktyce to będzie miało niewielkie znaczenie. ZUS i tak w przyszłości nie będzie w stanie wypłacać emerytur w jakiejkolwiek sensownej wysokości, pozwalającej choćby na wegetację. OFE zostaną na 99% znacjonalizowane, tak jak miało to miejsce na Węgrzech, być może już nawet w tej kadencji. Ja robiłem symulacje i wynika z nich, że dla delikwenta zarabiającego tzw. średnią krajową (teraz koło 3880 brutto, czyli 2700 netto), który przepracuje 40 lat emerytura wyniesie 500, może 600 zł (w wartościach realnych, czyli wg. dzisiejszej wartości pieniądza, oczywiście nominalnie to będą tysiące złotych, tylko że będzie można za nie kupić tyle ile dzisiaj za te 5 stów). Większych wypłat ZUS (a przede wszystkim budżet, bo w przyszłości prawdopodobnie ponad 70% wydatków budżetu będzie stanowiła dotacja do FUSu) po prostu nie udźwignie, no chyba że nasz piękny kraj zostanie otoczony drutem kolczastym a strażnicy z wieżyczek na granicach będą strzelać do każdego "młodego" któremu przyszłaby do głowy chęć pożegnania się z taką wyspą szczęśliwości. A tzw. "reforma" ma na celu odkopnięcie chociaż trochę nieuchronnej zapaści tego zombie jakim jest ZUS. Oczywiste jest, że wydłużenie wieku emerytalnego nie doprowadzi do zwiększenia świadczeń, jak to rząd przedstawia, a jedynie do tego że odsunie się w czasie moment nieuchronnego i drastycznego obniżenia wypłat (w tym przyznania się do faktu, że państwo nie jest w stanie faktycznie wypłacić tego co jest zapisane na tzw. kontach ZUS - czyli na kontach na których zapisywane są zwaloryzowane składki odciągane z pensji). Jeżeli liczycie, że choćby przeżyjecie na emeryturze ZUSowskiej, to obawiam się że srodze się zawiedziecie. Jak to mówią - umiesz liczyć - licz na siebie. Polecam lekturę: www.rp.pl/artykul/9157,829286-Terlikowski--emerytur-nie-bedzie.html Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:49 Aha, i jeszcze może to co się Pawlakowi w chwili szczerości wypsknęło (a można przypuszczać, że z racji zajmowanego stanowiska miał dostęp do wiele lepszych analiz niż moje proste wyliczanki): Pawlak - nie wierzę w państwowe emerytury Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 11:08 Tjaaa... Tylko ciekawe jak przekazać tą radosną wieść swej progeniturze? "Wiesz synku/córeczko, tak naprawdę to zostałeś/aś przewidziana jako polisa emerytalna mamusi i tatusia, więc nie marudź tylko zap.....aj bez dyskutowania i dawaj kasę, bo rodziciele w potrzebie!" Fajne? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pitu,pitu 27.02.12, 11:25 fajne zwłaszcza biorąc pod uwagę dzisiejszą rzeczywistość w wielu rodzinach, gdzie całe pokolenia żyją z renty babki, jak w Kiepskich Odpowiedz Link
ane-tal Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:53 Za bardzo nie reaguje na temat bo co tu zrobić?... Ale czy jest gdzieś podane od którego rocznika będzie obejmować te 67lat? Rodzice się strasznie martwią. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pitu,pitu 27.02.12, 10:54 dla facetów to tylko 2 lata, z babeczkami gorzej opóźnienie nie stworzy automatycznie miejsc pracy, czyli albo młodzi do reszty uciekną albo zwiększy się bezrobocie. namnoży nam się 60 letnich nędzarzy. z drugiej strony, są ludzie na dobrych stanowiskach, którzy na siłę są wysyłani na emeryturę bo wiek przyszedł. prościej byłoby to po prostu uelastycznić, że ktoś może ale wcale nie musi iść na emeryturę. Odpowiedz Link
ane-tal Re: pitu,pitu 27.02.12, 11:00 prościej byłoby to po prostu uelastycznić, że ktoś może ale wcale nie musi iść na emeryturę. Myślałam , że tak właśnie jest - albo emerytura albo praca - nic na siłę- ale albo pracuje albo pobiera emeryturę.Właśnie czekamy co postanowi nasz dyrektor. Odpowiedz Link
green.amber Re: pitu,pitu 27.02.12, 12:38 ufff bo już myślałam, że i Ty nasz chcesz jakoś dodatkowo opodatkować Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pitu,pitu 27.02.12, 18:05 Spokojnie. Adolfa i Ziutka-Słoneczko przetrzymaliśmy, to i demokracji damy radę. 3/4 narodu będzie robić w szarej strefie, bez żadnych pitów, citów, zusów i vatów. Handel będzie szedł przez net, wszystko tak zaszyfrowane, że żaden Rutkoś nie wyniucha i państwo będzie mogło nam nagwizdać. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pitu,pitu 27.02.12, 18:10 A co do samego zusu, marzę, by zbankrutował jeszcze dziś. Lekko licząc, co miesiąc 8 stów w kieszeni Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 22:37 Gubi, jak się ZUS wykrzaczy, to zaręczam Ci, że znajdą sposoby na wyjęcie Tobie z kieszeni dużo więcej niż tych 8 paczek. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pitu,pitu 27.02.12, 22:58 Leś, na moje, jak się zus wyflaczy, ludzie wyjdą na ulicę i poleci parę kolejnych ekip. Będzie taki bajzel, że długo się w nim nikt nie połapie. A po jakimś czasie, żeby nie wq narodu, zrobią amnestię dla tych, co przez ten czas nie płacili. Gdyby tych niepłacących było parę tysięcy na krzyż, spacyfikowaliby ich z lekkością motyla. Ale będą tego miliony wykiwanych z emerytur ludzi, a takiej sile, nie postawi się żaden baby-kisser, bo zrobią z niego mokrą plamę Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 23:35 > Leś, na moje, jak się zus wyflaczy, ludzie wyjdą na ulicę i poleci parę kolejny > ch ekip. Będzie taki bajzel, że długo się w nim nikt nie połapie. A po jakimś c > zasie, żeby nie wq narodu, zrobią amnestię dla tych, co przez ten czas nie płac > ili. To taak, pełna zgodność. Tyle tylko że będą usiłowali wycisnąć z luda gdzie tylko się da - i przed, i po "wielkim resecie". > Gdyby tych niepłacących było parę tysięcy na krzyż, spacyfikowaliby ich z lekko > ścią motyla. > Ale będą tego miliony wykiwanych z emerytur ludzi, a takiej sile, nie postawi s > ię żaden baby-kisser, bo zrobią z niego mokrą plamę Jest tylko jeden problem - muszą z kogoś zedrzeć, żeby tym wykiwanym emerytom wypłacić. A problem będzie największy właśnie z niedoborem jeleni którzy mają utrzymywać ten bajzel. Klasyczny cytat z Parkinsona: Ustroje padają nie dlatego, że są złe, okrutne czy niesprawiedliwe; padają, ponieważ bankrutują. Odpowiedz Link
jejek11 Re: pitu,pitu 27.02.12, 22:06 Najlepiej byłoby pozostawić możliwość wyboru. Skąd mam wiedzieć, w jakim stanie fizycznym i umysłowym będę za 30-40 lat. Nie chciałabym, żeby ktoś wymuszał na mnie bezczynność. Znam osoby w wieku emerytalnym, który bardzo by odchorowały, gdyby ktoś zakazał im pracować. A teraz mega-cytat z WO: "65 lat to już czas na odpoczynek, ZAJĘCIE SIĘ WNUKAMI" WTF????? Niech się rodzice nimi zajmują!!!! Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 22:36 Ależ będziemy mieli możliwość wyboru - albo zasuwamy praktycznie do końca życia, albo wcinamy trawę. Odpowiedz Link
robert.83 Re: pitu,pitu 27.02.12, 23:14 Ale skąd ten lament? Ile pokoleń cieszyło się emeryturami? 2? 3? I nawet te 2 pokolenia miały i mają na starość bidę z nędzą jeśli nie udało im się zabezpieczyć inaczej. Pawlak ma oczywistą rację - ZUS nie wyżywi i trza to jasno mówić już teraz. A 2 lata wydłużenia wieku... Jeśli ludzie żyją dłużej to dobrze? Dobrze. Jeśli są sprawni dłużej to dobrze? Pewnie, że dobrze. Więc mogą teoretycznie pracować dłużej... Ja widzę problem w czym innym. Mianowicie w tym jak ci ludzie mają pracować. Jak w przyszłości my będziemy pracować. Wiadomo, że są to osoby, które ani fizycznie ani umysłowo nie powinny być przeciążane, nie powinny być poddawane warunkom stresogennym, powinny mieć elastyczny czas pracy itp. Państwo powinno stworzyć taki mechanizm, który uzasadniłby ekonomicznie stwarzanie takich etatów i takich warunków. Są takie etaty które byłyby odpowiednie dla tych osób. Mądrze zarządzany system społeczny byłby w stanie zagospodarować doświadczenie tych ludzi i ich skłonność do pracy za niższe stawki niż 30-latek. Nie mądrze zarządzany system skarze ich na bezrobocie. PS. Bzdurą jest to, że tacy ludzie "zajmują miejsce" które w innym przypadku zająłby ktoś młodszy. To nie jest tak, że liczba miejsc jest ustalona raz i koniec. Więcej! Tacy ludzie stworzyliby miejsca pracy dla innych. W gospodarce jest bowiem zasada, że każde (umownie) miejsce pracy tworzy kolejne miejsca. Ci ludzie dostawaliby wypłaty, które oddawaliby w sklepach i aptekach (no niestety) oraz oczywiście podatkach. Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 27.02.12, 23:41 Tylko pamiętaj, że we wcześniejszych pokoleniach jak dziad (baba) nie był(a) w stanie pracować, to się go (ją) wywalało z chałpy żeby umarł szybciej i gęba mniej do wykarmienia była. > Mądrze zarządzany system społeczny byłby w stanie zagospodarować d > oświadczenie tych ludzi i ich skłonność do pracy za niższe stawki niż 30-latek. > Nie mądrze zarządzany system skarze ich na bezrobocie. Nie mamy mądrze zarządzanego systemu. U nas obowiązuje połączenie podejścia wyrwania jak największego kawałka sukna dla siebie z koncepcją zarządzania pięknie określonego przez jednego z moich kumpli jako "zarządzanie przez przypadek". Odpowiedz Link
robert.83 Re: pitu,pitu 27.02.12, 23:50 esher napisał: > Tylko pamiętaj, że we wcześniejszych pokoleniach jak dziad (baba) nie był(a) w > stanie pracować, to się go (ją) wywalało z chałpy żeby umarł szybciej i gęba mn > iej do wykarmienia była. Ludzie mają rodziny nie po to, żeby sobie zdjęcia robić, ale po to, żeby się wspierać i pełnić w nich jakieś role. Jasne, że możemy tu pobiadolić w kierunku "nic się nie da zrobić, wszyscy zginiemy." albo "dzieciom nie ufaj, państwo runie, bezrobocie zabije"... ale co to da? Lesher... może to od tej muzyki... .... ale czarno wszystko widzisz. A to widzę tak - nikt nie mówił, że będzie łatwo... ale i tak mamy najszczęśliwsze czasy w historii czasów. Bez wojen so far, bez klęsk, klątw i znoju.... a poprzednie pokolenie jakoś przeżywały wojny, pazerną dziatwę, systemy kastowe, państwa religijne itp. To może i nam się uda? Co myślisz? Jest cień cienia szansy? Róbmy dzieci (wiesz... Ty swoje ja swoje) bo w nich przyszłość, bogaćmy się jeśli damy radę, odkładajmy na chude lata jeśli cokolwiek zostanie do odłożenia... a potem się zobaczy. Odpowiedz Link
lesher Re: pitu,pitu 28.02.12, 00:05 Ależ niee, zupełnie nie chodziło mi o jakieś "czarnowidzenie". Oczywiście, że będzie można w warunkach jakie przyjdą przeżyć (i to dobrze). Ja tylko to piszę, żebyśmy sobie zdawali sprawę, że żadnej państwowej emerytury nie dostaniemy (no, może nie żadnej - ale jakieś groszowe) i po prostu na starość musimy zabezpieczyć się sami. Mnie tylko najbardziej wkurza obłuda kolejnych rządów od czasu Millera, które z premedytacją nas okłamują (no, może tylko chwała Pawlakowi za jego ostatnie wypowiedzi), mając pełną świadomość nadciągającej zapaści. > Róbmy dzieci (wiesz... Ty swoje ja swoje) Twoich nie zrobię, inżynieria genetyczna jeszcze nie doszła do takiego zaawansowania (chyba )... >bogaćmy się jeś > li damy radę, odkładajmy na chude lata jeśli cokolwiek zostanie do odłożenia... MUSIMY dać radę. Nie mamy innego wyjścia. Tyle tylko, że ta sztuka uda się niewielu... tak ten nasz paskudny świat już jest jakoś poukładany. Odpowiedz Link
tapatik Re: pitu,pitu 02.03.12, 13:45 Co masz na myśli pisząc o zmianie ustawy? Wprowadzenie wieku 67 lat dla wszystkich? Odpowiedz Link