Gość: mac IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 21:54 Ostatnio coraz bardziej wydaje mi sie, ze Martyna to jakis spreparowany czlowiek. Jakas marioneta. Ktos chyba ja steruje (kazdym slowem, ruchem, gestem) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: annie Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 22:49 "nakręcane ręce obejmują mnie" - martyna to plastik do bólu, dlatego przeżyła paryż-dakar, lalki są niezniszczalne! Odpowiedz Link Zgłoś
agaw Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 24.03.02, 22:52 Gość portalu: annie napisał(a): > "nakręcane ręce obejmują mnie" - martyna to plastik do bólu, dlatego przeżyła > paryż-dakar, lalki są niezniszczalne! zazdrosc - to tez uczucie... Odpowiedz Link Zgłoś
faq Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 24.03.02, 23:47 agaw napisał(a): > zazdrosc - to tez uczucie... komu i czego? cos Cie boli zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
ula_ Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 25.03.02, 00:19 Gość portalu: mac napisał(a): > Ostatnio coraz bardziej wydaje mi sie, ze Martyna to jakis spreparowany > czlowiek. Jakas marioneta. > Ktos chyba ja steruje (kazdym slowem, ruchem, gestem) poprostu wykonuje swoją pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.chello.pl 25.03.02, 03:18 ula_ napisał(a): > poprostu wykonuje swoją pracę. Na dodatek lepiej niz soltysik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 19:38 > poprostu wykonuje swoją pracę. Ale przeciez nie musi byc przy tym zlosliwa. A soltys to po prostu w studiu jest chamski Odpowiedz Link Zgłoś
ellivia Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 25.03.02, 00:27 Wielki Brat nia steruje ;) Uwazam ze Martyna jest w porządku. Moze troche mnie irytuje jej udawane podekscytowanie sytuacja ( u Soltysika to samo) pzdr. E. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_ Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 25.03.02, 00:29 ellivia napisał(a): > > Wielki Brat nia steruje ;) > Uwazam ze Martyna jest w porządku. Moze troche mnie irytuje jej udawane > podekscytowanie sytuacja ( u Soltysika to samo) > pzdr. > E. Za to jej płacą :))) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steryd Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.pl 25.03.02, 01:28 ..."spreparowany" ale facet....tak tak... kiedyś nazywał się nie Martyna Wojciechowska lecz Wojciech Martczak i grał w siatkówkę....(stąd zamiłowanie do sportu) heja Odpowiedz Link Zgłoś
valeria Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ 26.03.02, 09:40 Ale przyznacie chyba, że średnio się sprawdza jako reporter "z pola bitwy"? Taka jakaś jest sztywna, mało dowcipna i ewidentnie nie radzi sobie z grupą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 17:12 Gość portalu: mac napisał(a): > Ostatnio coraz bardziej wydaje mi sie, ze Martyna to jakis spreparowany > czlowiek. Jakas marioneta. > Ktos chyba ja steruje (kazdym slowem, ruchem, gestem) ---- i co z tego...przecież podobno zawsze można liczyć na sprawdzonych przyjaciół...Jednym z nich podobno jest prezes pewnej spółki notowanej na GPW...Chociaż niewiadomo jak taprzyjaźń dalej się potoczy ponieważ ta spółka ostatnio zaczyna dołować, więc pan prezes może mieć pewne kłopoty z obdarowywaniem swojej przyjaciółki prezentami. ----- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommyboy Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: 62.233.169.* 26.03.02, 18:14 ten prezes niby cieniującej spółki ma w kieszeni ponad 700 mln zł więc na pare gadzetów mu starczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noe Re: o MARTYNIE - JESZCZE RAZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 19:51 Ale na Martyne to szkoda, naprawde. Bez urazy, ale moglby miec lepszy gust, tyle fajnych kobietek wokol. Odpowiedz Link Zgłoś