Gość: magda-łódź
IP: *.rp.vline.pl / *.rev.vline.pl
04.08.04, 19:33
Bardzo proszę o pomoc dla młodego kotka ( ma ok 1 roku ). Przybłąkał sie do
mnie na balkon. Karmię go i opiekują się nim. Nie mogę go wziąć do domu
ponieważ mam psa który nie akceptuje kotów. Kotek bardzo się boi i stwarza
wrażenie jakby miał chorobę sierocą. wyraźnie został przez kogoś
skrzywdzony. Jest bardzo spokojny, siedzi cały czas w kąciku balkonu
przykryty kocykiem. Jest oswojony i łagodny, daje się brać na ręce i głaskać
co bardzo lubi, na rękach jest bardzo spokojny i delikatny. Nie jest
agresywny i akceptuje inne koty. Bardzo potrzebuje opieki, ciepła i własnego
domu, w którym czułby się bezpiecznie.
Każdy kto go zobaczy na pewno go pokocha a on odwzajemni się tym samym.
Jeszcze raz bardzo prosze o pomoc dla tego kochanego stworzenia.
Foto: upload.miau.pl./15276.jpg
upload.miau.pl./15277.jpg
Moje namiary:
gosciminska@op.pl
tel 505 097 886