Dodaj do ulubionych

jaki to pies - pogryzienie

25.07.05, 08:41
Witajcie,
wczoraj (niedziela, 24 lipiec, miedzy godzina 12, a 13-ta) w czasie spaceru po
Lasku Wolskim mojego meza ugryzl pies. Moze pomozecie zidentyfikowac rase, a
moze przypadkiem pojawia sie tutaj wlasciciel, albo ktos kto moze 'znac' psa.
Pies byl duzy jak bernardyn (zęby na wysokosci 1m), bialy jak owczarek
podhalanski, z dluga sierscia (troche jak briard).
Wlasciciel twierdzil, ze pies szczepiony, ale nie wzielismy zadnych namiarow
zeby to sprawdzic.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: jaki to pies - pogryzienie 25.07.05, 10:16
      nunu napisała:


      > wczoraj (niedziela, 24 lipiec, miedzy godzina 12, a 13-ta) w czasie spaceru po
      > Lasku Wolskim mojego meza ugryzl pies.

      a w jakich okolicznoscach? Twoj maz cos zrobil, jakis gest?

      > Pies byl duzy jak bernardyn (zęby na wysokosci 1m), bialy jak owczarek
      > podhalanski, z dluga sierscia (troche jak briard).

      mogla byc mieszanka...
      owczarek podhalanski?
      poszukaj
      www.molosy.pl/galeria/index.php
      > Wlasciciel twierdzil, ze pies szczepiony, ale nie wzielismy zadnych namiarow
      > zeby to sprawdzic.

      gdyby byl wsciekly, wlasciciele niewatplwiei by to zauwazyli.

      • nunu Re: jaki to pies - pogryzienie 25.07.05, 20:34
        > a w jakich okolicznoscach? Twoj maz cos zrobil, jakis gest?
        Maz 'zawinil' na dwa sposoby:
        -przygladal sie psu (zwracal uwage wielkoscia i zadbaniem)
        -w pogryzionej rece niosl lornetke i aparat, moze psa te 'sprzety' zaniepokoily?
        Kiedy sie mijali chwycil meza za nadgarstek, wygladalo to niegroznie, a
        skonczylo sie na szyciu.

        > poszukaj
        > www.molosy.pl/galeria/index.php
        Dzieki, znalazlam ta strone wczoraj, jeszcze zagladne.

        > gdyby byl wsciekly, wlasciciele niewatplwiei by to zauwazyli.
        Niby tak, zreszta pies zadbany wiec raczej wszystko z nim OK. Z drugiej strony,
        reka jakas zaczerwieniona w okolicy ugryzienia. Dzieki za odpowiedz.

        • rezurekcja po pogryzieniu 26.07.05, 09:28
          nunu napisała:


          > Maz 'zawinil' na dwa sposoby:
          > -przygladal sie psu (zwracal uwage wielkoscia i zadbaniem)

          No tak, pies mogl to potraktowac jako przygotowanie do ataku. Zauwaz, ze
          zazwyczaj pies nie chce patrzec w oczy wlascicielowi, odkreca glowe na wszytkie
          mozliwe spsoby. Patrzenie prosto w oczy, wpatrywanie sie w jezyku psow oznacza
          wyzwanie do bojki.

          > -w pogryzionej rece niosl lornetke i aparat, moze psa te 'sprzety' zaniepokoily?
          > Kiedy sie mijali chwycil meza za nadgarstek,

          sprzet + jakis gest reka mogl psa zaniepokoic, moze tez jakis zapach.

          > wygladalo to niegroznie, a skonczylo sie na szyciu.

          mnie maly piesek zaczepil zębem. Moj osobisty piesek. Tez rozdarl mi kawalek
          skory, ale obylo sie bez szycia.

          > Z drugiej strony, reka jakas zaczerwieniona w okolicy ugryzienia.

          Pies w pysku ma kolekcje roznych drobnoustrotjow. Wygląda zatem na to, ze
          wdalo sie zakazenie. czy lekarz widzial te zaczerwieniona reke? Zaczerwienienie
          jest od kiedy? A moze to po szyciu jest taka reakcja?
          Mnie kot pazurem drapnął, w obronie wlasnej zreszta, tez wdalo mi sie
          zakazenie, musialam isc do lekarza, dostalam jakeis zastrzyki, opatrunek.
          Zgoilo sie bez sladu, ale kota, mimo ze tlumaczylam, ze kot sie bronil przed
          moimi pieszczotami, lekarz zglosil do Sanepidu i musielismy poddac go obserwacji.
          Obserwacja polegala na tym, ze siostra przywozila kota do lekarza weterynarii,
          ktory z niechecia ("zawracaja glowe") mu sie przygladal, pytal czy pije i je, i
          jak sie zachowuje i odsylal do domu.

          Sasiedzi mieli psa, ktory nie cierpial naszego owczarka. Nas natomiast gryzl,
          jesli tylko mogl, bo nosilismy zapach swojego owczarka. Siostre ukąsil do krwi.
          Nasz owczarek natomiast pasjami lubil tych sasiadow...
    • b-beagle Re: jaki to pies - pogryzienie 25.07.05, 21:28
      Pies najprawdopodobniej nie był chory.Dowiedz sie w Sanepidzie czy były
      odnotowane w ostatnim czasie w Warszawie a w szczególnosci na Woli jakieś
      przypadki wścieklizny.Ugryzienia nigdy nie należy lekceważyć.Na przyszłość
      bierz namiary na właściciela,żeby mieć 100% pewności.Wścieklizna jest przecież
      chorobą smiertelną.
    • blue.berry Re: jaki to pies - pogryzienie 26.07.05, 08:28
      tak naprawde kazde pogryzienie powinno byc zgloszone na policji. pies jesli nie
      ma ksiazeczki szczepien powinien trafic do weterynarza na 2-tygodniowa
      obserwacje. jesli ksiazeczka ze szczepienie jest wystarczy jedna wizyta u
      weterynarza ktory potwierdzi autenytycznosc szczepienia i obejrzy psa.
      jesli tylko jest mozliwosc zlokalizowana wlasciciela absolutnie nalezy
      wyegzekwowac od niego okazanie szczepien. zreszta tak naprawde wlasnie
      wlascicielowi powinno na tym zalezec zeby pokazac ze pies jest zaszczepiony.
      co do samego zas pogryzienia - jak juz kiedys pisalam - rany od zwierzat goja
      sie bardzo zle. nawet przy niewielkim ugryzieniu warto wybrac sie do lekarza
      ktory wachowo rane zdyzenfekuje, zazwyczaj tez dostaje sie zastrzyk z
      antybiotyku. no i warto w takim wypadku tez pomyslec o szczepieniu na tezec.
      pozdrawiam
    • portunia jużnik? 26.07.05, 08:43
      pies z opisu wygląda na jużnika - białego owczarka kaukaskiego
      • wesi Re: jużnik? 26.07.05, 11:34
        Mnie niedawno ugryzl pekinczyk Pies byl szczepiony, ale reka bardzo spuchla
        (zakazenie). w medycynie rodzinnej zrobili mi zastrzyk przeciwko tezcowi za
        12zl i po 2 dniach opuchlizna zeszla. Pies, ktory ugryzl Twojego meza, na pewno
        mial stado bakterii na zebach i stad problemy z reka. Pozdrawiam
    • nunu Dzieki 26.07.05, 17:50
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i podpowiedzi.
      Maz kilka godzin po 'wypadku' dostal zastrzyk z antytoksyny, w poniedzialek
      szczepionke p. tezcowi, a dzisiaj byl do kontroli u chirurga. Rzeczywiscie jest
      jakas infekcja; reka czerwona i spuchnieta; dostal antybiotyk. Przy okazji,
      'dzisiejszy' chirurg bardzo sie zdziwil szyciem, bo 'ran po pogryzieniu sie nie
      szyje' i zdjal szew. Jutro prawdopodobnie szczepienie p. wsciekliznie, bo
      oczywiscie prawdopodobienstwo zachorowania sladowe, ale gdyby... to lekarstwa
      nie ma.
      Namiarow na psa i wlasciciela niestety nie mamy (nauczka na przyszlosc...),
      chcemy sprobowac jeszcze przez zwiazek kynologiczny, stad moje pytanie o rase.
      Co do rasy, to mnie pasuje owczarek podhalanski albo kaukaski, ale one wszystkie
      maja odsloniete oczy (przynajmniej na tych zdjeciach, ktore znalazlam), a maz-
      nieswiadomy prowokator- twierdzi, ze 'sprawca' mial oczy ukryte pod sierscia i
      to byl kolejny powod dla ktorego mu sie przygladal: szukal oczu.
      Pozdrawiam
      • rezurekcja jesli nie widac bylo oczu 27.07.05, 09:00
        to mogl byc polski owczarek nizinny, tyle, ze one nie sa takie duze jak pamietam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka