Dodaj do ulubionych

Beagle czy...?

17.08.06, 16:18
Witam! Jestem zupełnie nie doświadczona jesli chodzi o posiadanie psa. Miałam
kiedyś kota, ale teraz decyduje się na najlepszego przyjaciela człowieka:).
Czy moglibyście mi doradzic, scharakteryzować i powiedzieć coś na temat
piesków?
Wybieram pomiędzy rasami:
beagle - terrier irlandzki - seter irlandzki -sznaucer miniaturka

Bardzo prosze o rady. Chce wybrac jak najlepiej:).

Pozdrawiam :):)
Obserwuj wątek
    • edavenpo Re: Beagle czy...? 17.08.06, 17:11

      Nie napisalas jakie masz warunki a to bardzo wazne. Prawie wszystkie z
      wymienionych ras to psy mysliwskie niemalych rozmiarow ktore wymagaja a. dobrego
      szkolenia (scz. terriry i beagle) b.duzo ruchu c. regularnego czesania badz
      przycinania wlosow (oprocz beagle) wiec wez to pod uwage.

      Jesli nie masz doswiadczenia to najpierw poczytaj o psach - ksiazki typu Okiem
      Psa Fishera czy zapomniany jezyk psow itd. powinny ci pomoc przygotowac sie na
      posiadanie psa.

      O rasach dowiesz sie najwiecej jak pogoglujesz nazwy ras i powinnas dostac sporo
      stron hodowcow i milosnikow ktore sa dobrym zrodlem informacji.

      Powodzenia ;-)
    • meggi45 Re: Beagle czy...? 17.08.06, 19:53
      Witam,
      Mam beaglea od roku. Psy sa bardzo lagode z natury, uwielbiaja sie bawic, byc kochane i przebywac w towarzystwie. Sa to cudowne psy, ale............... czuje sie nieco zestresowna. Beagle to psy, ktore musza biegac i miec towarzystwo prawie przez caly czas, ale tez nie sluchaja i robia co chca. Inaczej staja sie agresywne i wpadaja w depresje - zaczynaja wszystko niszczyc. Ja mam to szczescie, ze mam mieszkaine z ogrodkiem i drugim duzym tarasem, wiec pies moze non stop sie wylegiwac a dworze, ale to mu wcae nie wystarcza. Prawie codziennie (jak nie ma brzydkiej pogody chodze z nim do lasu - mam 5 min. drogi. - tam go spuszczam ze smyczy i hulaj dusza - zdarzaja sie takie spacery, ze nie ma go przez co najmiej godzine - spotykamy sie a kocnu trasy - co ja sie nerow najem przez niego. Ale wiem, ze tylko wtedy jak jest wybiegany i wolny jest naprawde szczesliwy. Ile razy czekalo sie w lesie po 3 godz. i nie ma psa i nage telefon: mamo Vigo wrocil sam do domu. Dzwoni zreszta nie tyko syn, ze pies sie znalazl.
      Poza tym beagle lubi miec towarzystwo - tak sie szczesiwie sklada, ze na osiedlu ma 2 kolezanki - suczki beagle - bawi sie z nimi codziennie, bo beagle nie bawia sie tak z zadymi psami jak innymi beaglami. To sa cudowe psy - tylko jeden warunek - niech nie zostaja same dlugo i niech maja miejsce do wybiegania. Jezeli tego nie mozesz zagwaratowac psu to musisz wiedziec, ze bedzie to dla niego meka przez cale zycie.
      • marie.walewska Re: Beagle czy...? 18.08.06, 17:03
        A moge spytac dlaczego akurat wsrod tych 4 ras wybierasz? Polujesz? Bo to wszystko psy mysliwskie.
        Nie najlatwiejsze dla poczatkujacego wlasciciela. Potrzebujace duzo ruchu i sensownego zajecia. Psy,
        ktore trzeba bardzo starannie wychowac. Sa znacznie "latwiejsze" psy.
    • bahabra Re: Beagle czy...? 22.08.06, 22:01
      Mam beagla od roku,nieszkam w bloku.Piesio jest kochany ale straszny
      uparciuch.Lubi spacery ,ale jak nie ma ochoty to nie pojdzie i już.Siądzie na
      chodniku i sie nie ruszy.Jest tez strasznym zarłokiem,kazda ilośc jedzenia
      zmieści się w brzyszku,więc trzeba chować przed nim jedzenie.Zjada tez wszystko
      na spacerze,chociaz teraz jest lepiej niz kilka miesięcy temu.Nie lubi tez
      samotnosci,ale jak sie go przyzwyczai to nie ma prblemu z zostawianiem go
      samego w domu.Jest to tez piesio nieco bojażliwy,wiec nie będzie to obrońca
      tylko taki pieszczoch.Mój ma roczek i dopiero teraz cos zaczyna sie uczyć,ale
      myśliwske piesie dośc póżno dojrzewają.Mimo jego wad polecam beagla,ale chyba
      lepiej suczkę.
    • ogrodniczka11 Re: Beagle czy...? 23.08.06, 16:33
      Jestem wlascicielem rocznego Beagla. Musze przyznac ze straszny rozrabiaka z
      niego :). Nie lubi siedziec sam w domu, zawsze zabieram go ze sobą.Jak go
      zostawie np jak ide do lekarza to "msci sie" niszczy wszystko, gryzie, rozwala
      itd. Poza tym jest slodkim pieszczoszkiem, lubi spac ze mną, jest naprawde
      kochany !! Nie zaluje wyboru, to prawdziwy, kochany czlonek rodziny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka