Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
09.01.04, 14:07
PRECZ Z CENZURA. TAJNIACY DO PRACY.
Szanowni Panstwo,
Dzisiejszej nocy cenzura GW zlikwidowala zalozony przeze mnie watek
pt. ”Cywilizacja szabesgoizmu”. W chwili zdjecia go z forum mial juz
kilkanascie wpisow i zanosilo sie, iz bedzie zarzewiam dobrej, zacietaj
dyskusji o krytykowanych przeze mnie postawach moralno-swiatopogladowych.
Niniejszym protestuje przeciw dlawieniu wolnosci wypowiedzi. Zadam tez
przywrocenia zlikwidowanego watku.
Wszystkie osoby sympatyzujace z moim protestem, niezgadzajace sie na niczym
nie uzasadnione dzialania cenzury dlawiace wolna i demokratyczna dyskusje,
prosze o wyrazy poparcia.
Euromir
PS
Post napisany jako odpowiedz dla moich oponentow, ktory zniknal wraz z calym
watkiem, a ktory dluzny jestem osobom z odczytem moim polemizujacym, wklejam
ponizej.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Szanowni Panstwo,
po powrocie do domu, choc pozno, otworzylem komputer naprawde z duzym
zaciekawieniem. Zdawalem przecie sobie sprawe z faktu, iz wychodzac po
poludniu do knaipy zostawiam Was moi Mili z tekstem (z cala pewnoscia )
prowokujacym (glownie do myslenia). Myslalem – material ciekawy, ujety
niekonwencjonalnie – beda mialy dzieciaki okazje sie wykazac. Totez wracajac
teraz noca (a bylem przecie w szampanskim humorze) do mieszkania bawilem sie
rozmaitymi myslami. I otwierajac drzwi, zamek po zamku, jakze niecierpliwiy,
ciekaw bylem : - na ile inteligentnie skomentowano moj wyklad ? I czy ktos
kompilowal wypowiedzi ? A jednoczesnie przecie troskalem sie innym
zasadniczym pytaniem : - czy w ogole podolaliscie Panstwo tak ryzykownemu
wyzwaniu ? Czy tekst choc napisany b. dostepnie, nie zawierajacy zbyt dlugich
i skomplikowanych zdan - okaze sie aby dla Was dostatecznie zrozumialy ? I
czy nawet potrafiac go mysla ogarnac – bedziecie potrafili przeprowadzic jego
synteze ? Zgadywalem tez – ktore to fragmenty wzbudza Wasze najwieksze
zainteresowanie i polemike…
No i coz – moi Drodzy – teraz, kiedy przeczytalem juz Wasze uwagi i
komentarze – powiadam Wam - zalamuje ze zmartwienia rece. Wyszlo oto, ze w
swoich reakcjach i komentarzach okazujecie sie niestety bardzo banalni i
przewidywalni.
Za co Was niniejszym z przykroscia karce i upominam. Skoro oczekiwalem
chociaz kilku glosow grzeszacych oryginalnoscia, humorem i nieskazonych
pryncypialnym, gorzkim, filosemickim, szabesgojowskim mysleniem.
***
Z zalem oswiadczam, iz zadna z prezentowanych wypowiedzi nie zasluguje na
pieczolowite, z osobna potraktowanie. Dlatego odpowiadam Wam wszystkim
zbiorczo, w jednym poscie.
Scan (Pan) :
1) Przypominam Panu (wraz z innymi dyskutantami), iz kultura niemiecka
rozwijala sie dluzej anizeli od – jak Pan pisze - 1933 roku. Gdyby poznal Pan
chocby pobieznie niemieckie dokonania na polach filozofii, chemi, fizyki,
muzyki i literatury… no chocby od 1533 roku, stwierdzilby Pan zapewne, iz
Niemcy dominowaly w tych dziedzinach w Europie… az do zakonczenia II WS.
Jezeli wie Pan czemu mozna przypisac te tak nagla po II wojnie stagnacje i
upadek niemieckiej kultury (nie ograniczonej do okresu nazizmu) prosze mi te
tajemnice zdradzic.
2) A propos Panskich spekulacji na temat mojej ewentualnej smierci cywilnej.
Smiercia – ZADNA – prosze mi nie grozic ! Chyba, ze ustawia sie Pan tu
bezwstydnie w pozycji rzeskiego, filosemickiego kata.
3)Bezwstydem zawsze pachnialy mi Panskie ambicje zamykania ust osobom, ktore
mialy zdanie od Panskiego w jakchs kwestiach odmienne. Bezwstydem jeszcze
wiekszym smierdzialy mi Panskie proby zastraszania i eliminacji tych osob na
Forum. Forma, w ktorej napisal Pan dzis swe slowa do mnie – przypomniala mi
te Panskie wczesniejsze dzialania. Myslalem, iz juz sie Pan z nich wycofal.
Widze, ze sie mylilem.
4) Anonimowosc Forum jest czescia koncepcji jego urzadzenia. Korzystanie z
niej nie moze wiec stanowic zarzutu. Jesli jednak uwaza Pan, iz anonimowosc
ta stanowi przeszkode w prowadzeniu przez nas tu rozmow, zawsze moze Pan
jednostronie z niej zrezygnowac. Czy jesli Pan tego do tej pory nie uczynil,
nie ma to aby zwiazku, z jadowicie filosemickimi Pana pogladami i
potencjalnym, hipotetycznym zagrozeniem, ktore taka postawa oczywiscie ze
soba w konsekwencji niesie ?
Pan Dachs :
1) Przywolujac na wstepie postulat oryginalnoscie - Pana mialem na mysli.
Gdyz oczywiscie ”najlepiej po polsku pisza polscy Zydzi”.
2) Pan zdaje sie nie spostrzegl, iz tematem mego watku sa filosemici. W swej
wersji najgorszej. Usluznych szabesgojow.
3) A propos niezrozumienia przez Pana cytaty, ktora przywolal Pan w pierwszej
kolejnosci. Prosze przeczytac caly ustep bardzo powoli i dokladnie. Jeszcze
raz. I jeszcze raz. Byc moze w koncu Pan zrozumie.
Pan Rycho7 :
Nie przypuszczalem iz ma Pan tak duze luki w elementarnej wiedzy dotyczacej
historii polskich Zydow. Biorac chocby pod uwage Panskie zainteresowanie
tematem…
Zarzuca mi Pan bledy ”procedury badawczej” i jednoczesnie nie zauwaza, iz sam
Pan popelnia kardynalny ”proceduralny” blad. Nie odroznia Pan mianowicie
Zydow od filosemitow. A tych ostatnich od szabesgoji.
Pani Mag :
…a Pani radze – skoro tylko hamburgery (i cytaty o nich, jako i czulent i
groch z kapusta podlany olejem) na okraglo Pani sie kojarza – aby zabrala sie
Pani do gotowania rowniez dla znajomych i sasiadow. Zapewniam Pania, iz i
pozytek dla Pani i dla calej kamienicy bedzie wiekszy… anizeli proby
wymadrzania sie w watku o szabesgojach
Pan Snajper :
Pana skarcic musze za lenistwo. Zdaje sie, iz nie zadal Pan sobie trudu
zapoznania sie z wykladem.. Otoz zapewniam Pana, iz jest w nim wiele mysli, z
ktorymi moglby Pan dobrze, zawziecie i … z powodzeniem polemizowac.
Pan polishAM :
W swoim poscie podejmuje Pan watki; amerykanski, niemiecki i historii II WS,
ktore to watki, w moim ujeciu tematu wystepuja b marginalnie i nie stanowia
glownego nurtu rozmowy.
Celna jest natomiast Panska uwaga podsumowujaca wypowiedzi wiekszosci
uczestnikow dyskusji : - ”Zupełnie typowe dla szabasgoi wychowanych na
koszernych mediach .”
Pozdrawiam Was Panstwo dzis wyjatkowo serdecznie :
Euromir