Dodaj do ulubionych

przyszła pierwsza dama jest

26.04.10, 12:28
www.onet.tv/druga-strona-medalu-anna-komorowska,6648378,5,klip.html#

+++++++++++++++++++++++++++++=
ta pani mogłaby by się odchudzić z lekka bo zadyszki dostanie chodząc po
schodach pałacu prezydenckiego. I ten kolejny podbródek niedopuszczalny jest.
No i koniecznie trzeba jej powiedzieć aby się nie drapała po uchu przed kamerą
właśnie.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 12:33
      Za to Jola Pienkowska wypiekniala smile Wowsmile
      • perla Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 12:42
        Jolka ma 44 lat a wygląda na 20.
        Szwajcarskie kliniki tym razem to przesadziły za bardzo właśnie.
    • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 12:35
      No,oczywiscie zmarla pierwsza dama to byl ideal kobiecosci i wzorzec wszelkiego
      szarmu i gracji dla pierdly. Nie rozumiem,dlaczego ci przeszkadza 2 podbródek;
      nie przeszkadzal ci u rebecyne.wink
      • torunradio __________DOŚĆ!_________ 26.04.10, 12:39
        Proszę o 1 h szacunku.
        https://news.money.pl/i/h/145/f95377.jpg
        https://www.naszdziennik.pl/data/20100426/photo/ii02.jpg
        • torunradio _______Trwa pogrzeb Aleksandry Natalli-Świat______ 26.04.10, 12:40
          2010-04-26 11:41


          fot: PAP/Jacek Bednarczyk..We Wrocławiu żegnają Aleksandrę Natalli-
          Świat


          We Wrocławiu trwają uroczystości pogrzebowe posłanki PiS Aleksandry
          Natalli-Świat, która zginęła w katastrofie lotniczej pod
          Smoleńskiem. Na jej pogrzebie pojawili się czołowi politycy Prawa i
          Sprawiedliwości.

          - To wielka strata - mówi jej przyjaciel Radosław Rozpędowski.
          Podkreśla, że była to kobieta zdecydowana i zaangażowana. Według
          niego, tacy powinni być politycy.
    • off_nick Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 12:53
      perla napisał:


      Greenpeace na plaży wciągnął by ją z powrotem do wody...

      https://www.se.pl/media/pics/2010/01/29/K2_ZONY_1_EN_580x467.jpg
      • wyluzowana.kaczka Re: Nie tylko moher, ale 26.04.10, 13:01
        i zwykla szuja. Skad sie takie wypłochy biora?
        • snajper55 Re: Nie tylko moher, ale 26.04.10, 13:12
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > i zwykla szuja. Skad sie takie wypłochy biora?

          Pewnie zazdrości jej urody.

          S.
        • janusz2_ Re: Nie tylko moher, ale 26.04.10, 21:10
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > i zwykla szuja. Skad sie takie wypłochy biora?

          Np. takie:
          "Kaczyńska jes brzydka jak noc listopadowa a skrzeczy jak sroka
          kopnieta w dupę."
          autor: wikul

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,30630167,30778845,Wy_mnie_jeszcze_nie_znacie_hasz0_czy_jak_tam_wolis.html
      • ariadna-enta Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:12
        off nikowa ja Cię nie poznaję
        owszem teudno nazwać pania Komorowska atrakcyjną kobietą,ale taki
        komentarz?
        chyba ewa ma rację,ze gdyby chodziło o żonę jakiegoś polityka PiS-u
        ktos by rzucił złośliwy komentarz inaczej byś zareagowała
        • off_nick Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 11:50
          ariadna-enta napisała:

          > off nikowa ja Cię nie poznaję
          > owszem teudno nazwać pania Komorowska atrakcyjną kobietą,ale taki
          > komentarz?
          > chyba ewa ma rację,ze gdyby chodziło o żonę jakiegoś polityka PiS-u
          > ktos by rzucił złośliwy komentarz inaczej byś zareagowała


          Dlaczego aprobowałaś hektolitry pomyj wylewanych na PiS?
          Gdzie była wtedy Twoja wrażliwość?
          I gdzie jest teraz, kiedy wszystko wraca do normy po Smoleńsku?
          • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 14:02
            off_nick napisała:
            >
            > Dlaczego aprobowałaś hektolitry pomyj wylewanych na PiS?
            > Gdzie była wtedy Twoja wrażliwość?
            > I gdzie jest teraz, kiedy wszystko wraca do normy po Smoleńsku?
            >
            A gdzie chrzescijanska wrazliwosc i 10ro przykazan, moherowa? Oko za oko to
            takie niekatolickie!wink))
          • ariadna-enta Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 22:45
            no i nie wiem o czym do mnie mowisz
            ponieważ z reguły nie uczestniczę w przepychankach słownych między
            zwoelnnikami PiS i PO
            niczego nie aprobwałam
            poza tym
            zwolennicy PiS też lżą PO i jego elektorat,że elyty ,wykszkłałcichy
            sprzedawczyki,antypolacy,pachołki UE
            i też mogę zapytać dlaczegi Ty wtedy nie interweniujesz o odrobinę
            przyzwoitości
            a jeśli chodzi o panią Kaczyńską nie ptzypominam sobie,żebym
            kiedykowiek ją lzyła czy wyśmiewała sie z niej
    • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 13:14
      Widzę, że po Żydach i Treblince masz nową obsesję - Komorowski. Ja
      uważam, że pierwsza dama nie musi mieć aparycji modelki, lepiej żeby
      miala trochę oleju w głowie, choć prawdę powiedziawszy po matce
      piątki dzieci tego oleju zbyt wiele się nie spodziewam.
      • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 13:37
        A co ilosc dzieci ma do oleju w glowie? Ale ja po prostu po tak zajadlej
        katoliczce jak ten moher stojacy na strazy 10rga przykazan nie spodziewalem sie
        takiej zajadlosci w stosunku do drugiej kobiety.
        • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 13:54
          Wg mnie ma. Człowiek rozsądny nie rozmnaża się bez opamiętania.
          Zwróć uwagę, że wszyscy wielodzietni politycy to nawiedzone świry
          (Korwin, Nowina-Konopczyna, Wałęsa, Putra). Co do drugiej części
          wypowiedzi - gdyby pierwsza dama PiSu tak właśnie wyglądała, to
          reakcja byłaby zupełnie inna, przepojona świętym oburzeniem, słowami
          o podłości, chamstwie itd.
          • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:02
            Wlasnie przeczytalem,ze Maria Curie Sklodowska
            pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Sk%C5%82odowska-Curie
            urodziła się jako piąte dziecko w znanej rodzinie nauczycielskiej,
            wywodzącej się z drobnej szlachty. Jej rodzina miała prawo do posługiwania się
            herbem Dołęga. Jej dziadek Józef Skłodowski był szanowanym lubelskim pedagogiem.
            Ojciec Władysław Skłodowski był nauczycielem matematyki i fizyki oraz
            dyrektorem kolejno dwóch warszawskich gimnazjów męskich, prowadził również w
            domu stancję dla chłopców. Matka zaś była dyrektorką prestiżowej warszawskiej
            pensji dla dziewcząt z dobrych domów. Chorowała na gruźlicę i zmarła, gdy Maria
            Skłodowska-Curie miała 11 lat. Ojciec był ateistą, matka zaś głęboko wierzącą
            katoliczką[3].

            I co by sie stalo,gdyby mama przyszlej uczonej powiedziala tacie, ateiscie
            zreszta(!), po drugim dziecku: STOP! Chce zachowac olej w glowie!wink Ta otwocka
            pisiara siegnela dna.
            • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:12
              Ech, takiej retoryki po Tobie bym się nie spodziewała ! W czasach
              młodości matki naszej noblistki antykoncepcja była w powijakach.
              Jeśli juz dajesz takie zgrabne przykłady - to pomyśl, ilu geniuszy
              mógłbyś sam spłodzić, gdybyś tak się starał co rok przez 10 lat ? A
              ilu przestępców byłoby mniej, gdyby ich rodzice spasowali po
              pierwszym czy drugim potomku ?
              • andrzejg Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:19
                ty masz jakąś obsesję względem rodzin wielodzietnych
                To że Ty nie chcesz mieć wielu dzieci, nie znaczy że inni kierują
                się tymi samymi kryteriami.Może chcieli?Może mieli takie zasady,ze
                nie stosowali środków antykoncepcyjnych? Ich sprawa i na pewno na
                tej podstawie nie możesz oceniac inteligencji człowieka.

                A.
                • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:25
                  andrzejg napisał:
                  >Może chcieli?Może mieli takie zasady,ze
                  > nie stosowali środków antykoncepcyjnych? Ich sprawa i na pewno na
                  > tej podstawie nie możesz oceniac inteligencji człowieka.

                  Może .... Ich sprawa, jeśli nie startują na urząd prezydencki. Mam
                  prawo wyrazić swoją opinię, a Ty nie musisz się z nią zgadzać.
                  Nie oceniam inteligencji, tylko rozsądek.
              • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:20
                wink))) Usmialem sie,sam nie wiem dlaczego.wink
                • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:26
                  Z powodu swojego potomstwa zapewne. Nigdy nie jest za późno ....
                  taki Picasso ....
                  • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:29
                    I nie zapominaj o tym Azerze z Jogurtu.wink
                    • ewa8a Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:32
                      Azer z Jogurtu ??? Co to za jeden ?
                      • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 14:39
                        To jest ten Azer,ktory prawi,ze ma 126 lat i przezyl tak dlugo dzieki codziennej
                        dawce jogurtu. O dzieciach co prawda ani slowa,ale my sie mozemy domyslac,bo
                        Azer bez 10rga dzieci to rzecz nie do pomyslenia.wink
                  • perla aleś mnie ewka rozśmieszyła 26.04.10, 14:50
                    kotlet przewijający pieluchy. smile))
                    Toż on sam wymaga przewijania właśnie.

                    ewa8a napisała:

                    > Z powodu swojego potomstwa zapewne. Nigdy nie jest za późno ....
                    > taki Picasso ..
                    • wyluzowana.kaczka Re: aleś mnie ewka rozśmieszyła 26.04.10, 15:17
                      perla napisał:

                      > kotlet przewijający pieluchy. smile))
                      > Toż on sam wymaga przewijania właśnie

                      Wiem,ze jestes specjalista od wszystkiego,wiec i od pieluch tez. Mam twoj
                      telefon,jak cie bede potrzebowal to zadzwonie.
            • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 21:49
              wyluzowana.kaczka napisała:

              > Wlasnie przeczytalem,ze Maria Curie Sklodowska
              > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Sk%C5%82odowska-Curie
              > urodziła się jako piąte dziecko w znanej rodzinie
              > nauczycielskiej, ...


              ...Małżeństwo to miało siedmioro dzieci, z których pierwsze, Ludwig
              Maria, umarło zaledwie po kilku dniach od narodzin; drugi w
              kolejności był przyszły kompozytor, poza którym jeszcze tylko dwaj
              młodsi bracia dożyli wieku dorosłego: Nikolaus Johann oraz Kaspar
              Anton Karl. Bracia kompozytora nie byli (lub byli miernie)
              utalentowani muzycznie. ...

              pl.wikipedia.org/wiki/Ludwig_van_Beethoven#.C5.BByciorys
              • a000000 Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 21:58
                wikul napisał:

                >drugi w kolejności był przyszły kompozytor,

                z ojca nałogowego pijaka, matki schizofreniczki chorej na gruźlicę... dziś taka
                ciąża byłaby zakwalifikowana do aborcji... mowa o Ludwigu van Beethovenie.
                • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 22:03
                  a000000 napisała:

                  > wikul napisał:
                  >
                  > >drugi w kolejności był przyszły kompozytor,
                  >
                  > z ojca nałogowego pijaka, matki schizofreniczki chorej na
                  gruźlicę... dziś taka
                  > ciąża byłaby zakwalifikowana do aborcji... mowa o Ludwigu van
                  Beethovenie.


                  No właśnie, nie chciałem tego pisać.
                  • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 22:14
                    No,ale slynna pro-life azerka nie zauwaza jednej zasadniczej roznicy miedzy
                    wtedy i dzis. Rodziny podobne tym Beethovena i Sklodowskiej chcialy miec
                    te dzieci; dzis chodzi o kobiety, ktore dzieci z jakichs wzgledow miec nie
                    chca,ale zmusza sie je do rodzenia, bo tak chce np KaKa.
                    • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 22:20
                      wyluzowana.kaczka napisała:

                      > No,ale slynna pro-life azerka nie zauwaza jednej zasadniczej
                      roznicy miedzy
                      > wtedy i dzis. Rodziny podobne tym Beethovena i Sklodowskiej
                      chcialy miec

                      > te dzieci; dzis chodzi o kobiety, ktore dzieci z jakichs wzgledow
                      miec nie
                      > chca,ale zmusza sie je do rodzenia, bo tak chce np KaKa.


                      Nie przesadzaj. Gdybym nie chciał miec dzieci, żadna KaKa by mnie do
                      tego nie zmusiła.
                      • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 22:40
                        Przeciez nie chodzi o takich jak ty,ktorzy maja wolnosc wyboru. Mnie chodzi o
                        kobiety, czesto niezamezne, ktore nie chca rodzic,ale zmusza sie je do rodzenia,
                        bo prawo albo zakazuje aborcji, albo dopuszcza w pewnych okreslonych przypadkach
                        (np zagrozenie zycia matki). Sa jednak przypadki,kiedy kobiety po prostu nie
                        stac na dziecko,ale nie ma mozliwosci przeprowadzenia aborcji, rodzi dziecko,a
                        potem wyrzuca je na smietnik albo spala w piecu,albo jeszcze cos innego. O to mi
                        chodzi.
                        • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:00
                          wyluzowana.kaczka napisała:

                          > Przeciez nie chodzi o takich jak ty,ktorzy maja wolnosc wyboru.
                          Mnie chodzi o
                          > kobiety, czesto niezamezne, ktore nie chca rodzic,ale zmusza sie
                          je do rodzenia,
                          > bo prawo albo zakazuje aborcji, albo dopuszcza w pewnych
                          okreslonych przypadkach
                          > (np zagrozenie zycia matki). Sa jednak przypadki,kiedy kobiety po
                          prostu nie
                          > stac na dziecko,ale nie ma mozliwosci przeprowadzenia aborcji,
                          rodzi dziecko,a
                          > potem wyrzuca je na smietnik albo spala w piecu,albo jeszcze cos
                          innego. O to mi chodzi.


                          Nie widzisz ich winy ? Przecież człowiek musi odpowiadać za
                          swoje czyny. To poważana sprawa. Jak się powiedziało A to trzeba
                          powiedzieć B. Mogę ci wysłać filmik z badania żony mojego syna
                          która jest w 4 m-cu ciąży. To Coś żyje, rusza się, oddycha, ma
                          ukształtowane organy, jest cudowne. Dlaczego zabijać ?
                          W najgorszym wypadku można pozostawić w szpitalu.
                          • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:03
                            Nie,nie widze ich winy. Zona twojego syna chce miec dziecko,wiec nie ma
                            ten opis nic do rzeczy. Inaczej by bylo,gdyby dziecka nie chciala i nie mogla
                            przeprowadzic aborcji.
                            • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:06
                              wyluzowana.kaczka napisała:

                              > Nie,nie widze ich winy. Zona twojego syna chce miec
                              dziecko,wiec nie ma
                              > ten opis nic do rzeczy. Inaczej by bylo,gdyby dziecka nie chciala
                              i nie mogla przeprowadzic aborcji.


                              Gdyby nie chciała, a ja bym o tym wiedział , zrobił bym wszystko
                              żeby dziecko wychował ktoś inny. Tylu jest chętnych, tylu marzy ...
                              • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:08
                                Ale to znaczy,ze zmusilbys ja do czegos,czego ona nie chce. Jednym slowem
                                psychiczny gwalt. W pewnym sensie ubezwlasnowolnienie. Ciekaw jestem jak by
                                zareagowal na ten krok twoj syn.
                                • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:15
                                  wyluzowana.kaczka napisała:

                                  > Ale to znaczy,ze zmusilbys ja do czegos,czego ona nie chce. Jednym
                                  slowem
                                  > psychiczny gwalt. W pewnym sensie ubezwlasnowolnienie. Ciekaw
                                  jestem jak by zareagowal na ten krok twoj syn.


                                  Nigdy bym sobie na to nie pozwolił. Wszystko ma swoje granice.
                                  Ale uważam że aborcja jest znacznie gorsza od pozostawienia
                                  noworodka w szpitalu.
                                  • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:20
                                    No ty tak uwazasz,ale kobieta,ktora nosi w sobie to dziecko nie musi tak uwazac.
                                    Moze nie chciec darowac swojego dziecka jakiemus przypadkowemu czlowiekowi,bo to
                                    wlasnie jest jej dziecko,ktorego nie chce. Moze chce urodzic dziecko,ktore
                                    bedzie chciala,ale akurat nie teraz.
                                    • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:40
                                      wyluzowana.kaczka napisała:

                                      > No ty tak uwazasz,ale kobieta,ktora nosi w sobie to dziecko nie
                                      musi tak uwazac.
                                      > Moze nie chciec darowac swojego dziecka jakiemus przypadkowemu
                                      czlowiekowi,bo to
                                      > wlasnie jest jej dziecko,ktorego nie chce. Moze chce urodzic
                                      dziecko,ktore bedzie chciala,ale akurat nie teraz.


                                      Żadnego z tych powodów nie uznaję za wystarczająco ważny by zabijać
                                      niewinną istote. Poza wyjatkami opisanymi w aktualnej ustawie.
                                      • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 23:48
                                        W szwedzkim prawie - do 18 tygodni od zaplodnienia,a wiec ponad 4 miesiace. W
                                        polskim, prawie niemozliwe, w dodatku z lekliwymi lekarzami strachajacymi sie
                                        koscielnych sankcji.
      • janusz2_ Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 21:17
        ewa8a napisała:

        > Ja uważam, że pierwsza dama nie musi mieć aparycji modelki,

        Cały wątek tych, co mieli inne zdanie na ten temat niz ty:
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,36552785,,nie_zabrala_kaczka_swojej_brzydkiej_baby_.html?v=2
        • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 21:59
          janusz2_ napisał:

          > Cały wątek tych, co mieli inne zdanie na ten temat niz ty:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,13,36552785,,nie_zabrala_kaczka_swojej_brzydkiej_baby_.html?v=2


          Wstydzę się swoich ówczesnych postów ale pamietam ich kontekst. To
          było tuż po wyborach i wszyscy którzy stawiali na innych kandydatów
          musieli to odreagować. Stosunkowo szybko to ucichło bo żona
          L.Kaczyńskiego potrafiła zjednywać sobie ludzi.
          Wyobrażam sobie co będzie pisał Perła o żonie Komorowskiego(jak
          wygra Komorowski), skoro już teraz wali takie teksty.
          • janusz2_ Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 22:08
            wikul napisał:

            > Wstydzę się swoich ówczesnych postów

            Niewielu ludzi ma "jaja", żeby coś takiego napisać.
            Szacun za to.
      • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 26.04.10, 21:41
        ewa8a napisała:

        > Widzę, że po Żydach i Treblince masz nową obsesję - Komorowski.
        Ja
        > uważam, że pierwsza dama nie musi mieć aparycji modelki, lepiej
        żeby
        > miala trochę oleju w głowie, choć prawdę powiedziawszy po matce
        > piątki dzieci tego oleju zbyt wiele się nie spodziewam.


        Nie zgadzam sie tylko w częsci dotyczacej matki wielu dzieci.
        Podziwiam matki wielodzietne, jest wśród nich bardzo wiele
        wartościowych kobiet, żeby tylko przywołać np.p.Falandyszową.
        Sam chciałem mieć dużo dzieci, ale w tych sprawach uważam że
        głos żony jet decydujacy.
    • andrzejg na dwoje babka wrózyła, a może Jarek wygra? 26.04.10, 14:21
      Jarosław Kaczyński: Śpię z kotem

      dziennik.pl/zycienaluzie/article15714/Jaroslaw_Kaczynski_Spie_z_kotem.html
      • andrzejg ładny obrazek będzie 26.04.10, 14:24
        pierwsza dama prowadzona na smyczy

        A.
        • ewa8a Re: ładny obrazek będzie 26.04.10, 14:29
          I tak jest oszczędniej dla podatników. Ochrona żony i piąteczki
          narybku jest dość kosztowna.
      • perla każdy kto ma kota lub psa, śpi z nim 26.04.10, 14:52
        z tym, że nie każdy się do tego przyznaje właśnie.
        • absztyfikant Re: każdy kto ma kota lub psa, śpi z nim 26.04.10, 14:59
          Mialem kiedys kota, ale nie spalem z nim - raczej on spal ze mnawink
    • ada08 W kategorii Rodzina wygrywa zatem Jarek. 27.04.10, 07:34
      Jego żonie i dzieciom nie sposób czegokolwiek zarzucić smile
      a.
      • perla W kategorii Rodzina już dawno przegrało PO 27.04.10, 08:20
        kiedy to lżono panią prezydentową Marię Kaczyńską.
        Pani Komorowska jeszcze póki co nie jest prezydentową.
        A jak Komorowski zostanie prezydentem, to ja to uszanuję, i nie będą tak jak to
        robiła nasza forumowa peowska inteligencja, opluwać wybranego prezydenta i jego
        żony.
        Bo ja nie jestem inteligencją na szczęście właśnie.
        • haszszachmat ___________________________wygrało ależ POale u... 27.04.10, 11:59
          haszszachmat napisał:

          UBek w IPN?... ależ skąd!

          ATAK NA NIEZALEŻNOŚĆ Banku Centralnego i RPP?
          - "dawaj mi tu forsę!"..."bez dyskusji!"

          ...ależ w życiu!
          NIGDY! jest CUD!
          ... my demokraci żadamy tylko byście tych a tych z waszej partii
          ...i byscie skorzystali z SZANSY siedzenia CICHO!


          z programu gdzie Pospieszalski i Lichocka nie powiedzieli ani 1 słowa


          ->

          https://bi.gazeta.pl/im/0/7817/z7817520N.jpg
      • melord Re: W kategorii Rodzina wygrywa zatem Jarek. 27.04.10, 12:18
        ada08 napisała:

        > Jego żonie i dzieciom nie sposób czegokolwiek zarzucić smile
        > a.

        rozumiem,ze oprocz debaty telewizyjnej(ewntualnej) kandydatow(panow K.),beda
        rozmawialy/debatowaly rowniez zony...jak Polka z Polka

    • landknecht Dopóki 27.04.10, 12:08
      pani hrabina Komorowska nie weźmie aktywnego udziału w kampanii, dopóki nie
      będzie wykorzystywana przez media sprzyjające mężowi, jest dla mnie osobą prywatną.
      • perla prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 12:56
        osobami prywatnymi bo ich mężowie pełnią 3 kluczowe posady w państwie.
        A pani Komorowska jest na dodatek żoną p.o. prezydenta, i już udziela wywiadów.
        Ja w tym wątku napisałem tylko, że nad przyszłą panią prezydentową trzeba trochę
        popracować.
        Natomiast nawet na wątku tym, zaklinowano część obelżywych bluzgów jakich
        forumowa peowska inteligencja dopuszczała się względem pani prezydentowej Marii
        Kaczyńskiej właśnie.
        • oleg3 Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 13:03
          Ja tylko przedstawiam swoje stanowisko. Nie robię Ci wyrzutów czy zarzutów.
          Napisałem, że pani Komorowska jest osobą prywatną dla mnie, dopóki nią być nie
          przestanie. Czuję zażenowanie gdy mam się publicznie wypowiadać o kobiecie, a
          nie mogę dobrze.
          • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 13:43
            oleg3 napisał:
            > Czuję zażenowanie gdy mam się publicznie wypowiadać o kobiecie, a
            nie mogę dobrze.

            O pani Komorowskiej chyba możesz. Perła wyraźnie napisał, że chodzi mu o panią
            Kaczyńską.

            Wprawdzie najbardziej ,,obelżywy bluzg'' padł tu pod adresem pani Komorowskiej,
            a nie pani Kaczyńskiej :

            forum.gazeta.pl/forum/w,13,110577197,110578448,Re_przyszla_pierwsza_dama_jest.html


            ale Perle to najwyraźniej nie przeszkadza. Zaznaczę przy tym, że fanką pani
            Komorowskiej, jak na razie nie jestem.
            • amamit Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 13:56
              ewa8a napisała:]
              >
              > Wprawdzie najbardziej ,,obelżywy bluzg'' padł tu pod adresem pani Komorowskiej,
              > a nie pani Kaczyńskiej :
              >

              A przytoczony przez Ciebie dowcip?
              Nie tu, w tym wątku... Ale tu, na tym forum... Kiedyś...
              Myślisz, że był lotniejszy?
              • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:27
                amamit napisała:

                > Ale tu, na tym forum... Kiedyś...
                Myślisz, że był lotniejszy?

                Naprawdę sądzisz, że będę teraz nerwowo przetrząsać wyszukiwarkę,
                zastanawiając się kiedy, gdzie, który to dowcip, czy mało lotny ?
                Nie przytaczaj, jeśli masz pod ręką, wierzę na słowo, że był
                paskudny, obelżywy, obrzydliwy, ohydny i mało lotny. Jeśli tak
                twierdzisz, to tak musi być, bo nie drugiej równie mądrej i
                wszystkowiedzącej osoby na tym forum. Zdaję się całkowicie na Twoje
                zdanie.
                • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:36
                  ewa8a napisała:

                  > amamit napisała:
                  >
                  > > Ale tu, na tym forum... Kiedyś...
                  > Myślisz, że był lotniejszy?
                  >
                  > Naprawdę sądzisz, że będę teraz nerwowo przetrząsać wyszukiwarkę,
                  > zastanawiając się kiedy, gdzie, który to dowcip, czy mało lotny ?
                  > Nie przytaczaj, jeśli masz pod ręką, wierzę na słowo, że był
                  > paskudny, obelżywy, obrzydliwy, ohydny i mało lotny. Jeśli tak
                  > twierdzisz, to tak musi być, bo nie drugiej równie mądrej i
                  > wszystkowiedzącej osoby na tym forum. Zdaję się całkowicie na Twoje
                  > zdanie.
                  >
                  >

                  Popatrz Ewa,co robia alianse. Kto by pomyslal,ze ta swieta aquanetu (Zydowka w
                  dodatku) bedzie lojalnie bronic moherowej szui.wink)
                  • amamit Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 16:08
                    Nie. Nie bronię nikogo. Uważam obydwa "żarty" za tak samo niskie.

                    Święta Żydówka? smile))))
                    • perla mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 16:37
                      wyśmiała elektorat PO, dla którego ekologia jest fanatyczną religią.
                      To była kpina z tego elektoratu a nie z pani Komorowskiej.
                      Tak to odebrałem za pierwszym razem jak przeczytałem jej post, i tak to odbieram
                      nadal właśnie.
                      • amamit Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 16:41
                        perla napisał:

                        To najlepszy żart w tym wątku. smile
                      • amamit Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 16:54
                        A Pan co miał na myśli? Otwierając tak uroczym postem wątek? smile
                        Post Off był, zdaje się, odpowiedzią.
                        Szczerze pisząc - mnie latają zewnętrzne cechy ludzi i - tu się powtórzę - nie lubię takiego prześmiewania. Jeśli ktoś lubi, proszę bardzo. Tylko niech nie wmawia dziecka w brzuch. A dorabianie teraz ideologii...
                      • off_nick Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 17:44
                        perla napisał: > wyśmiała elektorat PO, dla którego ekologia jest fanatyczną
                        religią.
                        > To była kpina z tego elektoratu a nie z pani Komorowskiej.
                        > Tak to odebrałem za pierwszym razem jak przeczytałem jej post, i tak to odbiera
                        > m
                        > nadal właśnie.


                        To nie tak Perła, z pełną premedytacją swój post zamieściłam.
                        Moim zamiarem było, aby tutejszy elektorat PO zrozumiał czym są ataki personalne.
                        Elektorat się oburzył.
                        Gdyby był inteligentny, to powinien ten mój post zbyć milczeniem.
                        • amamit Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 17:54
                          Widocznie nie jest tak inteligentny, jak Ty Off. Ja też nie.
                        • wyluzowana.kaczka Re: a teraz pierdla - odszczekaj, bo 27.04.10, 17:55
                          szui moherowej chodzilo dokladnie o to,o co jej chodzilo.
                          • amamit Re: a teraz pierdla - odszczekaj, bo 27.04.10, 17:59
                            Dżentelmen z Ciebie, krwawa mać.
                        • perla Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 18:06
                          off_nick napisała:

                          > To nie tak Perła, z pełną premedytacją swój post zamieściłam.
                          > Moim zamiarem było, aby tutejszy elektorat PO zrozumiał czym są ataki personaln
                          > e.
                          > Elektorat się oburzył.
                          > Gdyby był inteligentny, to powinien ten mój post zbyć milczeniem.

                          no ok, teraz jasne jest jakie intencje były. I ja je rozumiem, choć nie do końca
                          popieram.
                          Niemniej twój post to pikuś w porównaniu z notorycznym lżeniem pani
                          prezydentowej Kaczyńskiej przez wiadomy elektorat.
                          Ale o tych ekologach to ci naprawdę wyszło, nawet jeżeli to niechcący było właśnie.
                          • wyluzowana.kaczka Re: odszczekaj, inteligencie 27.04.10, 18:07
                            inaczej.
                          • wikul Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 20:10
                            perla napisał:

                            > Niemniej twój post to pikuś w porównaniu z notorycznym lżeniem pani
                            > prezydentowej Kaczyńskiej przez wiadomy elektorat.
                            > Ale o tych ekologach to ci naprawdę wyszło, nawet jeżeli to
                            > niechcący było właśnie.


                            Nie kłam. Z p.Kaczyńską obchodzono sie obcesowo na poczatku
                            kadencji, do czego przyczynili sie nadgorliwi hagiografowie
                            odmładzając ją (do tej pory nie wiem czy za jej przyzwoleniem)
                            w stosunku do mężą. Szybko jednak zjednała sobie ludzi i nie
                            pamiętam żeby później ktoś (oprócz Rydzyka)wieszał na niej psy.
                            • ewa8a Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 20:37
                              wikul napisał:
                              >Szybko jednak zjednała sobie ludzi i nie
                              > pamiętam żeby później ktoś (oprócz Rydzyka)wieszał na niej psy.

                              Ja też nie pamiętam tego ,,notorycznego lżenia''. Ciekawe co Perle w
                              pamięci utkwiło.
                              • wikul Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 20:57
                                ewa8a napisała:

                                > Ja też nie pamiętam tego,,notorycznego lżenia''.Ciekawe co Perle w
                                > pamięci utkwiło.


                                Konfabuluje, przesadza, mija sie z prawdą, jak zwykle.
                            • perla nie kłam wikulski chamie 27.04.10, 23:25
                              to ty pisałeś o Pani Marii najbardziej chamskie teksty. I to wtedy gdy była już
                              naszą panią prezydentową.
                              A teraz zganiasz winę na innych. Typowe dla PO.
                              Otóż gdy ta miernota Komorowski zostanie prezydentem z woli narodu, to ja nigdy
                              mu nie naubliżam ani jego małżonce, bo to prezydent będzie.
                              I tym się różnimy chamie pospolity.
                              Bo ty masz się pewnie za inteligencję peowską. A ja siebie za takową nie mam, co
                              mi pozwala na zachowanie odpowiednich form względem prezydenta Polski, obojętnie
                              z jakiej opcji politycznej będzie właśnie.
                              • ariadna-enta Re: nie kłam wikulski chamie 28.04.10, 00:21
                                odwaiło ci perła?
                                a co do chamstwa i prostactwa
                                zobacz do lustra
                                lzysz pania Komorowską ,a potem sie idiotycznie tłumaczysz,ze ci
                                wolno bo ona jeszcze nie jest prezydentową
                                wyzywasz ludzi na forum bo mają inne poglady
                                no pokaż,że elektorat PiS ma wyższa klase i kindersztubę
                                bo jak na razie to widze coś wręcz przeciwnego
                                nie tylko zresztą u ciebie
                              • wikul Perła, licz sie ze slowami... 28.04.10, 01:06
                                ...bo potrafię odreagować.

                                perla napisał:

                                > to ty pisałeś o Pani Marii najbardziej chamskie teksty. I to
                                wtedy gdy była już naszą panią prezydentową.
                                > A teraz zganiasz winę na innych. Typowe dla PO.
                                > Otóż gdy ta miernota Komorowski zostanie prezydentem z woli
                                narodu, to ja nigdy
                                > mu nie naubliżam ani jego małżonce, bo to prezydent będzie.
                                > I tym się różnimy chamie pospolity.
                                > Bo ty masz się pewnie za inteligencję peowską. A ja siebie za
                                takową nie mam, co
                                > mi pozwala na zachowanie odpowiednich form względem prezydenta
                                Polski, obojętnie
                                > z jakiej opcji politycznej będzie właśnie.


                                Jak byś był bardziej bystry to byś zauważył że w ogóle nie włączam
                                sie do tej dyskusji, dyskutowałem z Pożarskim o innych sprawach.
                                Kaczyńską krytykowałem i nigdzie tego sie nie wypieram. Napisałem
                                wyraźnie kiedy, dlaczego i jaki mam obecnie do tego stosunek. Więc
                                jaką winę na kogoś zwalam ?
                                Napisałem tylko że przesadzasz i konfabulujesz. Twoje świete
                                oburzenie i abstrakcyjne pretensje, potwierdzają że słusznie,
                                wiec nie pieprz głupot. O twojej inteligencji napisano tutaj tyle
                                że litosciwie pominę ten pewnie drażliwy dla ciebie temat.
                                W swoim obsesyjnym zapale nawet nie zauważyłeś że nie jestem
                                entuzjastą kandydatury Komorowskiego, ale tacy jak ty robia wszystko
                                żeby wygrał w I turze. Pewnie więc, nie pozostanie mi nic innego jak
                                na niego zagłosować.
                                • perla serwus panie nerwus 28.04.10, 06:34
                                  jeżeli swoje słowa:
                                  "Kaczyńska jes brzydka jak noc listopadowa a skrzeczy jak sroka
                                  kopnieta w dupę."
                                  nazywasz krytyką, to ja cię właściwie określiłem.
                                  Ale i mnie rozbawiłeś. Naprawdę dzięki mnie zagłosujesz na Komorowskiego? smile))
                                  A ja myślałem, że dla jakiś plusów kandydata.
                                  No cóż, jaki elektorat taki i kandydat właśnie.
                                  • wikul Re: serwus panie nerwus 28.04.10, 21:54
                                    perla napisał:

                                    > jeżeli swoje słowa:
                                    > "Kaczyńska jes brzydka jak noc listopadowa a skrzeczy jak sroka
                                    > kopnieta w dupę."
                                    > nazywasz krytyką, to ja cię właściwie określiłem.
                                    > Ale i mnie rozbawiłeś. Naprawdę dzięki mnie zagłosujesz na
                                    > Komorowskiego? smile))

                                    Przeceniasz sie, nie po raz pierwszy, ale ogólnie rzecz biorąc
                                    to m.in.dzieki takim czereśniakom jak ty, PO ma takie poparcie.


                                    > A ja myślałem, że dla jakiś plusów kandydata.
                                    > No cóż, jaki elektorat taki i kandydat właśnie.


                                    Świeta prawda.

                                    https://c.wrzuta.pl/wi5656/ed92fedd000c02ec45ff4e4b/sukces?
type=i&key=mqjZZBibPR&ft=f
                              • ewa8a Re: nie kłam wikulski chamie 28.04.10, 07:18
                                Dlaczego napadasz na Wikula, który w dodatku przyznał się do błędu i
                                żałuje tego co pisał ? Czy nie uważasz, że to wyznanie konczy temat ?
                                Nie możesz sobie pokrętnie wytłumaczyć, jak w przypadku Moherowej,
                                że Wikul nie wyśmiewał pani Kaczynskiej, tylko kpił z elektoratu ?
                                Żałosne to twoje święte oburzenie i jego prostacka forma w wątku w
                                którym sam piszesz o podbródku i zadyszce Komorowskiej.
                                • perla ależ się obrończyni znalazła 28.04.10, 07:29
                                  tylko nie zauważyła, że to Wikul się do mnie przyczepił pierwszy.
                                  Idź sobie lepiej powymieniaj ble ble ble z kotletem. To tyle co potrafisz,
                                  oprócz pacynkowania właśnie.
                                  • wikul Re: ależ się obrończyni znalazła 28.04.10, 22:15
                                    perla napisał:

                                    > tylko nie zauważyła, że to Wikul się do mnie przyczepił pierwszy.
                                    > Idź sobie lepiej powymieniaj ble ble ble z kotletem. To tyle co
                                    > potrafisz, oprócz pacynkowania właśnie.


                                    Oczywiscie tylko tobie wolno wypisywać piramidalne głupoty na
                                    wszelkie tematy, bronić i oskarżać, inni nie mogą.
                                    Niestety, brak Dany doprowadził cie do psychozy, obsesji i natręctw.
                                    Nie masz sie z kim awanturować. Zgłoś sie do psychiatry.
                                    • off_nick Re: ależ się obrończyni znalazła 28.04.10, 22:24
                                      wikul napisał:

                                      > Niestety, brak Dany doprowadził cie do psychozy, obsesji i natręctw.


                                      Pamiętam, że ostatnio Perła był z Daną w komitywie, zatem diagnoza nietrafionawink
                                      • rydu.zud Re: ależ się obrończyni znalazła 29.04.10, 09:36
                                        https://img11.imageshack.us/img11/985/14306513124b84318cd5f3c.gif

                                        Dobre!!!
                                        A wiesz ile kasy zarabiają na twojej młócce na forum?
                                      • wyluzowana.kaczka Re: ależ się obrończyni znalazła 29.04.10, 10:37
                                        off_nick napisała:

                                        Wlasnie,pani moherowa. Ostatnio byl,ale jej brak doprowadzil go do tych
                                        przypadlosci (i wiecej!),ktore wymienia Wikul.
                      • ewa8a Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 18:28
                        perla napisał:

                        > wyśmiała elektorat PO, dla którego ekologia jest fanatyczną
                        religią. To była kpina z tego elektoratu a nie z pani Komorowskiej.

                        Taak Perełciu, bardzo sprytnie usiłujesz wytłumaczyć draństwo swojej
                        sojuszniczki. W`podobny sposób tłumaczy się teksty ojca dyrektora.
                        Od razu mi się przypomniało, gdy w liceum mój matematyk nie
                        wytrzymał i zwrócił się do stojącej przy tablicy koleżanki :,,ty
                        krowo''. Na drugi dzień, gdy przyszła do szkoły z matką z niewinnym
                        uśmieszkiem powiedział ; ,,ależ ja zostałem źle zrozumiany,
                        powiedziałem : ty królowo''.
                        • off_nick Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 19:20
                          ewa8a napisała: > Taak Perełciu, bardzo sprytnie usiłujesz wytłumaczyć draństwo
                          swojej
                          > sojuszniczki.

                          Ewciu, weź i zerknij w lustro, dziewico na niwie gwnianej.
                          Może pomożesuspicious
                          • wyluzowana.kaczka Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 19:31
                            Ale po co Ewa ma patrzec w lustro? Ty sie patrz w swoje,choc moze sie nie
                            miescisz?wink)
                            • ewa8a Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 20:29
                              wyluzowana.kaczka napisała:
                              > Ale po co Ewa ma patrzec w lustro?

                              A ja poszłam za radą Pani Moherowej i w lustro sobie zerknęłam, co
                              by sprawdzić, czy mi czasem jakiś podbródek drugi nie wyrósł i przed
                              Greenpeacem nie będę się musiała ukrywać. Podbródka na razie brak,
                              włosy tylko poprawiłam.
                              • off_nick Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 27.04.10, 21:14
                                ewa8a napisała:
                                > włosy tylko poprawiłam.


                                Szkoda, może należało umyć?
                                • ewa8a Re: mylisz się amamit, akurat offniczka celnie 28.04.10, 07:09
                                  Nie, robię to wyłącznie rano, co drugi dzień. Nie masz pojęcia jaki
                                  to kłopot (włosy długie), bo i skąd ? Tobie przecież wystarczy, że
                                  sobie pod koniec miesiąca moher tylko głębiej na głowę nasuniesz.
                • amamit Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 15:43
                  Nie musiałam przeszukiwać forum. Mam cholernie dobrą pamięć - co czasem jest przekleństwem.

                  PS To ty bez przerwy oceniasz ludzi. smile O mnie napisałaś już sporo, chociaż w ogóle mnie nie znasz i "źle czytasz". smile
                  Ja ciebie nie oceniam, napisałam tylko, że przytoczyłaś dość obraźliwy dowcip. Nie będę go "cytować", ani szukać teraz tego wątku, jedno może ci przypomni - "bohater na literę" Q. Jak to było? Kto jest bez winy... wink
                  • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 18:32
                    Słuchaj Amamit, od czasu, gdy napisałam, że irytujesz mnie coraz
                    bardziej unikam wszelkich kontaktów z Tobą, najczęściej wcale Ci nie
                    odpowiadam. Nie interesują mnie Twoje zagadki, Twoje wojenki, błoto,
                    którym tak chętnie obrzucasz innych. Idź swoją drogą Dobra Kobieto.
                    Nie jesteś mi ani wrogiem, ani przyjacielem. Powietrzem.
                    • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 18:43
                      ewa8a napisała:

                      > Słuchaj Amamit

                      Te tez mam wygaszona.wink
                      • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 18:46
                        Opamiętaj się ! Niebawem nie będziesz miał z kim porządnie się
                        pokłócić. Ja po prostu nie wszystkich czytam, wygasiłam tylko hasza,
                        ale czasami nadzieję się na jakieś jego wcielenie.
                        • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 18:49
                          To fakt.wink
                    • amamit Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 19:54
                      Nie do końca to napisałaś, ale niech ci będzie. Ja spolegliwa jestem. Wojny to są bliskie innym. Obrzucam błotem? Następna łatka. Też niech ci będzie.
                      Na ostatek coś tylko, jednak oceniając i o tobie: w Gini czasem więcej mądrości, takiej ludzkiej, niż w tobie. smile
                      Do tego jesteś hipokrytką i, do tego, przypisujesz cechy swoje - innym. Jesteś arogancka i zarozumiała. Wywyższasz się. Nie napiszę ci - jesteś dla mnie powietrzem... ale to, że partnerem do rozmowy jesteś, po takim tekście, dla mnie, rzeczywiście żadnym - już tak.

                      > Nie jesteś mi ani wrogiem, ani przyjacielem.

                      Przeceniasz chyba forum. Brać tak poważnie. Wrogów i przyjaciół można mieć przecież tylko w rzeczywistości.

                      Bankowo jednak do ciebie się już więcej nie odezwę. smile
                      • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 20:33
                        Pani Powietrze już dziękuję.

                        > Bankowo jednak do ciebie się już więcej nie odezwę

                        Mam nadzieję, że tym razem słowa dotrzymasz. Baj, baj.
            • amamit Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:04
              Zaznaczę przy tym, bo to dobra okazja, że fanką PiS nie jestem. Drażni mnie wszelkie naśmiewanie się z wyglądu ludzi. I tyle.
            • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:06
              Olus nawet zmienil nick,zeby podkreslic jaki to on dzentelman jest. Do tego
              doszlo,ze polska kawaleria łajnem oblepiona,choc w kapciach i przy telewizorku
              siedzi.
              • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:29
                Nie tylko Oluś. Co się stało z Pożarskim ? I czemu ta kaczka taka
                wyluzowana ?
                • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:37
                  Pozarski zlikwidowal konto,wiec nie moze pisac jako pozarski I kaczka. A
                  zlikwidowal,bo mial taka zachcianke.wink
                  • ewa8a Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:41
                    Aha, już myślałam, że musiał. A on tylko spełnił zachciankę.
                    • wyluzowana.kaczka Re: prezydentowa, marszałkowa i premierowa nie są 27.04.10, 14:43
                      Nie musial,ale seria banow mu psula dobre samopoczucie.
    • hymenos Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 14:38
      Przyszła pierwsza dama, to nie prezenterka TVN i wygląd nie ma tu
      wielkiego znaczenia. Przemawiać też nie musi. Jej nieszczęściem to
      Bronek jest a nie wygląd czy zachowanie.
      • perla Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 15:00
        ale ona będzie reprezentować Polskę na szeregu spotkaniach międzynarodowych, i
        dlatego zwróciłem uwagę, że musi popracować nad pewnymi sprawami, co będzie z
        korzyścią dla niej i dla nas.
        Natomiast do wulgarności jakimi peowska inteligencja forumowa obrzucała panią
        prezydentową Kaczyńską, zniżać się nie mam zamiaru.
        Również nie mam zamiaru wzorować się na owej inteligencji gdy Komorowski
        zostanie prezydentem. Znaczy się, nie będę mu chamsko ubliżał, tak jak to
        peowska inteligencja forumowa robiła przez 4,5 roku względem PP Kaczyńskiego
        właśnie.
        • wyluzowana.kaczka Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 15:04
          Panstwo Kennedy wyrazali sie z najwyzsza sympatia o Ninie Chruszczowowej, a ta
          tez miala tusze. I nie zapominaj o rebecyne.wink
        • hymenos Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 15:07
          O prezentację państwa prezydentostwa odpowiednie służby dbają i jest
          z tym coraz lepiej. Może akurat tego Komorowski nie zepsuje. Jak
          odnajdzie sie na salonach nowa Pierwsa Dama to się dopiero okaże. A
          sam Bronek podlega publicznemu osądowi już teraz, jak najbardziej. W
          tym tego krytycznego i uszczypliwego.
        • luzerski Ale... 27.04.10, 15:27
          perla napisał:

          > Znaczy się, nie będę mu chamsko ubliżał, tak jak to
          > peowska inteligencja forumowa robiła przez 4,5 roku względem PP
          > Kaczyńskiego

          Ale właściwie bardzo trudno było nie ubliżać prezydentowi Kaczyńskiemu -
          wystarczyło tylko napisać, co robił i co mówił i już mu się ubliżało...
          • wyluzowana.kaczka Re: Ktos tu sobie 27.04.10, 15:37
            zartuje. Czyzby nowe wcielenie towarzysza z bezpieczenstwa?wink)

            * luzerski

            Zawężanie wyników
            Wątek

            * Ten Pospieszalski to (2)
            * pojedynek Komorowski - Kaczyński to jak pojedynek (1)
            * przyszła pierwsza dama jest (1)
            • luzerski Hm... 27.04.10, 15:47
              wyluzowana.kaczka napisała:

              > zartuje. Czyzby nowe wcielenie towarzysza z bezpieczenstwa?wink)

              O co Ciebie idzie...?
          • hymenos Re: Ale... 27.04.10, 15:50
            luzerski napisał:

            > Ale właściwie bardzo trudno było nie ubliżać prezydentowi
            Kaczyńskiemu -
            > wystarczyło tylko napisać, co robił i co mówił i już mu się
            ubliżało...

            Ale to samo o Kwaśniewskim można napisać, nie mówiąc juz o Wałęsie.
            • luzerski Re: Ale... 27.04.10, 15:54
              hymenos napisał:

              > luzerski napisał:
              >
              > > Ale właściwie bardzo trudno było nie ubliżać prezydentowi
              > Kaczyńskiemu -
              > > wystarczyło tylko napisać, co robił i co mówił i już mu się
              > ubliżało...
              >
              > Ale to samo o Kwaśniewskim można napisać, nie mówiąc juz o Wałęsie.

              A czy ja mówię, że nie? Jakoś do tej pory nie mieliśmy szczęścia do prezydentów.
              I dalej się nie zapowiada...
              • pan.scan A to dlatego, że stanowisko prezydenckie 27.04.10, 16:00
                to partyjny łup i partyjna transmisja.
                Prezydent powinien być ponadpartyjnym mediatorem, tyle że jak to zapewnić?
                W kraju nie ma autorytetów, które nie byłyby obśmiane, wyszydzone czy
                posądzone o TW.
                • luzerski Re: A to dlatego, że stanowisko prezydenckie 27.04.10, 16:15
                  pan.scan napisał:

                  > W kraju nie ma autorytetów, które nie byłyby obśmiane, wyszydzone czy
                  > posądzone o TW.

                  No, niestety. Ale można by poszukać poza krajem i znaleźć kogoś chociażby w
                  rodzaju Brzezińskiego?
                  • hasz0 jak ci dam rodzaj Brzdzińskiego to sienogami nakry 27.04.10, 16:24

                    nakryjesz!

                    Re: A to dlatego, że stanowisko prezydenckie
                    luzerski 27.04.10, 16:15 Odpowiedz pan.scan napisał:

                    > W kraju nie ma autorytetów, które nie byłyby obśmiane, wyszydzone
                    czy
                    > posądzone o TW.

                    No, niestety. Ale można by poszukać poza krajem i znaleźć kogoś
                    chociażby w
                    rodzaju Brzezińskiego?

                    KTO OPLUŁ TE PRAWDZIWE AUTORYTETY..?polskie dodam
                  • luzerski Scanie 27.04.10, 16:30
                    czy Ty może znasz to indywiduum, co się podpisało pod moim postem? To jakaś
                    miejscowa atrakcja? Ktoś w rodzaju wioskowego głupka?
                    • hasz0 ____________________tak moher "głupek" i "oszołom" 27.04.10, 16:34
                      zabrakło Ci ośle autorytetów zamiast iq/

                      CytatPrezydencki Tu-154 nie mógł ulec tak poważnym zniszczeniom,
                      jeśli jego ostatnie chwile wyglądały tak, jak to przedstawiają
                      Rosjanie – mówi „Gazecie Polskiej” znawca dynamiki lotu i mechaniki
                      płatowców. – Powinien, „ślizgając się” po zagajniku, uderzyć
                      kadłubem o podłoże. Nie zdążyłby się przewrócić. Niemożliwe, by
                      roztrzaskał się na drobne kawałki – dodaje. Jeśli to prawda, co
                      spowodowało rozbicie Tu-154?

                      Niemal wszystko wokół tej katastrofy jest niejasne, a w całej
                      sprawie więcej jest pytań niż odpowiedzi. Jednak z relacji świadków
                      i informacji ze śledztwa, w tym dotyczących odczytu czarnych
                      skrzynek oraz z opinii specjalistów, wyłaniają się najbardziej
                      prawdopodobne hipotezy.

                      Śledczy badający przyczynę katastrofy samolotu prezydenckiego będą
                      brali pod uwagę m.in. jako jedną z wersji ewentualny zamach –
                      przyznał to w końcu na konferencji prasowej prokurator generalny
                      Andrzej Seremet.




                      REKLAMA Czytaj dalej









                      Niewytłumaczalna skala zniszczeń

                      Doświadczeni piloci nie kryją oburzenia: – Podchodzenie do lądowania
                      nie w osi pasa, wysokość samolotu kilka metrów nad ziemią na
                      kilometr przed pasem… Co tam się działo, na Boga? – dziwi się
                      emerytowany pilot tupolewów i antonowów.

                      Naoczni świadkowie, pracownicy bazy i mieszkańcy potwierdzają, że
                      samolot skręcał na bardzo niskiej wysokości, zahaczając niemalże o
                      samochody jadące lokalną drogą. Kierowcy i przechodnie widzieli
                      upadek oraz wybuch i pożar. Niektórzy, według doniesień, twierdzą,
                      że wybuch nastąpił, zanim maszyna rozbiła się o ziemię.

                      Tupolew 154 jest masywnej konstrukcji. Znane są przypadki awaryjnych
                      lądowań „tutka” na polach. Nie brak opinii, że miał wystarczające
                      zabezpieczenia, aby wylądować awaryjnie nawet na małym lesie (bardzo
                      mocna konstrukcja kadłubowa i wielokołowe podwozie). Skąd więc taka
                      skala zniszczeń samolotu? W relacjach filmowych widać kilka
                      poszczególnych części samolotu, 10–15 proc. kadłuba. Gdzie się
                      podziała reszta szczątków tej potężnej maszyny? Jest to 80-tonowy
                      samolot, zabierający ponad 100 pasażerów. Skoro maszyna rozbiła się
                      na ziemi, dlaczego części zostały rozrzucone na obszarze 700–800 m?
                      Niewykluczone, że Tu-154 rozleciał się już w powietrzu, a na ziemię
                      spadały pojedyncze szczątki. Przypomnijmy, że prezydencki tupolew
                      zahaczał o drzewa, po ścięciu gałęzi na wysokości najwyżej 5–6 m
                      wzbił się na chwilę w górę, a pilot stracił kontrolę prawdopodobnie
                      dopiero po zetknięciu z większym drzewem, najwyżej 6–8 m nad ziemią.
                      Impet uderzenia pochodził więc głównie od ruchu w poziomie, przy
                      minimalnej prędkości. Rzadki zagajnik – jak widać na zdjęciach, w
                      którym leżą szczątki – nie powinien, według niektórych specjalistów,
                      spowodować tak strasznych skutków przy lądowaniu.

                      Najbardziej zagadkową sprawą jest właśnie stan samolotu. Trudno
                      wyobrazić sobie, by 80-tonowa maszyna lecąca z minimalną prędkością
                      (ok. 280 km/h) na wysokości kilku metrów nad ziemią roztrzaskała się
                      na drobne kawałki.

                      – Raczej powinien osiąść, ślizgając się po małym zagajniku, jaki tam
                      rośnie. Samolot od razu przechodzi w takiej sytuacji, jak mówią
                      piloci, na obniżanie – więc po prostu powinien uderzyć kadłubem o
                      podłoże. Nawet nie zdążyłby się przewrócić. Naturalne wydaje się
                      właśnie takie zachowanie masywnego tupolewa. Nie jest według mnie
                      możliwe, żeby roztrzaskał się na drobne kawałki, które widać na
                      zdjęciach. Rozmiar zniszczeń wydaje się nieproporcjonalny do
                      sytuacji – mówi nam fachowiec od mechaniki i dynamiki lotu, zarazem
                      zawodowy pilot, który wielokrotnie siedział za sterami Tu-154
                      (nazwisko i imię do wiadomości redakcji). – To oczywiście muszą
                      potwierdzić badania aerodynamiczne. Nie są one skomplikowane. To,
                      jak prezydencki Tu-154 powinien zachować się przed rozbiciem o
                      ziemię, można obliczyć, wykorzystując odpowiednie wzory i zasady
                      mechaniki i dynamiki lotów, tj. w jakim miejscu samolot o takiej
                      masie i konkretnej w tamtej chwili prędkości, po ścięciu drzew o
                      znanej średnicy, mógł uderzyć w ziemię i w jaki sposób (skrzydłem,
                      podwoziem etc.), jakie było w chwili wypadku przeciążenie i jak
                      powinien zachować się kadłub o konkretnej wytrzymałości po takim
                      uderzeniu. To można obliczyć po uwzględnieniu wszystkich danych –
                      dodaje.

                      Jak po upadku z kilkuset metrów

                      „Gazeta Polska” przeanalizowała zdjęcia i artykuły na temat innych,
                      wcześniejszych katastrof z udziałem Tu-154. Wniosek jest jeden:
                      wygląd wraku prezydenckiego samolotu przypomina szczątki tupolewów,
                      które ulegały zniszczeniu, opadając z wysokości kilkuset metrów. 15
                      grudnia 1997 r. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – 13 km od
                      lotniska – rozbił się Tu-154 należący do linii lotniczych z
                      Tadżykistanu. Piloci tej maszyny, podobnie jak załoga polskiego
                      samolotu, zbyt późno zorientowali się, że są za nisko, tyle że
                      panowanie nad tupolewem stracili całkowicie w wyniku turbulencji, aż
                      210 m nad ziemią. Po uderzeniu w ziemię samolot rozpadł się –
                      podobnie jak Tu-154 z Lechem Kaczyńskim – na kawałki (fotografia po
                      prawej), ale jedna z 87 osób znajdujących się na pokładzie przeżyła.


                      • hasz0 O której godzinie była katastrofa? "Mgła pogłębiał 27.04.10, 16:37
                        O której godzinie była katastrofa? "Mgła pogłębiała się z minuty na
                        minutę"
                        Cytat


                        Z prezydenckiego Tu-154 zostały szczątki
                        (fot. AFP / NATALIA KOLESNIKOVA )


                        "Samolot nie mógł rozpaść się na kawałki"
                        MON wyczarteruje dla VIP-ów samoloty od LOT-u
                        "PiS wygrywa, ja emigruję"
                        "Czerwone wampiry" wysysały kasę z kieszeni kierowców
                        Obecnie nie można jeszcze podać oficjalnie godziny zderzenia
                        prezydenckiego samolotu z ziemią, gdyż nadal trwa odczytywanie
                        rejestratorów samolotu - głosi wspólny komunikat Prokuratury
                        Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

                        Tu rozbił się samolot prezydencki - film

                        Po ofiarach katastrofy zostało 1,5 tony rzeczy osobistych
                        Według komunikatu, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie
                        prowadzi czynności - przesłuchania świadków i analizy dokumentów
                        związanych z lotem - w celu ustalenia dokładnego czasu katastrofy.
                        Media piszą, że samolot rozbił się nieco wcześniej niż dotychczas
                        podawano - za moment katastrofy przyjęto godz. 8.56 czasu polskiego.

                        W komunikacie podano, że do prokuratury wpłynęła już opinia biura
                        badań kryminalistycznych ABW filmu z miejsca katastrofy,
                        opublikowanego w internecie. "W trakcie badań nie znaleziono dowodów
                        na dokonywanie ingerencji w ciągłość zapisu, stwierdzono jednak fakt
                        modyfikacji formatu nagrania i powtórny zapis do pliku" -
                        poinformowano. Zdaniem biegłych nie można wykluczyć, że zapisy "były
                        wielokrotnie poddawane kompresji, co mogłoby spowodować zatarcie
                        nawet bardzo widocznych śladów ingerencji w ich ciągłość".

                        "Odnośnie ewentualnych odgłosów wystrzałów, biegli stwierdzili, że z
                        uwagi na występowanie silnych zakłóceń, w tym pochodzących
                        prawdopodobnie od podmuchów powietrza, małym stosunkiem sygnału do
                        szumu, podejrzeniem modyfikacji formatu nagrania, nie była możliwa
                        jakakolwiek pomiarowa analiza odgłosów przypominających wystrzał.
                        Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych czynności procesowych" -
                        podaje komunikat.

                        Warunki pogodowe pogarszały się z minuty na minutę

                        Z filmu, który ma polska prokuratura wynika, że warunki pogodowe w
                        Smoleńsku 10 kwietnia pogarszały się z minuty na minutę, widać też
                        wyraźnie pogłębiającą się mgłę - podały obie prokuratury.

                        "Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie dysponuje nagraniem
                        filmowym obrazującym zmiany warunków meteorologicznych w
                        bezpośredniej bliskości lotniska "Siewiernyj" w Smoleńsku z kierunku
                        i w czasie planowanego podejścia do lądowania samolotu Tu-154M. Z
                        ponadgodzinnego nagrania filmowego wynika wyraźnie, że warunki
                        pogodowe pogarszają się z minuty na minutę, widać też wyraźnie
                        pogłębiającą się mgłę. Na powyższe okoliczności przesłuchano w
                        charakterze świadka autora filmu" - głosi komunikat.

                        Podano w nim też m.in., że na potrzeby śledztwa zabezpieczono próbki
                        paliwa, którym zatankowano samolot na lotnisku w Warszawie i
                        zasięgnięto opinii biegłego celem sprawdzenia, czy paliwo spełniało
                        wymagane parametry. "Z uzyskanej opinii wynika, iż paliwo zbadane w
                        Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych spełniało wymagania
                        określone w normie dla paliwa lotniczego JET A-1 stosowanego w
                        lotnictwie wojskowym oraz w dokumencie AFQRJOS dla paliwa
                        stosowanego w lotnictwie cywilnym".

                        W komunikacie powtórzono, że "badane są wszystkie możliwe wersje
                        przyczyn i okoliczności zaistnienia katastrofy, w tym prawidłowość
                        postępowania osób odpowiedzialnych za kierowanie ruchem lotniczym".

                        Dotychczas żadna z założonych wersji śledczych nie została w sposób
                        procesowy zweryfikowana negatywnie. Żadna też nie zyskała statusu
                        wersji dominującej - podkreślono.

                        Samolot Tu-154 wiozący delegację na rocznicę zbrodni katyńskiej
                        rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. W katastrofie zginęło 96
                        osób - wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką,
                        parlamentarzyści, najwyżsi dowódcy wojska, duchowni i
                        przedstawiciele rodzin polskich obywateli pomordowanych przed 70
                        laty w Katyniu.
                      • wikul Re: ____________________tak moher "głupek" i "osz 27.04.10, 20:32
                        hasz0 napisał:

                        > Prezydencki Tu-154 nie mógł ulec tak poważnym zniszczeniom,
                        > jeśli jego ostatnie chwile wyglądały tak, jak to przedstawiają
                        > Rosjanie – mówi„Gazecie Polskiej”znawca dynamiki lotu i mechaniki
                        > płatowców. – Powinien, „ślizgając się” po zagajniku, uderzyć
                        > kadłubem o podłoże. Nie zdążyłby się przewrócić. Niemożliwe, by
                        > roztrzaskał się na drobne kawałki – dodaje.


                        Twój "specjalista" pomylił 100 tonowego kolosa z szybowcem.
                        • wyluzowana.kaczka Re: ____________________tak moher "głupek" i "osz 27.04.10, 20:36
                          Rosyjska symulacja komputerowa (oczywiscie zaklamana i antypolska, to sie
                          rozumie samo przez sie) pokazuje tutke jak scina nie tylko cienka brzozke,ale i
                          grubsza brzozke i to ta wlasnie brzozka spowodowala odciecie prawie calego
                          lewego skrzydla i niekontrolowany przelot konczacy sie katastrofa. Co w tym
                          skomplikowanego?
                          • wikul Re: tak moher "głupek" i "osz 27.04.10, 21:01
                            wyluzowana.kaczka napisała:

                            > Rosyjska symulacja komputerowa (oczywiscie zaklamana i antypolska,
                            to sie
                            > rozumie samo przez sie) pokazuje tutke jak scina nie tylko cienka
                            brzozke,ale i
                            > grubsza brzozke i to ta wlasnie brzozka spowodowala odciecie
                            prawie calego
                            > lewego skrzydla i niekontrolowany przelot konczacy sie katastrofa.
                            Co w tym skomplikowanego?


                            No tak, ale pisowskim "specjalistom" wydaje się że 102 tonowy kolos,
                            opadający z szybkoscia kilku metrów na sekundę, może się ślizgać po
                            zagajniku.
                            • wyluzowana.kaczka Re: tak moher "głupek" i "osz 27.04.10, 21:19
                              Jaka szkoda,ze pierdly nie bylo w samolocie! On przecie by potrafil posadzic
                              samolot na czubkachy tych brzozek,tak jak zredagowal nieudolny tekst redaktora GW.
                    • pan.scan To naczelny spamer forum, Prawdziwy Polak 27.04.10, 16:50
                      i kuzyn Chaima Lazara od Koniuchów w jednej osobie, wyznawca Nowaka i
                      Pająka, balangista z kagiebówkami z wyjazdów służbowych do Pragi w styczniu
                      1982, przyjaciel od koniaczków szefów WUSW "bezpartyjny fachowiec",
                      pływający za komuny jak pączek w maśle, w IIIRP niesłusznie zamurowany
                      przez robotników w swoim gabinecie. Wypieprzony z TPSA w ramach kompresji
                      etatów.
                      Twórca polskiej myśli informatycznej, doradca szefów NBP, ministrów
                      finansów, SZ, SW. Ekspert rynku gazu łupkowego, osobisty doradca minister
                      zdrowia d/s eutanazji Narodu Polskiego z powodu braku szczepionek na grypę.
                      Pogromca mafii paliwowej i hazardowej, ostatnio specjalizuje się w
                      rozwikłaniu udziału Putina w II Katyniu.
                      Kiedyś miał nicka #, ponieważ forum go olewa totalnie jako wioskowego
                      głupka i pospolitego chama ma już 17 nicków - byle by go dostrzegać.
                      Średni czas przebywania na forum - 18/24 h.
                  • andrzejg Re: A to dlatego, że stanowisko prezydenckie 27.04.10, 17:46
                    luzerski napisał:

                    > pan.scan napisał:
                    >
                    > > W kraju nie ma autorytetów, które nie byłyby obśmiane,
                    wyszydzone czy posądzone o TW.
                    >
                    > No, niestety. Ale można by poszukać poza krajem i znaleźć kogoś
                    chociażby w rodzaju Brzezińskiego?
                    >
                    >


                    albo wynająć na 5-letni kontrakt jakiegoś Benauera...
          • hasz0 ________Podaj konkrety ważne dla Polaków!_chamie 27.04.10, 16:21

            Skrzypek RPP i bank Centralny...najlepszy szef banku centralnego w
            KRYZYSIE!

            Gruzja obroniona.

            Podatki...korupcja...sądy...polityka społeczna...zagraniczna
            PiS zostawił tyle ustaw, ktore poszły do kosza!

            ...i dlatego burdel jak ze stoczniami, ktore tez mogłyby być
            uratowane...bo PiS wynegocjował na to zmarnowany dla
            Misiaka czas. samoloty..przetarg .....TO SAMO...

            gdyby Tusk ...nie byłoby kanalio KATASTROFU NAJWIEKSZEJ W DZIEJACH
            SWIATA...

            jak szmato mozesz sie tu bezczelnie w ten sposób odzywać?
            ...zafajdany dzinnikarzyno na usługach...podaj kontakt..
            zobaczymy jaki jesteś inteligentny.


            • pan.scan Uuu, Miecio się 27.04.10, 16:27
              wqrwił i przy okazji wszystko mu się (jak zwykle) pozajączkowało
              sraczkosłowiem. Luziek uważaj, możesz oberwać.
              • hasz0 _______________treść -> malutkie iq za trudna? 27.04.10, 16:30

            • hasz0 Scan idź na żydowskie fora...proszę Cię 27.04.10, 16:28

              tu Polska jest...ponadpartyjny?...ma pieścić tak samo postkomuchów
              i TW...WSI mafie i inne pachołki ..jak uczciwych Polaków?


              Walentynowicz nie miala na leki...a dom kpt. SB H. z Gdańska spłonął
              razem z teczką ...opisz nam to archiwsto unilateralny.
              • wikul Re: Scan idź na żydowskie fora...proszę Cię 27.04.10, 20:37
                hasz0 napisał:

                > Walentynowicz nie miala na leki...


                Ale ty chyba masz ? Jak nie, to napisz.
            • nie2006 Tak się zastanawiam 27.04.10, 23:23
              hasz0 napisał:

              >
              > Skrzypek RPP i bank Centralny...najlepszy szef banku centralnego w
              > KRYZYSIE!
              >
              > Gruzja obroniona.
              >
              > Podatki...korupcja...sądy...polityka społeczna...zagraniczna
              > PiS zostawił tyle ustaw, ktore poszły do kosza!
              >
              > ...i dlatego burdel jak ze stoczniami, ktore tez mogłyby być
              > uratowane...bo PiS wynegocjował na to zmarnowany dla
              > Misiaka czas. samoloty..przetarg .....TO SAMO...
              >
              > gdyby Tusk ...nie byłoby kanalio KATASTROFU NAJWIEKSZEJ W DZIEJACH
              > SWIATA...

              czy nie jest to warte odrębnego wątku właśnie? Mnietek stracił
              łączność z Houston ostatecznie...
    • dv69 Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 17:11
      Pani Maria Kaczynska tez uroda nie grzeszyla ale troszke nad nia fachowcy
      popracowali i juz byla okbig_grin Podobnie bedzie z pania Komorowska i napewno nie
      bedziemy musieli sie wstydzic.
      A co do wygladu to proponuje kazdemu spojrzec samo krytycznie w lustro.
      • wikul Re: przyszła pierwsza dama jest 27.04.10, 20:38
        dv69 napisała:

        > Pani Maria Kaczynska tez uroda nie grzeszyla ale troszke nad nia
        fachowcy
        > popracowali i juz byla okbig_grin Podobnie bedzie z pania Komorowska i
        napewno nie
        > bedziemy musieli sie wstydzic.
        > A co do wygladu to proponuje kazdemu spojrzec samo krytycznie w
        lustro.


        Świeta prawda.
    • caromina Re: przyszła pierwsza dama 27.04.10, 23:54


      Pomijając kwestie wyglądu, powiedzmy urody-tuszy wink który dzisiaj
      poprawić można, o czym wszyscy wiemy i jesli nie poprawiamy, żeby
      upodobnić się do laleczek barbie, co - podkreslam - można zrobić w
      chwili każdej, to albo akceptujemy swój wygląd, albo jesteśmy
      bezkrytyczni, albo nam nie chce się niczego poprawiać (lenistwo)
      albo nie mamy pieniędzy żeby poprawiać. Nie osądzam "po wyglądzie" w
      tym rozumieniu. Pani Pieńkowska jeszcze kilka miesięcy temu
      prowadziła program w tvn style i wyglądała jak zasuszona, krucha
      mumia z osełedcem włosów na głowie. Co to jest osełedec - proszę
      wpisac w google. Wygladała tak,mimo, ze kamera optycznie dodaje z 5
      kg. Powiększa. Teraz mamy slodziutką buzię Pienkowskiej z botoksem i
      kwasem hialuronowym i zagęszczone włoski. Najważniejsze jest jednak
      to, że wywiady prowadzi beznadziejnie: pytania, oklepane, w
      stylu: czy pamięta pani kiedy się oświadczył - to śmieszne! I NUDNE.
      co jest największym grzechem.

      Zmartwieniem jest Monika Olejnik, którą cenię jako dziennikarke
      (choc rzadziej) i bardzo lubię, a która "przedawkowała" botox w
      twarzy, i nie może już wyraźnie mówić, bo ma sparaliżowane mieśnie
      twarzy i tylko w tej twarzy pracuja usta, jak rybie. Mówi krzywo i
      niewyraźnie, jak po autentycznym paraliżu. Łapię się na tym, ze nie
      mogę słuchac tych wywiadów i patrzeć na nia bo się męczę jak ona tak
      brnie przez mówienie... i się męczy. Wolicie tak? Wygląda jak "młoda
      nieboszczka" by zacytowac Prusa.

      Nie oceniajmy "z wyglądu"... Nie ma sensu. Wyjatek stanowi pp
      Wałesowa, która wprawdzie wysuszona rodzeniem progenitury czyli nie-
      gruba (to jest minus, jak czytam, p. Komorowskiej) ale i brzydka i
      antypatyczna i głupia i nie umiała nigdy niczego sensownie
      powiedzieć.

      Na koniec zaznaczam, że nie żywię do Komorowskiej ani sympatii ani
      antypatii. Odezwałam sie w wątku bo oceny wygladu są jakżesz często
      mylące, nieprawdaż? wink

      Dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka