Dodaj do ulubionych

Fałszywe komitety poparcia

18.06.10, 11:51
"W społecznym komitecie wsparcia kandydatury Jarosława Kaczyńskiego znaleźli
się także: poeta Ernest Bryl, kompozytor Michał Lorenc i autor kryminałów
Marek Krajewski."
www.fakt.pl/Ci-artysci-popieraja-Kaczynskiego,artykuly,71354,1.html

W komitecie miał być także Robert Gliński, rektor łódzkiej filmówki.

Co ciekawe, Gliński nic o tym nie wiedział. Gdy zaprotestował, został
przeproszony przez PiS.
Do Ernesta Brylla sztab wyborczy Kaczyńskiego przynajmniej zwrócił się z
prośbą o poparcie, Bryl jednak odmówił. No ale sztab wie lepiej, kogo Bryl
popiera i na liście komitetu go umieścił.
Tak samo Marek Krajewski, autor znanych kryminałów odżegnuje się od popierania
Kaczyńskiego.
Pewnie jeszcze inne osoby w podobny sposób znalazły się wśród popierających
Jarosława Kłamczyńskiego.

Ciekawa jest reakcja sztabu naszego kłamczuszka. Paweł Poncyliusz (oczywiście
nie rozumiejący skąd wzięły się te "pomyłki") powiedział:
"Jeśli ktoś nie życzy sobie popierać naszego kandydata, może poprosić o
wykreślenie go z list."


Tak więc praktyka sztabu jest taka: wpisujemy kogo chcemy, a jeśli ktoś nie
chce być na liście, to niech poprosi o wykreślenie.

Na podstawie:
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,7906190,Rektor_Filmowki____Nieprawda__ze_popieram_Kaczynskiego.html
Polityka nr 25, 19.06.2010.

S.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka