Dodaj do ulubionych

Raj bez podatków

IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 13:52
Tak wygląda socjalistyczny raj bez podatków, raj wciąż wspominany z nostalgią
przez wielu:

1. Pracodawca zapewnia przedszkole i szkoły (te najważniejsze - zawodowe) dla
dzieci, wczasy dla rodziny, cebulę i węgiel na zimę, ubranie i obuwie, paczki
na święta, ...

2. Władza daje darmowe szkoły, lekarzy, związkowców, usługi, drogowe, policyjne
i militarne

3. Pracodawca po cichu coś tam odpisuje, a władza na tej podstawie po cichu
drukuje jakieś pieniądze, ale oficjalnie żadnych podatków.

4. W rzeczywistości z niezrozumiałego powodu gdzieś na marginesie społeczeństwa
żyją jeszcze prywaciarze, ale tych władza oficjalnie niszczy, konsekwentnie
podnosząc wysokość podatku obrotowego. Tyle tylko że im wciąż odrastają głowy
jak jakiej hydrze. Wierny obywatel socjalistycznego raju wierzy, że to ciemne
moce wrogów ludu nie pozwalają im umrzeć. Prawdy nie wolno powiedzieć w żadnym
wypadku, gdyż prawda jest taka, że bez prywaciarzy socjalizm w ogóle nie mógłby
istnieć, bo tylko prywaciarze wytwarzają coś wartościowego. Wierni obywatele
trochę pracują dla zasady w jakichś fabrykach wytwarzających buble, ale czynią
to ze społecznej potrzeby serca, aby cieszyć się kolektywem. Oczywiście nie
wiedzą, że są to buble, które po cichu wyrzuca się lub złomuje, gdy już okrążą
kilka magazynów i hurtowni w całym kraju, aby magazynierzy i kolejarze też
czuli się potrzebni, aby i oni byli szczęśliwymi mieszkańcami socjalistycznego
raju. Bezrobocia nie ma - wszyscy bawią się w robienie i wożenie bubli dookoła
Wojtek.

Raj taki mógł istnieć tylko dzięki niewolniczej pracy prywaciarzy. Takie PRL
niektórzy wspominają z nostalgią - nawet niektórzy prywaciarze, bo wiedzieli,
że tak naprawdę są elitą. Teraz każdy może być prywaciarzem, każdy chce
naprawdę pracować, każdy może produkować rzeczy pożyteczne a nie buble, więc
już trudniej być elitą.

Socjalistyczny marzyciel marzy o powrocie ustroju bez podatków.

Ale nie jest to marzenie idioty, nie jest to pragnienie niemożliwego cofnięcia
wskazówek zegarów. Dzisiejsi socjaliści nie marzą już o kolektywnej pracy wśród
swoich, ale marzą o wydawaniu pieniędzy. Tak wygląda nowy socjalistyczny raj
bez podatków:

1. Pracodawca daje pracownikowi kupę pieniędzy, a pracownik jeździ sobie po
całym kraju i wszędzie wszystko kupuje i sam płaci cudownie szeleszczącymi
pieniędzmi: płaci przedszkolance w przedszkolu swoich dzieci, płaci
nauczycielom w szkole, płaci lekarzom i pielęgniarkom, osobiście płaci
policjantom których sam zatrudnia, płaci za bilet wstępu do parku miejskiego,
płaci sprzątaczowi na przystanku, jedzie na granicę, aby osobiście zapłacić
żołnierzowi, którego sam zatrudnia na tym kawałku granicy, który sobie
upodobał. A gdy wraca spać po ciężko przepłaconym dniu, płaci po drodze (aby
nie tracić czasu) ludziom, którzy na jego zlecenie dbają o gładkość tego pasa
jedni, po którym on zawsze jeździ. Po drodze wpada do gmachu telewizji, aby
zapłacić swój kawałek pensji swojemu ulubionemu dziennikarzowi, a potem przed
snem z dumą ogląda wiadomości - ze świadomością, że dzięki jego pieniądzom jego
ulubiony dziennikarz może występować w telewizji. W tym raju człowiek nigdy się
nie nudzi, bo tych którym płacimy jest taka masa, że powtarzają się oni
najwyżej raz na miesiąc, a czasem raz do roku.

2. Jest też kilkuosobowa "władza" której płacimy tylko za to, żeby wiedzieli
komu trzeba płacić a komu już zapłaciliśmy. Tych kilka osób zatrudniamy ...
ależ skąd, to nie są żadne podatki, to jest ich pensja za ich konieczne usługi!

3. Zatrudniamy tych, którzy drukują pieniądze dla naszych pracodawców, ale im
nie płacimy, gdyż sami sobie mogą wziąć ile potrzebują z tego co wydrukują.
Przecież to byłaby fikcja, gdyby drukowali, dawali nam, a my im. Taka bzdura
przypominałaby, odpukać w niemalowane drzewo, podatki (trzy razy się
przeżegnać!).

4. System jest genialny, gdyż w rzeczywistości wszyscy są pracodawcami, a każdy
płaci osobiście tysiącom swoich pracowników, którzy są jego sługami. Każdy jest
więc skromnym i pokornym sługą sług, więc grzech nie ma tu wstępu i dlatego
przed każdym stoi otworem raj prawdziwy.

A skąd w takim raju prawdziwe wartości, prawdziwe towary? Recepta jest prosta -
wpuścić zachodni kapitał, niech robią biznesy, ale z wdzięczności za
wpuszczenie niech się dzielą z nami zyskami.
Obserwuj wątek
    • wild a raj bez urzędników , celników i manipulatorów?:) 21.02.02, 13:55
      wolnym rynkiem...?

      Ty jesteś emanacją socjalizmu! to że istneje ta domena to socjalizm! mofnet.gov.pl

      itd. smile
      • Gość: doku Nie używaj obcych słów, których nie rozumiesz IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 14:37
        wild napisał(a):

        >
        > Ty jesteś emanacją socjalizmu!

        Demaskuję socjalizm ukryty w umysłowości homo sovieticus, bo oni czasem wcale nie
        emanują socjalizmem, czy nie ujawniają się jako socjaliści. Ale nie można
        powiedzieć, że to ja "emanuję" (za nich).
        • wild Bandyto D. a jakich słów?i czegoż nie rozumiem?:) 21.02.02, 15:11
          wiec zmaterializowana emanacja sowietyzmu to co lub kto?:] wynajęty bęcwał? który
          dostaje ukradzione pieniądze na reprezentowanie wesołego gangu?

          Gość portalu: doku napisał(a):

          > wild napisał(a):
          >
          > >
          > > Ty jesteś emanacją socjalizmu!
          >
          > Demaskuję socjalizm ukryty w umysłowości homo sovieticus, bo oni czasem wcale n
          > ie
          > emanują socjalizmem, czy nie ujawniają się jako socjaliści. Ale nie można
          > powiedzieć, że to ja "emanuję" (za nich).

          dla mnie jesteś materialną emanacją homosowiety zostałeś wynajety do grabienia
          ludzi twoje osobiste wizje i guzy-poglądy nie mają dla mnie żadnego znaczenia!
          reprezenujesz soc gang mafie tak jak reprezentuje inny soc inny UCZCIWSZY(?)
          bandyta na ulicy który grabi! biorąc kasze błogosławisz swoje rozdowjenie
          jazni??:] fun!


          ------------------------------------------------------------------------------
          czy na Forum pisze bandyta z Ministerstwa Finansów
          Autor: Gość portalu: wild
          Data: 04-02-2002 12:20 adres: *.net.bialystok.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Czym rząd różni się od bandyty? Czym wymuszanie przez państwo pieniędzy
          za "ochronę" różni się od wymuszania ich przez jakiegoś innego gangstera? Do
          jednego i drugiego stosuje się słownikowa definicja kradzieży - zagarnianie
          własności jednostek bez ich zgody. Jedyną różnicą jest to, że rząd jest mniej
          uczciwy, niż jego prywatni konkurenci w złodziejstwie. Złodziej nie twierdzi
          przynajmniej, że to, co robi, robi dla twego dobra i że jest to pożądana
          aktywność społeczna prowadzona "w interesie ogółu".

          aktywność społeczna prowadzona "w interesie ogółu"

          -----------------------------------------------------------------------------
          Autor: Gość portalu: doku
          Data: 04-02-2002 12:00 adres: *.mofnet.gov.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          ...grubej nieścisłości. Podatki i cło to nie kradzież, ale GRABIEŻ lub RABUNEK,
          ale nie kradzież. Kradzież to domena złodziei, dokonywana ukradkiem i
          tchórzliwie przez ludzi słabych, gardzących sobą i pogardzanych przez innych.
          Złodziej to szmata, niewarta nawet porządnego ukarania.

          Co innego jest grabież czy rabunek. Robi się to otwarcie, a sprawcy są dumni ze
          swojej mocy i bezczelności, a nawet bywają podziwiani przez innych. Często
          stosują przemoc, tak obcą złodziejowi. Grabieżcy i rabusie to poważni wrogowie
          społeczeństwa i są surowo karani za swoje zbrodnie.

          Podatki są chyba najbardziej jaskrawym przykładem tego, czym nie jest kradzież.
          Są ewidentnie jawnym przymusem, bezczelnie podpierającym się prawem i stoi za
          nimi nieodparta zbrojna potęga państwa. To klasyczna GRABIEŻ, która w wypadku
          odmowy płacenia zostaje zastąpiona przez RABUNEK.

          Zrozum wreszcie, że komornik nie przychodzi do domu ukradkiem i nie wynosi po
          kryjomu z mieszkania cennych przedmiotów, ale przychodzi bezczelnie w środku
          dnia i jawnie ogłasza w oczy swoim ofiarom rozpoczęcie plądrowania i rabowania.

          ------------------------------------------------------------------------------






          Czym rząd różni się od bandyty? Czym wymuszanie przez państwo pieniędzy
          za "ochronę" różni się od wymuszania ich przez jakiegoś innego gangstera? Do
          jednego i drugiego stosuje się słownikowa definicja kradzieży - zagarnianie
          własności jednostek bez ich zgody. Jedyną różnicą jest to, że rząd jest mniej
          uczciwy, niż jego prywatni konkurenci w złodziejstwie. Złodziej nie twierdzi
          przynajmniej, że to, co robi, robi dla twego dobra i że jest to pożądana
          aktywność społeczna prowadzona "w interesie ogółu".


          aktywność społeczna prowadzona "w interesie ogółu" w naukowo dialektyczno-
          materialisycznym wydaniu parareligijnego guza...
          • Gość: doku Re: Bandyto D. a jakich słów?i czegoż nie rozumiem?:) IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:34
            wild napisał(a):

            > reprezenujesz soc gang mafie tak jak reprezentuje inny soc inny UCZCIWSZY(?)
            > bandyta na ulicy który grabi! biorąc kasze błogosławisz swoje rozdowjenie
            > jazni??:] fun!
            >

            Próbujesz sięgnąć dna, w którym tapla się siedem. Uważaj bo już zacząłeś
            przemieniać się w gówno.
            • wild a jaki Bandyta mówi na napadanego "gówno"?? 21.02.02, 16:59
              a czarne to białe? :]

              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Próbujesz sięgnąć dna, w którym tapla się siedem. Uważaj bo już zacząłeś
              > przemieniać się w gówno.


              a widząc na ulicy bandyte z czym lub kim Ci się kojarzy z "niegównem"?




              -----------------------------------------------------------------------------
              Autor: Gość portalu: doku
              Data: 04-02-2002 12:00 adres: *.mofnet.gov.pl


              --------------------------------------------------------------------------------
              ...grubej nieścisłości. Podatki i cło to nie kradzież, ale GRABIEŻ lub RABUNEK,
              ale nie kradzież. Kradzież to domena złodziei, dokonywana ukradkiem i
              tchórzliwie przez ludzi słabych, gardzących sobą i pogardzanych przez innych.
              Złodziej to szmata, niewarta nawet porządnego ukarania.

              Co innego jest grabież czy rabunek. Robi się to otwarcie, a sprawcy są dumni ze
              swojej mocy i bezczelności, a nawet bywają podziwiani przez innych. Często
              stosują przemoc, tak obcą złodziejowi. Grabieżcy i rabusie to poważni wrogowie
              społeczeństwa i są surowo karani za swoje zbrodnie.

              Podatki są chyba najbardziej jaskrawym przykładem tego, czym nie jest kradzież.
              Są ewidentnie jawnym przymusem, bezczelnie podpierającym się prawem i stoi za
              nimi nieodparta zbrojna potęga państwa. To klasyczna GRABIEŻ, która w wypadku
              odmowy płacenia zostaje zastąpiona przez RABUNEK.

              Zrozum wreszcie, że komornik nie przychodzi do domu ukradkiem i nie wynosi po
              kryjomu z mieszkania cennych przedmiotów, ale przychodzi bezczelnie w środku
              dnia i jawnie ogłasza w oczy swoim ofiarom rozpoczęcie plądrowania i rabowania.

              ------------------------------------------------------------------------------

              • Gość: doku Widać jak na dłoni, kto tu na kogo napada IP: *.mofnet.gov.pl 22.02.02, 11:49
                • wild czy to Twoja specyficzna wyobraznia amaterialna?:) 22.02.02, 12:04
                  guz? narośl? czy narośl? guz? smile

                  czy tylko wyobraznie?

                  -----------------------------------------------------------------------------
                  Autor: Gość portalu: doku
                  Data: 04-02-2002 12:00 adres: *.mofnet.gov.pl


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  ...grubej nieścisłości. Podatki i cło to nie kradzież, ale GRABIEŻ lub RABUNEK,
                  ale nie kradzież. Kradzież to domena złodziei, dokonywana ukradkiem i
                  tchórzliwie przez ludzi słabych, gardzących sobą i pogardzanych przez innych.
                  Złodziej to szmata, niewarta nawet porządnego ukarania.

                  Co innego jest grabież czy rabunek. Robi się to otwarcie, a sprawcy są dumni ze
                  swojej mocy i bezczelności, a nawet bywają podziwiani przez innych. Często
                  stosują przemoc, tak obcą złodziejowi. Grabieżcy i rabusie to poważni wrogowie
                  społeczeństwa i są surowo karani za swoje zbrodnie.

                  Podatki są chyba najbardziej jaskrawym przykładem tego, czym nie jest kradzież.
                  Są ewidentnie jawnym przymusem, bezczelnie podpierającym się prawem i stoi za
                  nimi nieodparta zbrojna potęga państwa. To klasyczna GRABIEŻ, która w wypadku
                  odmowy płacenia zostaje zastąpiona przez RABUNEK.

                  Zrozum wreszcie, że komornik nie przychodzi do domu ukradkiem i nie wynosi po
                  kryjomu z mieszkania cennych przedmiotów, ale przychodzi bezczelnie w środku
                  dnia i jawnie ogłasza w oczy swoim ofiarom rozpoczęcie plądrowania i rabowania.

                  ------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: siedem ta wylewność i falkowoolejowa forma pisania IP: *.tgory.pik-net.pl 21.02.02, 14:01
      kogoś przypomina
      może kalafiora52

      ten jego upór w oświecaniu ciemnych mas

      doku gratulacje
      wywróconego tył na przód kotka
      teraz rozciągnąłeś i związałeś
      w supełek

      7,00
      • Gość: doku Dziękuję. Prawda że udało mi się przejrzyście udow IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 14:31
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > ... upór w oświecaniu ciemnych mas
        >
        > doku gratulacje
        > ...

        udowodnić, że bez podatków i bez MF życie jest praktycznie niemożliwe.
    • Gość: Tumisia Ale to jest własnie........... IP: *.astercity.net / 10.129.131.* 21.02.02, 14:03
      korupcja i nie o taki "raj" chodzi.Pzdr.
      • Gość: doku Re: Ale to jest własnie........... IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 14:23
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > korupcja i nie o taki "raj" chodzi.Pzdr.

        Jednak tzw. libertarianie chcą sami wszystkim za wszystko płacić. To dla nich
        prawdziwie prawicowy i wolnościowy liberalizm.
        • xiazeluka Re: Ale to jest własnie........... 21.02.02, 14:28
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Jednak tzw. libertarianie chcą sami wszystkim za wszystko płacić. To dla nich
          > prawdziwie prawicowy i wolnościowy liberalizm.

          Na szczęście są jeszcze na posterunku urzędnicy, którzy nie pozwolą ludziom
          wydawać samodzielnie swoich pieniędzy. Za drobną opłatą uszczęśliwią wszystkich
          matołów przejmując kontrolę nad ich kasą.

          Złodziejska gnido z ul. Świętokrzyskiej, oddawaj moją forsę - 5100 PLN.
    • Gość: Tumisia A obywatele................... IP: *.astercity.net / 10.129.131.* 21.02.02, 14:35
      Jednie budują kapitalizm ciężko pracując na swoim ,a inni budują socjalizm
      będąc na zasiłkach,rentach i emeryturach.Pzdr.
      • Gość: doku Jednak seniorów powinniśmy utrzymywać, aby dzielil IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 14:46
        się swą mądrością z naszymi dziećmi, zamiast oddawać je do przeszkola na
        zdemoralizowanie i socjalizację, czy wynajmować obce opiekunki, a starych ludzi
        porzucać w domach starców czy trzymać w pracy, w której już sobie nie radzą.
        Emeryci i renciści nie muszą być obciążeniem. Niech chodzą z naszymi dziećmi na
        spacery i sami przy tym korzystają na zdrowiu.
    • jacek#jw Re: Raj bez podatków 21.02.02, 14:59
      Doku,
      Wytłumacz mi w paru zdaniach o co chodzi, jeśli możesz?

      Pozdr / Jacek

      Ps
      ja zrozumiałem mniej więcej tak:
      W PRL nie było podatków, za wszystko płaciło państwo i pracodawca.
      Ci co dzisiaj zwolnienia z podatków, żądają powrotu do socjalizmu, bo wtedy nie
      było podatków.
      To jest możliwe, gdy zapłaci za to zachód.
      No i pomieszała mi się ironia z rzeczywistością.
      • Gość: doku Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 15:10
        jacek#jw napisał(a):

        > ja zrozumiałem mniej więcej tak:
        > W PRL nie było podatków, za wszystko płaciło państwo i pracodawca.
        > Ci co dzisiaj zwolnienia z podatków, żądają powrotu do socjalizmu, bo wtedy nie
        > było podatków.
        > To jest możliwe, gdy zapłaci za to zachód.
        > No i pomieszała mi się ironia z rzeczywistością.

        ... ironicznie sformułowałeś tezy, które udowodniłem. Jednak tak zupełnie na
        poważnie, to udowodniłem tezę następującą.

        Istnieje optymalny (specyficzny dla każdego kraju w zależniości od poziomu
        kultury organizacyjnej) poziom obciążeń podatkowych. Zbyt niskie podatki muszą
        spowodować globalną dezorganizację spowodowaną koniecznością czasochłonnego
        indywidualnego negocjowania wszystkich usług. Każdy rozumie dlaczego zbyt wysokie
        podatki są złe, mało kto rozumie, że podatki nie mogą być też zbyt niskie.
        • jacek#jw Re: Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... 21.02.02, 15:28
          Doku,
          PRL to był jeden wielki podatek. Urzędnik w centrali poprzez taryfikator
          ustalał ile płacić pracownikowi, poprzez plan ustalał wysokość produkcji,
          poprzez socjalne załatwiał wczasy, a przez swoją głupotę wzbudzał śmiech i
          zniechęcenie.
          Teraz nie ma PRL, za to rzeczywistość coraz bardziej przypomina tamte czasy,
          czego urzędnik w Warszawie nie chce dostrzec. Przypomina przez to, że coraz
          mniej zostaje w naszych rękach z tego co wypracowaliśmy i przychodzi coraz
          więcej dyspozycji jak mamy się zachować, włącznie z przyjęciem tych funduszy
          zachodnich.

          Pozdr / Jacek
          • Gość: doku Re: Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:09
            jacek#jw napisał(a):

            > Doku,
            > PRL to był jeden wielki podatek.

            Oczywiście, przecież to napisałem, nie widać. Tylko głupek wierzył że było
            inaczej, napisałem to dość wyraźnie.

            >
            > Teraz nie ma PRL, za to rzeczywistość coraz bardziej przypomina tamte czasy,
            >

            Od kiedy coraz bardziej, bo na pewno nie od Balcerowicza - nie od 1990 roku. Jest
            ostatnio coraz gorzej, bo głupki nie chciały go dłużej w MF.

            > czego urzędnik w Warszawie nie chce dostrzec.

            Widzimy to tutaj bardzo dobrze. To wyborcy z prowincji tego nie rozumieją i
            głosują głupio na socjalistów różnej maści.

            Pozdr

            • jacek#jw Re: Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... 21.02.02, 16:14
              Gość portalu: doku napisał(a):

              >
              > Od kiedy coraz bardziej, bo na pewno nie od Balcerowicza - nie od 1990 roku. Je
              > st
              > ostatnio coraz gorzej, bo głupki nie chciały go dłużej w MF.
              >

              Tak naprawdę od kiedy nie ma znaczenia, liczy się fakt.

              > > czego urzędnik w Warszawie nie chce dostrzec.
              >
              > Widzimy to tutaj bardzo dobrze. To wyborcy z prowincji tego nie rozumieją i
              > głosują głupio na socjalistów różnej maści.
              >
              > Pozdr

              To trochę bardziej skomplikowana sprawa. Masz metodę żeby głosowali mądrze? No i
              przestań obrażać.

              Pozdr / Jacek

              Ps
              Dobrze by było, gdybyś się rozliczył
              >

              • Gość: doku Re: Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:25
                jacek#jw napisał(a):

                >
                > przestań obrażać.
                >

                Bardzo chętnie, chciałem obrazić tylko tych co obrażają Balcerowicza, ale i im
                chętnie dam spokój, byle tylko przestali obrażać mojego ulubionego polityka.
                • Gość: siedem Re: Mniej więcej o to mi chodziło, chociaż trochę ... IP: *.tgory.pik-net.pl 22.02.02, 07:50
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > jacek#jw napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > przestań obrażać.
                  > >
                  >
                  > Bardzo chętnie, chciałem obrazić tylko tych co obrażają Balcerowicza, ale i im
                  > chętnie dam spokój, byle tylko przestali obrażać mojego ulubionego polityka.

                  V.C.
                  "czegoś tu nie rozumię"
                  taki prawicowiec
                  a kocha się w Balcerku
                  -który gasił światło po PZPR'ze?

                  Balcerek się nawrócił jako i ty Dokuciński?
                  7,00
                  • Gość: doku Przemienił Polskę socjalistyczną w kapitalistyczną IP: *.mofnet.gov.pl 22.02.02, 12:02
                    i to mnie satysfakcjonuje

                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    >
                    > taki prawicowiec
                    > a kocha się w Balcerku
                    > -który gasił światło po PZPR'ze?
                    >

                    Krowa która głośno ryczy, jak ci pyskaci "prawicowcy" od polityki prorodzinnej
                    czy ideolodzy raju bez podatków, nie daje pożytku. Sądźmy po czynach. A z nich
                    widać, że Balcerowicz był największym polskim prawicowcem i żaden ryk
                    "prawicowców" z ciemnogrodu tego nie zmieni.

                    > Balcerek się nawrócił jako i ty Dokuciński?
                    >

                    Prawie każdy kiedyś się nawrócił, ja się nawróciłem po I Komunii. Ale znam takich
                    co na trwałe zatrzymali się na poziomie przedszkola. A ty się kiedyś nawróciłeś?
              • Gość: doku mam czas chyba do kwietnia IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:27
                jacek#jw napisał(a):

                >
                > Dobrze by było, gdybyś się rozliczył
                > >
                >

                • Gość: doku A potem dostanę zwrot IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:30
                  Zauważ jakim jestem dobroczyńcą. Dostanę zwrot, ale rozliczam się późno, aby
                  nie nadwerężać biednego budżetu.
                  • jacek#jw Re: A potem dostanę zwrot 21.02.02, 16:38
                    Aaaaa, nie zauważyłem prolongaty, na zwrot raczej nie licz, dobrze że nie
                    nalicza Ci odsetek. Od kiedy Blacerowicz jest w SLD?

                    Pozdr
                    • Gość: doku Skąd ta wiadomość? IP: *.mofnet.gov.pl 22.02.02, 10:18
                      jacek#jw napisał(a):

                      > Od kiedy Blacerowicz jest w SLD?
                      >

                      Chyba się rozmarzyłeś.

                      Pozdr
                      • jacek#jw Re: Skąd ta wiadomość? 22.02.02, 13:32
                        1. Mądry Balcerowicz zreformował kraj.
                        2. Głupiemu narodowi nie podobało się to i wybrał SLD
                        3. Mądry Balcerowicz musiał coś z tym zrobić. Został Prezesem.
                        4. Mądry prezes dba o swoich wielbicieli. Żeby o nich zadbać musiał poradzić
                        sobie z głupim narodem.
                        5. Dogadał się lub zapisał do SLD.

                        Dokulogika.



                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > jacek#jw napisał(a):
                        >
                        > > Od kiedy Blacerowicz jest w SLD?
                        > >
                        >
                        > Chyba się rozmarzyłeś.

                        O, tak. I to nie raz.
                        >
                        > Pozdr

                        Pozdr / Jacek
                        • Gość: doku A ja bym nie chciał IP: *.mofnet.gov.pl 22.02.02, 14:47
                          jacek#jw napisał(a):

                          > >
                          > > > Od kiedy Blacerowicz jest w SLD?
                          > > >
                          > >
                          > > Chyba się rozmarzyłeś.
                          >
                          > O, tak. I to nie raz.
                          > >

                          A ja marzę żeby zapisał się do UPR.
        • defunct śmiech na sali 21.02.02, 15:38
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > poważnie, to udowodniłem tezę następującą.
          ^^^^^^^^^^^
          HAHAHAHAHAHAHAHA bo pęknę ze śmiechu, nie, nie będę tego komentował, to sie po
          prostu nie nadaje do ripostowania....

          > Istnieje optymalny (specyficzny dla każdego kraju w zależniości od poziomu
          > kultury organizacyjnej) poziom obciążeń podatkowych. Zbyt niskie podatki muszą
          > spowodować globalną dezorganizację spowodowaną koniecznością czasochłonnego
          > indywidualnego negocjowania wszystkich usług. Każdy rozumie dlaczego zbyt

          To podaj JAKIKOLWIEK przykład takiego czasochłonnego indywidualnego negocjowania
          cen...

          > wysokie podatki są złe, mało kto rozumie, że podatki nie mogą być też zbyt
          > niskie.

          Serio? Toś mnie oświecił. wink
          • Gość: doku zamiast pekać, rusz głową IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:13
            defunct napisał(a):

            >
            > To podaj JAKIKOLWIEK przykład takiego czasochłonnego indywidualnego negocjowani
            > a cen...
            >

            Przeczytaj raz jeszcze punkt 1. w części drugiej. Przeoczyłeś to czy za trudne?
            Jeśli za trudne, to jutro napiszę jeszcze przystępniej, specjalnie dla Ciebie.
    • Gość: borsuk Re: Raj bez podatków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 16:05
      w jednym ma doku racje:

      Raj taki mógł istnieć tylko dzięki niewolniczej pracy prywaciarzy.

      tylko chytrze nie zauwaza, ze raj ten ( dla urzednikow) istnieje nadal.
      Tyle, ze dzis my wszyscy jestesmy prywaciarzami i doku z kumplami sprzedaje nam
      w bramie cegly, za nasze w pocie czola zarobione grosze.
      Pecunia non olet, a cudze pieniadze maja jeszcze piekniejszy zapach.

      Luka,
      ja nie nie wiem czy to dobry pomysl, zeby doku wzial sie do pracy.
      Ja Twoja troske o 5100 PLN rozumiem, ale Ty go lepiej skasuj na te sume ( on i
      tak jej nie wypracowal), a do roboty nie gnaj.
      Przynajmniej nic nie spieprzy,

      borsuk
      • wild oooo! ... :) 21.02.02, 16:06
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > ... a do roboty nie gnaj.
        > Przynajmniej nic nie spieprzy,

        ...właśnie! smile
      • Gość: doku Re: Raj bez podatków IP: *.mofnet.gov.pl 21.02.02, 16:18
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        >
        > Tyle, ze dzis my wszyscy jestesmy prywaciarzami i doku z kumplami sprzedaje nam
        > w bramie cegly, za nasze w pocie czola zarobione grosze.

        Sami nas wybraliście, sami nas wynajęliście i sami nam co cztery lata
        przedłużacie swój mandat, więc nie udawaj niewinnej panienki
      • xiazeluka Re: Raj bez podatków 21.02.02, 16:20
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > ja nie nie wiem czy to dobry pomysl, zeby doku wzial sie do pracy.
        > Ja Twoja troske o 5100 PLN rozumiem, ale Ty go lepiej skasuj na te sume ( on i
        > tak jej nie wypracowal), a do roboty nie gnaj.
        > Przynajmniej nic nie spieprzy,

        Rozważałem ten pomysł. Jest dobry. Ja jednak domagam się od złodzieja nie tylko
        pieniędzy (które, owszem, mogę poświęcić, pod warunkiem, że ten doliniarz będzie
        cały dzień spędzał na serfowaniu, a nie "pracując"), ale również szacunku, który
        jest mi winien jako swemu dobroczyńcy. Tymczasem ów zbuntowany cham obnosi się ze
        swoją pogardą dla podatników. Dlatego te 5100 PLN to w dużej części rekompensata
        za moje straty moralne.

        • Gość: borsuk Re: Raj bez podatków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 16:37
          Luko,
          Twoj punkt widzenia jest mi bliski.
          Wyobraz sobie, ze on naprawde wierzy, zesmy go wybrali.
          Jak daleko jeszcze mozna sie oddalic od rzeczywistosci

          borsuk
          • xiazeluka Re: Raj bez podatków 21.02.02, 16:52
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Luko,
            > Twoj punkt widzenia jest mi bliski.
            > Wyobraz sobie, ze on naprawde wierzy, zesmy go wybrali.
            > Jak daleko jeszcze mozna sie oddalic od rzeczywistosci

            A, właśnie: ten kradziej chwalił się kiedyś, że wisi u koryta w MinFinie od
            czasów wczesnego Balcerowicza, co oznacza, że jego ciepła posadka jest niezależna
            od wyników wyborów; zatem jego pretensja, że nie głosujemy na właściwych
            polityków nie trzyma się kupy, bo tak czy inaczej ów fiskalny pajęczarz tkwi za
            swoim biurkiem w MinFinie.


    • Gość: Agent Zycie bez MF niemozliwe? :) A kto Ci chleb qpuje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.02, 14:41
      Doku chciales udowodnic ze zycie bez MF jest niemozliwe i myslisz ze Ci sie to
      udało?
      (wybacz ze bede sie czepial praktycznie do kazdego zdania - co bedzie na powaznie
      kazdy sam zauwazywink
      Gość portalu: doku napisał(a):
      > 1. Pracodawca daje pracownikowi kupę pieniędzy, a pracownik jeździ sobie po
      > całym kraju

      jezdzi lub nie

      > i wszędzie wszystko kupuje

      wszystko? smile

      > i sam płaci cudownie szeleszczącymi
      > pieniędzmi:

      lub karta platnicza lub przez internet lub telefonem ...smile

      > płaci przedszkolance w przedszkolu swoich dzieci,

      raz na pol roku ? A jak czesto chodzisz po chleb? qpuje go za Ciebie MF? wink

      > płaci
      > nauczycielom w szkole,

      j.w.

      > płaci lekarzom i pielęgniarkom,

      Placi firma ubezpieczeniowa

      > osobiście płaci
      > policjantom których sam zatrudnia,

      W kieszeni ma AK-47

      > płaci za bilet wstępu do parku miejskiego,

      A jak park jest darmowy? Tzn. np. przy restauracji MCdonalds(czy jakos tak)...to
      nie płaci tak samo jak nie placi wchodzac do sklepu czy restauracji.

      > płaci sprzątaczowi na przystanku,

      Nie placi - sprzataczowi placi wlasciciel przystanku.

      > jedzie na granicę,
      > aby osobiście zapłacić
      > żołnierzowi,

      Albo po prostu placi przelewem, przez internet...siedzac w domu na krzesle bez
      podatku i urzywając łącza innego niż TPSA...wink))

      > którego sam zatrudnia na tym kawałku granicy, który sobie upodobał.

      A moze po prostu czołg w ogrodku? (Maks na pewno bedzie mialwink i kałasz w
      szawce smile
      Niech jakas armia Ruska napadnie na Bialystkok (ojej Maks czy Ty czasami nie
      jestes z tamtad?smile a Maks szybko powiadomi kogo trzeba, w tym mnie, a w moim
      ogrodku czekaja juz na start F16(te nowe) i Migi29(?) wink
      A kolega z wybrzeza(Bill Gates przeniusl sie do Polski ze wzgledu na nizsze
      podatkiwink juz wysyla swoj lotniskowiec w kierunku Kalingradu wink)
      Wreszcie bede mogl pobawic sie w wojne wink) Ale czy Ruscy beda az tak glupi ?
      Napadac na kraj gdzie kazdy moze miec AK-47 czołg i F16? smile

      > A gdy wraca spać po ciężko przepłaconym dniu, płaci po drodze (aby
      > nie tracić czasu) ludziom, którzy na jego zlecenie dbają o gładkość tego pasa
      > jedni, po którym on zawsze jeździ.

      To on sam jezdzi po tej drodze? Skad wiesz ze juz ktos wczesniej o ten pas nie
      zadbał ? smile)
      A za drogi placimy przez internet....smile)

      > Po drodze wpada do gmachu telewizji, aby
      > zapłacić swój kawałek pensji swojemu ulubionemu dziennikarzowi, a potem przed
      > snem z dumą ogląda wiadomości - ze świadomością, że dzięki jego pieniądzom jego
      > ulubiony dziennikarz może występować w telewizji.

      No to juz kompletna bzdurasmile)) Telewizje utrzymuja sie z emisji reklam wiesz?
      Tylko TVP utrzymuje sie z haraczu lecz TVP zostanie sprywatyzowana, a KRRiTV nie
      bedzie istniec.

      > W tym raju człowiek nigdy się
      > nie nudzi, bo tych którym płacimy jest taka masa, że powtarzają się oni
      > najwyżej raz na miesiąc, a czasem raz do roku.

      A wszystko robi przez internet bardzo szybciutko, lub po prostu robi to za niego
      specjalna firma...ja taka zaloze zebys sie Doku nie przemeczal....bede
      wykorzystywal ludzi ktorzy nie wiedza ze mozna placic przez internet - chcesz byc
      mim pierwszym klientem? wink Zbieram na F16 (w przeciwienstwie do Maksa wole qpic
      sobie samolot i troche polatac smile

      > 2. Jest też kilkuosobowa "władza" której płacimy tylko za to, żeby wiedzieli
      > komu trzeba płacić a komu już zapłaciliśmy. Tych kilka osób zatrudniamy ...
      > ależ skąd, to nie są żadne podatki, to jest ich pensja za ich konieczne usługi!
      >
      > 3. Zatrudniamy tych, którzy drukują pieniądze dla naszych pracodawców, ale im
      > nie płacimy, gdyż sami sobie mogą wziąć ile potrzebują z tego co wydrukują.
      > Przecież to byłaby fikcja, gdyby drukowali, dawali nam, a my im. Taka bzdura
      > przypominałaby, odpukać w niemalowane drzewo, podatki (trzy razy się
      > przeżegnać!).
      >
      > 4. System jest genialny, gdyż w rzeczywistości wszyscy są pracodawcami, a każdy
      > płaci osobiście tysiącom swoich pracowników, którzy są jego sługami. Każdy jest
      > więc skromnym i pokornym sługą sług, więc grzech nie ma tu wstępu i dlatego
      > przed każdym stoi otworem raj prawdziwy.

      Wiec nigdy nic nie qpujesz? smile To jak zyjesz??? Skoro kupowanie raz dziennie
      chleba jest dla Ciebie nie do wykonania? smile

      > A skąd w takim raju prawdziwe wartości, prawdziwe towary? Recepta jest prosta -
      > wpuścić zachodni kapitał, niech robią biznesy, ale z wdzięczności za
      > wpuszczenie niech się dzielą z nami zyskami.
      • Gość: doku Jak to miło się dogadać. IP: *.mofnet.gov.pl 22.02.02, 15:23
        Gość portalu: Agent napisał(a):

        > Doku chciales udowodnic ze zycie bez MF jest niemozliwe i myslisz ze Ci sie to
        > udało?

        Nie był to dowód formalny z punktu widzenia wymogów analizy, ale dla osób
        wprawnych w myśleniu syntetycznym - wystarczający.

        > (wybacz ze bede sie czepial praktycznie do kazdego zdania

        Ja sie nie czepiam. Na poziomie myślenia syntetycznego pojedyncze czepniecia są
        nieistotne.

        > > i sam płaci cudownie szeleszczącymi
        > > pieniędzmi:
        >
        > lub karta platnicza lub przez internet lub telefonem ...smile
        >

        Oczywiście, podałem tylko przykładową przyjemność

        > Tylko TVP utrzymuje sie z haraczu lecz TVP zostanie sprywatyzowana

        Żadnej TVP?! Cała informacja własnością prywatnych osób? A kto ogłosi wyniki
        wyborów lub poda do wiadomości wyrok sądu?

        > ... po prostu robi to za niego specjalna firma...ja taka zaloze zebys sie Doku
        > nie przemeczal...

        Dziękuję za dobre chęci, ale takie firmy już działają i to we wszystkich krajach.
        Taka firma nazywa się Państwo. A Tobie zamarzyła sie dyktatura.

        Bardzo łatwo jest bawić się w zbijanie syntetycznych argumentów przy pomocy
        analityki, ale nie próbowałeś już polenizować z dalszymi punktami. Pewnie
        czujesz, że mam rację, przyznaj się.

        > > 2. Jest też kilkuosobowa "władza" której płacimy tylko za to, żeby wiedzie
        > li
        > > komu trzeba płacić a komu już zapłaciliśmy. Tych kilka osób zatrudniamy ..
        > .
        > > ależ skąd, to nie są żadne podatki, to jest ich pensja za ich konieczne us
        > ługi!
        > >
        > > 3. Zatrudniamy tych, którzy drukują pieniądze dla naszych pracodawców, ale
        > im
        > > nie płacimy, gdyż sami sobie mogą wziąć ile potrzebują z tego co wydrukują
        > .
        > > Przecież to byłaby fikcja, gdyby drukowali, dawali nam, a my im. Taka bzdu
        > ra
        > > przypominałaby, odpukać w niemalowane drzewo, podatki (trzy razy się
        > > przeżegnać!).
        > >
        > > 4. System jest genialny, gdyż w rzeczywistości wszyscy są pracodawcami, a
        > każdy
        > > płaci osobiście tysiącom swoich pracowników, którzy są jego sługami. Każdy
        > jest
        > > więc skromnym i pokornym sługą sług, więc grzech nie ma tu wstępu i dlateg
        > o
        > > przed każdym stoi otworem raj prawdziwy.
        >
        > Wiec nigdy nic nie qpujesz? smile To jak zyjesz??? Skoro kupowanie raz dziennie
        > chleba jest dla Ciebie nie do wykonania? smile
        >

        Pewnych rzeczy nie kupuję - wynajmuję taką jedną firmę, która reguluje
        najbardziej kłopotliwe opłaty.

        A może jednak kiedyś zostaniesz jej właścicielem, wszystko jest możliwe, podobno
        każdy nosi berło w plecaku.
        • Gość: Agent Re: Jak to miło się dogadać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.02, 16:43
          Gość portalu: doku napisał(a):
          > > lub karta platnicza lub przez internet lub telefonem ...smile
          > >
          >
          > Oczywiście, podałem tylko przykładową przyjemność
          >
          > > Tylko TVP utrzymuje sie z haraczu lecz TVP zostanie sprywatyzowana
          >
          > Żadnej TVP?! Cała informacja własnością prywatnych osób? A kto ogłosi wyniki
          > wyborów lub poda do wiadomości wyrok sądu?

          Nie badz smieszny nie udawaj ze takich informacji nie podawaja prywatne ok ?smile

          > > ... po prostu robi to za niego specjalna firma...ja taka zaloze zebys sie
          > Doku
          > > nie przemeczal...
          >
          > Dziękuję za dobre chęci, ale takie firmy już działają i to we wszystkich krajac
          > h.
          > Taka firma nazywa się Państwo.

          Tylko ze pansto to monopolista narzucajacy warunki i zmuszajacy sila do
          placenia!!! U mnie bedziesz mial tak jak bedzie wynikalo z naszej dobrowolnej
          umowy - a konkurencja wymusi nizsze cenu i wyzsza jakosc uslug.

          > A Tobie zamarzyła sie dyktatura.

          j.w. niemozliwe. Wy ciagle Towarzysze nie rozumiecie....wolnosc...nie musisz mi
          sie podporzadkowywac....chyba ze masz takie zboczenie ale nawet ja nie chce tego
          ok ?

          > Bardzo łatwo jest bawić się w zbijanie syntetycznych argumentów przy pomocy
          > analityki, ale nie próbowałeś już polenizować z dalszymi punktami. Pewnie
          > czujesz, że mam rację, przyznaj się.

          Reszta pkt jest malo istotna bo wysniona. Zdecyduj sie czy mowisz o kraju bez
          podatkow czy o kraju z minimalnymi podatkami czy o kraju z dobrowolnymi
          podatkami !!

          > > > 2. Jest też kilkuosobowa "władza" której płacimy tylko za to, żeby wi
          > edzie
          > > li
          > > > komu trzeba płacić a komu już zapłaciliśmy. Tych kilka osób zatrudnia
          > my ..
          > > .

          To wlasnie wysniles niewiadomo skad....

          > > > ależ skąd, to nie są żadne podatki, to jest ich pensja za ich koniecz
          > ne us
          > > ługi!

          ...a o czym w ogole mowisz? O panstowych czy prywatnych?

          > > > 3. Zatrudniamy tych, którzy drukują pieniądze dla naszych pracodawców
          > , ale
          > > im
          > > > nie płacimy, gdyż sami sobie mogą wziąć ile potrzebują z tego co wydr
          > ukują
          > > .

          A skad wiesz ze ludzie nie beda chcieli placic $ czy euro ?
          I znowu rak precyzji czy pansto czy bez panstwa itd.... wiec nie moglem
          odpowiedziec bo jak.

          > > > Przecież to byłaby fikcja, gdyby drukowali, dawali nam, a my im. Taka
          > bzdu
          > > ra
          > > > przypominałaby, odpukać w niemalowane drzewo, podatki (trzy razy się
          > > > przeżegnać!).

          Wiec... ? j.w.

          > > > 4. System jest genialny, gdyż w rzeczywistości wszyscy są pracodawcam
          > i, a
          > > każdy
          > > > płaci osobiście tysiącom swoich pracowników, którzy są jego sługami.

          to jest podsumowanie pkt 1 wiec po co odpowiadac skoro juz o tym pisalem

          > Każdy
          > > jest
          > > > więc skromnym i pokornym sługą sług, więc grzech nie ma tu wstępu i d
          > lateg
          > > o
          > > > przed każdym stoi otworem raj prawdziwy.

          j.w.
          • Gość: doku Re: Jak to miło się dogadać. IP: *.mofnet.gov.pl 25.02.02, 10:43
            Gość portalu: Agent napisał(a):

            > A kto ogłosi wyni
            > ki
            > > wyborów lub poda do wiadomości wyrok sądu?
            >
            > Nie badz smieszny nie udawaj ze takich informacji nie podawaja prywatne ok ?smile
            >

            Podają, ale nie są ich źródłem. To nie jest śmieszne, bo kluczowe informacje,
            których przykłady podałem, muszą być wiarygodne i niezależne, aby nie dopuścić do
            dyktatury.

            > >
            > > Taka firma nazywa się Państwo.
            >
            > Tylko ze pansto to monopolista narzucajacy warunki i zmuszajacy sila do
            > placenia!!!

            Państwo w wolnym świecie nie jest monopolistą, bo działają oprócz niego prywatne
            firmy ubezpieczeniowe, lokalne podatki tylko na loklane potrzeby, prywatne
            fundusze emerytalne itd. W wolnym świecie państwo do niczego nie zmusza siłą, bo
            władza pochodzi z wolnych wyborów, więc ludzie jej pomagają, gdyż ona im służy.

            > ...nie musisz mi
            > sie podporzadkowywac....

            Natomiast dyktator siłą wymusza podporządkowanie. W kraju bez państwa każda
            większa prywatna siła zbrojna może opanować łączność i sądy.

            Tylko liberalna demokracja z niezbędnym minimum podatków zapewnia wolność. Ustrój
            libertariański musi szybko przekształcić się w dyktaturę największej mafii.
            • Gość: Agent Re: Jak to miło się dogadać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.02, 12:31
              Gość portalu: doku napisał(a):
              > > Nie badz smieszny nie udawaj ze takich informacji nie podawaja prywatne ok
              > ?smile
              > >
              >
              > Podają, ale nie są ich źródłem.

              W panstwie bez panstwa nie bedzie co podawac, w demokracji minimum zrodlem bedzie
              panstwo (PKW)

              > To nie jest śmieszne, bo kluczowe informacje,
              > których przykłady podałem, muszą być wiarygodne i niezależne, aby nie dopuścić
              > do
              > dyktatury.

              Wiec kto pokazuje te informacje spoleczenstwu teraz? Upolityczniona TVP i stacje
              komercyjne pod dyktatem KRRiTV ktora jest tez upolityczniona - wiec tu jest mniej
              wiarygodnosci...

              > > Tylko ze pansto to monopolista narzucajacy warunki i zmuszajacy sila do
              > > placenia!!!
              >
              > Państwo w wolnym świecie nie jest monopolistą, bo działają oprócz niego prywatn
              > e
              > firmy ubezpieczeniowe, lokalne podatki tylko na loklane potrzeby, prywatne
              > fundusze emerytalne itd.

              Wszystko to jest regulowane przez panstwo siłą pod przymusem!
              Czy Twoim zdaniem TPSA nie jest monopolista ?

              > W wolnym świecie państwo do niczego nie zmusza siłą, b
              > o
              > władza pochodzi z wolnych wyborów, więc ludzie jej pomagają, gdyż ona im służy.

              To dlaczego mnie zmusza? Rozumiem, twierdzisz ze w demokracji dyktat wiekszosci
              to nie ograniczenie wolnosci. Ja twierdze inaczej.

              > Natomiast dyktator siłą wymusza podporządkowanie.

              Tak jak demokracja.

              > W kraju bez państwa każda
              > większa prywatna siła zbrojna może opanować łączność i sądy.
              > Tylko liberalna demokracja z niezbędnym minimum podatków zapewnia wolność. Ustr
              > ój
              > libertariański musi szybko przekształcić się w dyktaturę największej mafii.

              Po czesci masz racje - przeciez obecna demokracja i rzad mozna uznac wlasnie za
              taka mafie(rabuje zarobki pod grozba pozbawienia "wolnosci"!!, nawet wymusza
              zapinanie pasow!!! - ale to nie dla naszego dobra, lecz po to aby stworzyc pozory
              ze o nas dbaja!)
              Dlatego jestem za panstem minimum.

              Najbardziej wolnosciowy system to panstwo minimum z dobrowolnym opodatkowaniem.

              Pozdrawiam
              • Gość: doku Dokładnie tak IP: *.mofnet.gov.pl 25.02.02, 14:04
                Gość portalu: Agent napisał(a):

                >
                > Najbardziej wolnosciowy system to panstwo minimum z dobrowolnym opodatkowaniem.
                >

                Masz 100% racji

                Problem tkwi w praktycznej realizacji: kto określi konieczne minimum i w jakiej
                formie ludzie zakomunikują państwu o swoich dobrowolnych wyborach. W demokracji
                liberalnej minimum określają dobrowolnie wyborcy, głosując na partię, która ma w
                swoim programie liczby najbliższe koniecznemu minimum. A to, w jaki sposób ludzie
                chcą wyrażać swoją wolę, decydują głosując na konstytucję.

                Co za problem napisać konstytucję mówiącą, że:

                1. Wszystkie konieczne decyzje dotyczące ogółu (i tylko konieczne - być może
                żadna) podejmowane są w drodze referendum

                2. Państwo świadczy swoje usługi tylko tym, którzy indywidualnie i dobrowolnie
                zadeklarują płacenie podatków w dobrowolnie zadeklarowanej wysokości. Zakres tych
                usług można wybrać dowolnie z tym, że ich wartość nie może przekroczyć
                zadeklarowanej składki.

                3. Usługi konieczne dla osób niepłacących w ogóle, np. zbieranie ofiar wypadków
                czy porzuconych dzieci, mogą być świadczone tylko przez prywatne fundacje lub
                inne prywatne instytucje dobroczynne

                Dlaczego żaden kraj nie wprowadził w życie takiej konstytucji? Dlatego, bo ludzie
                jej nie chcą, boją się (np. handlu sierotami i ich organami), a nie dlatego, że
                władza nie pozwala takiego projektu opublikować.

                Pozdrawiam

                • Gość: siedem Dokładnie nie IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 14:21
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Dlaczego żaden kraj nie wprowadził w życie takiej konstytucji? Dlatego, bo ludz
                  > ie
                  > jej nie chcą, boją się (np. handlu sierotami i ich organami), a nie dlatego, że
                  >
                  > władza nie pozwala takiego projektu opublikować.

                  Dlatego, że ciemnota słuchająca twoich oświeconych kazań po prostu o tym nie wie.
                  twoja rola: jesteś niepotrzebny, szkodliwy, jesteś gangrena mentalna.

                  Opowiedz teraz jak Pigmeje handlują organami - oni nie mają .gov


                  7,40
                  • Gość: doku Re: Dokładnie nie IP: *.mofnet.gov.pl 25.02.02, 15:01
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    >
                    > Opowiedz teraz jak Pigmeje handlują organami - oni nie mają .gov
                    >

                    Pojedź do Afryki i sam zobacz głupku, czy nie ma tam państw, granic, policji i
                    wojska. Zakosztuj szczęśliwego życia Pigmejów, na pewno ci się spodoba i już nie
                    wrócisz do tego kraju, którego tak nienawidzisz.
                    • Gość: siedem Droga Glisto Rządowa IP: *.tgory.pik-net.pl 26.02.02, 07:40
                      Pigmeje byli przenośnią. Ale nawet jeśli pójść śladem twojego spleśniałego umysłu
                      to należy rozpatrywać Pigmejów przedsocjalistycznych a nawet przedkolonialnych.
                      Dlaczego zarzucasz mi, śmieciu nienawiść do kraju? DLaczego jesteś taką
                      wredną/głupią* kurwą?

                      7,44

                      *-Wybierz sobie prawidłowy przymiotnik bo sam już nie wiem

                • Gość: Agent Dokładnie nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.02, 21:02
                  Gość portalu: doku napisał(a):
                  > Gość portalu: Agent napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Najbardziej wolnosciowy system to panstwo minimum z dobrowolnym opodatkowa
                  > niem.
                  > >
                  >
                  > Masz 100% racji
                  >
                  > Problem tkwi w praktycznej realizacji: kto określi konieczne minimum i w jakiej
                  > formie ludzie zakomunikują państwu o swoich dobrowolnych wyborach. W demokracji
                  > liberalnej minimum określają dobrowolnie wyborcy, głosując na partię, która ma
                  > w
                  > swoim programie liczby najbliższe koniecznemu minimum. A to, w jaki sposób ludz
                  > ie
                  > chcą wyrażać swoją wolę, decydują głosując na konstytucję.

                  Niestety demokracja nie sprzyja minimalizacji funkcji panstwa - wrecz przeciwnie.

                  > Co za problem napisać konstytucję mówiącą, że:
                  >
                  > 1. Wszystkie konieczne decyzje dotyczące ogółu (i tylko konieczne - być może
                  > żadna) podejmowane są w drodze referendum

                  Demokracja nigdy nie bedzie panstwem minimum przez dluzszy okres czasu.

                  > 2. Państwo świadczy swoje usługi tylko tym, którzy indywidualnie i dobrowolnie
                  > zadeklarują płacenie podatków w dobrowolnie zadeklarowanej wysokości. Zakres ty
                  > ch
                  > usług można wybrać dowolnie z tym, że ich wartość nie może przekroczyć
                  > zadeklarowanej składki.

                  Panstwo minimum zajmuje sie wojskiem, policja, sadownictwem i minimalna
                  administracja - te uslugi sa dostepne dla kazdego niezaleznie od placonych
                  podatkow - po to wlasnie jest panstwo !!!

                  > 3. Usługi konieczne dla osób niepłacących w ogóle, np. zbieranie ofiar wypadków
                  > czy porzuconych dzieci, mogą być świadczone tylko przez prywatne fundacje lub
                  > inne prywatne instytucje dobroczynne

                  Takich rzeczy w konstytucji sie nie zapisuje.

                  > Dlaczego żaden kraj nie wprowadził w życie takiej konstytucji? Dlatego, bo ludz
                  > ie
                  > jej nie chcą, boją się (np. handlu sierotami i ich organami), a nie dlatego, że
                  > władza nie pozwala takiego projektu opublikować.

                  Dlatego ze Twoja propozycja konstytucji panstwa minimum jest wymysłem absurdalnym.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: doku Nie odpowiedziałeś IP: *.mofnet.gov.pl 26.02.02, 16:04
                    Gość portalu: Agent napisał(a):

                    > >
                    > > Problem tkwi w praktycznej realizacji: kto określi konieczne minimum
                    >
                    >
                    > Panstwo minimum zajmuje sie wojskiem, policja, sadownictwem i minimalna
                    > administracja

                    To Twoje zdanie. Inni mają inne. Ale jak zadecydować, która koncepcja będzie
                    obowiązywać? Kto ma wybrać? Ty szczególnie masz moralny obowiązek odpowiedzieć na
                    to pytanie, bo deklarujesz się jako przeciwnik demokracji.

                    >
                    > Twoja propozycja konstytucji panstwa minimum jest wymysłem absurdalnym.
                    >

                    To był tylko przykład minimum. Zamiast absurdu napiszę więc lepiej, chociaż to
                    daje większe minimum.

                    2. Państwo świadczy swoje usługi tylko w takim zakresie, jaki indywidualnie i
                    dobrowolnie zostanie określony jako cele przez tych, którzy dobrowolnie
                    zadeklarują płacenie podatków w dobrowolnie zadeklarowanej wysokości. Każdy
                    podatnik może też zrezygnować z definiowania celów na jakie pójdą jego pieniądze,
                    akceptując w ten sposób z góry sumę deklaracji innych podatników.

                    Ale przecież nie o to chodzi, żeby bawić się w definicje minimum, ale chodzi o
                    to, żeby jakoś wybrać najlepszą z nich. Więc pytam raz jeszcze: kto i jak ma
                    wybrać?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Agent Złe pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.02, 17:52
                      Gość portalu: doku napisał(a):
                      > > Panstwo minimum zajmuje sie wojskiem, policja, sadownictwem i minimalna
                      > > administracja
                      >
                      > To Twoje zdanie.

                      Nie tylko moje.

                      > Inni mają inne.

                      Socjalisci tak - konserwatywni liberalowie identyczne lub prawie identyczne.

                      > Ale jak zadecydować, która koncepcja będzie
                      > obowiązywać? Kto ma wybrać?

                      Z tym jest akurat najmniejszy problem bo zadecyduje ten kto bedzie u wladzy - ja
                      nie mam nic do gadania smile

                      > Ty szczególnie masz moralny obowiązek odpowiedzieć
                      > na to pytanie, bo deklarujesz się jako przeciwnik demokracji.

                      Jak ja bede u wladzy to wybiore wlasnie takie rozwiazanie jakie juz podalem.

                      Czy odpowiedz Cie dalej nie zadowala?

                      > To był tylko przykład minimum. Zamiast absurdu napiszę więc lepiej, chociaż to
                      > daje większe minimum.
                      >
                      > 2. Państwo świadczy swoje usługi tylko w takim zakresie, jaki indywidualnie i
                      > dobrowolnie zostanie określony jako cele przez tych, którzy dobrowolnie
                      > zadeklarują płacenie podatków w dobrowolnie zadeklarowanej wysokości. Każdy
                      > podatnik może też zrezygnować z definiowania celów na jakie pójdą jego pieniądz
                      > e,
                      > akceptując w ten sposób z góry sumę deklaracji innych podatników.
                      >
                      > Ale przecież nie o to chodzi, żeby bawić się w definicje minimum, ale chodzi o
                      > to, żeby jakoś wybrać najlepszą z nich. Więc pytam raz jeszcze: kto i jak ma
                      > wybrać?

                      Jak juz mowilem wybierze ten kto bedzie mial najwieksza w tym okresie wladze -
                      np. teraz Miller moze dac ludziom do referendum kilka wersji i ludzie wybiora...
                      Zalezy od systemu i kto jest u wladzy.

                      Czy to nie jest oczywiste? smile

                      Pozdrawiam
                      • Gość: doku tak ma wyglądać władza? IP: *.mofnet.gov.pl 27.02.02, 10:43
                        Gość portalu: Agent napisał(a):

                        >
                        > Jak ja bede u wladzy to wybiore wlasnie takie rozwiazanie jakie juz podalem.
                        >

                        Kwestia wiary

                        >
                        > Jak juz mowilem wybierze ten kto bedzie mial najwieksza w tym okresie wladze -
                        > np. teraz Miller moze dac ludziom do referendum kilka wersji i ludzie wybiora..
                        >

                        Czyli, patrząc realnie, masz na myśli utopię, w której ci co zdobędą władzę sami
                        się pozbawią profitów. Najpierw obiecają, a potem dotrzymają, bez żadnych
                        instytucjonalnych zabezpieczeń i kontroli publicznej. "Jeżeli zostanę królem, to
                        będę żył skromnie, Skarb rozdam ubogim i nie będę się wtrącał do wolnego rynku.
                        Ukoronujcie mnie!". Recepta jest prosta: wystarczy że znajdzie się odważny
                        polityk, który wystartuje z takim programem, a ludzie go poprą? Dlaczego więc
                        Miller tak nie zrobi? Czy tylko dlatego, że nie chce żyć skromnie, ale jest zbyt
                        uczciwy, aby zastosować Twój pomysł?

                        Królestwo minimum - libertariański raj. Czy można szczerze w coś takiego wierzyć?
                        Może i można, przecież nawet komuniści kiedyś wierzyli szczerze w raj bez
                        pieniędzy i własności.

                        Wątek ten załozyłem, przyznam szczerze, gdyż nie myślałem, że można na poważnie
                        wierzyć w raj bez podatków. Po tej dyskusji przekonałem się, że marzenie o dobrym
                        królu otoczonym szlachetnymi urzędnikami i mądrymi doradcami wciąż żyje.

                        Więc może... a niech tam, raz kozie śmierć, zaufajmy mu! Wszyscy znamy mądrość,
                        uczciwość i dobroć Agenta. Namaśćmy go i ukoronujmy! Panie Premierze, Panie
                        Prezydencie! Panowie pierwsi złóżcie deklaracje posłuszeństwa. Panie Marszałku i
                        Wysoka Izbo! Śmiało, dajcie przykład ludowi, póki mamy pewność, że Agent nie
                        zdążył nikomu nic obiecać za poparcie.


                        >
                        > Jak juz mowilem wybierze ten kto bedzie mial najwieksza w tym okresie wladze -
                        > np. teraz Miller moze dac ludziom do referendum kilka wersji i ludzie wybiora..
                        >

                        Czyli, patrząc realnie, masz na myśli utopię, w której ci co zdobędą władzę sami
                        się pozbawią profitów. Najpierw obiecają, a potem dotrzymają, bez żadnych
                        instytucjonalnych zabezpieczeń i kontroli publicznej. "Jeżeli zostanę królem, to
                        będę żył skromnie, Skarb rozdam ubogim i nie będę się wtrącał do wolnego rynku.
                        Ukoronujcie mnie!". Recepta jest prosta: wystarczy że znajdzie się odważny
                        polityk, który wystartuje z takim programem, a ludzie go poprą? Dlaczego więc
                        Miller tak nie zrobi? Czy tylko dlatego, że nie chce żyć skromnie, ale jest zbyt
                        uczciwy, aby zastosować Twój pomysł?

                        Królestwo minimum - libertariański raj. Czy można szczerze w coś takiego wierzyć?
                        Może i można, przecież nawet komuniści kiedyś wierzyli szczerze w raj bez
                        pieniędzy i własności.

                        Wątek ten załozyłem, przyznam szczerze, gdyż nie myślałem, że można na poważnie
                        wierzyć w raj bez podatków. Po tej dyskusji przekonałem się, że marzenie o dobrym
                        królu otoczonym szlachetnymi urzędnikami i mądrymi doradcami wciąż żyje.

                        Więc może... a niech tam, raz kozie śmierć, zaufajmy mu! Wszyscy znamy
                        • Gość: Agent Tag wladza wygląda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.02, 11:10
                          Gość portalu: doku napisał(a):
                          > > Jak juz mowilem wybierze ten kto bedzie mial najwieksza w tym okresie wlad
                          > ze -
                          > > np. teraz Miller moze dac ludziom do referendum kilka wersji i ludzie wybi
                          > ora..
                          > >
                          >
                          > Czyli, patrząc realnie, masz na myśli utopię, w której ci co zdobędą władzę sam
                          > i
                          > się pozbawią profitów.
                          > Najpierw obiecają, a potem dotrzymają, bez żadnych
                          > instytucjonalnych zabezpieczeń i kontroli publicznej.

                          Tak jak teraz mamy utopijna kontrole ludu ktory i tak glosuje w ciemno.
                          Na tym polega zycie ze nigdy nie ma nic pewnego - co sie dziwisz?

                          > "Jeżeli zostanę królem, t
                          > o
                          > będę żył skromnie, Skarb rozdam ubogim i nie będę się wtrącał do wolnego rynku.
                          > Ukoronujcie mnie!". Recepta jest prosta: wystarczy że znajdzie się odważny
                          > polityk, który wystartuje z takim programem, a ludzie go poprą? Dlaczego więc
                          > Miller tak nie zrobi? Czy tylko dlatego, że nie chce żyć skromnie, ale jest zby
                          > t uczciwy, aby zastosować Twój pomysł?

                          A moze dlatego ze wyznaje inna wiare? Czemu tak utrudniasz wszystko co nie jest
                          tak trudne?smile

                          > Królestwo minimum - libertariański raj. Czy można szczerze w coś takiego wierzy
                          > ć?
                          > Może i można, przecież nawet komuniści kiedyś wierzyli szczerze w raj bez
                          > pieniędzy i własności.
                          >
                          > Wątek ten załozyłem, przyznam szczerze, gdyż nie myślałem, że można na poważnie
                          > wierzyć w raj bez podatków. Po tej dyskusji przekonałem się, że marzenie o dobr
                          > ym
                          > królu otoczonym szlachetnymi urzędnikami i mądrymi doradcami wciąż żyje.
                          >
                          > Więc może... a niech tam, raz kozie śmierć, zaufajmy mu! Wszyscy znamy mądrość,
                          > uczciwość i dobroć Agenta. Namaśćmy go i ukoronujmy! Panie Premierze, Panie
                          > Prezydencie! Panowie pierwsi złóżcie deklaracje posłuszeństwa. Panie Marszałku
                          > i
                          > Wysoka Izbo! Śmiało, dajcie przykład ludowi, póki mamy pewność, że Agent nie
                          > zdążył nikomu nic obiecać za poparcie.

                          Hmmm okay podejme sie wyzwania smile

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Agent poprawka: Tak władza wygląda:)/notxt/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.02, 11:11
                        • Gość: luka Re: tak ma wyglądać władza? IP: 217.67.196.* 27.02.02, 11:43
                          A dokumenda się obija od samego rana.
                          Kiedy oddasz moje 5350 PLN, ty władzo?
                          • Gość: doku Kiedy Agent zostanie królem i rozkaże ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.02.02, 16:41
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > A dokumenda się obija od samego rana.
                            > Kiedy oddasz moje 5350 PLN, ty władzo?

                            ... wtedy wypełnię te lukę chętnie, bo nie lubię pustki
                            • Gość: luka Re: Kiedy Agent zostanie królem i rozkaże ... IP: 217.67.196.* 27.02.02, 16:44
                              Gość portalu: doku napisał(a):

                              > ... wtedy wypełnię te lukę chętnie, bo nie lubię pustki

                              Pewnie dlatego tak bardzo cię rajcuje okradanie nas z pieniędzy i zapychanie
                              sobie nimi własnych kieszeni, złodzieju.
                              • Gość: # Re: Kiedy Agent zostanie królem i rozkaże ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.02.02, 16:57
                                Luka szukam Cie od tygodnia...
                                a Ty tu ?
                                Odloz ten kij i chodz pogadac na watek o biskupie..

                                zmienilem tam temat na wizje Dawida Warszawskiego Polski w 2050 -tym !!!!!
                            • Gość: doku oczywiście pod warunkiem, że nie obejmą mnie ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.02.02, 17:21
                              Gość portalu: doku napisał(a):

                              > Gość portalu: luka napisał(a):
                              >
                              > > A dokumenda się obija od samego rana.
                              > > Kiedy oddasz moje 5350 PLN, ty władzo?
                              >
                              > wtedy wypełnię te lukę chętnie, bo nie lubię pustki

                              ... czystki, jakie Agent niewątpliwie przeprowadzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka