Dodaj do ulubionych

Turcja przystepuje do wojny w Syrii?

03.10.12, 21:36

Obserwuj wątek
    • gambit_smolenski Re: Turcja przystepuje do wojny w Syrii? 03.10.12, 22:18
      A to dlatego:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12602699,Starcia_na_granicy_syryjsko_tureckiej__Trzy_ofiary_.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12604711,Turcja__Zaatakowalismy_cele_w_Syrii.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12603523,Po_ostrzale_w_Turcji___Syria_musi_zostac_pociagnieta.html
      oraz (polecam końcówkę wątku):
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,138722169,,Syria_nowa_faza_.html?v=2
    • gambit_smolenski III WŚ stoi za rogiem, niestety... 03.10.12, 22:27
      Mara, nic nie wiadomo jeszcze. W każdym bądz razie sprawa robi się naprawdę gorąca. Ma być przeprowadzone, czy już trwa, spotkanie w ramach NATO.
      Problem w tym, że Turcja jest kluczowym członkiem NATO, natomiast Syria stała się w praktyce rosyjskim protektoratem.
      Przeciekają informacje, iż a to rosyjskie komando porwało/zabiło przywódcę syryjskiej rebelii, a to piloci tego tureckiego F-4, mieliby być po złapaniu przesłuchiwani i torturowani przez "rosyjskich doradców", a następnie ich ciała miano wpakować do wraku Phantoma, pozorując zgon w wyniku kraksy/zestrzelenia. (Na marginesie, jeżeli to prawda, to jest to ciekawy wątek odnośnie podejrzeń o zamach w "katastrofie smoleńskiej").
      Jedno jest pewne. Rebelia słabnie, przegrywa. PRZEDE WSZYSTKIM dzięki Rosjanom. Ci dają Syrii wsparcie wywiadowcze, satelitarne, oraz sprzęt, i co najważniejsze, spec-opsy. Te dokonują precyzyjnych uderzeń w infrastrukturę rebelii i jej dowództwo. Najprawdopodobniej chcąc uniknąć rozbicia i upadku rebelii, sami powstańcy i najemnicy pozakrajowi, dokonali ataku na terytorium tureckie, chcąc wciągnąć Turcję do walki. Turcję, i NATO.
      Jeżeli to się uda, to żle to wróży światu...
      • eva15 Re: III WŚ stoi za rogiem, niestety... 03.10.12, 23:19
        gambit_smolenski napisał(a):

        > Przeciekają informacje, iż a to rosyjskie komando porwało/zabiło przywódcę syry
        > jskiej rebelii, a to piloci tego tureckiego F-4, mieliby być po złapaniu przesł
        > uchiwani i torturowani przez "rosyjskich doradców", a następnie ich ciała miano
        > wpakować do wraku Phantoma, pozorując zgon w wyniku kraksy/zestrzelenia. (Na m
        > arginesie, jeżeli to prawda, to jest to ciekawy wątek odnośnie podejrzeń o zama
        > ch w "katastrofie smoleńskiej").

        Nieźle jesteś nabuzowany, skoro powtarzasz te bzdury sfabrykowane przez A. Saudyjską. Nawet Turcja wyśmiała zupełnie oficjalnie ten nonsens o włóczeniu zwłok po okolicy.
        Ech, siła mediów jest ogromna.
    • br0fl0vski Re: Turcja przystepuje do wojny w Syrii? 04.10.12, 00:03
      ponizej cytat gazeciany
      - W odpowiedzi na ostrzał moździerzowy nasza artyleria zaatakowała cele w Syrii - ogłosił premier Turcji Tayyip Erdogan. Dzisiaj po południu syryjskie pociski spadły na turecką przygraniczną wieś. Zginęło pięciu cywili, kilkunastu zostało rannych. Syria w nocy wysłała Turcji kondolencje.
      "Ten atak był natychmiastową reakcją naszych sił zbrojnych (...), które zbombardowały wzdłuż granicy cele wykryte przez radar" - poinformował szef tureckiego rządu w komunikacie. "Turcja nigdy nie zostawi takich prowokacji bez odpowiedzi" - czytamy.

      Wcześniej Syryjczycy - najprawdopodobniej wierna reżimowi armia - ostrzelali przygraniczną miejscowość Akcakale na południowym-wschodzie Turcji. W ataku zginęła matka z czwórką dzieci, trzynaście osób jest rannych. Bezpośrednio po tym ataku wicepremier Turcji stwierdził, że "sprawy poszły za daleko". Szef tureckiego MSZ rozmawiał z przewodniczącym ONZ oraz sekretarzem generalnym NATO. Zwołano też nadzwyczajne posiedzenie rządu.

      nikt nie wie kto strzelal ale sie oskarza

      w afganistanie jak drone zabieje przez "pomylke" pare bab i dzieciakow zamiast podejzanych o terroryzm" to sklada sie kondolencje i placi za glowe tyle co za pol krowy.

      wiec skad tyle krzyku?
        • zeitgeist2010 Bardzo dziwny rozwój wypadków 04.10.12, 10:28
          mara571 napisała:

          > niz w Gliwicach, bo stron konfliktu jest wiecej. > Malo prawdopodobne, aby atak upozorowali Turcy z jednej strony lub Asad z drugiej strony.

          Wyjatkowo niefortunny dla Turcji i jej hypowego przywodcy – nastepnego Atatürka – Erdogana.

          Mozna podejrzewac prowokacje sprokurowana przez NATO, Saudów, Iran, dluga ręka Izraela?
          Samowola siepaczy brata Assada?
          Przypadek?
          • mara571 Re: Bardzo dziwny rozwój wypadków 04.10.12, 10:36
            przypadek bym wykluczyla.
            Nie wiem jak po turecku brzmi slowo honoru, ale od niemieckich Turkow mozesz dosc czesto uslyszec slowo Ehrenwort.
            A Erdogan dal slowu honoru, ze ostatni raz Asadowi odpuszcza po incydencie samolotowym.
            Gdyby wczoraj nie zareagowal, stracilby u sporej czesci spoleczenstwa Turcji honor.
        • eva15 To wygląda na przygotowania do wielkiej wojny 04.10.12, 10:42
          To prawda, że stron konfliktu jest więcej, ale prawdą też jest, że ze wszystkich stron kobfliktu jedynie Assad nie ma żadnego interesu we wciąganiu Turcji do wojny.

          Wygląda na to, że do wyborów w USA światowa opinia publiczna, ONZ etc będą przygotowywani do koniecznej i słusznej wojny. Kolejne ataki "Syrii" będą budzić powszechne oburzenie, coraz częściej będzie widać, że stoi za tym Iran, różne międzynarodowe gremia będą się zbierać i radzić, Rosja i Chiny staną pod ścianą za wspieranie "bandyty" aż wreszcie , już po wyborach, gnębiona i prześladowana przez Assada "społeczność międzynarodowa" zaakceptuje słuszny atak Sił Dobra I Postępu na Syrię (czytaj: również na Iran).

          • eva15 Re: To wygląda na przygotowania do wielkiej wojny 04.10.12, 10:59
            Jedno jest już praktycznie pewne - Zachód nie pozwoli, by Assad zdławił "rewolucję" wywołaną przez najemników. Ponieważ te ubrojone bandy powoli przegrywająi, konieczna jest zmiana taktyki.

            Turcja jest w sytuacji bez wyjścia, jej pole manewru pomniejsza się.
            Z jednej strony Erdoganowi śni się wielka Turcja z włączonymi połaciami Syrii (jak za Imperium Osmańskiego) z drugiej strony nie jest on chyba aż tak oderwany od rzeczywistości, by nie zdawał sobie sprawy, że na końcu ewentualnej pożogi może powstać z błogosławieństwem Zachodu państwo kurdyjskie, co bardzo osłabi Turcję.

            Na tym ognisku pieczone jest kilka pieczeni i ciekawe, na ile Turcja zdaje sobie sprawę, że może być jedną z nich. Erdogan liczy pewnie na to, że będzie siedział na uczcie przy ognisku, tymczasem Turcja może się stać kiełbaską na kijku.
    • amg10 Kto strzelal z Syrii do Turcjii ?? 04.10.12, 01:48
      Mozliwosci sa trzy:

      1. Sily Assada - tylko po co ?? jaki mialyby miec w tym bizness ??

      2. Sily rebeliantow - ci maja tu bizness. A bizness taki by wciagnac Turcje do wojny z Assadem i rekoma Turkow Assada wykolegowac z wladzy.

      3. ???????
    • herr7 bierze w niej udział od początku? 04.10.12, 07:33
      W końcu, gdyby nie Turcja to rebelia w Syrii już dawno zostałaby zdławiona. Ostatnie wydarzenia bardziej przypominają prowokację gliwicką, która posłużyła Hitlerowi jako pretekst do zaatakowania Polski. Jak widać, jesteśmy dzisiaj sojusznikami "nowego Hitlera"....
      • igor_uk A ja by nie wykluczylem. 04.10.12, 08:29
        Ze to mogl byc calkiem przypadkowy incydent,jakich zdarza sie w podobnych przypadkach mnostwo. Chociaz ,biorac pod uwage,kto na tym najbardziej skorzysta,"powstance" mogli do tego przylozyc swoi rece.Ale to byla by bardzo ryzykowna gra,wszak zginela matka z 4 dzieci. Dla tego to musiala byc prowokacja z udzialem artylerii,a nie podlozona bomba.
        Wole na razie nie wypowiadac sie kategorycznie,a zaczekac na wyniki syryjskiego sledztwa.
        • przyjacielameryki Re: A ja by nie wykluczylem. 04.10.12, 10:18
          Tym razem zgadzam się z Igorem. Też uważam że ten ostrzał był jednak przypadkowy, NATO zebrało się bo taki ma regulamin i przepisy. Ale jaki byłby sens angażować całe siły Turcji i NATO w ten konflikt???Zachodowi i NATO zależy na szybkim zakończeniu mordowania cywilów w Syrii ale bez przesady, Syria nie jest aż tak ważnym powodem wszczynania poważniejszego międzynarodowego konfliktu. Rosja trochę chuligani ale nie aż tak żeby wywoływać wojny. Będą noty, ubolewania, itp. wodolejstwo i stopniowo sprawa rozpłynie się. Jednak kwestia upadku reżimu Asada jest tylko kwestia czasu więc lepiej dla wszystkich żeby to nastąpiło jak najszybciej.
          • przyjacielameryki Re: Polska tez przystepuje do wojny w Syrii? 04.10.12, 15:13
            jk2007 napisał:

            > przyjacielameryki napisał:
            > > Tyle, że NATO nie przystąpi do wojny bo i po co?
            >
            > w obronie Turcji

            Tych kilka pocisków mozdziezowych wymaga obrony Turcji i interwencji NATO? Chyba jednak nie!!! Ale jeżeli faktycznie Turcja byłaby poważnie zagrożona z tego czy innego kierunku to z pewnością NATO ruszy z pomocą. Możesz spać spokojnie.
              • przyjacielameryki Re: Polska tez przystepuje do wojny w Syrii? 04.10.12, 15:35
                jk2007 napisał:

                > przyjacielameryki napisał:
                > >Ale jeżeli faktycznie Turcja byłaby poważnie zagrożona z tego czy innego k
                > ierunku to z pewnością NATO ruszy z pomocą.
                >
                > owszem, ruszy bo Turcji grozi rozpad i wojna domowa

                Pożyjemy, zobaczymy. Amerykanie mocno uspokajają Turcję ale wszystko jest możliwe a ponoć w najczarniejszym scenariuszu również udział Rosji i konfrontacja NATO z Rosja i Iranem. Ale spece raczej wykluczają taki wariant. Dzisiaj wykluczają, ale co będzie za rok, dwa, 10???
                No cóż, po raz kolejny potwierdza się stara zasada, ze pokój jest czasem na przygotowanie się do wojny i w końcu pewnie nastąpi zasadnicze rozstrzygnięcie ale nie koniecznie z użyciem broni jądrowej. Tak czy siak Polska w ramach NATO musi mieć silną, nowoczesną, skuteczną armię ale głównie do obrony.
                Kwestia ulokowania tarczy w Polsce staje się niezwykle oczywista i niezbędna.

    • walter622 Bez przesady 04.10.12, 12:10
      Mówienie o przystąpieniu Turcji do wojny z Syria jest chyba przesadą, podobnie jak twierdzenie o Gliwickiej prowokacji - bis.
      Do takich incydentów na turecko-syryjskiej granicy stale dochodzi - w ubiegłym tygodniu było ich bodajże dwa (równie poważnych) .
      W tym rejonie całkiem niedawno były prowadzone zacięte walki o kontrolę nad bardzo ważnym przejściem granicznym, w rezultacie których "powstańców" wyparto z tych terenów.
      Obecny ostrzał turecki pozycji wojsk syryjskich ma na celu zepchnięcie ich z tego terenu i tym samym umożliwienie "powstańcom" przywrócenie kontroli nad tym przejściem granicznym. Co ma zasadnicze znaczenie logistyczne dla "powstańczych" oddziałów, walczących w rejonie Aleppo. Odcięcie ich od tureckiej granicy spowodowało poważne kłopoty w zaopatrzeniu
      i tym samym przyczyniło się do ich klęsk z ostatnich dni - w tym załamanie się w ubiegły piątek ich "decydującej" ofensywy na pozycje kurdyjskich wojsk.

      Turcja przystępując do wojny z Syrią ryzykuje rozpętaniem wojny na własnym terenie i
      w perspektywie utratą ca. 1/3 swojego terytorium. Toczenie walk w Syrii, mając na zapleczu kurdyjską rebelię ( w wyjątkowo trudnych warunkach - teren jest górzysty) niczego dobrego nie rokuje.

      Tak więc mamy do czynienia co najwyżej z pobrzękiwaniem szabelką i niczym więcej.

      • eva15 Rozwój wydarzeń 04.10.12, 12:21
        Nie, to nie tak. Naturalnie, że takich wydarzeń jest sporo i na razie jest to pobrzękiwanie szabelką.

        Ale chodzi o kumulację wydarzeń, o podnoszenie ciśnienia w koitle, o przygotowanie opinii publicznej do konieczności zbrojenj interwencji, o opracowanie taktyki i logistyki, o dalsze osłabienie armii Assada wojną partyzancką w wykonaniu najemników, etc. etc. To wszystko wymaga czasu i właśnie wielu takich incydentów jak ten, aż przebierze się miarka. . Sprawy będą się toczyć wg tego sceaniusza aż do wyborów w uSA, później przyjdzie czas na bardziej zasadnicze decyzje.
        Jedno jest już pewne, bo widać to jak na dłoni - Imeprium Dobra i Postępu nie odpuści Syrii.
        • eva15 Re: Rozwój wydarzeń 04.10.12, 13:25
          Jedyna szansa to to, jeśli Rosja i Chiny staną twardo za Syrią, nawet pod groźbą wojny. Wtedy pół albo i więcej niż pół NATO się wystraszy, z Niemcami, Francją i Włochami na czele. To groziłoby awanturą wewnętrzną w samym NATO a nawet, co niewykluczone, odmową udziału w interwencji ze strony tych państw. Inna rzecz, że paragraf 5 (jeśli byłby zastosowany) nie pozwala na odmowę. Na razie jesteśmy na etapie paragrafu 4.
          • igor_uk Artykul 5 nie jest tak grozny,Ewa. 04.10.12, 16:10
            Kazde panstwo ,czlonek NATO,samodzielni podejmuje decyzje,w jakiej formie wyrazic poparcie stronie zaatakowanej.

            Artykuł 5

            Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.

            O każdej takiej zbrojnej napaści i o wszystkich podjętych w jej wyniku środkach zostanie bezzwłocznie powiadomiona Rada Bezpieczeństwa. Środki takie zostaną zaniechane, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa podejmie działania konieczne do przywrócenia i utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.
      • br0fl0vski Re: Bez przesady 04.10.12, 15:43
        intensywnosc prob znalezienia pretekstu do wojny nasila sie. przeciez to co sie dzieje / dzilo bylo planowane do przodu wiele lat . sa opoznienia w realizacji planu stad desperacja.
        jak zawsze polecam czytanie pozolklych gazet
    • przyjacielameryki Re: Turcja przystepuje do wojny w Syrii? 04.10.12, 14:11
      W ubiegłym roku zwiedzając Turcję byłem w Harran, jakieś 15 km. od Akcakale(miejsca ostrzału syryjskiego) i granicy z Syrią. Harran to starożytna miejscowość gdzie znajdowała się twierdza i słynna świątynia Sina(jeszcze są fragmenty sprzed 3000 lat) - tutaj mędrcy czytali z gwiazd. W Harran Abraham zdecydował się na wędrówkę do Kanaan. W pobliżu Harran Partowie pokonali Krassusa(tego który wcześniej stłumił powstanie Spartakusa). Tutaj są również ruiny zamku krzyżowców. A obecnie w Harran znajdują się domy podobne do uli wykonane z tzw. cegły mułowej w technologi sprzed 3000 lat. Byłem w środku takiego domku, bardzo wygodne, chłodne i ładne, udekorowane różnymi tkaninami i dywanami. Od Sanlurfy(dawna Edessa) pola są nawadniane kanałami i rurami, region kiedyś bardzo zacofany obecnie stopniowo rozwija się.
      I to w takim to fantastycznym, historycznym rejonie chuligani bawią się w wojenkę i psują przeszłość.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka