Pewnie zaraz mnie tu zasypią postami wrogowie Rosjan ale mam to w dupie. Nikt
mi nie przetłumaczy że strzelanie dzieciakom w plecy, odmawianie wody i
przystawianie lufy do głowy nie jest wyssane z mlekiem matki, zwłaszcza na
Kałkazie. Tam takie skuw... two przekazuje sie swoim bękartom genetycznie.
DZIECI TO NAJWIĘKSZA ŚWIETOŚĆ, COŚ NIETYKALNEGO. Owszem rosjanie też mają
krew czeczeńskich dzieci na rękach ale co to za dzieci skoro w wieku 8 lat
zamiast sie uczyć że 2+2=4 biegają z kałachami i strzelają do ludzi - lepiej
to zatłuc za wczasu zanim nam będą robić w co w Biesłanie. TAKA SAMA SPRAWA Z
NIEPODLEGŁOŚCIĄ CZECZENI, CIEKAWE CO BYŚCIE ZROBILI GDYBY NP. ŚLĄSK NAGLE
CHCIAŁ SIE ODERWAĆ OD POLSKI I BYĆ AUTONOMICZNĄ REPUBLIKĄ ?? Proponuje
wszystkim pajacą, które zaraz zaczną mnie krytykować zapytać na Uniwersytecie
Nauk Wschodnich czy Czeczenia ma prawo żądać autonomii, odpowiedź NIE !!!.
Chyba że Śląsk, Kaszuby i Mazury też mogą

))))