Dodaj do ulubionych

Pan Wojciech

04.01.15, 18:36
Sluchalem go chetnie i uwaznie bo lubil i znal to o czym mowil. Kilka lat starszy, ale wtedy te kilka lat, znaczyly duzo. Dzisiaj czytam go z przyjemnoscia. Jak uczciwiego czlowieka. A ze ma niemieckie nazwisko? Mein Gott, niemand ist perfekt

Oh, pardon, nobody is as Perfectsmile

PF
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Pan Wojciech 04.01.15, 21:19

      Kilka lat starszy?

      Zawsze uważałem go z przy-tłustłego młodziaka. Załapawszego się na nieźle płatne gadki o modnej muzyczce.

      Ale co -
      • polski_francuz Re: Pan Wojciech 04.01.15, 21:24
        Kilka, czyli troche wiecej niz pare.

        Troche tlustawy, przyznaje. Ale dawalo sie go sluchac i daje sie go czytac. Jakos sie przemknal by zbytnich szkod przez polskie rewolucje od 1980 do dzis.

        PF
        • polski_francuz by=bez 04.01.15, 21:29
          sorry

          PF
          • bezloginu7 Re: by=bez 04.01.15, 21:50
            Oj, jak ja lubię Pana Manna i nich se ora i labora tak jak chce i lubi wink

        • qwardian Re: Pan Wojciech 04.01.15, 22:19

          polski_francuz napisał:

          > Jakos sie przemknal by zbytnich szkod przez polskie rewolucje od 1980 do dzis.


          Miał najlepszą fuchę w PRL-u na jaką można było sobie wyobrazić, bo sześćdziesiąte, siedemdziesiąte i osiemdziesiąte to były najlepsze lata muzyki w historii. No więc dzięki niemu rżnęliśmy te utwory z radia na szpulę. Potem po latach słuchania zorientowałem się, że rżnęli z tych dźwięków nasi muzycy, również Grechuta i Niemen. Na sam koniec doszedłem do wniosku, że rżnęły i te zachodnie zespoły od murzynów ze starych utworów z lat 50-tych, z tym, że postępowała technika i muzyka robiła się wielowątkowa stąd na przykład organy elektryczne Ray Manzarek i Jim Morrison to był dynamit, ale prądy przypłynęły z Czarnego Lądu...
          • cepekolodziej Re: Pan Wojciech 04.01.15, 23:54

            > Miał najlepszą fuchę w PRL-u

            Jedną z najlepszych. Inteligentnie wykorzystywał. Własne ew. wątpliwości zakrywał artystowsko-pół-młodzieżową gadką. Coś jak subtelniejszy Owsiak, taki bez wrzasków i bez czerwonych gaci.
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: Pan Wojciech 07.01.15, 00:35
      Ty qrwa nie przyżynaj jarząbka z tym niemieckim nazwiskiem! Mann to żyd, a nie niemiec!
      • polski_francuz Oh Mann, Oh Mann 07.01.15, 10:34
        Lieber Theodor czy niemieckie czy zydowskie nazwisko, co to ma za znaczenie? Grunt, ze Poljak i ze siem na muzyce zna.

        PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka