Dodaj do ulubionych

Rocznica Majdanu

22.02.15, 22:01
Jeden z kolegow z tego forum, niestety juz niepiszacy dal mi kilka lat temu linka do Polityki. Od tej pory czytam regularnie jej internetowe wydanie. Szczegolnie uwaznie czytam pania Jagienke Wilczak, ktora pisze o Ukrainie ze znajmoscia rzeczy.

Majdan trwał już trzeci miesiąc i widać było, że nastroje się radykalizują, po obydwu zresztą stronach. Ale masakry, do jakiej doszło 20 lutego 2014 r. nikt się nie spodziewał. Snajperzy i funkcjonariusze Berkutu, z zaskoczenia, strzelali do demonstrantów z dachów, Majdan był jak wielki zamknięty kocioł, ulica Instytucka spłynęła krwią. Zginęło ponad sto osób, nazwano ich Niebiańską Sotnią. Świętą Sotnią. Kijów, cała Ukraina oddaje im hołd w rocznicę tragicznych wydarzeń. Ludzie palą znicze i klękają na ulicy, nazywanej Aleją Bohaterów Niebiańskiej Sotni. Właśnie podano informację, że w masakrze na Majdanie brały udział rosyjskie służby specjalne...

Jak czytam takie teksty to jakos nie potrafie siasc spokojnie i jak jakis Anglik czy Francuz kombinowac jaka z tego bedzie korzysc dla Polski.

PF
Obserwuj wątek
    • superspec Wczoraj jak oglądałem Fakty TVN o Ukrainie 22.02.15, 23:18
      to się popłakałem. Lata całe minęły od kiedy ostatni raz mi się to przydarzyło. Człowiek się we mnie powoli budzi. Powinien się obudzić też w politykach.
      • superspec Re: Wczoraj jak oglądałem Fakty TVN o Ukrainie 23.02.15, 00:36
        John McCain: ‘I’m Ashamed Of My Country, I’m Ashamed Of My President, I’m Ashamed Of Myself’
        news.yahoo.com/john-mccain-m-ashamed-country-m-ashamed-president-175342180.html
    • piq dobrze myślisz i źle myślisz jednocześnie,... 23.02.15, 01:53
      ..."za wolność naszą i waszą" i tak dalej, tylko my mamy z tego góvvno, a ci, którzy byłi nie dość, że rozpętywali rozróby, byli winni sqrvvysyństwom, a potem przegrały wojnę, opływają w bogactwa, siłę i szacun. Porównaj sobie Polskę, która (w teorii jako państwo koalicji) wygrała 2.w.ś., i Niemcy, które zdemolowały Europę, w sposób haniebny i barbarzyński urządziły rzeź milionów ludzi, a potem wojnę przegrały - dzisiaj. A jeszcze bardziej 25 lat temu.

      Warto pamiętać, że nasi bracia Ukraińcy, podobnie jak nasi bracia Litwini, są z zasady polonofobiczni. Dopiero niedawno w rankingu podejrzliwości/wrogości wśród Ukraińców Rosjanie zastąpli Polaków na prowadzeniu, ale mamy silne drugie miejsce. Ulubieńcami Ukraińców są Niemcy i Amerykanie.

      Litwę można mieć w dupie. Ukrainy już się w dupie mieć nie da i trzeba myśleć 30 lat naprzód. 25 lat temu my byliśmy mniej więcej i w przybliżeniu jak Ukraina dzisiaj. Za 25 lat Ukraina może mieć siłę porównywalną z naszą dzisiaj, a wcale nie wiem, czy zniszczyli wszystkie ładunki jądrowe, które mieli zniszczyć na podstawie porozumień o niepodległości. Obserwując wydarzenia na Ukrainie, gdzie Rosjanie w tydzień mogliby zainstalować prorosyjski rząd w Kijowie, gdyby chcieli, i nikt na świecie by im w tym nie przeszkodził - co najwyżej wybekanoby z siebie jakieś "sankcje" - mam wrażenie, że Ukraińcy wcale nie musieli zniszczyć wszystkich ładunków.

      W perspektywie 25-30 lat Ukraina jest naszym potencjalnym konkurentem do dominacji w tej części Europy. I oni to wiedzą, dlatego wszystkie negocjacje z Ojropą prowadzili nad polską głową, bezpośrednio z Niemcami. Sami wyrzucili Polskę od stołu rokowań - i taka jest prawda. Zresztą bardzo dobrze, bo dzisiaj świecilibyśmy oczami za dwa mińskie "porozumienia", a tak - możemy się śmiać w kułak i mruczeć "a nie mówiliśmy?"

      I bardzo dobrze, niech teraz Merkel sobie radzi z tym syfem razem z Olądem, skoro postanowili to robić we dwójkę, że to niby są liderami Ojropy, w sposób zresztą tradycyjnie naiwny i nieprofesjonalny. Zostało olane całe Partnerstwo Wschodnie i jego dorobek informacyjny, kontakty i doświadczenie. Więc teraz nie mamy żadnego powodu, żeby się angażować. Stójmy z boku, załatwiajmy swoje interesy, czekajmy co będzie i gotujmy się na niepewne czasy, które nadchodzą razem z rozpadem Europy, którą znamy dzisiaj. Bo ona się rozpada na naszych oczach, tylko mało kto to widzi. Tak jak gdy upadało zachodnie cesarstwo rzymskie, mało który obywatel rzymski zdawał sobie sprawę, że właśnie upada, bo przecież do tamtej pory nie upadało.

      Amerykanie już przerabiali sytuację, gdy ci, którym pomagali i dawali kasę zaczęli do nich strzelać i zaburzać im skajlajn w głównym mieście. Nie powinniśmy powtarzać ich i naszych błędów, gdyż pomagaliśmy tym, którzy w sto lat później zabierali sobie nasze państwo.

      Bez względu na to, jak możemy być wzburzeni tym, co widzimy w tiwi (a nie zapominaj, że to nie jest przekaz przypadkowy, że wspomnę o całkiem poważnych doniesieniach, jakoby Surkow kierował snajperami na Majdanie, co jest jawną brednią i idiotyzmem, bo on nie ma do tego żadnych kwalifikacji) - trzeba myśleć o sobie, i to nie w perspektywie dzisiaj, jutro czy za rok, tylko kilkadziesiąt lat naprzód. Odwoływać się nie do emocji, a do rozumu.

      Na Ukrainie dzisiaj rozgrywają się interesy dużych graczy i niech oni się tym zajmują. My nie mamy teraz ani możliwości, ani potrzeby angażowania się w ten bajzel.

      A jeśli już chcesz refleksji moralnej, to półpiąta wieku temu Ukraina sama oddała się Rosji i wypięła na Rzeczpospolitą. A 70 lat temu dzisiejsi bohaterowie narodowi Ukrainy wyrzynali polskie wioski do częda (czyli włącznie z dziećmi), tak jak ich ulubieni koledzy Niemcy. Nic im nie jesteśmy winni. Pilnujmy tego, żebyśmy znów nie wpadli w szambo w imię napinania się "za waszą i naszą". Dość tego i już nigdy więcej.
      • polski_francuz Rozsadek i emocje 23.02.15, 09:36
        O tym piszesz. No coz, kazdy orze na swym polu. Na moim wygladalo to tak, ze mialem/mam przyjaciela Rosjanina pelniacego podobna do mnie funkcje w jednym z miast Francji. I na konferencji, ktora co dwa lata organizuje zapraszalem go i nie musial placic wpisowego i mial arakcyjna pore na swoja prezentacje.

        I teraz dlu...go sie zastanawialem czy ponowie zaproszenie. Ale rozsadek zwyciezyl i zaprosze. Ale sa nie wiem co o sobie mam myslec. Mozem sfrancuzialy tchorz i tyle?

        PF
        • piq zapraszasz człowieka, a nie państwo,... 23.02.15, 14:45
          ...nigdy mnie nie obchodziło, skąd ktoś jest, grunt, żeby nie był durniem (jak moja ciocia) i świnią (jak moja ciocia). Więc nie patrz na niego jako na rodaka Surkowa, Ławrowa, Putina czy Szojgu, tylko człowieka, fachowca - i znajomego.

          Zresztą z relacji zesłańców czy więźniów polskich wiadomo, że Rosjanie jako ludzie byli pomocni i życzliwi (czytałem relację, gdy Rosjanka sama nie jadła, a ten kawałek chleba, co miała, podzieliła między dziecko i zesłańca Polaka), chyba że występowali jako element machiny państwowej - aaaa, to było co innego. Jak ktoś tam awansuje na jakiegoś oprycznika, to przestaje być normalny.
          • polski_francuz I tak i nie 23.02.15, 14:55
            Znamy sie od ponad 20 lat. I ciagle i u mnie i u niego dzwiecza tradycyjne nuty: u niego chec narzucania woli u mnie "co mnie ku.wa Rusek bedzie narzucal swoja wole".

            Ale mamy wspolne publikacje. Chcial tez, zebym pojechal na dobrze platnego granta do Moskwy (na co si moje wladze nie zgodzily)...itd.

            Piszac te slowa zdalem sobie sprawe, ze nasze stosunki sa miniaturka tych polsko-rosyjskich.

            PF
            • mrs.courvoisier Re: I tak i nie 23.02.15, 21:31
              on ma rację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka