Dodaj do ulubionych

Nareszcie program

30.12.15, 10:14
Szefuncio jest sprytny i wie, ze po polsku i w Polsce sie nie proklamuje programu bo zostanie osmieszony, krytykowany i wszyscy sie zjednocza by nie dac go zrealizowac. ABC polskosci mociumpanie. A wiec, by program zrozumiec, trzeba czytac znaki, skladac mozaike i tego kombinowac.

No i, Gott sei dank, czytam Spiegla co prawda z opoznienieniem ale zawsze. I tam znalazlem wreszcie klucz do zrozumienia polityki szefuncia. Otoz idealem byloby, ze Polska byla jak Izrael. Prowadzi samodzielna polityke, olewa wszystkich sasiadow wokol, nie lubi arabskich Semitow, jest popierana przez Stany...

Idzmy za tym modelem zatem. Pierwsza uwaga. Nie mamy wokol siebie tylko wrogow. Czesi, Slowacy, Litwini czy nawet Niemcy (in statu nascendi) nie sa naszymi wrogami. Nie ma wiec co sie niepotrzebnie najezac (najarac powinno byc).

Druga konkluzja i wiele wazniejsza. Idzmy za przykladem Izraela i uzbrojmy sie w bron nuklearna. Pamietam takie dyskusje w gronie Polakow na Monashu w Melbourne w 1989 roku. Jest to interesujaca opcja i trudno mi powiedziec do dzis czy to dobra czy zla idea. Francja i UK maja bron jadrowa ale nie przeszkadza im to systematycznie upadac gospodarczo i politycznie. Niemcy nie maja i, zupelnie odwrotnie, rosna. Moze sie ktos inteligentny jak piq albo rycho wypowiedza.

W koncu moja podstawowa krytyka. Szefuncio nie zna jezykow i nie zna swiata. Polska zyje Europa i Europa Polska. To mi podpowiedzial corka, studentka pierwszego roku. Dlaczego Ona? Ano bo wie, ze za rok czy dwa pojedzie do Niemiec (bo jej tata zachwala) do Japonii (bo mama tam byla) do UK (bo jezyk), czy do Polski (bo zrozumiec wreszcie skad ona tak inteligentnasmile.

Wiec w tym mi sie program szefuncia nie podoba. I nieprzypadkiem wspomnialem o 1989 roku. Otoz program wydaje mi sie przestarzaly. Jakby szefuncio mial pewne idee i staral sie do nich wracac bez wzgledu na to ze sytuacje zewnetrzna sie diametralnie zmienila.

PF
Obserwuj wątek
    • oleg3 Ło Boże 30.12.15, 10:33
      > No i, Gott sei dank, czytam Spiegla


      Też czytałem. W strasznych czasach komuny to było kolejne "okno" na świat. Wtedy byłem zafascynowany. Ale żeby teraz ... . Pafie! Obudź się do qu... nędzy.

      Zafascynowany do czasu. Rychło zaczęliśmy wyłapywać koszmarne błędy faktograficzne* . Później przyszedł czas na głębszą zadumę.


      ________________________________
      * A to o Beginie u Andersa. A to o mieczach samurajskich. A to o Gorbaczowie.
      • polski_francuz Re: Ło Boże 30.12.15, 10:57
        To o zrodle. A na temat?

        PF
        • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 11:32
          polski_francuz napisał:

          > To o zrodle. A na temat?

          Jarkacz jest dostatecznie inteligentny i wystarczająco trzyma się realiów, by wiedzieć, że Polska nie może stosować izraelskiej drogi. Z powodu położenia (ropa i arabski kocioł vs. linia Curzona) i roli diaspory. Wiele krajów chciałoby kopiować Izrael. Ale Izrael jest jedyny i niepowtarzalny. Polska musi iść własną ścieżką. Najlepsza ścieżka to bycie młodszą siostrą Niemiec. Do tego jednak trzeba dwojga. O ile Niemcy nie zostaną kalifatem tak się kiedyś stanie. Niemcy, Austria, Polska, Czechy, Słowacja i Węgry są skazane na współpracę na wszystkich płaszczyznach.
          • polski_francuz Re: Ło Boże 30.12.15, 11:45
            Jeszcze o zrodle/ach. Moja droga do prawdy jest i w fachu i w swiatopogladzie multikulti. W fachu wierze, ze trzeba przynajmnie dwoch roznych zrodel (dwa eksperymenty zrobione roznymi metodami czy dwa niezalezne zrodla) by uwierzyc we wnioski. A w swiatopogladzie biore rozne zrodla: polsko-francusko-niemieckie by sie wypowiedziec. Spiegel nie lubil Kohla i sie przeciwko niemu ustawial to byl jego subiektywizm. Poza tym jest niemiecki i dba o niemieckie interesy. Ale i to jest dla mnie OK. W koncu popelnia bledy rzeczowe. Na przyklad popelnil kiedys straszny blad, ze pokazal Paula grajacego prawa reka (negatyw zdjecia) na co mu zwrocilem uwage i sie pokajal. Jest bowiem Spiegel perfekcjonista i jest to dla mnie OK.

            Co do reszty, model izraelski sluzyl Spieglowi i mi do nawiazania dyskusji. Cel jest osiagniety. A ja jeszcze czekam na opinie n/t bomby N.

            PF
            • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 12:06
              polski_francuz napisał:

              < A ja jeszcze czekam na opinie n/t bomby N.

              Moim zdaniem niepotrzebna. Za duże koszty, w tym polityczne. Wystarczy:

              szeremietiew.salon24.pl/518464,zamiast-bomby-atomowej
              boguslaw.mazur.salon24.pl/593046,wymanewrowanie-agresora-ostrzalem-z-dna-baltyku

              Na rozwiązanie pierwsze stać nas już teraz. Drugie wymaga zabiegów politycznych i kasy.
          • piq młodszą siostrą Niemiec, ale do czasu;... 30.12.15, 15:02
            ...Niemcy dzisiaj bardzo przypominają zachodnie cesarstwo rzymskie przed upadkiem. Potęga ekonomiczna, a gdy ekonomia znika, Niemcy nie mają już żadnych innych argumentów. Dlatego jest to państwo, które dało Polsce najwięcej broni za znikomą cenę, i nadal jest to skłonne robić - pod warunkiem, że Polska będzie niemieckim przedmurzem od wschodu.

            Być może dlatego Kaczyński jest antyniemiecki.

            Podobnie cesarstwo rzymskie zbroiło "barbarzyńców". W niespokojnych czasach młodsza siostra może się stać starszym bratem. Niemcy czeka niezadługo poważny kryzys znaczenia i wpływów, to już widać.

            Co do współpracy: trzeba rozumu i woli. Oraz wzajemnego szacunku. W grupie "Niemcy, Austria, Polska, Czechy, Słowacja i Węgry" tego wszystkiego nie ma. No, może najlepiej jest między Niemcami a Polską. Być może współpracę mogą wymusić jakieś radykalne zagrożenia. A jeśli już, to do tej grupy dodałbym jeszcze Rumunię, Macedonię, Bułgarię, Mołdawię, a także być może Słowenię, Chorwację i Serbię. I w miarę słabą jako państwo Ukrainę, bo zbyt mocna Ukraina zacznie być kłopotem.
      • andrzejg Re: Ło Boże 30.12.15, 11:06
        Powiedz mi Olegu , skąd taki pośpiech z uchwalaniem ustaw. Do tego stopnia, że debatują nocami. To rodzi jak najgorsze skojarzenia, bo nocą to wiesz kto grasuje...

        Jarosław zrobił w konia wielu ze swoich wyborców. Czyżby swoich posłów też?
        • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 11:20
          Nie jestem rzecznikiem PiSu, jarkacza czy Kuchcińskiego. Nie jestem nawet rzecznikiem własnej żony. Jako obserwator (życzliwy, choć wcale nie wyborca) rozumiem pośpiech. Okienko transferowe na zmiany wkrótce się zamknie. Dlaczego nocą? Sądzę, że istotnym powodem jest telewizja. W nocy mało kto śledzi i komentuje obrady Sejmu. Ale to tylko moje przypuszczenia, niekoniecznie słuszne i zamierzam ich specjalnie bronić.
          • andrzejg Re: Ło Boże 30.12.15, 11:28
            Mi się wydaje, że naprężenia wewnątrz PiSu są coraz większe. Gowin niepewny, a i wielu posłów PiSu może stracić cierpliwość. Dlatego jak najprędzej trzeba wprowadzić cenzurę (media za mordę, a i prywatne da się opanować), inwigilację społeczeństwa ( podsłuchy, prowokacje, w internecie nie tylko banowanie ) , TK udupiony nie będzie przeszkadzał...

            Z coraz większym zaciekawieniem patrzę na ludzi ( nie tylko forumowiczów) orędujących za wolnością jednostki. Rozumiem tych, którzy zamilkli.

            A.
            • polski_francuz Kuracja jednomyslnosci 30.12.15, 11:35
              Interesujace. Przychodzi mi na mysl, ze i Rosjanie i Niemcy tez sa dosc jednomyslni i wokol lidera. Bez wzgledu na jego decyzje. Moza taka kuracja jednomyslnosci jest i Polsce potrzebna?

              PF
            • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 12:15
              < Dlatego jak najprędzej trzeba wprowadzić cenzurę

              Chodzi ci Andrzeju o hasła na stadionach? smile

              Histeryzujesz jak baba albo odcięty od cycka władzy i dotacji oraz przetargów niezależny biznesmen. Jak na razie - po zmianie rządu - nie słyszałem by policja spałowała jakiegoś demonstranta albo sąd zajął się "obrazą organu". Wolności jest więcej niż za Tuska.

              • andrzejg Re: Ło Boże 30.12.15, 12:58
                oleg3 napisał:

                >
                > Histeryzujesz jak baba albo odcięty od cycka władzy i dotacji oraz przetargów [
                > i]niezależny [/i]biznesmen. Jak na razie - po zmianie rządu - nie słyszałem by
                > policja spałowała jakiegoś demonstranta albo sąd zajął się "obrazą organu". [b
                > ]Wolności jest więcej niż za Tuska.[/b]
                >
                >

                Tak samo strofowałeś mnie , gdy pisałem cos o budżecie, argumentując, że to przecież
                budżet poprzedniego rządu. Cos się zmieniło w pojmowaniu przez Ciebie rzeczywistości? Przecież obowiązujące przepisy są poprzedniego rządu. Ja piszę o wchodzących ustawach.

                Podziwiam Twój spokój.

                A.
                • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 13:12
                  > Tak samo strofowałeś mnie


                  A podasz jakiś przykład ograniczania przez aktualną władzę wolności? Kogoś kto dostał pałą, bo krzyczał antyrządowe hasła. Kogoś, kto dostał wezwanie na policję, bo napisał coś o wzroście jarkacza, urodzie Szydło czy manierach Dudy? To, że działacz młodzieżówki PO straci robotę nie jest ograniczeniem wolności. To, że Lis nie będzie miał lukratywnego kontraktu z TVP też nie.
                  • andrzejg Re: Ło Boże 30.12.15, 13:32
                    W tej wielkiej miłości do PiSu straciłeś zdolność rozumienia?
                    Obowiązują stare ustawy. Nowe dopiero wejdą i jestem pewien, że niejeden raz będę miał okazję ( to coś innego od możliwości) do pisania.

                    A.
                    • oleg3 Re: Ło Boże 30.12.15, 13:56
                      andrzejg napisał:

                      > W tej wielkiej miłości do PiSu straciłeś zdolność rozumienia?
                      > Obowiązują stare ustawy. Nowe dopiero wejdą i jestem pewien, że niejeden raz bę
                      > dę miał okazję ( to coś innego od możliwości) do pisania.

                      Przez cały okres rządów peło zachowałeś zdrowy rozsądek. Po wygranej pisu straciłeś głowę.
                      1) Nie kocham PiSu. Jestem zwolennikiem zmiany modelu państwa i tyle. Nie ufam PiSowi.
                      2) PiS - jak widać - nawet nie korzysta z narzędzi wypracowanych przez peło by ograniczać wolności obywatelskie.

                      Leszek Miller słusznie zauważył, że do 1997 r. orzeczenia TK nie były ostateczne. A demokracja miała się dobrze. Wyłącz Andrzeju na parę dni telewizor ( kanały informacyjne). Spoglądaj przez okno, wyjdź na ulicę. Jak zobaczysz siepaczy - daj znać.



                      • andrzejg Re: Ło Boże 30.12.15, 13:59
                        oleg3 napisał:
                        > Wyłącz Andrzeju na parę dni telewizor ( kanały informacyjne).

                        nie oglądam

                        > Spoglądaj przez okno, wyjdź na ulicę. Jak zobaczysz siepaczy -
                        > daj znać.

                        obyś nie był prorokiem
                      • andrzejg i tak Ciebie nie rozumiem 30.12.15, 14:03
                        oleg3 napisał:

                        > 1) Nie kocham PiSu. Jestem zwolennikiem zmiany modelu państwa i tyle. Nie ufam
                        > PiSowi.



                        Chciałbym nieśmiało nadmienić, że PiS wprowadza zmiany. Nie Kukiz,czy Nowoczesna.
                        Nie kochasz, nie ufasz , ale ufnie spoglądasz na poczynania PiSu przy zmianie ustaw istotnych dla modelu państwa? Nie widzisz tu sprzeczności?
                        • oleg3 Re: i tak Ciebie nie rozumiem 30.12.15, 14:28
                          A jakie to zmiany wprowadza PiS? Co takiego nowego zrobił PiS?
                          • andrzejg Re: i tak Ciebie nie rozumiem 30.12.15, 14:36
                            oleg3 napisał:

                            > A jakie to zmiany wprowadza PiS? Co takiego nowego zrobił PiS?

                            nie, nic nie zrobił...tylko dlaczego tak emocjonalnie reagujesz na moje wpisy ?
                            (językiem nowej nomenklatury - krzyczą oderwani od koryta)

                            A.

                            • oleg3 Re: i tak Ciebie nie rozumiem 30.12.15, 14:51
                              ...tylko dlaczego tak emocjonalnie reagujesz na moje wpisy ?

                              Jakiś przykład ...
                            • oleg3 Re: i tak Ciebie nie rozumiem 30.12.15, 15:41
                              Poczytajmy Rokitę.

                              wyborcza.pl/1,75968,19407517,konkwista-zamiast-reformy.html#BoxGWImg
                              • andrzejg Re: i tak Ciebie nie rozumiem 03.01.16, 14:57
                                Poczytajmy Giertycha


                                List do konserwatystów nr 2
                                Ponad tydzień temu napisałem list nr 1, w którym przedstawiłem historię jak Jarosław Kaczyński marzy o wcieleniu się w Piłsudskiego. Dzisiaj jest czas, aby tłumaczyć również konserwatystom, że PiS nie ma nic wspólnego z konserwatywnymi wartościami. Szefostwo tej partii jest całkowicie wyzute z jakichkolwiek poglądów poza jednym: przeświadczeniem, że ich misją jest władza i że „nadeszły czasy gdy te k…sy będą przed nami na baczność stać, a my panowie szwoleżerowie będziemy ich po mordach prać”. Pamiętam, że była to ulubiona piosenka śpiewana na spotkaniach półtowarzyskich z liderami PiS. Partia, która odmówiła poparcia zmiany w Konstytucji wprowadzającej ustaloną wyrokiem TK (sprawozdawcą był ówczesny prezes TK, a obecny konsekwentny krytyk PiS prof. Andrzej Zoll) definicję życia człowieka; partia, która kontynuując tradycję PRL-u postawiła veto nominacji biskupiej w Warszawie; partia, która darła listy biskupów, a dzisiaj mianuje na najwyższe stanowiska zaciekłych ateuszy, wreszcie partia, która tak naprawdę swoje przesłanie do wyborców opiera na najgorszych, wręcz bolszewickich instynktach podgrzewania zawiści społecznej na tle różnic majątkowych celem uzyskania poparcia, taka partia nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem. PiS gdyby ją charakteryzować ideologicznie jest partią bolszewicką, gdyż główny mechanizm uzyskiwaniu poparcia społecznego polega na przeciwstawieniu „my” tzn. ci, którym się nie udało i „oni” czyli ci, którym się coś w życiu udało, a więc nakradli, oszukali etc. Nadto każda partia tego typu nie potrafi rozróżnić pomiędzy władzą rządu, a państwem. Państwo to coś więcej niż rząd. Dzisiaj natomiast PiS utożsamia władzę rządową z władzą nad państwem. To charakterystyczne dla cywilizacji wschodnich. Europejska tradycja wprowadzając rozróżnienie na trzy władze dokonała rozróżnienia pomiędzy rządem, a całym państwem. Takiego rozróżnienia PiS zwyczajnie nie akceptuje. Mam takie przeświadczenie, że gdy 8 lat temu bardzo ostro sprzeciwiłem się PiS, doprowadzając do rozpadu koalicji rządowej, wielu z Państwa nie bardzo rozumiało, jaki jest powód tak ostrego zwrotu. Z pozycji wicepremiera Rządu (czyż nie był to szczyt możliwości politycznych dla 35-latka?) nagle stałem się w ciągu bardzo krótkiego czasu głównym atakującym Jarosława Kaczyńskiego. Szanowni Państwo! Uwierzcie mi, wiele można mi zarzucać, ale szaleńcem nie jestem. Nie sądziłem wówczas, że na czele LPR mogę objąć władzę w Polsce, ani nie rozwalałem koalicji, bo kochałem Donalda Tuska. Treść tego co planowali wówczas liderzy PiS i metody ich działania (np. wobec Leppera) było przyczyną takiego zwrotu. Dzisiaj już możecie Państwo zobaczyć pierwsze kroki Jarosława Kaczyńskiego po przejęciu pełni władzy. Wówczas do pełni władzy brakowało mu po pierwsze złamania Leppera, który psuł wizerunek rządu ze względu na seksaferę, a po drugie całkowitej mojej lojalności uzyskanej w zamian za powiększenie klubu o kilkudziesięciu posłów Samoobrony. Z pierwszym warunkiem sobie prawie poradził, a drugi mu nagle odpadł w wyniku podjętej (razem z moim Tatą szefem frakcji LPR w PE) decyzji. Jego plany dzisiejsze uzupełnia tylko zemsta za Smoleńsk, której wówczas oczywiście nie miał jako priorytetu. Nie mogę o wszystkich zwierzeniach Jarosława Kaczyńskiego mówić z jednego powodu. Nie mam poza własną pamięcią na nie jakiegokolwiek dowodu. Ale ci, których drobna część tych planów wówczas dotyczyła np. Tusk, czy Schetyna dowiedzieli się ode mnie o nich jak jeszcze byłem wicepremierem. To zresztą doprowadziło do moich bardzo dobrych relacji z czołówką PO. Jak raz powiedziałem o pewnych działaniach JK publicznie to natychmiast mnie pozwał, a nie mając dowodów tylko dzięki mojemu doświadczeniu w procedurze sądowej nie udało mu się uzyskać korzystnego wyroku.
                                Wiem, że konserwatystów bardzo zraziły ostatnie lata działań rządów PO, a szczególnie zupełnie bezmyślna i szkodliwa polityka lewoskrętu rządu Ewy Kopacz. Wielokrotnie publicznie ją krytykowałem i moim zdaniem to ta polityka lewoskrętu doprowadziła do upadku PO. Jednakże spór pomiędzy PiS, a PO to nie jest spór ideologiczny. PiS jest organizacją, która zagraża podstawowemu bytowi Państwa Polskiego. Głupota, szaleństwo lub zwykły prymitywizm tych ludzi może doprowadzić do nieobliczalnych skutków dla milionów z nas. Widać dzisiaj, jakim spustoszeniem kończą się rządy autorytarne w Wenezueli. Polska jest w bardziej zapalnym regionie świata niż Wenezuela. Dla nas rządy autorytarnych prymitywów mogą oznaczać upadek Państwa. To że Kaczyński się podpiera Kościołem nie oznacza, że się różni od Chaveza. W Ameryce Południowej wielu księży również angażuje się w politykę, tak jak w Polsce Ojciec Tadeusz Rydzyk (ostatni raport KRRiT wykazuje, że na 16 h i 15 min polityki w telewizji Trwam 16 h to promocja PiS). Poparcie katolickiego radia czy poparcie poszczególnych hierarchów nie oznacza, że środowisko ma coś wspólnego z istotą katolicyzmu. Właściwie można sformułować tezę, że nic dzisiaj nie jest dalsze od katolicyzmu od angażowania autorytetu Kościoła celem zdobywania pieniędzy i władzy. A to właśnie jest istotą spółki Kaczyńskiego z o. Rydzykiem. Ich sojusz angażujący wielu biskupów i księży jest śmiertelnym zagrożeniem dla Kościoła w Polsce, gdyż to Kościół może zapłacić cenę za żyrowanie szaleńczej polityki PiS. Zresztą trzeba przyznać, że obecny papież mówi o takich zjawiskach w sposób najostrzejszy z możliwych. Tylko Franciszek i Jego postawa jest ratunkiem dla polskiego Kościoła, który wciągany jest przez największą katolicką rozgłośnię w rolę ideologicznego zaplecza rządu i prezydenta.



                                www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1116800431693644&id=215392231834473
                                • andrzejg Re: i tak Ciebie nie rozumiem cd 03.01.16, 14:57
                                  Najoczywistszym znakiem, że PiS atakuje przede wszystkim konserwatywne instytucje jest szaleńczy atak, pełen pogardy i nienawiści na Trybunał Konstytucyjny. Przecież TK to najbardziej konserwatywna instytucja w Polsce! W jej skład obecnie wchodzą w większości (mówię o orzekającej 10-tce) ostentacyjni wręcz katolicy. Ostatni wyrok TK z jesieni ubiegłego roku, gdzie rozszerzono klauzulę sumienia lekarza na przypadki zwane casusem prof. Chazana jest kolejnym (po wyroku prof. Andrzeja Zolla, który obalił aborcję ze względów społecznych w Polsce) dowodem, że TK konsekwentnie stał i stoi na straży życia ludzkiego. Wyrok prof. Andrzeja Rzeplińskiego w sprawie uboju rytualnego, gdzie ideologiczne zakusy PiS i części PO, aby odebrać prawo wspólnotom religijnym do życia według swoich wierzeń i obyczajów jest również takim przykładem. Byłem na ogłoszeniu tego wyroku, gdzie prezes TK wskazał, że to religia jest jednym z najważniejszych praw człowieka i że wszelkie niższego rzędu prawa, w tym prawa zwierząt muszą przed tym prawem ustąpić (cytuję z pamięci, ale sens był taki). Czy Państwo pamiętacie, że poseł z PiS, który głosował za ubojem rytualnym musiał odejść z tej partii, gdyż Kaczyński nie podawał mu ręki? Myślę, że jedną z przyczyn, dla których PiS tak nienawidzi osobiście Andrzeja Rzeplińskiego jest właśnie ten wyrok. W żadnym klubie nie było dyscypliny w sprawie uboju rytualnego poza PiS. Wygrali z częścią lewicy PO głosowanie, a potem TK im tą ustawę uchylił. Czyż nie był to wyrok absolutnie konserwatywny? Takich przykładów można mnożyć. Dlaczego więc JK chce zniszczyć autorytet Sądu Konstytucyjnego? Gdyż ten może mu przeszkodzić w robieniu największych świństw. Może mu przeszkodzić np. w ogłoszeniu zmiany Konstytucji dokonanej wbrew procedurom, albo w wprowadzeniu sędziów zależnych od rządu etc. Myślę, że ta pierwsza przyczyna jest najistotniejsza. JK mógłby tak jak ustawą o TK zmienił de facto Konstytucję to przeprowadzić procedurę jej zmiany bez obecności opozycji i przegłosować np. wybory co 9 lat, albo całą władzę w ręce Prezydenta mianowanego zwykłą większością na 10 lat przez Zgromadzenie Narodowe etc. Kto - jeśli nie byłoby TK - mógłby wówczas zakwestionować dokonaną zmianę? Nikt.
                                  Większość konserwatystów głosowała w 2015 roku na PiS, gdyż nie chciała lewoskrętu PO. Nie może się nikomu z nas podobać propozycja łatwego zmieniania płci, wprowadzania związków partnerskich i adopcji przez takie pary dzieci itd. Jednakże musicie Państwo zrozumieć, że JK po prostu wykorzystał te nastroje i popłynął na fali coraz bardziej prawicowego społeczeństwa. Te kwestie są mu po prostu obojętne. Tymczasem istotą tego co chce zrobić jest zmiana obecnej Polski na taką, gdzie wyłącznym prawem byłaby jego wola i wola jego przybocznych. A to się nazywa dyktatura. Wielu zresztą dyktatorów zdobywało władzę demokratycznie, aby później jej nie oddawać dobrowolnie. Z historii pamiętamy jak słabo i prymitywnie rządziła dyktatura sanacji, szczególnie po śmierci Piłsudskiego. Rezultat tych rządów był zresztą tragiczny.
                                  Dlatego dzisiaj, gdy ze zdumieniem obserwujecie Państwo takie osoby jak legenda poglądów konserwatywnych w Polsce prof. Strzembosz, który w bardzo ostrych słowach atakuje PiS, to przypomnijcie sobie, że po rządach sanacji i katastrofie Polski w 1939 też konserwatyści, ludowcy, lewicowcy i endecy tworzyli rządy na emigracji, gdyż wspólnie uznawali sanację za dyktaturę odpowiedzialną za klęskę Państwa. Tak więc mamy tradycję ponadświatopoglądowej walki o Polskę wolną od dyktatury. Dlatego mam nadzieję, że na następnej manifestacji w obronie TK zobaczę więcej twarzy konserwatystów czy narodowych demokratów (nie myślę tu o panach z RN, gdyż oni tak jak OZON przed wojną współpracują z rządem). Dla Polski Ponad Podziałami. Taka jest dzisiaj istota tworzącego się ruchu broniącego Polskę przed PiS.
            • xiazeluka Re: Ło Boże 30.12.15, 12:45
              inwigilację społeczeństwa

              Czy to aby nie za reżimu Tuska został pobity rekord w ilości zakładanych podsłuchów?

              "W roku 2009 liczba wniosków o dane o abonentach, jakie złożyły u operatorów telefonicznych polskie sądy, prokuratura, policja i służby specjalne, po raz pierwszy przekroczyła milion. W roku 2011 wniosków takich było już 1.856.888. "
    • krates-8 Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 12:19
      w drugiej swojej konkluzji, że
      polityka pis jest ksenofobiczna, antyeuropejska
      napędzana resentymentami wobec niemiec i rosji
      to prawda, tak właśnie to wygląda
      (a jeśli jest inaczej to winą pis jest wytworzenie takiego obrazu)
      przy czym najgorsze jest to, że jest to polityka emocjonalna
      a nie racjonalna (choćby nawet była oparta na błędnych założeniach czy rachubach)

      refleksja a)
      żeby pogłębić nieco obraz chciałbym zauważyć, że poprzednicy
      prowadzili politykę o przeciwnych zwrotach
      kosmopolityczną, filogermańska i eurowasalną
      ale równie emocjonalną zamiast racjonalnej
      (co zapewne wynikało z przyjętego apriori jedynego modelu
      współpracy międzynarodowej w postaci
      "robienia laski" i łaskawej prośby o jałmużnę z tego tytułu)

      to wydaje mi się największym nieszczęściem
      wciąż główne siły polityczne definiują interes polski poprzez interesy obce
      po: "co jest dobre dla niemiec/unii to jest dobre dla polski"
      pis: "co jest złe dla niemiec/rosji to jest dobre dla polski"
      zamiast odwrotnie:
      ponieważ w interesie polski jest x
      to realizujemy x, szukając sprzymierzeńców wszędzie gdzie to możliwe
      budując współpracę z kazdym, kto nie dąży do zniweczenia x
      zgodnie z zasadą, że państwo nie ma przyjaciół, ma tylko interesy

      b) poprzednicy przyczynili się do sukcesu wyborczego pis
      również na tym polu
      swoim ostentacyjnym i zupełnym podporządkowaniem
      niemieckiej i unijnej narracji, żeby nie powiedzieć propagandzie
      oraz bardzo wyraźnie okazywaną obojętnością na granicy niechęci
      wobec tradycyjnych patriotycznych wartości miłych dużej części społeczeństwa
      w rezultacie doszło i na tym polu do rozłamu wzdłuż podziału politycznego
      farmazony z po vs warchoły z pis
      europejczycy polskiego pochodzenia vs prawdziwi polacy
      obiektywnie rzecz ujmując nie ma powodu do sporów na tym polu
      ten niekonieczny ale już nie do zażegnania konflikt to kolejna klęska narodowa
      którą "zawdzięczamy" formacji popis
      • polski_francuz Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 13:21
        "wciąż główne siły polityczne definiują interes polski poprzez interesy obce"

        Zgadzam sie. Ciagly brak pewnosci siebie. Niestety.

        PF
        • hymenos Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 13:29
          polski_francuz napisał:

          > "wciąż główne siły polityczne definiują interes polski poprzez interesy obce"
          >
          > Zgadzam sie. Ciagly brak pewnosci siebie. Niestety.

          A ja się nie zgadzam. Po pierwsze nie decyduje o tym, brak pewności siebie, bo tego moim zdaniem nie brakuje. I nie poprzez interesy obce a wręcz przeciwnie, przez partykularne i partyjne interesy wewnętrzne bez uwzględniania sytuacji geopolitycznej.
          • polski_francuz Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 13:39
            Podstawa demokracji osobistej i panstwowej jest egoizm. Tzn najpierw sie zadaje pytanie: czy to mi sluzy? Moze posluzy? I po odpowiedzi na to pytanie sie robi, albo nie, cos tam. I ewentualnie glosuje sie na tego czy innego.

            Wymaga to jednak duzej dozy pewnosci siebie. I dojrzalosci by to zrozumiec. I by rozwazyc wszystkie za i przeciw. A do tego potrzeba jest czasu. Rozmawiajac z Polakami (ostatnio pod koniec 09.15) slysze duzo pochopnych opinii. Ale malo opinii wlasnie przemyslanych.

            Czuje sie, ze nasza demokracja jest jeszcze bardzo mloda.

            PF
            • hymenos Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 14:18
              polski_francuz napisał:

              > Podstawa demokracji osobistej i panstwowej jest egoizm. Tzn najpierw sie zadaje
              > pytanie: czy to mi sluzy? Moze posluzy? I po odpowiedzi na to pytanie sie robi
              > , albo nie, cos tam. I ewentualnie glosuje sie na tego czy innego.

              A altruizm? Przecież on stoi u podstaw tego, co ostatnio dzieje się w UE i jest podstawą krytyki europejskiego dogmatu wobec Polski i nie tylko wobec niej. Ponadto zgadzam się że umiejętność postawienia pytania jest ważna, nie mniej istotna jest a często ważniejsza odpowiedź na postawione pytania. Trzymając się kontekstu, imigracja posłuży nam czy nie?

              >
              > Wymaga to jednak duzej dozy pewnosci siebie. I dojrzalosci by to zrozumiec. I b
              > y rozwazyc wszystkie za i przeciw. A do tego potrzeba jest czasu. Rozmawiajac z
              > Polakami (ostatnio pod koniec 09.15) slysze duzo pochopnych opinii. Ale malo o
              > pinii wlasnie przemyslanych.

              Nie jestem w stanie odnieść się do czegoś o czym nie mam zielonego pojęcia. Polacy wypowiadają tak różne i sprzeczne opinie, że bez uogólnienia i przypisania do jakiegoś nurtu ani rusz. Mam wątpliwoości, czy chodzi o opinie nieprzemyślane czy sprzeczne z Twoimi własnymi doświadczeniami.

              >
              > Czuje sie, ze nasza demokracja jest jeszcze bardzo mloda.

              Wiek demokracji według mnie to mętna argumentacja. Cesarstwo rzymskie padło m.in. dlatego, że się zestarzało.
              • polski_francuz Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 15:01
                Altruizm jest podstawa pomocy charytatywnej i ma malo wspolnego z demokracja. I problem z emigrantami jest inny, egoistyczny: czy nam to kiedys posluzy? Niemcy powiedzieli tak. Polacy i Czesi mowia nie. Czas pokaze kto ma racje. I zeby ostatnia galazke do ognia dyskusji dorzucic. Tatarzy sie dobrze zintegrowali.

                No coz, oczywiscie, porownuje poglady rozmowcow z moimi. Tylko tak potrafie. Staram sie gadac z wieloma. Ale co by to nie bylo to jest jedynie probka o malej liczebnosci.

                Alez to jest wlasnie to co za Polska przemawia. Wlasnie to, ze jest mloda demokracja i ze chce sie dalej rozwijac. Francuzi, juz tylko patrza w przeszlosc. Niemcy sa zadowoleni, ze po krekcji zostali kimi zostali. A Polacy to jeszcze tabula rasa.

                PF
                • hymenos Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 15:36
                  polski_francuz napisał:

                  > Altruizm jest podstawa pomocy charytatywnej i ma malo wspolnego z demokracja. I
                  > problem z emigrantami jest inny, egoistyczny: czy nam to kiedys posluzy? Niemc
                  > y powiedzieli tak. Polacy i Czesi mowia nie. Czas pokaze kto ma racje. I zeby o
                  > statnia galazke do ognia dyskusji dorzucic. Tatarzy sie dobrze zintegrowali.

                  Jak egoizm to i altruizm jest czymś, co ma wiele wspólnego z demokracją. Pytanie "czy nam to kiedyś posłuży" ma oczywiście szerszy wymiar niż imigracja. Polska się zmienia i sądzę, że napływ ludności do naszego kraju będzie miał pozytywne skutki a właściwe pytanie to to, czy akurat ta wędrówka ludu w jakikolwiek sposób pozytywnie wpłynie na nasz kraj i tu są wątpliwości. A jeśli mowa o rozszerzeniu to nie słyszałem polityka, który by twierdził coś innego niż to, że jego udział w polityce i dalej w rządzeniu miał inne podstawy niż pomoc innym i to pomoc raczej bezinteresowna, bo na poltyce raczej majątku zbić się nie da. Demokracja ma to do siebie, że sankcjonuje obie postawy na równi. Czyli egoizm, jako zrobmy coś dla siebie i altruizm zróbmy coś dla innych.

                  > Alez to jest wlasnie to co za Polska przemawia. Wlasnie to, ze jest mloda demok
                  > racja i ze chce sie dalej rozwijac. Francuzi, juz tylko patrza w przeszlosc. Ni
                  > emcy sa zadowoleni, ze po krekcji zostali kimi zostali. A Polacy to jeszcze
                  > tabula ras
                  a.

                  Nie sądzę. To tak jakbyś twierdził, że przyjęcie starych i utartych zasad sprawdzonych we Francji czy Niemczech rozwiąże nam wszystkie problemy wraz z upływem czasu czyli postarzeniem się. W Polsce ścierają się wpływy wschodu i zachodu i należałoby coś wziąć z jednej i drugiej strony.
                  • polski_francuz Re: Stawiasz zatem tezę... 30.12.15, 16:07
                    Mysle, ze roznice miedzy naszymi pogladami maja charakter raczej semantyczny niz merytoryczny. Tak to jest z gadaniem przez pisanie. Trudno sie do konca porozumiec.

                    Zgadzam sie z wnioskiem ogolnym, zesmy mieszanka wschodu i zachodu. A taka bedzie nasza przyszlosc bo ugaszeniu obecnych drgan, ktorych amplituda jest troche jeszcze zbyt duza. I ta mieszanka bedzie bogatsze w domieszke wschodnia po stabilizacji Ukrainy. jesli sie ustabilizuje.

                    Pozdro

                    PF
        • piq brak pewności siebie - masz rację, pf,... 30.12.15, 15:08
          ...zresztą niemal powtórzyłeś twierdzenie Ziemkiewicza o Polakach jako narodzie w traumie pourazowej (w sensie historycznym).

          Uważam, że to kwestia pokoleniowa: my, popeerelowski styropian, powinniśmy odejść z polityki, bo śmierdzimy kompleksami bez względu na przynależność polityczną (tylko inaczej się one przejawiają u Michnika, a inaczej u Kaczyńskiego). Niech przyjdą młodzi, racjonalni, wykształceni i niezakompleksieni.
          • polski_francuz Re: brak pewności siebie - masz rację, pf,... 30.12.15, 16:10
            No coz, mlodzi studenci z Polski ktorych dostaje sa pewniejsi siebie, tyle ze to nie jest jeszcze zdrowa pewnosc: oparta na prawdziwych osiagnieciach.

            Co do nowych, mlodych to sie zgadzam. Moze ten mlody minister gospodarki z Wroclawia? M...his name slips my mind. Zachowuje umiar i tak trzeba.

            PF
    • dicksmith Re: Nareszcie program 04.01.16, 05:16
      Program, który nazywasz programem "szefuńcia" jest zbliżony do programu Piłsudskiego, tj. "Bić qrwy i złodziei". Qrwy i złodzieje to PO, Partia Oszustów. Tylko tyle i aż tyle.
    • indeed4 Jaki znów szefuńcio 04.01.16, 21:04
      chodzi o tego czerwonego kurdupla, twojego idola - komicznego tak samo jak ty sfrancuziały inżynierku?

      i.huffpost.com/gen/680212/thumbs/s-FRANCOIS-HOLLANDE-DAVID-CAMERON-large640.jpg?4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka