Dodaj do ulubionych

Chiny a sprawa polska

04.08.22, 09:35
Wizyta szefowej Izby Reprezentantow Stanow, pani Pelosi, na Taiwanie wyladowala na pierwszych stronach gazet na calym swiecie. Dlaczego? Ano, od poczatku rosyjskiej inwazji Ukrainy, analizy byly takie, ze Chiny popieraja rosje na Ukrainie za poparcie ewentualnego ataku chinskiego Taiwanu. No i ludzie poczuli, ze nowa wojna sie zaczyna.

Skad sie amerykanska chec podraznienia Chin bierze? Ano pewnie z checi demokratow u wladzy by pokazac wielkie muskuly republikanom i poprawic sondaze. Co dalej? Trudno powiedziec, poki co Chiny zaczely manewry wojskowe by jakos zareagowac (video ponizej).

Jaka jest gra na swiatowej szachownicy? Ano Chiny rosna w sile a Stany nie chca sie poddac temu wzrostowi. Co to ma do Polski? Ano Polska liczy na Stany w ewentualnym konflikcie z Rosja. I popiera jurnych amerykanskich politykow. Prezydent Duda rozmawial z chinskim szefem Jin- Pingiem kilka dni temu m.in. o ruskiej agresji .

Wnioski? Mysle, ze rozsadek mowi by zachowac dobre stosunki z kazdym z dwoch graczy na szachownicy swiata. I szukac poparcia przeciwko potencjalnemu wrogowi Rosji.

PF

Obserwuj wątek
    • oleg3 Acht und achtzig Professoren 04.08.22, 09:54
      polski_francuz napisał:


      > Wnioski? Mysle, ze rozsadek mowi by zachowac dobre stosunki z kazdym z dwoch graczy na szachownicy
      > swiata. I szukac poparcia przeciwko potencjalnemu wrogowi Rosji.
      • polski_francuz Professoren gegen Aistokraten 04.08.22, 10:36
        oleg3 napisał:

        Polske zgubili arystokraci. Znasz jakis potomkow?

        PF
        • oleg3 Re: Professoren gegen Aistokraten 04.08.22, 10:48
          polski_francuz napisał:

          > Polske zgubili arystokraci. Znasz jakis potomkow?

          Nie interesuje mnie egzegeza upadku I RP. Przywołując cytat (niesłusznie) przypisywany Bismarckowi chciałem wskazać na profesorski infantylizm. Jak nie rozumiesz o co chodzi, chętnie wyjaśnię. Edukacja profesorów powoli staje się moją misją.
          • polski_francuz Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 10:56
            oleg3 napisał:

            "Edukacja profesorów powoli staje się moją misją."


            Tematem watku jest wizyta pani Pelosi w/na Taiwanie i jej ewentualne konsekwencje. Jesli masz cos do powiedzenia n/t to sie wpisz. Jesli nie masz to sie nie wpisuj.

            PF
            • oleg3 Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 11:42
              Autor nie wie co jest tematem wątku? To już tematem nie jest Chinski slon a sprawa polska? W tej sprawie Herr Professor przedstawił infantylny wniosek geostrategiczny. I ja aplikuję w tej sprawie.
              • polski_francuz Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 11:50
                oleg3 napisał:

                " I ja aplikuję w tej sprawie."

                I jaka jest twoja opinia w sprawie reperkusji wizyty pani Pelosi na sytuacje geopolityczna Polski?

                PF
                • oleg3 Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 12:13
                  polski_francuz napisał:

                  > I jaka jest twoja opinia w sprawie reperkusji wizyty pani Pelosi na sytuacje geopolityczna Polski?

                  Wpływ żaden. Polska nie gra na IndoPacyfiku. Karty dla Polski już zostały rozdane. Dostaliśmy Jokera, a mogliśmy dostać Czarnego Piotrusia. Dla Polski ważne są relacje USA-Rosja i Chiny-Rosja. W przypadku przejścia Rosji na amerykańską stronę szachownicy mamy Czarnego Piotrusia. Rosja i Niemcy zrobią sobie nowy Pakt Ribbentrop–Mołotow i jest po ptokach. To dotyczy całej Europy Wschodniej (nazwa myląca, bo idzie o środkową). USA wycofuje się z Europy i skupia na IndoPacyfiku. Rosja wybrała jednak Chiny czego skutkiem jest wojna rosyjsko-ukraińska i nieoczekiwana koniunktura geopolityczna dla Polski. Kosztem Niemiec, Herr Professor. To się nie zmieni do czasu możliwego zwrotu geopolitycznego w Rosji. Z każdym miesiącem wojny jest to coraz mniej możliwe.
                  • polski_francuz Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 12:39
                    oleg3 napisał:

                    "W przypadku przejścia Rosji na amerykańską stronę szachownicy mamy Czarnego Piotrusia."

                    Putin wywolal wojne, bo chcial powrotu do sytuacji z czasow zimnej wojny. Tzn. sytuacji Stany vs. ZSRR. Nie chcial zaakceptowac "okrazania" Rosji przez Stany zwiekszonego poprzez proamerykanska polityke Ukrainy. Ten "przypadek" nie ma zadnego sensu.

                    " Rosja wybrała jednak Chiny czego skutkiem jest wojna rosyjsko-ukraińska "

                    Takiego lancucha przyczynowo-skutkowego nie ma i nie bylo. Putin chcial wykorzystac kontrowersje Stanow z Chinami dla swoich interesow. A wlasciwie dla jego wizji tych interesow, bo nie sadze, zeby dzialal w interesie Rosji.

                    A jak widzisz perspektywy polsko-chinskich stosunkow by byly w polskim interesie?

                    PF
                    • oleg3 Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 12:47
                      Edukacja profesora nieudana. Za parę lat napisze o tym Der Spiegel.

                      Czy Herr Professor nie widzi sprzeczności swoich wywodów?
                      Cytat
                      " Rosja wybrała jednak Chiny czego skutkiem jest wojna rosyjsko-ukraińska "

                      Takiego lancucha przyczynowo-skutkowego nie ma i nie bylo. Putin chcial wykorzystac kontrowersje Stanow z Chinami dla swoich interesow. A wlasciwie dla jego wizji tych interesow, bo nie sadze, zeby dzialal w interesie Rosji.
                    • oleg3 Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 12:53
                      polski_francuz napisał:

                      > A jak widzisz perspektywy polsko-chinskich stosunkow by byly w polskim interesie?

                      Obiecywać Chińczykom wszystko, do granicy pokazania nam przez Amerykanów STOP. Partnerstwo strategiczne (mrówki i słonia) jest niemożliwe (geopolityka). Wątpię jednak by Polska przebiła Chiny w politycznym realizmie. Cynizmie, pisząc otwartym tekstem.
                      • polski_francuz Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 14:33
                        oleg3 napisał:

                        " Wątpię jednak by Polska przebiła Chiny w politycznym realizmie. Cynizmie, pisząc otwartym tekstem. "

                        Czyli czy bedzie sie kontrolowac mimo prowokacji? Oby. Mam w zanadrzu kilka przykladow opanowania mimo ciaglych podrazniensmile

                        Poczekajmy zatem na opinie z Teksasu.

                        PF
                        • oleg3 Tragedia Herr Professora 04.08.22, 14:49
                          polski_francuz napisał:

                          > Mam w zanadrzu kilka przykladow opanowania mimo ciaglych podrazniensmile
                        • felusiak1 Re: Professoren gegen Aristokraten 04.08.22, 19:05
                          Fajnie sie czyta ale ty nic nie rozumiesz a oleg przecenia.
                          Putin poszedł bo Ameryka zgubiła ster. Pomarańczowego sie bał a Józika ma w doopie. Z tym, ze przecenil swoje mozliwości i utknął. Chińczyk też się bal pomarańczowego. A pomarańczowy mówił otwarcie, że demokraci sa idiotami kreujacymi Rosję jako wroga numer 1 i wpychającymi ja w objecia Pekinu. "Bedziemy potrzebować Rosji w konfrontacji z Chinami". To spadlo na głuche uszy. Oni chcieli wywalić pomarańczowego bez wzgledu na cenę. Cel osiagneli. Rachunki zaczęły naplywać.
                          Ale nie zamartwiaj się. To skończy sie wojną. Rosji i Chinom nie odpowiada porzadek swiata. Chcą wprowadzić nowy a to znaczy wojna
                          To było nie tak dawno przerabiane w Europie. Feldwebel wprowadzal.
                          • oleg3 Re: Professoren gegen Aristokraten 05.08.22, 13:29
                            Felusiak,

                            analiza stosunków wewnętrznych USA i Chin przekracza moje kompetencje. Wiem, że to też ważne i dorzucę parę drobiazgów, o które nie będę się spierał. Powtarzam, że dla mnie (mieszkam 40 km od Brześcia, kiedyś Litewskiego)ważne jest ustalenie granic Zachodu w Europie Wschodniej. Na dziś jest dobrze!

                            Polityka zagraniczna USA, jak uczy historia, bywała (w okresach przejściowych) wykorzystywana w wojnach partyjnych. Teraz pewnie też tak jest. W USA jest gorąco. Przypuszczam jednak, że interesy mocarstwowe zdominują amerykańską strategię. Zawsze tak było.

                            Pytanie jest takie. Czy wizyta Pelosi była elementem gry supermocarstw? Przypuszczam, że wątpię. Czy USA z premedytacją obraziły chińskiego cesarza, przygotowującego się do jesiennej uroczystości dworskiej (superważnej dla niego i całego sytemu)? USA (przypadkiem?) napluły mu w twarz i musi reagować, by zachować pozycję. Wojny nie będzie, ale Chiny urządzą pokaz.
                            • felusiak1 Re: Professoren gegen Aristokraten 05.08.22, 19:00
                              To było po cześci w reakcji na Jokera i Czarnego Piotrusia. Trafne ale niekompletne.
                              Czy wizyta Pelosi była elementem gry supermocarstw? Przypuszczam, że wątpię.
                              Znowu celnie. To bylo dla przyszlych pokoleń czytajacych biografie Pelosi.

                              Teraz mamy nowe pokolenie, ktore szczerze nienawidzi Ameryki. Idą na studia w miare normali i kiedy przyjeżdżają do domu na Boże Narodzenie masz przy stole wojujacych komunistow, klimatystow, feministow i co jeszcze w jadłospisie. Ameryka jest rasistowska, biali ciemiężą niebiałych, maja specjalne przywileje.
                              Z tymi ludźmi u władzy interesom mocarstwowym cięzko się przebić
    • qwardian Re: Chiny a sprawa polska 04.08.22, 10:16
      Żaden z chińskich ambasadorów nie wydarł ryja na święty, katolicki, polski naród, należałoby pod tym kątem oceniać nazie stosunki z nieproszonymi gośćmi..
      • polski_francuz Chinski slon a sprawa polska 04.08.22, 10:32
        qwardian napisał:

        " Żaden z chińskich ambasadorów nie wydarł ryja na święty, katolicki, polski naród,..."

        Ano, tez mysle, ze ich ADN (czy DNA) to jest handele i zajmowanie sie wlasnymi sprawami. Nie ma w nim agresji w stosunku do innych. Do pozytywow dodajmy jeszcze, ze potrafia sie zaadaptowac do sytuacji i trwaja juz kilka tysiecy lat jako narod i panstwo.

        PF
        • qwardian Re: Chinski slon a sprawa polska 04.08.22, 15:35
          Darzę sympatią każde państwo, które stawia mur na granicy, bo znaczy, że nie jest pazerne na terytoria państw sąsiednich. Nie szturmują obcych granic, nie wysadzają się w powietrze, pracowici i zdyscyplinowani, wzór do naśladowania. Czy wiele trzeba, żeby ten świat był normalny..
          • boomerang Re: Chinski slon a sprawa polska 05.08.22, 00:10
            Mur to godny szacunku stary chiński sposób na odgrodzenie się od dzikusów i agresji. Stąd mój szacunek dla Trumpa i PiSu.
        • felusiak1 Re: Chinski slon a sprawa polska 04.08.22, 19:10
          polski francuz napisał: "Nie ma w nim agresji w stosunku do innych."

          polski francuz jest ślepy ale nie ma w nim agresji.
          • qwardian Re: Chinski slon a sprawa polska 04.08.22, 21:32
            felusiak1 napisał:

            > polski francuz jest ślepy ale nie ma w nim agresji.


            Analogia Wojny Secesyjnej w której Konfederaci z południa mieli pełne konstytucyjne prawo, właśnie secesji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka