prowadzi awanturniczą politykę neokolonialną
krzyczy, iż "Amerykanów się bezkarnie nie zabija", mimo ze jego
współpracownicy ostrzegali, ze nie czas na prężenie muskułów, a Pentagon nie
ma żadnych planów na przyszłość
I teraz nie ma wyjscia
nie moze się wycofać, bo ucierpiałby prestiż (i co gorsza interesy) państwa i
ta część swiata poszukałaby sobie nowego protektora
a jeżeli jego wojska zaatakują, cały świat nazwie go, słusznie, kolonialistą
(ale nie od kolonii dziecięcej, a zamorskiej

)
Ten Bush to jakiś sabtażysta

)))))) własnego Narodu, tak potężnego w
przeszłości, i mającego zbyt wielkie aspiracje, zapominajacego o dzisiejszym
obrazie rzeczywistosci, niestety
Szczegóły tutaj
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2390684.html