Gość: maurycy
IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl
10.05.02, 19:46
Zaledwie tydzień po tryumfalnym wyjściu ze swojej kwatery w Ramallah, które
nastąpiło po miesięcznym izraelskim oblężeniu, palestyński prezydent Yassir
Arafat znalazł się ponownie w trudnej sytuacji.
Analitycy sceny politycznej twierdzą, że samobójczy atak bombowy, który we
wtorek zabił 15 osób w izraelskim klubie bilardowym, stawia Arafata przed
bardzo trudnym wyborem — rozprawić się z ekstremistami lub stanąć przed
ponownym atakiem izraelskim, który może go obalić.
Rozprawiając sie z wojownikami dżihad, ryzykuje on dalszą alienację
Palestyńczyków, niezadowolonych z układu, który zakończył oblężenie jago
kwatery głównej, zgadzając się w zeszłym tygodniu na umieszczenie poszukiwanych
Palestyńczyków w więzieniu pod amerykańskim i brytyjskim nadzorem.
Jego ugoda z Izraelem, wymagająca, aby skazał na zesłanie innych bojowników w
zamian za zakończenie pięciotygodniowego oblężenia Kościoła Narodzenia
Pańskiego w Betlejem, także zmniejszyła jego popularność.
“Znajduje się on obecnie w bardzo niezręcznej sytuacji, nie tylko z powodu
zwiękaszającej się presji, lecz także z powodu, że jest ona publiczna.” -
powiedział Ali al-Jarbawi, palestyński analityk polityczny - “Jest on w pozycji
wyklętego, jeśli ulegnie a także wyklętago, jeżeli tego nie zrobi".
Arafat,znany ze swoich zdolności przetrwania, stanął przed niemożliwym do
spełnienia zadaniem - jeżeli bedzie próbował spełnić żądania Izraela i Zachodu,
wymagające po wtorkowym zamachu rozprawienia sie z terrorystami; zamachu, który
nastąpił po nasilniejszym ataku Izraela na Zachodni Brzeg od 35 lat.
Israelski analityk polityczny Reuven Hazan powiedział, że Szaron daje Arafatowi
wybór pomiędzy odwróceniem sie od używania przemocy służącej do osiągnięcia
własnych celów a ewentualnym odsunieciem od władzy.
“Postawiono Arafata pod przymusem podjęcia jasnych decyzji. Jeżeli nie potrafi
ich podjąć, to dla dobra zarówno Palestyńczyków jak i Izraelczyków, musi on
zostac odsunięty od władzy.” - powiedział Hazan.
Pomimo że szybko potępił wtorkowy zamach jako akt terroryzmu, oraz, że nakazał
siłom bezpieczeństwa wstrzymanie prób ataków przeciwko cywilnym obywatelom
Izraela, istnieje wiele watpliwości, czy Arafat ma możliwości oraz wsparcie,
które usatysfakcjonują żądania izraelskiego premiera Ariela Szarona.
Izraelskie ataki na palestyńskie instalacje sił bezpieczeństwa na terenia
Zachodniego Brzegu oraz na terenia Gazy, podczas trwającego ostatnie
dziewiętnaście miesięcy powstania przeciwko izraelskiej okupacji, rozbiło na
strzępy siły bezpieczeństwa Palesyńczyków. (Reuters)