Dodaj do ulubionych

Forum to ring. I bardzo dobrze.

29.08.01, 13:00
Pieknoduchy z kompleksami! Nie robcie z Forum drobnomieszczanskiego saloniku
pani Dulskiej, starajac sie przeniesc atmosfere z wlasnego domu albo dajac
wyraz swoim skrytym pragnieniom. Nie to miejsce i nie ten czas. Forum, a
zwlaszcza te dwa dzialy tematyczne ?Informacje dnia? i ?Kraj? ? to ring, na
ktorym scieraja sie poglady. Czasem, a moze nawet czesto, trzeba przylozyc
przeciwnikom. I byc przyszykowanym na ciosy. Ostra, rzeczowa, dyskusja sprzyja
krystalizowaniu sie pogladow. Natomiast jak przylozyc ? to zalezy wylacznie od
osobistej kultury dyskutantow. Niestety nie mamy specjalnych internetowych
przepisow fair-play (tylko prosze nie wspominac Regulaminu). Tak jak w zyciu.

Natomiast osobom bez temperamentu polemicznego polecalbym inne dzialy Forum.
Jest tego mnostwo. A sadze nawet, ze administracja portalu zgodzilaby sie
zalozyc specjalnie nowy dzial dla polemizujacych inaczej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Venom To raczej cyrkowa arena, ale reszta sie zgadza. IP: 192.168.14.* / 192.168.14.* / *.121.135.226.host.de.colt.net 29.08.01, 18:01
      > sceptyk napisał(a):
      >
      > Natomiast jak przylozyc ? to zalezy wylacznie od
      > osobistej kultury dyskutantow.

      1. Jak trzeba komus sklepac miche, to powinno go bolec i
      tyle. Kultura nie ma tu nic do rzeczy.

      2. Natomiast "wrestling" dla gawiedzi to zupelnie inna
      sprawa. W takich razach polemisci musza byc elokwentni
      jak Encyklopedia PWN i blyskotliwi jak Tomasz Lis. Musza
      cytowac wypowiedzi niezaprzeczalnych autorytetow, z
      ktorych jasno wynika, ze ich przeciwnik to wyrosniety
      anacefalus. Musza zadawac efektowne ciosy smierci, nie
      robiac przy tym nikomu krzywdy - wszystko dlatego, ze ta
      walka ma jedynie wygladac morderczo, a oni w gruncie
      rzeczy szanuja siebie nawzajem.

      3. Niestety, przylaza tu tez narcystyczne pieknoduchy.
      Robia to, aby dac upust swoim skrywanym fascynacjom. I
      chociaz prymitywna demolka budzi w nich przyjemny dreszcz
      podniecenia, to jednak wybrzydzaja obludnie - na niska
      kulture, plugawy jezyk, brukowe tematy. Takich wypada
      ignorowac, bo biadola tylko pro forma. Bez dziennej dawki
      zakazanych emocji szybko by popadli w delirium tremens.

      4. Jednak sa wsrod nich i tacy, co - cierpiac na wyrazny
      przerost ego - probuja dowiesc swoich rzekomych przewag
      wypisujac zlosliwe dyrdymaly bez zwiazku z aktualnym
      tematem. Do takich typow mozna stosowac zasade z punktu
      1, ale z reguly szkoda na nich reki.
    • tyu Re: Forum to ring. Może i dobrze? 29.08.01, 19:27
      Sceptyku!
      Rzuć KOMKRETNY temat, w którym życzysz sobie oberwać - i sprawa załatwiona!
      • Gość: witek Re: Forum to ring.__________________CZY________NAPRAWDĘ ?!_________ IP: *.chello.pl 30.08.01, 09:52
        W ringu obowiązują zasady fair play. Forum/ już sama nazwa jest łacińska/
        przypomina raczej arenę amfiteatru rzymskiego gdzie jeden czlowiek walczył z
        dzikimi zwierzętami, lub kilkoma przeciwnikami. W doskonałej, teoretycznej
        podbudowie poruszania się po Forum, autorstwa Venoma, nałeżałoby tylko dodać
        pozdrowienie uczestników tych igrzysk : "AVE, IMPERATOR, MORITURI TE SALUTANT".
        Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym kursie
        poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tobie
        występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i byłeś już
        bliski zaprzyjażnienia się/ UWAGA !! gladiatorzy bezwzględnie muszą pamiętać, że
        do takich słabości nie mają prawa/. Trzeba również niezapominać, że arena to nie
        kabaret, w którym kilku histrionów odgrywa "życie na niby" i że dzieje sie to
        przed prawdziwą widownią, która na koniec podnosi kciuk do góry lub kieruje ku
        dołowi...
        AVE! początkujący gladiator VITEK
        PS. Jest wśród nas równie doświadczony i nie jedno mogący powiedzieć gladiator
        Tyu, z tej samej szkoły, którego specjalnie pozdrawiam. V
        • Gość: jerry Re: Forum to ring.__________________CZY________NAPRAWDĘ ?!_________ IP: *.karen.com.pl 30.08.01, 10:24
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > W ringu obowiązują zasady fair play. Forum/ już sama nazwa jest łacińska/
          > przypomina raczej arenę amfiteatru rzymskiego gdzie jeden czlowiek walczył z
          > dzikimi zwierzętami, lub kilkoma przeciwnikami. W doskonałej, teoretycznej
          > podbudowie poruszania się po Forum, autorstwa Venoma, nałeżałoby tylko dodać
          > pozdrowienie uczestników tych igrzysk : "AVE, IMPERATOR, MORITURI TE SALUTANT".
          > Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym kursie
          >
          > poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tobie
          > występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i byłeś ju
          > ż
          > bliski zaprzyjażnienia się/ UWAGA !! gladiatorzy bezwzględnie muszą pamiętać, ż
          > e
          > do takich słabości nie mają prawa/. Trzeba również niezapominać, że arena to ni
          > e
          > kabaret, w którym kilku histrionów odgrywa "życie na niby" i że dzieje sie to
          > przed prawdziwą widownią, która na koniec podnosi kciuk do góry lub kieruje ku
          > dołowi...
          > AVE! początkujący gladiator VITEK
          > PS. Jest wśród nas równie doświadczony i nie jedno mogący powiedzieć gladiator
          > Tyu, z tej samej szkoły, którego specjalnie pozdrawiam. V

          Jest lekarstwo .
          Poczucie humoru !!! Śmiech zabija durnotę. Jak sam stwierdziłeś jest to
          rzeczywistość wyłącznie wirtualna i jako taką należy ją traktować .A że czasami
          ktoś z furią rzuci Ci się do aorty albo jak to na ringu bywa ucho nadgryzie ? Jak
          pisał Kurt Vonnegutt o zagładzie Drezna : "zdarza się ".

          jerry

          • Gość: witek Re: Forum to ring._______CZY________NAPRAWDĘ ?!________DO___JERREGO__ IP: *.chello.pl 30.08.01, 10:46
            Gość portalu: jerry napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            > > W ringu obowiązują zasady fair play. Forum/ już sama nazwa jest łacińska/
            >
            > > przypomina raczej arenę amfiteatru rzymskiego gdzie jeden czlowiek walczył
            > z
            > > dzikimi zwierzętami, lub kilkoma przeciwnikami. W doskonałej, teoretycznej
            >
            > > podbudowie poruszania się po Forum, autorstwa Venoma, nałeżałoby tylko dod
            > ać
            > > pozdrowienie uczestników tych igrzysk : "AVE, IMPERATOR, MORITURI TE SALUT
            > ANT".
            > > Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym k
            > ursie
            > >
            > > poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tob
            > ie
            > > występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i był
            > eś ju
            > > ż
            > > bliski zaprzyjażnienia się/ UWAGA !! gladiatorzy bezwzględnie muszą pamięt
            > ać, ż
            > > e
            > > do takich słabości nie mają prawa/. Trzeba również niezapominać, że arena
            > to ni
            > > e
            > > kabaret, w którym kilku histrionów odgrywa "życie na niby" i że dzieje sie
            > to
            > > przed prawdziwą widownią, która na koniec podnosi kciuk do góry lub kieruj
            > e ku
            > > dołowi...
            > > AVE! początkujący gladiator VITEK
            > > PS. Jest wśród nas równie doświadczony i nie jedno mogący powiedzieć gladi
            > ator
            > > Tyu, z tej samej szkoły, którego specjalnie pozdrawiam. V
            >
            > Jest lekarstwo .
            > Poczucie humoru !!! Śmiech zabija durnotę. Jak sam stwierdziłeś jest to
            > rzeczywistość wyłącznie wirtualna i jako taką należy ją traktować .A że czasami
            >
            > ktoś z furią rzuci Ci się do aorty albo jak to na ringu bywa ucho nadgryzie ? J
            > ak
            > pisał Kurt Vonnegutt o zagładzie Drezna : "zdarza się ".
            >
            > jerry
            ___________________________________________________-
            W pełni się z Tobą zgadzam i jak widzisz taką właśnie stosuję kurację/ czasem
            tylko jeszcze oczy się nie śmieją/.
            "Animus gaudens aetatem floridam facit"
            Pozdrawiam. Witek

            • Gość: tete-ona Re: Forum to ring._______CZY________NAPRAWDĘ ?!________DO___JERREGO__ IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:01
              Pytanie : dlaczego ? mam wrażenie, że niektórzy odwiedzający śledzą dyskusję
              tylko po to, żeby w pewnej chwili wyładować własną agresję i w niewybredny
              sposób dołożyć - komukolwiek ... Mam niedobre skojarzenia. Takie
              zacietrzewienie jest jak przyłożenie sztachetą albo błotem. Czy naprawdę
              jestem "narcystycznym pięknoduchem" tylko dlatego, że trudno mi to zaakceptować
              ?
              Pozdr.
              • Gość: witek Re: Forum to ring._______CZY________NAPRAWDĘ ?!_____DO_____TETE-ONA__ IP: *.chello.pl 30.08.01, 11:29
                Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                > Pytanie : dlaczego ? mam wrażenie, że niektórzy odwiedzający śledzą dyskusję
                > tylko po to, żeby w pewnej chwili wyładować własną agresję i w niewybredny
                > sposób dołożyć - komukolwiek ... Mam niedobre skojarzenia. Takie
                > zacietrzewienie jest jak przyłożenie sztachetą albo błotem. Czy naprawdę
                > jestem "narcystycznym pięknoduchem" tylko dlatego, że trudno mi to zaakceptować
                >
                > ?
                > Pozdr.
                ______________________________________-

                Droga Tete-Ona.
                Śledzę z uwagą i przyjemnością Twoje przyjazne rozmowy w Maglu- Barze i życzę Wam
                wszystkiego najlepszego. Wolałem Was nie odwiedzać...Z mojej strony napewno nie
                grozi Pani żadne niebezpieczeństwo. Nie wyobrazam sobie walki z "Pieknoduchem",
                mnie przeszkolono jedynie do obrony przed pumami, tygrysami i helotami.
                Mogę tylko pozazdrościć Hiacyntowi i Jerry''emu przyjemnie spędzanego czasu.
                Oby nigdy nie było konieczne ponownie cytowanie Sienkiewicza/ tfu...na psa urok!/.
                Nie wiem,czy to dobrze, że wczytałaś sie w ten wątek, ale "Praemonitus,
                praemunitus" .
                Pozdrawiam. Vitek tzn. chciałem powiedzieć Witek

                • Gość: Hiacynt do Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:36
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Gość portalu: tete-ona napisał(a):
                  >
                  > > Pytanie : dlaczego ? mam wrażenie, że niektórzy odwiedzający śledzą dyskus
                  > ję
                  > > tylko po to, żeby w pewnej chwili wyładować własną agresję i w niewybredny
                  >
                  > > sposób dołożyć - komukolwiek ... Mam niedobre skojarzenia. Takie
                  > > zacietrzewienie jest jak przyłożenie sztachetą albo błotem. Czy naprawdę
                  > > jestem "narcystycznym pięknoduchem" tylko dlatego, że trudno mi to zaakcep
                  > tować
                  > >
                  > > ?
                  > > Pozdr.
                  > ______________________________________-
                  >
                  > Droga Tete-Ona.
                  > Śledzę z uwagą i przyjemnością Twoje przyjazne rozmowy w Maglu- Barze i życzę W
                  > am
                  > wszystkiego najlepszego. Wolałem Was nie odwiedzać...Z mojej strony napewno nie
                  >
                  > grozi Pani żadne niebezpieczeństwo. Nie wyobrazam sobie walki z "Pieknoduchem",
                  >
                  > mnie przeszkolono jedynie do obrony przed pumami, tygrysami i helotami.
                  > Mogę tylko pozazdrościć Hiacyntowi i Jerry''''emu przyjemnie spędzanego czasu.
                  > Oby nigdy nie było konieczne ponownie cytowanie Sienkiewicza/ tfu...na psa urok
                  > !/.
                  > Nie wiem,czy to dobrze, że wczytałaś sie w ten wątek, ale "Praemonitus,
                  > praemunitus" .
                  > Pozdrawiam. Vitek tzn. chciałem powiedzieć Witek
                  >

                  Witku!
                  Ja bar bardzo miło wspominam, Ciebie jako gospodarza szczególnie. Odbyłem kilka
                  miłych rozmów. Być może nie wszystko dostrzegałem, nie wszystko rozumiałem, ale
                  zdaje się że dużo dłużej się znaliście. W dalszym ciągu wielu rzeczy nie
                  rozumiem. Tete - ona jest pod moją opieką, czyżbyś te słowa przeoczył. Może
                  jednak czasami do Magla wpadniesz, może Iwonkę spotkasz. Serdecznie pozdrawiam.
                  • Gość: witek Re: do Hiacynta IP: *.chello.pl 30.08.01, 11:52
                    Trudno nie dostrzedz Twojej opieki. Pewnie to jedna z przyczyn, dla których nie
                    ma co się mnie obawiać. Dziękuje bardzo za zaproszenie. Po dojściu do siebie, z
                    pewnością wpadnę, tym bardziej że wiem , że będę taktowany jak mile widziany
                    gość "po przejściach".
                    AVE. Vitek wink
                    • Gość: Hiacynt Re: do Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 12:02
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Trudno nie dostrzedz Twojej opieki. Pewnie to jedna z przyczyn, dla których nie
                      >
                      > ma co się mnie obawiać. Dziękuje bardzo za zaproszenie. Po dojściu do siebie, z
                      >
                      > pewnością wpadnę, tym bardziej że wiem , że będę taktowany jak mile widziany
                      > gość "po przejściach".
                      > AVE. Vitek wink

                      Witku, w maglu też można dochodzić do siebie. Ale wiesz jak to brzmi: jestem po
                      przejściach. Wpadnij na kuranta, można pić o każdej porze, także w pracy.
                      Stary wypróbowany sposób - to praca. smile
                • Gość: tete-ona Re: do Vitka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 13:42
                  z ukontentowaniem choć nie wszystko jest dla mnie jasne

                  pozdrowienia

            • Gość: Hiacynt do Panów Witka i Jerry''ego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:01
              Gość portalu: witek napisał(a):


              > > pisał Kurt Vonnegutt o zagładzie Drezna : "zdarza się ".
              > >
              > > jerry
              > ___________________________________________________-
              > W pełni się z Tobą zgadzam i jak widzisz taką właśnie stosuję kurację/ czasem
              > tylko jeszcze oczy się nie śmieją/.
              > "Animus gaudens aetatem floridam facit"
              > Pozdrawiam. Witek
              >
              Panowie!
              Toczycie dysputę, a obowiązki wzywają. Przecież w usługach obydwaj robicie.
              Witek co prawda swój bar zamknął, ale Pan Jerry otworzył w maglu, a gości
              zaniedbuje.
              Pozdrawiam obydwu Panów

              • Gość: tete-ona Re: do Panów Jerry''''ego i Hiacynta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:07
                ja wiedziałam, że tak będzie ! ja wiedziałam, że tak będzie !prawdziwi
                mężczyźni na RING a mnie w Maglu zostawiacie !!! I co ? mam się tam zamaglować
                ?
                • Gość: Hiacynt do tete - ona IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:10
                  Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                  > ja wiedziałam, że tak będzie ! ja wiedziałam, że tak będzie !prawdziwi
                  > mężczyźni na RING a mnie w Maglu zostawiacie !!! I co ? mam się tam zamaglować
                  > ?

                  Ładnie wygarnęłaś, tylko żem ja niewinny. sad
                  • Gość: jerry Re: do tete - ona IP: *.karen.com.pl 30.08.01, 11:13
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: tete-ona napisał(a):
                    >
                    > > ja wiedziałam, że tak będzie ! ja wiedziałam, że tak będzie !prawdziwi
                    > > mężczyźni na RING a mnie w Maglu zostawiacie !!! I co ? mam się tam zamagl
                    > ować
                    > > ?
                    >
                    > Ładnie wygarnęłaś, tylko żem ja niewinny. sad

                    Moja wina , a raczej nie moja . Latający dziś jestem .Czasu mało.
                    Ale w maglu byłem smile Otwarte , muzyczka gra choć gości niewielu.
                    Formuła baru nie odpowiada ??? smile
                    Po poludniu zajerzę znowu .
                    jerry

              • Gość: witek Re: do Pana Hiacynta IP: *.chello.pl 30.08.01, 11:41
                Cieszę się Hiacynt, że się odezwałeś. Jak widzisz w branży gastronomicznej już
                " nie robię ". Pracuję w innej rozrywce.
                Pozdrowienia, również dla ryzykanta Jerry''ego. Witek
                • Gość: Hiacynt Re: do Pana Hiacynta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 11:46
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Cieszę się Hiacynt, że się odezwałeś. Jak widzisz w branży gastronomicznej już
                  > " nie robię ". Pracuję w innej rozrywce.
                  > Pozdrowienia, również dla ryzykanta Jerry''''ego. Witek

                  Tylko żeby ręcznik nie był potrzebny. Chyba, że Ty tylko organizujesz?
                  Jaki jesteś narożnik? Mały wybór. smile
                  • Gość: witek Re: do Pana Hiacynta IP: *.chello.pl 30.08.01, 12:08
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: witek napisał(a):
                    >
                    > > Cieszę się Hiacynt, że się odezwałeś. Jak widzisz w branży gastronomicznej
                    > już
                    > > " nie robię ". Pracuję w innej rozrywce.
                    > > Pozdrowienia, również dla ryzykanta Jerry''''''''ego. Witek
                    >
                    > Tylko żeby ręcznik nie był potrzebny. Chyba, że Ty tylko organizujesz?
                    > Jaki jesteś narożnik? Mały wybór. smile
                    ____________________________________________
                    Tu się ręczników rzuca. Tu się dobija. ;-(
                    VITEK

                • Gość: jerry Re: do Pana Hiacynta IP: *.karen.com.pl 30.08.01, 11:52
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Cieszę się Hiacynt, że się odezwałeś. Jak widzisz w branży gastronomicznej już
                  > " nie robię ". Pracuję w innej rozrywce.
                  > Pozdrowienia, również dla ryzykanta Jerry''''ego. Witek

                  Witaj Witku, jak się pewnie zdążyłeś zorientować w mojej knajpie sami nieproszeni
                  gościesmile. Nie zjawili się Ci których zapraszałem . Ale o to własnie chodziło.
                  Nie chce mi się o polityce rozmawiać - jest wielu fachowców , szczególnie
                  w czasie wyborów. Ale to minie, część pojdzie niedługo do szkoły i znormalnieje.
                  Także jesteś kolejnym nieproszonym gosciem smile Zaglądaj.
                  jerry

        • Gość: iwona Forum to piaskownica_____NAPRAWDĘ IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.08.01, 15:34
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym kursie
          >
          > poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tobie
          > występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i byłeś ju
          > ż
          > bliski zaprzyjażnienia się

          Drogi Witku!!
          Na forum nie szukaj przyjaźni!!To jedno z najmniej odpowiednich ku temu miejsc.
          Nigdy nie nazywaj tutaj kogokolwiek swoim mistrzem.
          Nie darz nikogo atencją.

          Jakie rany goisz??Przesadzasz moim zdaniem.Proponuje doskonałą kurację
          pt "BYŁO,MINĘŁO.

          pozdrawiam.iwona

          • Gość: witek Re: Forum to piaskownica_____NAPRAWDĘ____________?? IP: *.chello.pl 30.08.01, 16:37
            Gość portalu: iwona napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            > > Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym k
            > ursie
            > >
            > > poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tob
            > ie
            > > występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i był
            > eś ju
            > > ż
            > > bliski zaprzyjażnienia się
            >
            > Drogi Witku!!
            > Na forum nie szukaj przyjaźni!!To jedno z najmniej odpowiednich ku temu miejsc.
            > Nigdy nie nazywaj tutaj kogokolwiek swoim mistrzem.
            > Nie darz nikogo atencją.
            >
            > Jakie rany goisz??Przesadzasz moim zdaniem.Proponuje doskonałą kurację
            > pt "BYŁO,MINĘŁO.
            >
            > pozdrawiam.iwona

            _____________________________________________
            Droga Iwono.
            Dziękuję bardzo za list.
            Na forum nie szukałem przyjażni/ jako "teoretyk jazzu" niemało czytałem o takich
            miejscach, również przed zaistnieniem w internecie- koniec czerwca b.r./.
            Mogłem jednak oczekiwac życzliwości, jak każdy który to właśnie również stara się
            przekazać w rozmowie.
            W tak żartobliwy sposób j.w. szczególnie można nazywać mistrzem , jeśli spotykam
            ludzi, którzy oświecają mnie, że można bawić się w żarty rymowane, albo jak
            trafić w zbiorach światowych do rzeczy/ łacznie z zawodowymi/, do których nie
            wiedziałem od bardzo dawna jak się zbrać i blokwało mi to ruszenie z czymś dla
            mnie ważnym.
            Atencją mogę zawsze kogoś darzyć. To zupełnie inna sprawa czy muszę to okazywać.
            Jeszcze inną sprawą jest to, że nie tak łatwo uznaję autorytety, nawet w swoim
            zawodzie. Jwśli się z kimś nie zgadzam, to wtedy gdy wiem,że jest mniej lub
            bardziej inaczej, lub gdy wiem napewno, że emocję, które kierują ekspertem
            zaciemniają/zniekształcają obraz sprawy. Potrafię to wychwycić.
            Może nie jestem łatwym dyskutantem, ale nie wrogim.
            Jedno czego jeszcze raz tutaj się nauczyłem, to to aby nie traktować się zbyt
            serio/ czego i innym życzę/. Jednak nie jestem w stanie akceptować form
            proponowanych tu przez niektóre osoby.
            "Fastum fieri nequit infectum"* jednak również "Melior tutiorque est certa pax,
            quam sperata victoria"**.
            Pozdrawiam serdecznie. Witek


            * Co się stało odstać się nie może.
            ** Lepsza słomiana zgoda niż złoty proces.
            • sceptyk Re: do Witka 30.08.01, 16:43
              Witek, nie piernicz i nie marudz. Jak sie interesujesz jazzem, to bardzo
              chetnie z Toba powymieniam opinie (''nie lubie wymiany mysli, bo przewaznie na
              tym trace'' - Slonimski) w odpowiednim ku temu dziale. Daj znac, moj adres
              powyzej. Natomiast przestan sie roztkliwiac nad soba. Znajdz kogos glupszego od
              siebie i mu dokop. Frustracje przejda.
              • Gość: witek Re: do ____________________SCEPTYKA___________Witek IP: *.chello.pl 30.08.01, 16:52
                sceptyk napisał(a):

                > Witek, nie piernicz i nie marudz. Jak sie interesujesz jazzem, to bardzo
                > chetnie z Toba powymieniam opinie (''''nie lubie wymiany mysli, bo przewaznie na
                > tym trace'''' - Slonimski) w odpowiednim ku temu dziale. Daj znac, moj adres
                > powyzej. Natomiast przestan sie roztkliwiac nad soba. Znajdz kogos glupszego od
                >
                > siebie i mu dokop. Frustracje przejda.
                ____________________________________________________________________

                Tionku aluzju poniał

            • sceptyk Re: I jeszcze raz do Witka - o tlumaczeniu z laciny 30.08.01, 17:24
              Melior tutiorque est certa pax, quam sperata victoria

              Jestes pewny, ze to po polsku tlumaczy sie jako ''lepsza slomiana zgoda niz
              zloty proces''?
              Doslownie to mozna by przelozyc, iz lepszy pewny pokoj od spodziewanego
              (mozliwego) zwyciestwa.
              Nie wiem czy nie lepiej jest to zastapic:
              ''lepszy wrobel w garsci, niz golab na dachu''?
              Ale nie upieram sie. Moze masz racje.
        • tyu Re: Forum to ring.__CZY_NAPRAWDĘ ?!__Do Witka 30.08.01, 19:45
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > W ringu obowiązują zasady fair play. Forum/ już sama nazwa jest łacińska/
          > przypomina raczej arenę amfiteatru rzymskiego gdzie jeden czlowiek walczył z
          > dzikimi zwierzętami, lub kilkoma przeciwnikami. W doskonałej, teoretycznej
          > podbudowie poruszania się po Forum, autorstwa Venoma, nałeżałoby tylko dodać
          > pozdrowienie uczestników tych igrzysk : "AVE, IMPERATOR, MORITURI TE
          SALUTANT".
          > Jestem właśnie w trakcie kurowania ran, po przyspieszonym i bezwzlgędnym
          kursie
          > poruszania sie po arenie. Najbardziej bolesne jest to, kiedy przeciwko tobie
          > występują jako przeciwnicy twoi mistrzowie, których darzyłeś atencją i byłeś
          ju
          > ż
          > bliski zaprzyjażnienia się/ UWAGA !! gladiatorzy bezwzględnie muszą pamiętać,
          ż
          > e
          > do takich słabości nie mają prawa/. Trzeba również niezapominać, że arena to
          ni
          > e
          > kabaret, w którym kilku histrionów odgrywa "życie na niby" i że dzieje sie to
          > przed prawdziwą widownią, która na koniec podnosi kciuk do góry lub kieruje
          ku
          > dołowi...
          > AVE! początkujący gladiator VITEK
          > PS. Jest wśród nas równie doświadczony i nie jedno mogący powiedzieć
          gladiator
          > Tyu, z tej samej szkoły, którego specjalnie pozdrawiam. V


          Salve Vitek!
          Specjalne dzięki za specjalne pozdrowienia! A co do wymiany doświadczeń:
          właśnie zostawiłem Ci propozycję w wątku "Taaaaka Gmina!!!!!!!!!!" (mniejsza o
          ilość A i !) Rozważ, proszę.
          Vale, Vitek bravus meus! Et me amantem redama (mam nadzieję, że jakiś
          niewyżyty... no mniejsza kto, nie zrozumie znów tego po swojemu.)




    • sceptyk Re: Forum to ring. I bardzo dobrze. 30.08.01, 12:49
      A sio, gaduly, z tego watku. A sio!
      • Gość: tete-ona Re: Forum to ring. I bardzo dobrze. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 13:13
        Dlaczego "sio" ??? ja tu tylko tytoń do żucia sprzedaję !!!
    • jacek#jw Re: Forum to ring. I bardzo dobrze. 30.08.01, 12:53
      ring to ring
      forum to forum
      dyskusja to dyskusja
      przywalenie to przywalenie
      regulamin to regulamin
      magiel to magiel
      kultura to kultura
      słownik to słownik
      Sceptyk to Sceptyk a Stoik to Stoik

      A wszystko razem to małe piwo.
    • Gość: Perła Re: Do Sceptyka - WITEK_______NIE CZYTAJ TEGO IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 13:57
      Sceptyk, już chciałam ostro wejść na ring u tu patrzę, że Witek na tym wątku
      jest. A z Witkiem ostrożnie trzeba. Bo On bardzo delikatyny jest. Smutny taki.
      I wrażliwy, a do tego po "przejściach" jak sam tu pisze. Biedny Wicio. Ojwawoj!
      chciałoby się zawołać Miriamowym szykiem. Te "przejścia" to chyba ja mu
      sprawiłem. Naprawdę niechcący. A jaki On ufny jest! Z jaką antencją odnosi się
      do osób, które WYKIWAŁY go właśnie. Niech tkwi dalej w swej niezkazitelnej
      naiwności. Niech myśli, że to ja. Dlatego jak widzisz, dopóki Witek się nie
      otrząśnie to ja na ring nie wchodzę. Sumienie by mnie gryzło. A tak COŚ czuję,
      że mnie zrozumiesz.

      pozdrawiam - Perła
      • Gość: bykk Re: Do Sceptyka - WITEK_______NIE CZYTAJ TEGO IP: *.chello.pl 30.08.01, 16:50
        A z tgo wszystkiego,"najlepszy" jest Tyu!!!
        Powiedz kiedy,jak,gdzie,a On Ci dowali!!!
        pozdrawiam Scepta i Tyu!!!
        • sceptyk Re: Do bykka 30.08.01, 17:11
          Dlatego tez od razu mu nie odpowiedzialem, bo caly czas mysle jaki by tu temat
          dla Tyu zaproponowac, aby miec zapewniona przewage. Oczywiscie ''wyzszosc
          prawicy nad lewica'' jako temat nie wchodzi w gre bo to zbyt banalne i Tyu
          moglby z rozpaczy popelnic wirtualne samobojstwo. Wtedy by sie pozegnal z
          Forum, a my, w nieszczerych lzach, pisalibysmy rozne poematy i blagali Go o
          pozostanie.

          pzdr wszystkich prawych kowbojow, mistrzow walk kontaktowych (ale nie damskich
          bokserow), zimnych drani, wyrafinowanych cynikow, kulturalnych lobuzow i
          umiarkowanych oszolomow (z prawicy; to zreszta oczywiste - slyszal ktos o
          oszolomach na lewicy? to wszakze niemozliwe! jak oszolom - to musi byc z
          prawicy. I kropka.)
        • tyu Re: Re: Do Bykka___WITEK_CZYTAJ ! 30.08.01, 19:14
          Gość portalu: bykk napisał(a):

          > A z tego wszystkiego,"najlepszy" jest Tyu!!!
          > Powiedz kiedy,jak,gdzie,a On Ci dowali!!!
          > pozdrawiam Scepta i Tyu!!!


          Dzięki Ci, Bykku, za pozdrowienia! Także za wiarę w moją moc dowalenia komu
          trzeba - postaram się nie zawieść Twych nadziei. Także za wiarę w moją sympatię
          do tego... Perły.
          Jak wielka jest ta sympatia, pomimo różnych takich - nie będę się rozwodził -
          Perła łacno za moment przekonać się będzie mógł i swą ostatnią szansę wykorzysta,
          albo nie. A ja będę się mógł przekonać, czy aby nie rzucam pereł przed...
          Pozdrawiam!








    • vist ___ Omonia _______________czyli_________________ Zgoda.__ 30.08.01, 20:47

      smile

      Kiedyś mieszkałem w Atenach koło placu Omonia...

      Późnym popołódniem pod kioskiem z prasą spotykali się emeryci smile))...

      Tak było codziennie. I kłócili się i krzyczeli i gestykulawali !!!

      Do wieczora trwało to "forum ateńskie". Wyglądało że się nienawidzą.

      A oni byli tylko od tego (chyba) uzależnieni smile))

      Może dziadki w starożytnej Grecji i Rzymie robili tak samo ?

      pzdr


      Vist___________


      • Gość: # na reanimacje chlopcy czyli na oiom IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.08.01, 09:07
        vist napisał(a):
        > smile
        > Kiedyś mieszkałem w Atenach koło placu Omonia...
        > Późnym popołódniem pod kioskiem z prasą spotykali się emeryci smile))...
        > Vist___________

        Widze, ze pora na reanimacje. 3 lata doswiadczen z sp. prof. Aronskim
        ( stworzyl te specjalizacje w Polsce) upowaznaja mnie do aplikacji zdania:
        Bez skierowania od 1-go kontaktu !!!

        Ruch (internetowy - zywiolowy) to ZYCIE.
        Kazda stagnacja (obyczajowa) to smierc.

        Skutki uboczne: chamstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka