Dodaj do ulubionych

zdjecia z Manify! demokracja zwycieza

08.03.05, 06:47
kobiety-kobietom.com/galeria/thumbnails.php?album=176
prosze zwrocic uwage na duzy % mezczyzn w manifie!
Obserwuj wątek
    • hymen Re: zdjecia z Manify! demokracja zwycieza 08.03.05, 09:21
      owca.amarantowa napisała:

      > kobiety-kobietom.com/galeria/thumbnails.php?album=176
      > prosze zwrocic uwage na duzy % mezczyzn w manifie!

      To podpis z pierwszej fotki:

      Maleństwo
      Kobiety w polsce są dyskryminowane...

      O co chodzi tej pani?
    • xiazeluka Zdjęcia z czegoś tam 08.03.05, 09:56
      Zdjęcie z dzieckiem ma fajny podpis: "Najmłodsi wielbiciele Fioletowej
      Rewolucji".

      Coż z tego, że biedny szkrab nie wiedział, o co chodzi. Cóż z tego, że na
      fotografii jest tylko jedno, choć podpis brzmi "najmłodsi". Ważne, że był,
      manifował i robił za tłum!
      • xiazeluka Byłbym zapomniał: 08.03.05, 09:58
        Tow. Jaruga-Nowacka się myli: wedle tow. Graff walka feminazistek o
        równouprawnienie trwa już 157 lat.
        • xiazeluka Jeszcze jedno - co to jest "fioletowa rewolucja"? 08.03.05, 10:02
          Artykuł nosi tytuł "Rozpoczęła się Fioletowa Rewolucja!", jednak z treści nie
          sposób się dowiedzieć, co niby towarzyszki chcą obalić. Skoro jednak mamy tu na
          FAQ rzeczniczkę prasową Biura Politycznego, to może zechce mnie oświecić?
          • hasz0 Bisexi, homo i lesbijki łączcie się z feministami! 08.03.05, 10:24
          • dachs Badzmy sprawiedliwi dla feministek 08.03.05, 10:45
            Im w koncu tez chodzi glownie o to co nam, meskim szowinistom.
            O wagine. smile

            Skoro juz sie znalazlem na stronie ze zdjeciami, zachecony posurfowalem sobie
            troche dalej i znalazlem wywiad z pania Monika Rak.

            "Jestem z Grupy, która nazywa się W.A.G.I.N.A., czyli Warszawska Aktywna Grupa
            Inicjatyw Natury Artystycznej. Mam pomysł na to, żeby rozbudzić dziewczyny,
            kobiety, lesbijki do działalności poprzez kulturę, tzn. poprzez teatr. Grupę tę
            założyłam z przyjaciółkami. W tym momencie jest 5 osobowa, przy czym cały czas
            drzwi są otwarte - masz pomysł przychodzisz, nie masz ochoty wychodzisz. Chodzi
            o to, żeby mieć jakiś pomysł, nieważne jaki."

            Nie wolno lekcewazyc tych slow.
            Zawiera sie w nich caly gleboki program ruchu feministycznego: "Chodzi o to,
            żeby mieć jakiś pomysł, nieważne jaki."

            Przesadzone sa tez - i to kieruje specjalnie do Ciebie, drogi Xiaze - pogloski
            o nietolerancyjnych akcentach ruchu feministycznego. Wskazuja na to pelne
            empatii dla mezczyzn slowa Pani na W.A.G.I.N.I.E. :

            "Teatr na razie ma być kierowany do dziewczyn i dla nich robiony. Wiadomo, że
            na takie spotkanie zawsze przyjdzie jakiś heteryk i to nie jest problem, ale na
            razie uważam, że naszą widownią powinnyśmy być my same."

            Dla nas, o nas, przez nas. A heterycy narazie nie sa problemem
            Slusznie towarzyszki.
            Jak niegdys klasa robotnicza podparta solidnym kosccem ideologicznym, tak i
            warsztaty feministek:

            "... mają jakiś swój kościotrupek, nie kościotrupek tylko... jak się to
            nazywa... trzon, nie trzon tylko kręgosłup - o! kręgosłup".

            I jas to popieram. Popieram tym bardziej, ze pani Monika, z duszy mi wydarla te
            slowa:

            "Lubię robić rzeczy, które od początku do końca zależą ode mnie i to się akurat
            zdarzyło w W.A.G.I.N.I.E. ".

            Pani Monikooooooooo.... smile)

            borsuk



            • dachs uzupelnienie 08.03.05, 10:47
              no przeciez link do calosci moze sie przydac

              kobiety-kobietom.com/les/art.php?art=1467
            • xiazeluka Jestem zainteresowany waginą 08.03.05, 11:31
              I nawet mam 1001 pomysłów, prosto z książki, która na pewno jest "trendy" i
              ma "stajla" - Kamasutry.
              • ewa8a Re: Jestem zainteresowany waginą 08.03.05, 11:40
                dachs napisał przeciez :

                ,,Jestem z Grupy, która nazywa się W.A.G.I.N.A., czyli Warszawska Aktywna Grupa
                Inicjatyw Natury Artystycznej. Mam pomysł na to, żeby rozbudzić dziewczyny,
                kobiety, lesbijki do działalności poprzez kulturę, tzn. poprzez teatr."

                Kamasutra to nie ta orientacja. Dobierz coś innego.
                • dachs Re: Jestem zainteresowany waginą 08.03.05, 11:52
                  a co stoi na przeszkodzie odgrywaniu scen z Kamasutry ?
                  • ewa8a Re: Jestem zainteresowany waginą 08.03.05, 11:59
                    W wykonaniu kobiet takie scenki byłyby mało wiarygodne.

                    Twoja wzmianka o Kamasutrze spowodowała, że siegnęłam do zakamarków
                    biblioteczki po ukryty tam egzemplarz – ukryty, żeby dziecko nie myslało, że
                    starzy to juz nie mają innych zainteresowań- i sprawdzić, czy to rzeczywiscie
                    tylko o sprawach damsko – męskich, bo czytałam dawno i mogłam sie pomylić. Przy
                    okazji wpadł mi w oko ciekawy fragment :
                    ,,zawodowym obowiązkiem kurtyzany jest, po dokładnym zbadaniu i długim namysle,
                    związać się z mężczyzną mającym to, czego powinna pragnąć. Później zjednać
                    mężczyznę, z którym żyje, zmusic do dawania wszystkiego, do czego zmusic można,
                    a kiedy go ogołoci z wszystkiego, odprawić.”

                    Ciekawe, czy ta sentencja byłaby odpowiednia do wklejnia do jakiejs scenki
                    rodzajowej w wykonaniu grupy Vagina.
                    • xiazeluka Ależ oczywiście 08.03.05, 12:22
                      ewa8a napisała:

                      > W wykonaniu kobiet takie scenki byłyby mało wiarygodne.

                      A w wykonaniu samych mężczyzn?

                      > zawodowym obowiązkiem kurtyzany jest, po dokładnym zbadaniu i długim namysle,
                      > związać się z mężczyzną mającym to, czego powinna pragnąć. Później zjednać
                      > mężczyznę, z którym żyje, zmusic do dawania wszystkiego, do czego zmusic
                      można, a kiedy go ogołoci z wszystkiego, odprawić.”
                      >
                      > Ciekawe, czy ta sentencja byłaby odpowiednia do wklejnia do jakiejs scenki
                      > rodzajowej w wykonaniu grupy Vagina.

                      Oczywiście! Oto propozycja:

                      MĘŻCZYZNA - Dobrze trafiłem? Chciałbym uprawiać aerobik...
                      KURTYZANA (wyciąga stetoskop) _ Proszę się rozebrać.
                      MĘŻCZYZNA - O, jaka szybka obsługa.
                      KURTYZANA - Milczeć! Muszę cię zbadać, kretynie, dokładnie zbadać. Myślisz, że
                      ktoś tu jest odporny na ejds i kiłę? Dokonam obdukcji i się zastanowię. Długo i
                      dokładnie się zastanowię.
                      MĘŻCZYZNA - Ojej, a ile to potrwa?
                      KURTYZANA - Masz złotą kartę kredytową, koleś?
                      MĘŻCZYZNA - Owszem, nawet trzy. Mam Visę, American...
                      KURTYZANA (rzuca mu się na szyję) - Kochany! Mój tyś, mój! Na wieki! Chodźmy
                      szybko do pokoju...

                      6 miesięcy później.

                      MĘŻCZYZNA - Nie wiesz, gdzie są kluczyki do BMW?
                      EX-KURTYZANA - Nie zawracaj mi głowy. Możesz se pojechać do pracy rowerem.
                      MĘŻCZYZNA - Ależ najdroższa, spieszy mi się. Muszę zdążyć przed pracą do banku,
                      aby wpłacić te 4 miliony dolarów, co to je zarobiłem na akcjach.
                      EX-KURTYZA - Zostaw to mnie. Załatwię to. A ty spadaj.
                      MĘŻCZYZNA - No to cześć kochanie. Całuski!

                      12 godzin później.

                      MĘŻCZYZNA usiłuje otworzyć drzwi do swego domu. Dziwne, klucze nie pasują do
                      zamków. Dobija się więc ręcznie.

                      MĘŻCZYZNA - Halo! Hej! Kotku, możesz otworzyć? Coś jest nie tak z drzwiami...
                      EX-KURTYZANA (wychyla się z okna na piętrze) - Precz stąd, przybłędo. Już tu
                      nie mieszkasz, nie stać cię na luksus spacerowania po tak ekskluzywnej
                      dzielnicy. Precz, bo zadzwonię po policję!
                      MĘŻCZYZNA (zdezorientowany) - Ależ miłości moja, co to za żarty? Jestem głodny,
                      chcę odpocząć...
                      EX-KURTYZANA - Aaaaa, ty męska szowinistyczna świnio! Konserwatywny
                      stereotypisto! Tylko przy garach kobiety widzisz?! Ale dość tego, rewolucja
                      fioletowa nastała - pozbawiłam cię domu, samochodu i kasy, wszystko jest
                      przepisane na mnie! To zemsta za tysiące lat patriarchalnego ucisku! Co ty mi
                      dałeś, opresyjny seksisto?! No co?! Nic! Nic! Nic!!!
                      • ewa8a Re: Ależ oczywiście 08.03.05, 12:28
                        Ha, ha, ale mnie ubawiłeś! Masz talent iście fredrowski.
                        • xiazeluka Dziękuję, ale... 08.03.05, 12:36
                          ...historyjka jest jawnie seksistowska. Czy to Pani nie odstrasza?
                          • ewa8a Re: Dziękuję, ale... 08.03.05, 12:40
                            Lubię wszystko co jest zabawne i nie doszukuję się wówczas żadnych kontekstów.
                            • xiazeluka No to w porządku. Lubię Panią /nt 08.03.05, 12:42
                • xiazeluka A kto tu pisze o orientacji? "Może jakiś cytacik"? 08.03.05, 11:54
                  Miały być pomysły, nieważne jakie. No podaję te pomysły. O co więc chodzi???

                  Babom to nigdy się nie dogodzi...
                • lala.laleczna A ja się trochę martwię tym, do czego będą zdolne 08.03.05, 11:55
                  lesbijki ROZBUDZONE ;-d
            • wikul Re: Badzmy sprawiedliwi dla feministek 08.03.05, 16:22
              Kolejną ważną inicjatywą środowisk feministycznych jest stowarzyszenie D.U.P.A.
              czyli Demokratyczne Ugrupowanie Pariotycznych Aktywistek . Życzymy powodzenia !
              • xiazeluka Zupełnie nie a propos 08.03.05, 16:40
                A ja słysząłem o organizacji feminazistycznej o nazwie Polska Inicjatywa
                Zjednoczeniowa Dam Antypatriarchalnych.
                • dachs To tylko organizacja podlegla 08.03.05, 16:44
                  Organizacja matka jest Centrala Inwigilacji Postaw Antypostepowych
                  • xiazeluka A, nie wiedziałem 08.03.05, 16:47
                    Dzięki za wyczerpujące uzupełnienie.
                    • dachs Re: A, nie wiedziałem 08.03.05, 16:50
                      Bardzo prosze.
                      Aby nie pozostawac w bezczynnosci do czasu objecia rzadow tworzy sie cos w
                      rodzaju Czeka - Panstwowa Inspekcja CZystosci KAdr.
          • xioncpb Re: Jeszcze jedno - co to jest "fioletowa rewoluc 08.03.05, 13:51
            Mnie się zdaje, że chcą obalić flaszkę wina Arizona albo denaturatu - stąd ten
            fiolet...
    • porter11 Re: zdjecia z Manify! demokracja zwycieza 08.03.05, 12:55
      > prosze zwrocic uwage na duzy % mezczyzn w manifie!

      Niestety, to nie mężczyźni, to koleżanki o alternatywnie estetycznej
      powierzchowności.

      -----------------------------------------
      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
      (c) bzyk7
    • owca.amarantowa feminizm = humanizm 08.03.05, 15:48
      paskudne sa wasze komentarze, poza zabawna mini-sztuczka xiazeluki, przyznaje.
      Czy wy nie wiecie, ze wiekszosc feministek to heteryczki? Feminizm przyjmuje
      wszystkich pogardzanych i odrzuconych przez spoleczenstwo, rowniez gejow,
      dlatego jest humanizmem.
      • dachs femanizm i hominizm ? 08.03.05, 16:31
        owca.amarantowa napisała:

        > paskudne sa wasze komentarze, poza zabawna mini-sztuczka xiazeluki,
        przyznaje.
        > Czy wy nie wiecie, ze wiekszosc feministek to heteryczki?

        To czemu dalas link akurat do ..., no do tego, do czego dalas? smile))
      • porter11 To spisek! 08.03.05, 16:49
        > paskudne sa wasze komentarze, poza zabawna mini-sztuczka xiazeluki,
        przyznaje.
        > Czy wy nie wiecie, ze wiekszosc feministek to heteryczki? Feminizm przyjmuje
        > wszystkich pogardzanych i odrzuconych przez spoleczenstwo, rowniez gejow,
        > dlatego jest humanizmem.


        Cudze sprawy łóżkowe guzik mnie obchodzą. Jednakże kiedy słyszę, jak pani Dunin
        twierdzi, że kobiet trzeba bronić, bo mężczyźni je ciągle zaczepiają, zachowują
        się natrętnie, narzucają się, prawiąc idiotyczne komplementy, a to jest dla
        kobiet nieprzyjemne, to po przyjrzeniu się p. Kindze dochodzę do wniosku, że
        ona chyba nie wie o tych wszystkich katuszach z własnego doświadczenia. Chyba,
        że chodzi jej o to, że jedne kobiety są zaczepiane, a innym sprawia to
        przykrość.

        A teraz całkiem serio: dlaczego uważam, że feministki są groźne? Otóż dlatego,
        że ich zdaniem kobiety najlepiej się mają, kiedy pracują zawodowo, bo mogą się
        dzięki temu realizować. Oczywiście, pysznie by było, gdyby było to prawdą. Nie
        jest źle być artystką, biznesłumen, wysoką urzędniczką państwową, ale ogromna
        większość kobiet nie ma szans na podobną karierę (zupełnie podobnie jak
        większość facetów nie ma szans na karierę artysty, biznesmena, ani wysokiego
        urzędnika państwowego). Osobiście pracowałem kiedyś w Polkolorze w Piasecznie.
        Widziałem, jak wyglądają kobiety pracujące przy taśmie. A to jest właśnie
        kariera dostępna dla większości pań. W wieku lat trzydziestu wyglądają na
        pięćdziesiątkę i jak jedna - sprawiają wrażenie nieszczęśliwych! Tego życzą
        kobietom te wstrętne brzydkie babiszony - Dunin, Środa, Nowicka, Grzybek,
        Szczuka, Senyszyn, Szyszkowska! One chcą, żeby nie było ładnych, szczęśliwych
        kobiet! One chcą po prostu ukarać te swoje koleżanki, które chadzały na randki,
        na imprezach nie podpierały ścian, albo znalazły męża, a ten ich nie bija, nie
        zdradza i w ogóle są z nim szczęsliwe, a kto wie, może nawet urodziły dzieci i
        mają rodzinę, w Święta siadają wspólnie przy stole, dzielą się opłatkiem, a nie
        piszą jadowitych manifestów feministycznych. Dodałbym do tego kwestie
        satysfakcji płynącej z udanego życia seksualnego i to z facetem, a nie z
        kawałkiem masy plastycznej, ale, jak wspomniałem - guzik mnie obchodzą cudze
        sprawy łóżkowe.
        Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie utrzymywał, że praca np. sprzątacza,
        tokarza, wiertacza, operatora prasy hydraulicznej, czy aparatowego uzdatniania
        wody - uszlachetnia. Faceci wykonują takie prace z konieczności. A kobietom
        wspomniane przeze mnie powyżej damy narzucają tego rodzaju zajęcia z powodów
        ideologicznych. Przypuszczam, że dla każdej kobiety, większą satysfakcję
        oznaczałaby opieka nad domem, dziećmi i w ogóle rodziną, niż osiem godzin pracy
        przy automacie giętarskim, czy spawalniczym. Jednakowoż zdaniem pań feministek
        byłaby to satysfakcja głęboko niesłuszna, bowiem doznawana w modelu
        patriachalnym...
        • owca.amarantowa Re: To spisek! 08.03.05, 17:00
          Wiez co, poczytaj sobie historie i literature - chocby Prusa, Sienkiewicza,
          Boya, Nalkowska i przyznaj jakie bylo zycie kobiet, ktore nie mialy wlasnych
          pieniedzy ani wyksztalcenia. Czesto bylo to zycie na smietnikach albo w
          burelach, bo nie mialy wyjscia. To glownie kobieta jest odpowiedzialna za
          wychwanie i wyzywienie dzieci, bo jak wiadomo, z meczyznami roznie bywa i ona
          MUSI umiec i miec mozliwosc zarobienia na siebie i rodzine. To tyle. reszta
          komentarzy jest smieszna. Jak napisalam, organizacje feministycze przymuja
          wszystkich odrzuconych i ponizanych, wiec geje sie do nich garna, dlatego
          feminizm to humanizm.
          • dachs Re: To spisek! 08.03.05, 17:06
            owca.amarantowa napisała:

            > Wiez co, poczytaj sobie historie i literature - chocby Prusa, Sienkiewicza,
            > Boya, Nalkowska i przyznaj jakie bylo zycie kobiet, ktore nie mialy wlasnych
            > pieniedzy ani wyksztalcenia.

            Porzuc owco lektury szkolne i wyjdz na swiat.
            • owca.amarantowa Re: To spisek! 08.03.05, 17:27
              a moze ty wyjdzesz na swiat i poczytasz sobie statystyki ONZ oraz innych
              podobnych "feministycznych" organizacji i zobaczysz, ze wiekszosc ludzi na
              swiecie i w PL, ktorzy zyja w nedzy to kobiety, i przeczytasz sobie i milionach
              kobiet i dziewczat sprzedawanych do niewoli seksualnej, ktore umieraja od AIDS
              w wieku 20 paru lat, moze to cie oswieci.
              • dachs Re: To spisek! 09.03.05, 11:29
                owca.amarantowa napisała:

                > a moze ty wyjdzesz na swiat i poczytasz sobie statystyki ONZ oraz innych
                > podobnych "feministycznych" organizacji i zobaczysz, ze wiekszosc ludzi na
                > swiecie i w PL, ktorzy zyja w nedzy to kobiety, i przeczytasz sobie i
                > milionach kobiet i dziewczat sprzedawanych do niewoli seksualnej, ktore
                > umieraja od AIDS w wieku 20 paru lat, moze to cie oswieci.

                Aha, i Ty uwazasz, ze pani Sroda z pania Graf oraz aktywistki W.A.G.I.N.Y co
                to "niewazne jaki pomysl" sa wlasciwemi osobami do zaradzenia temu zlu.
                Pogratulowac sily przekonan. smile)
          • porter11 Re: To spisek! 08.03.05, 17:52
            > Wiez co, poczytaj sobie historie i literature - chocby Prusa, Sienkiewicza,
            > Boya, Nalkowska i przyznaj jakie bylo zycie kobiet, ktore nie mialy wlasnych
            > pieniedzy ani wyksztalcenia. Czesto bylo to zycie na smietnikach albo w
            > burelach, bo nie mialy wyjscia.

            W książce "Faraon" Prusa występuje niejaka Sara, kobieta, Żydówka, bez
            nadmiernego wykształcenia, ale ma się nieźle.

            W noweli "Anielka" tego samego autora, tytułowa bohaterka ma gorzej, bo mimo
            ustawicznie nabywanego wykształcenia zdycha jej piesek imieniem Karusek.

            W powieści Emancypantki Prusa występuje dwie bohaterki, żadna z nich nie ma nic
            wspólnego z życiem na śmietniku, ani w burdelu, aczkolwiek występuje tam w
            epizodzie niejaki Zankowski (Zenkowski), były alfons, twierdzący, że jedyne
            kobiety w burdelach to te, które lubią zabawę, bo innych nie chcą mężczyźni.

            W powieści "Lalka" Sienkiewicza występuje niejaka pani Wąsowska (albo jakoś
            podobnie) i ta pani tłumaczy Wokulskiemu, że sufrażystki będą walczyć z
            mężczyznami. Kiedy Wokulski łapie ją za rękę, ta pani grozi wezwaniem służby.
            Wokulski konstatuje: "więc panie chcą z nami walczyć za pomocą służby?"

            W Trylogii przedstawiona jest historia ruchów oporu niejakiej Oleńki, którą
            nieustannie, przez prawie trzy tomy Potopu, usiłuje przelecieć złowrogi i
            zdradziecki Bogusław Radziwiłł. Panna mu się nie daje, by paść w ramiona
            ukochanego Kmicica, do którego we finale zwraca się słowy: "Ranuś, jądr Twoich
            całować niegodnam", i całe szczęście, bo rzecz odbywa się w kościele. Nawiasem
            mówiąc Kmicic ma na piersiach ryby siną barwą kłute, a na każdey sygnaturę od
            dwóch zer zaczynayącą się.

            Boy napisał zaś:
            "Kto poznał panią Stefanią,
            ten od innych wolał pań ją."
            Więc ta Stefania to była pewnie jakaś ówczesna feministka. Podejrzenie to
            wzmacnia finał wiersza, w którym pewien szalenie zakochany w feministce
            Stefanii malarz dochodzi do wniosku, że jego uczucie niestety wygasło:
            "Lecz tymczasem mu wychłódło
            Bo już była stare pudło".

            Nałkowską i jej pisanie scharakteryzował tenże Boy:

            Wzruszał ją drżący listeczek
            Wiosenny motylek ją wzruszał
            Do sławy doszłaby grodu
            Gdyby nie nadmierna tusza.
            Lecz mimo tłustego cielska
            do dziś jest tak marzycielska
            Śniło jej się pewnej nocy,
            Że ją rycerz ma w swej mocy
            I tak śmiało z nią poczynał,
            Że łóżko wpadło w urynał.
            A wtedy autorka śmiała
            wnet na papier to przelała.
            By czytelnik się ze zgrozą
            Zapoznał z Nałkowskiej prozą".


            To glownie kobieta jest odpowiedzialna za
            > wychwanie i wyzywienie dzieci, bo jak wiadomo, z meczyznami roznie bywa i ona
            > MUSI umiec i miec mozliwosc zarobienia na siebie i rodzine. To tyle. reszta
            > komentarzy jest smieszna.

            A to jest akurat bardzo trafne i serio. Całkowicie zgadzam się z tym, że
            kobieta powinna miec mozliwosc zarobienia na siebie i rodzine. Ale czy nie
            lepiej, żeby na rodzinę zarabiał mężczyzna? Jak uważasz? Bardzo mi zależy na
            Twojej odpowiedzi na to pytanie. Bo żarty - żartami, ale to jest poważna sprawa.

            > Jak napisalam, organizacje feministycze przymuja
            > wszystkich odrzuconych i ponizanych, wiec geje sie do nich garna, dlatego
            > feminizm to humanizm.

            A jak z koprofagami? Zoofilami?


            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
            • owca.amarantowa Re: To spisek! 08.03.05, 18:35
              > To glownie kobieta jest odpowiedzialna za
              > > wychwanie i wyzywienie dzieci, bo jak wiadomo, z meczyznami roznie bywa i
              > ona
              > > MUSI umiec i miec mozliwosc zarobienia na siebie i rodzine. To tyle. resz
              > ta
              > > komentarzy jest smieszna.

              > A to jest akurat bardzo trafne i serio. Całkowicie zgadzam się z tym, że
              > kobieta powinna miec mozliwosc zarobienia na siebie i rodzine. Ale czy nie
              > lepiej, żeby na rodzinę zarabiał mężczyzna? Jak uważasz? Bardzo mi zależy na
              > Twojej odpowiedzi na to pytanie. Bo żarty - żartami, ale to jest poważna
              sprawa
              ===
              jasne, ze sprawa jest wazna. meczyzna, jesli jest, powinien zarabiac na
              rodzine, ale nie mozna na to liczyc, bo jest ich mniej niz kobiet i spory % nie
              nadaje sie do rodzin, wiec kobiety MUSZA umiec radzic sobie same. Poza tym
              praca zawodowa dla kobiet to nie tylko wlasna kasa i niezaleznosc (a wiec
              mozliwosc odejcia od goscia brutala i chama), ale rozniez samorealizacja, bo
              czlowiek ma cos takiego jak mozg i nie zyje samym rozmnazaniem. Kobieta nie
              moze liczyc na mezczyzne, musi liczyc na siebie, jesli on jest, to alleluja, a
              jesli nie ma, to jej i jej dzieci swiat sie nie zawali. I o to chodzi. A
              dyskrymijacja kobiet w pracy jest nadal rzecza normalna, choc niektore maja
              szczescie i sie z nia nie spotkaly. Uwazam, ze obowiazki domowe, rodzinne i
              zarobkowe powinny byc rownomiernie rozdzielone na mezczyzn i kobiety, tylko
              taki model jest demokratryczny. Poza tym wiem, ze mezczyzni lepiej gotuja od
              kobiet, wiec kuchnia powinna byc ich domenasmile) serio.
              > -----------------------------------------
              • porter11 Re: To spisek! 09.03.05, 12:43

                Oczywiście, masz całkowitą rację: Kiedy nie ma chłopa, na kobietę spada cały
                ciężar utrzymania domu i rodziny. Jednakże dużo lepiej, jeśli chłop jest - i na
                szczęście w większości rodzin on naprawde jest. Rodziny niepełne, to mimo
                wszystko niewielki procent rodzin - i całe szczęście. Dla mnie optymalną
                sytuacją jest, jeżeli kobieta zajmuje się domem (bo tu jest naprawdę
                niezastąpiona), a pracuje zawodowo tylko w takim zakresie, w jakim ma ochotę.
                Zaś najważniejszym jej zadaniem poza dbaniem o dom i dzieci powinno być
                motywowanie męża. Bo wprawdzie więcej jest dziś wypierdków niż prawdziwych
                mężczyzn, to każda prawdziwa kobieta zrobi na luzie prawdziwego mężczyznę z
                byle wypierdka. Z mego osobistego doświadczenia mogę stwierdzić, że nikt nie
                uzyskałby ode mnie tyle, za pomocą gróźb, przekupstwa, przemocy, nacisków
                prawnych, ile moja żona umie uzyskać jednym uśmiechem. Jednakowoż feministki,
                które nie mają pojęcia co to znaczy być prawdziwą kobietą (one są nie tyle
                brzydkie, co tak strasznie pozbawione wdzięku, że trudno im nie współczuć), w
                ogóle nie zdają sobie sprawy z takiej możliwości, uśmiechanie się do facetów
                uważają za zachowanie uwłaczające i chcą o swoje racje walczyć. Otóż ja
                zapewniam, że to nie jest dobry pomysł. W relacjach damsko - męskich lepiej
                tańczyć, niż walczyć. Biznesowo to się nazywa budowa modelu win/win. Feministki
                chciałyby coś WYWALCZYĆ, a każda normalna kobieta osiągnie więcej bez walki. I -
                co najważniejsze - sama będzie szczęśliwsza.
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
    • moonfleet Z okazji 8 marca mam pytanie: 08.03.05, 15:53
      Dlaczego wszystkie znane mi z mediów feministki (na żywo nie znam żadnej) są
      podobne do pasztetu z zająca (vide zdjęcia)?

      Wczoraj u Pospieszalskiego były 4 takie: trzy pojemniki na nadmiar tłuszczu i
      jedna Szczuka. Jedyna ładna dyskutantka była akurat z przeciwnego obozu. Czyżby
      feminizm miał swe źródła w kompleksach i braku powodzenia u mężczyzn (to by
      tłumaczyło tak popularny w tym środowisku homoseksualizm)?


      • owca.amarantowa Re: Z okazji 8 marca mam pytanie: 08.03.05, 16:04
        Alez nie, ja jestem calkiem sliczna i mezczyzni sie z mna uganiaja, a jestem
        femnistka, bo jestem czlowiekiem, bo nie chce zyc kosztem meczyzny, chce byc
        niezalezna finansowo, chce byc niedsyskryminowana, chce miec te same prawa co
        mezczyzni. Czyz to za duzo? Popatrz sobie na polskich mezczyzn na ulicy i
        powiedz jacy oni sa sliczni.
        • antyk52 Facet wiesz co twoje prowokacje są nawet zabawne 08.03.05, 16:12
          Idealnie oddajesz głupote tych bab smile
        • moonfleet Założę się, że... 08.03.05, 16:24
          > Alez nie, ja jestem calkiem sliczna i mezczyzni sie z mna uganiaja,

          Nawet ten wieprz, który siedział u Pośpieszalskiego na widowni (taki grube z
          oczami jak u pawiana i brudnymi dredami) powiedziałoby o sobie, że
          jest "śliczny".

          > a jestem
          > femnistka, bo jestem czlowiekiem,

          Widać ja nie jestem człowiekiem - więcej: żadnego człowieka nie znam!

          > bo nie chce zyc kosztem meczyzny,

          A kto by chciał?! Cokoliwek by to było ta "męczyzna".

          > chce byc
          > niezalezna finansowo,

          To może zacznij pracować? To taka nieśmiała sugestia...

          > chce byc niedsyskryminowana,

          Nie chcą ci ustępować miejsca w tramwaju?! Chamy.

          > chce miec te same prawa co
          > mezczyzni.

          To ty mieszkasz w Arabii Saudyjskiej?

          > Czyz to za duzo? Popatrz sobie na polskich mezczyzn na ulicy i
          > powiedz jacy oni sa sliczni.

          Dziękuję - wolę podziwiać kobiety - a te są piękne... tylko jakoś nie chcą być
          feministkami (to zostawiają tym o wyglądzie przetłuszczonego salami).
    • moonfleet Mam gorącą prośbę (głownie do feministek) 08.03.05, 16:53
      Wczoraj w programie Warto Rozmawiać (TVP2) na widowni, po prawej stronie
      (patrząc z miejsca gdzie siedzieli dyskutanci) zasiadała urocza działaczka
      feministyczna, którą parę razy widziałem już przy podobnych okazjach. Dziewczę,
      jak na feministkę, jest niezwykle urocze. Gdyby ktoś miał jakiś namiar to z
      góry dziękuję.

      Wyglądała mniej więcej tak:
      www.chud.com/graphics11/predator.jpg
    • wikul A co ma wspólnego feminazizm z demokracją ? 08.03.05, 18:02
      owca.amarantowa napisała:

      > kobiety-kobietom.com/galeria/thumbnails.php?album=176
      > prosze zwrocic uwage na duzy % mezczyzn w manifie!


      A co ma wspólnego feminazizm z demokracją ?
      • porter11 Re: A co ma wspólnego feminazizm z demokracją ? 08.03.05, 18:05

        Jedno i drugie to idiotyzm.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
    • aurora.we.mgle swiatowe protesty na dzien kobiet 09.03.05, 00:57
      news.bbc.co.uk/2/hi/americas/4328429.stm
    • pro100 czy można mieć niedyskretne zapytanie o 09.03.05, 13:07
      owca.amarantowa napisała:

      > kobiety-kobietom.com/galeria/thumbnails.php?album=176
      > prosze zwrocic uwage na duzy % mezczyzn w manifie!

      finansowanie owych imprez i ruchów???

      pozdr anty - follow the Środa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka