Dodaj do ulubionych

Reich - Ranicki

13.06.02, 05:20
Co to za fiut ???
Obserwuj wątek
    • Gość: komodor Re: Reich - Ranicki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 17:50
      Bardzo znany krytyk literacki mieszkający w Niemczech. Uznawany za najbardziej
      wybitną postać w dziedzinie krytyki.
      Mówi po polsku, jest żydem, który wyjechał z Polski po wojnie.
      Ostatnio sławny jako negatywny bohater powieści niemieckiego autora (nie
      pamietam nazwiska).W Polsce ukazały się niedawno jego wspomnienia.
      • Gość: # Re: Reich - Ranicki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.06.02, 18:03
        Poczytaj sobie Krzysztofa Kakolewskiego:
        "Generalowie gina w czasie pokoju" i powiazaniach
        rzeczonego z willa Polanskiego, Masonem
        Corka Wajdy i ...kulisami smieri w innej willi
        - "noz nie tylko w wodzie ... ale i we krwi...

        A glowny watek wspolpraca wywiadow stalinowskiego
        i hitlerowskiego.... po agresji 22 stycznia 41.

        No i co ukrywa tenze podwojny agent Reich -Renicki do dzis i jaki to ma wplyw
        na Polske i jej poltykow.

        • Gość: EUROMIR Re: Reich - Ranicki IP: *.cm-upc.chello.se 13.06.02, 18:28
          Miły Panie Haszu,
          Reich -Ranicki to postać bardzo zagadkowa. Ten polski Zyd - człowiek wyjątkowo zdolny i pracowity, z polskiego
          stał się niemieckim Zydem w trakcie kilku tylko lat. Przyjechał do Niemiec (o ile dobrze pamiętam) mniej więcej około
          1956 roku. Poprzednio -wiem to z rozmowy z byłym oficerem polskiej "dwójki"- pracował w Informacji Wojskowej.
          zaprowadzając "władzę ludową". Usunięty z tamtąd (52-55 ?) /błędy i wypaczenia/ (jakie ?), zatrudnił sią w
          jakimś polskim wydawnictwie. Póżniej zaś (legalnie) emigrował (?).
          Jego życiorys ma dużo zagadkowych, niewyjaśnionych plam. Dysponuję tak małą wiedzą i ułamkami tylko
          do tego stopnia niepewnych inforacji, że niechętnie w ogóle o nim piszę. Może jest na Forum ktoś, kto wie coś
          więcej o tym człowieku (dla Niemców instytucji) ?
          Gdzieś powinien być jego oficjalny życiorys. Może w w jakimś niemieckim "who is who" ?

          Pozdrawiam Pana :

          Euromir
        • Gość: komodor Re: Reich - Ranicki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 18:40
          Dziękuję za dodatkowe informacje, przypomniałem sobie też o tych samych faktach
          kiedy czytałem Euromira.
          Mam pewne obawy przed czytaniem Kąkolewskiego. Bardzo lubiłem czytać jego
          reportaże, które były moim zdaniem znakomite. Potem zdziwaczał i chyba coś mu
          odbiło.Poszukam jednak tej książki. Kiedy była wydana? Rozumiem, że miałeś na
          myśli wybuch wojny niemiecko-radzieckiej 22 czerwca (a nie stycznia) 1941 r.
          Dziękuję za wszystkie informacje
          • Gość: ALK Re: Reich - Ranicki IP: *.chello.pl 13.06.02, 18:49
            Recih-Ranicki urodził się w Polsce, ale wychowywał i kształcił przed wojną (już
            za czasów Hitlera) w Berlinie. Rodzinę wysiedlono do Polski w roku 1938, wraz z
            mieszkającymi w Niemczech Żydami posiadającymi polskie paszporty (znane jest
            ich koczowanie w pasie nadgranicznym oraz kilkukrotne "przerzucanie" przez
            granicę niektórych). Zafascynowanie niemiecką literaturą R-R wyniósł więc z
            niemieckiego dobrego gimnazjum (ukończył je). W zasadzie polska literatura była
            mu obca. W getcie w-wskim, z racji doskonałej niemczyzny, był tłumaczem Adama
            Czerniakowa.
            • Gość: elaf Re: Reich - Ranicki IP: *.adsl.hansenet.de 13.06.02, 19:06
              Gość portalu: ALK napisał(a):

              > Recih-Ranicki urodził się w Polsce, ale wychowywał i kształcił przed wojną (już
              >
              > za czasów Hitlera) w Berlinie. Rodzinę wysiedlono do Polski w roku 1938, wraz z
              >
              > mieszkającymi w Niemczech Żydami posiadającymi polskie paszporty (znane jest
              > ich koczowanie w pasie nadgranicznym oraz kilkukrotne "przerzucanie" przez
              > granicę niektórych). Zafascynowanie niemiecką literaturą R-R wyniósł więc z
              > niemieckiego dobrego gimnazjum (ukończył je). W zasadzie polska literatura była
              >
              > mu obca. W getcie w-wskim, z racji doskonałej niemczyzny, był tłumaczem Adama
              > Czerniakowa.

              Dodam jeszcze, ze w Niemczech jest uwazany za wielkiego znawce i krytyka
              niemieckiej literatury - nazwany zreszta "papiezem niemieckiej literatury".
    • Gość: igla Reich-Ranicki byl oficerem wywiadu MBP IP: 213.25.91.* 13.06.02, 19:22
      Berliner Zeitung, 13 VI 1994

      Reich-Ranicki auf Geheimdienstliste
      Warschau. dpa

      Der Literaturkritiker Marcel Reich-Ranicki ist offenbar vom polnischen
      Geheimdienst von Oktober 1944 bis Januar 1950 als hauptamtlicher Mitarbeiter
      geführt worden. Die Warschauer Zeitung "Zycie Warszawy" hat am Sonnabend die
      Fotokopie einer Seite aus einem angeblich etwa 1 100 Personen umfassenden
      Verzeichnis der Mitarbeiter des "Ministeriums für öffentliche Sicherheit" (MBP)
      veröffentlicht. Auf Seite 995 dieser aus den Archiven des Innenministeriums
      stammenden Liste wird auch ein am 2. Juni 1920 geborener Marceli Reich mit dem
      Dienstrang eines Hauptmannes genannt. Nach dem jetzt veröffentlichten Dokument,
      das nichts über Reich-Ranickis konkrete Handlungen aussagt, ist er am 25.
      Oktober 1944 in den Dienst eingetreten. 1955 wurde er aus dem Sicherheitsdienst
      entlassen. Die Gründe dafür gehen aus dieser Unterlage nicht hervor. +++

      • Gość: EUROMIR Re: Reich-Ranicki byl oficerem wywiadu MBP IP: *.cm-upc.chello.se 13.06.02, 23:11
        ...a więc jednak...w świetle przedstawionych tu faktów...

        ...oficer polskiej, komunistycznej bezpieki "sumieniem niemieckiej literatury". Pozycja, którą zajmuje dziś w
        Niemczech byłaby dlań ( z taką właśnie - nie inną, udokumentowaną przeszłością) nieosiągalna w Polsce.
        Tu jest skompromitowany. A wiąc i guru intelektualno-moralnym być nie może. A w Niemczech (czyli nigdzie), inne
        kryteria etyczne. Mało solidne ? Może po prostu politpoprawne ?

        Cóż - Niemcy - to na pewno w dalszym ciągu kraj, gdzie - jak powszechnie i od lat wiadomo - tradycyjnie
        autorytetów się nie kwestionuje. Tem bardziej, iż ten poważny, bezpieczniacki. Zakładam, że i u nas w pracy
        swej fachowiec. Pewnie wybitny. W swej branży. Gdyż rezultaty działań Reicha- Ranickiego - jego formacji u
        nas, widzimy, a konsekwencje ponosimy do dzisiaj.

        Sprawą oczywiście wewnętrznie niemiecką jest plon działań Reicha -Ranickiego na niwie krytyki literackiej w
        Niemczech. Zyczyłbym sobie jedynie, aby w przyszłości, nie obciążano nas odpowiedzialnością za to nazwisko.

        Euromir
        • Gość: Kagan Zygmunt Bauman byl oficerem wywiadu LWP IP: *.vic.bigpond.net.au 14.06.02, 01:36
          Wywalony z LWP w roku 1953, wiadomo za co...
          Pozniej prof. socjologii na UW, powiazany z Kuroniem i Michnikiem.
          Z Polski wyjechal zaraz po marcu 1968.
          Kariera akademicka na zachodzie (gl. Anglia).
          Obecnie "guru postmodernizmu".
          Autor szeregu "dziel", bardzo popularnych na zachodzie w tzw.
          kregach akademickich...
          Ksiazki o Baumanie pisza nawet w Australii...
          Taki to poziom prezentuja zachodnie uniwersytety, z najlepszymi
          wlacznie (Oxford, Cambridge UK i US, Yale, Harvard etc.)... sad
          Kagan
    • Gość: Michał Cwany bandyta z bezpieki, żerujący na naiwności .. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 22:40
      ...Niemców !
      Takie gnojki czując, że mogą siedzieć w kryminale za ubeckie zbrodnie,
      przedostały się na Zachód, zaparły się komunizmu i w myśl politycznej
      poprawności udzielono im pomocy.
      Niemcy bali się prześwietlać tego komucha, a on sam jako chytrusek pierwszej
      kategorii wykorzystał cynicznie swoje żydowskie pochodzenie.
      Stał się świętą krową. Zajął się bełkotliwymi recenzjami literackimi, a
      skomuszeni pisarze łatwo uznali jesgo opinię za wiążącą.
    • Gość: Cyd To stalinowiec IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 13:32
      Facet ma chyba najbardziej nikczemny życiorys, jaki można sobie wyobrazić.
      W Warszawskim getcie był sekretarzem Judenratu. Jego zadaniem było m. in.
      przygotowywanie list ludzi przeznaczonych do gazu. Byli panami życia i
      śmierci.Współpracowali ściśle z gestapo. Z nich rekrutowali się najbardziej
      brutalni kapo w konzlagrach. Przeżył, bo za zgromadzone bogactwo uzyskane z
      łapówek od ludzi, którzy chcieli sobie przedłużyć o kolejny tydzień życie mógł
      kupić wszystko. Jak większość Żydów natychmiast po wyzwoleniu wstąpił do
      ubecji. Pracował bodajże w katowickim UB. Tam zaprzyjaźnił się ze
      Szczypiorskim. To tłumaczy późniejszą irracjonalną popularność tego polakożercy
      ww Niemczech. Co ciekawe w swojej autobiografii, a raczej autołgarstwie "Życie
      moje" wydanej w zeszłym roku nie wspomina ani słowem o swojej ubeckiej
      przeszłości. Wyjątkowa kanalia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka