Gość: Mosze
IP: *.red.bezeqint.net
24.06.02, 06:52
Troche zimnego na upaly:
MAPA KOBIECEGO CIAŁA
POLECAMY
• Święte nasienie
• Wiosenne pozycje miłosne
Sex kultura
Szkoła miłości oralnej
Jeśli istnieje pojęcie kreatywności seksualnej, to z pewnością można przypisać
je narodowi amerykańskiemu. Wibrator z perłą dla uzyskania dodatkowych wrażeń,
pierścionek przedłużający erekcję to tylko namiastka ich pomysłowości w tym
zakresie.
Jest takie miejsce ...
Dywan dobrej jakości, mięciutkie krzesełka przyciśnięte wytwornymi pupami,
stoliki okryte białym obrusem, a na nich talerze. Na każdym talerzu dwa jajka,
które nie są świątecznymi pisankami lecz męskimi klejnotami, zaopatrzonymi w
długie sprężyste penisy.
To nie wynik abstynencji seksualnej ...
Taki obraz to nie wytwór wyobraźni wygłodniałej seksualnie hipokrytki, która
boi się przełamać konwenanse. To wizytówka szkoły seksu oralnego rodem z
Hollywood zainicjowana przez Lou Paget. Pani Paget wpadła na pomysł odpłatnego
ujawniania tajników sztuki hiperpolarnych pieszczot członka. I, o zgrozo! Dla
pań, które bynajmniej nie trudnią się najstarszą w świecie profesją.
Hak na mężczyznę ...
Jak można było się spodziewać pomysł wypalił. Na lekcje ustawiły się sznurkiem
stateczne matki, małżonki znanych postaci hollywoodzkich, ich kochanki a nawet
córy. Powód był jeden: sprawić, by mężczyzna wracał co wieczór do tego samego
łóżka.
Szeroki wachlarz członków ...
W sali lekcyjnej lądowały na stołach kursantek pomoce dydaktyczne w postaci
sztucznych penisów. W zależności od preferencji dostępne były trzy opcje:
biały, żółty lub czekoladowy, o rozmiarach zbliżonych do tych pozostawionych w
domu tudzież ich nieco dorodniejszej wersji. Następowało prawidłowe ustawienie
prężących się dowodów męskości jądrami do twarzy kursantki (inne ustawienie
świadczyłoby, iż przez omyłkę usiadły swoim partnerom na głowie) i lekcja
rozpoczęta.
Zażenowanie i śmiech ...
Pierwszym minutom zajęć towarzyszyły ataki niekontrolowanego śmiechu,
przeplatające się z niemałym zażenowaniem. Żadnej z pań (pochodzących bądź co
bądź z dobrze wychowanych rodzin) nie przyszłaby nigdy wcześniej do głowy wizja
siebie, siedzącej wśród grupy innych kobiet z ręką zaciśniętą na sztucznym
członku. Miały klasę, były zadbane, a pewność siebie, z jaką szły przez życia
sprawiała, iż trudno byłoby zakwalifikować ich do grona osób potrzebujących
dobrych rad w kwestii tak delikatnej, jak tajniki miłości oralnej. A jednak ...
Sztuczka z filmów erotycznych ..?
Po wysłuchaniu wzbudzającego zaufanie przemówienia o teorii miłości oralnej,
panie przechodziły do części praktycznej tj. założenie "kapturka"
na "kiwającego się" znad talerza członka. Wbrew pozorom ta część zajęć
sprawiała największe trudności. Trzeba było bowiem otworzyć kondom z
odpowiedniej strony, uchwycić jego cypek, nałożyć językiem na główkę modelu no
i w końcu rozwinąć na całą długość. Proste? Może tak, ale nie w sytuacji kiedy
należy wszystkiego dokonać językiem, oczywiście bez pomocy dłońmi. Powracające
ataki śmiechu i brak praktyki powodowały, iż prezerwatywa zamiast na członku
lądowała częściej na stole albo podłodze.
Przydatne sex-wskazówki ...
Ale to nie jedyne rewelacje jakie zostawały odkryte przed kursantkami. Lou
Pegot zdradzała więcej tajników o osiąganiu arkanów rozkoszy. Mówiła:
"Zachowaj swój język zawsze w ruchu, a zęby ukryte. Pomóż sobie dłońmi
przymknąć wargi - to wspomoże twoją pracę mięśni buzi"
"Nie zapominaj o jądrach. Oni uwielbiają kiedy bawisz się nimi. Traktuj je ze
szczególną delikatnością, jak kruche jajeczka"
"Tylko 20% kobiet połyka nasienie (to około 6 kalorii). Mężczyzna czerpie
ogromne doznania z przedniej części twojej buzi, gdzie może być ssany. Nie ma
potrzeby wpychać głęboko przyrodzenie tam, gdzie może wywołać to niepożądane
odruchy. To są głównie chwyty z filmów porno. Jeśli nie lubisz czegoś robić -
nie rób!"
"Cukierek o smaku silnej mięty rozpuszczony w ustach tuż przed pieszczotami
oralnymi członka może dostarczyć mężczyźnie niesamowitych wrażeń"
Oby, jak najszybciej wypróbować ...
Jedna z pań opuszczając zajęcia skomentowała: "Nauczyłam się więcej w ciągu
tych 3 godzin niż w trakcie moich trzech ostatnich małżeństw. Nie mogę się
doczekać, żeby pójść do domu". Hmm? Ja pozostawiam to więc bez komentarza ...
Opracowano na podstawie Cosmopolitan, September 2000
(AT)