Dodaj do ulubionych

Dialog ze Snajperem

08.07.05, 12:19
Śledzenie długiego wątku bywa kłopotliwe. Pozwoliłem więc sobie na
sporządzenie konspektu.

dialog ze Snajperem


Ile postów trzeba wymienić ze Snajperem by napisał jedno zdanie na temat?
Obserwuj wątek
    • galba Wartość optymalna 08.07.05, 12:24
      oleg3 napisał:

      > Ile postów trzeba wymienić ze Snajperem by napisał jedno zdanie na temat?

      "0"

      Po własnych doświadczeniach z panem SnajperemSS postanowiłem stosować wobec
      niego zasadę "zero interakcji". Znudziły mi się jego kłamstwa, chamstwo i nagłe
      ucieczki z wątków.

      G.

      PS. Oczywiście nie zachęcam do bojkotu S-SS - jak ktoś lubi się drażnić z
      upośledzonym dzieckiem to proszę bardzo.
    • sz0k dialog z dokowskim, blongiem czy rychem 08.07.05, 12:45
      może zapewnić równie traumatyczne przeżycia.
      • dachs poruszyles bolesna strune :( 08.07.05, 12:49
        gdzie moj Uszatek ???
        • sz0k Re: poruszyles bolesna strune :( 08.07.05, 12:54
          > gdzie moj Uszatek ???

          Tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26175145
          PS.
          "Dialog" w tytule miał być oczywiście cudzysłowie.
      • dokowski Ja zawsze trzymam się meritum, tym was zawstydzam 08.07.05, 13:09
        sz0k napisał:

        > może zapewnić równie traumatyczne przeżycia.
        • sz0k No i jeszcze swoją inteligencją n/t 08.07.05, 13:30
          • dokowski Nie wierzę, że potrafisz ją docenić. Gdybym ... 08.07.05, 14:08
            ... przyznał się do wysokości mojego IQ, bardzo łatwo mógłbyś ustalić moją
            tożsamość, ale mimo to nie mógłbyś wyobrazić sobie, jak działa mój umysł.
            • sz0k Doku ty jesteś po prostu... boski !!! 08.07.05, 14:47
              Przestań mnie już zawstydzać, prosze... ciągle nie moge się podnieść po
              ostatniej druzgocącej porażce jakiej doznałem w dialogu z tobą... ten intelekt,
              ta emanująca mądrość i boskość...

              O Największy z Oświeconych zdradź nam proszę jakiej sekty jesteś guru i
              ile "cycatych 13 latek" udało ci się już zwabić do twojego haremu...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25721689&a=25723852
              • sz0k Jedna z członkiń sekty 08.07.05, 14:51
                Emanacja boskości mistrza dokowskiego sięga nawet poprzez ekran komputera:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=25302586&a=25734215
                Ile ma lat? 12, 13??
              • dokowski Nigdy nie patrz na to z tak pesymistej perspektywy 08.07.05, 15:57
                sz0k napisał:

                > porażce jakiej doznałem w dialogu z tobą

                Dialog ze mną jest w rzeczywistości zawsze zwycięstwem, ponieważ ja dzielę się
                z wami swoją mądrością, prosząc w zamian jedynie o to, żebyście nie głosowali
                na lewicę. Wychodzicie więc mądrzejsi - oświeceni i oczyszczeni - bez żadnego
                długu wdzięczności
              • dokowski Tego zdradzić nie mogę 08.07.05, 16:06
                sz0k napisał:

                > zdradź nam proszę jakiej sekty jesteś guru

                Wizerunek organizacji by ucierpiał, gdyby okazało się, że jej członek w
                godzinach pracy dyskutuje w Internecie, a co gorsza, jest wojującym ateistą.
                • sz0k Pewnie, że nie możesz 08.07.05, 16:13
                  Mam jednak nadzieje, że odpowiednie organa wreszcie się tobą zajmą i odizolują
                  od zdrowego społeczeństwa.
      • blong idealny dialog prawiczkow 08.07.05, 13:34
        a:lewica to paskudstwo
        b:fuj masz racje o ty madry, a wiesz o tym ze lewica to swinstwo
        a:ooo tak podyskutujmy o tym jaka lewica jest glupia
        b:w pelni sie z toba zgadzam o geniuszu, to ciekawy i oryginalny temat
        a:no wiec lewica jest do dupy
        b:tak tak, lewicowcy to idioci
        a:ooo to ciekawy problem, w pelni sie z toba zgadzam
        ......................
        itd. itp.
      • piq dokowski, snajper, blong, rycho... 08.07.05, 13:41
        Wielka czwórca, czy też banda czworga. Muszę wszak stwierdzić, że dokowski jest
        tu zdecydowanym liderem wszechklasyfikacji gigademencji
    • xiazeluka Odpowiedź 08.07.05, 12:52
      To niewykonalne, przynajmniej na Forum - wątek zamykany jest po 2500 wpisach.
      • hasz0 Propnuje zamiast nazwy dialog - nerwolog/nt 08.07.05, 13:09
    • andrzejg cieszcie sie ,że macie jeszcze z kim rozmawiac 08.07.05, 13:11
      bo czcza gadka pełna potakiwań znudzi się po 3 (słownie trzech ) postach

      A.
      • sz0k nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 13:34
        tu od dawna już nie ma o czym i z kim rozmawiać.
        Pozostało jedynie czcze gadanie, kwiecenie i udowadnianie (jak zwykle
        bezowocne) dokumendopodobnym jakimi są bezmózgami. Jednym słowem nuuuuudyyyyy.
        • andrzejg Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 17:49
          Jeszcze czasami trafi się rodzynek
          Moim zdaniem Snajper jest takim, tyle że trzeba sobie powiedzeić-
          inni maja prawo mieć inne poglądy, co wcale nie odbiera im człowieczeństwa,
          czy bycia patriotą itp.

          A.
          • sz0k Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 18:49
            Ależ andrzeju tyle, że rozmowy z tymi panami w większości nie wynikają z
            różnicy poglądów, a z ich zwykłej głupoty. Chyba nie nazwisz "różnicą poglądów"
            dialogu w stylu:

            Ja: Ale Ziemia naprawde nie jest płaska.
            D,B,R,S: A właśnie że jest, właśnie że jest!!!
            Ja: Ale naprawde no, pójdź nad morze zobacz jak statki znikają za horyz...
            D,B,R,S: Terefere tam znikają debilu, zwykła mgła czy coś, kiepski wzrok i tyle.
            Ja: Nie no, ale na serio człowieku, są książki, badania, zdjęcia satelitarne,
            naukowcy się...
            D,B,R,S: O właśnie, wczoraj słyszałem jak jeden bardzo mądry gość mówił:
            "W II wieku p.n.e. uważano, że Ziemia jest płaska..." I co i co debilu, a nie
            mówiłem, że jest płaska!!!
            Ja: Ale przecież on tylko mówił, że kiedyś tak sądzono, teraz wiadomo, że nie
            jest. Rozumiesz rozwój techniki, lepsze...
            D,B,R,S: Nie no co za tuman!!! Tak, nagle się zrobiła okrągła, a może
            kwadratowa wogóle idioto! Idź weź poczytaj jakieś książki, bo widze że w szkole
            cię nie nauczyli...
            Ja: Ale w szkole właśnie uczą, że nie jest płaska...
            D,B,R,S: Taaaa, chyba w twojej, katolsko-naziolskiej szkole, faszystko głupi!!
            Może zaraz mi powiesz, że to żydo-masoński spisek to co ja mówie co???
            Powinni was pozamykać wy wszypolacy cholerni!!! Nietolerancyjni faszyści!!! Co
            wy wogóle macie do homoseksualistów!!!??? To też ludzie, mają mieć prawa takie
            jak wszyscy!!! I do aborcji i do eutanazji i...
            Ja: Ale przecież mówiliśmy o...
            D,B,R,S: I co debilu, znowu nie wiesz co powiedzieć!!! Chciałoby się teczke
            Cimoszewicza cooo??? Antysemito ty jeden!!! Może od razu do obozu
            koncentracyjnego mnie zamkniesz???
            Ja: Ale...
            D,B,R,S: HAHAHA. Wiedziałem, znowu wygrałem!!! Ale ci prawicowcy to debile,
            matkooo. Do kościółka tylko tępaki, a potem kamieniami rzucać. I jak tu z
            takimi rozmawiać wogóle???
            Ja: ...
            D,B,R,S: I widzisz kretynku i dlatego Ziemia jest płaska a ty jesteś gupi i
            masz zeza!

            Tak mniej więcej wyglądają "rozmowy" z naszymi forumowymi myślicielami, czasami
            tylko niektóre fragmenty są bardziej rozbudowane inne mniej (lub wogóle nie
            występują)...
            • andrzejg Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 19:06
              być może , ale chciałbym zauważyc ,że teoria o płaskości ziemi
              nie pasuje do 'postempaków'. Z tego dialogu zaś wywnioskowałem ,że
              to własnie 'postempaki' atakuja Ciebie za poglądy.

              W przedstawionym przez Ciebie dialogu jest jakaś sprzecznośc.

              A.
              • sz0k Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 19:18
                > być może , ale chciałbym zauważyc ,że teoria o płaskości ziemi
                > nie pasuje do 'postempaków'. Z tego dialogu zaś wywnioskowałem ,że
                > to własnie 'postempaki' atakuja Ciebie za poglądy.
                >
                > W przedstawionym przez Ciebie dialogu jest jakaś sprzecznośc.

                Nie doszukuj się jakichś głębszych zbieżności, chodzi tylko o obrazowe
                przedstawienie ogólnego charakteru tych "dialogów".
                • andrzejg Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 19:25
                  w sumie jak spotkasz kogoś o diametralnie róznym rozumieniu świata ,
                  to dyskusja tak wygląda,Ciężko wtedy o jakąs płaszczyzne porozumienia.
                  Przechodziłem to w wątku o ewolucji.

                  Jeżeli przyjmujesz ewolucję za prawdopodobną , to możesz o niej rozmawiac
                  biorąc pod uwagę rózne mozliwości rozwoju świata. W ostateczności z udziałem
                  sił wyższych. Jeżeli wierzysz w te siły wyższe, to w zasadzie pozostaje Ci
                  model teokratyczny, bo inne burzą porządek Twojego świata.

                  To są całkiem inne płaszczyzny rozumowania.Cięzko o dialog.

                  A.
                  • sz0k Re: nie wiem czy zauważyłeś, ale 08.07.05, 20:26
                    Andrzeju naprawde chyba niezbyt dokładnie śledzisz niektóre "dyskusje" z
                    udziałem tych panów. Ja naprawde nic nie mam do wymiany zdań, czy nawet kłótni
                    wynikającej z rozbieżności poglądów (tak może być w przypadku ewolucji, btw.
                    bardzo ciekawy temat do dyskusji moim zdaniem).

                    Jednak dyskutowanie z czymś co 99,99% ludzi uznaje za oczywiste jest po prostu
                    przejawem wyjątkowej głupoty. Bo albo uzna się, że cały świat jest
                    pie..ięty, albo przyzna się że coś ma sie nie tak z główką. Jako że ci
                    panowie (chorzy na lewicofrenie i wyjątkowo upośledzeni) nigdy tego drugiego
                    nie zaakceptują (podobnie jak większość alkoholików, czy narkomanów nie przyzna
                    się, że jest uzależnionych), wolą uznać wszystkich poza nimi za nienormalnych.

                    Wybitnym przypadkiem jest tutaj dokowski, wyjątkowy okaz do badań
                    psychiatrycznych. Można mu przedstawić 100 lekarzy psychologów i psychiatrów,
                    którzy mu powiedzą, że upodobanie do dzieci w wieku 13 lat to pedofilia, ale on
                    i tak nie uwierzy... kompletny psychol.

                    Analogicznie jest i z pozostałymi panami uważającymi np. że określenie "polskie
                    obozy koncentracyjne" jest normalne i prawdziwe i nie ma w nim nic dziwnego. Że
                    polityka Putina wobec Polski i jego szopki na ostatniej "rocznicy zakończenia
                    II wojny św." to normalne zachowanie uczciwego polityka, miłującego swoich
                    sąsiadów, itp. itd. No tysiące przykładów, w których ci panowie wykazywali swój
                    kompletny brak myślenia, a który popierało w skrajnych przypadkach pare promili
                    równych im bezmózgów.

                    Przykro mi więc, ale dla mnie to nie są "różnice poglądów", no są jakieś
                    granice absurdu jednak...
                    Jeśli ja uważam, że lato jest lepsze od zimy, a ktoś inny odwrotnie - to są
                    różnice poglądów. Jeśli jednak ktoś uważa, że zima wypada w czerwcu, a lato w
                    grudniu, no to litości...
                    • sz0k od razu dodam bo już czuje oddech snajpera 08.07.05, 20:41
                      na karku...

                      > Jeśli ja uważam, że lato jest lepsze od zimy, a ktoś inny odwrotnie - to są
                      > różnice poglądów. Jeśli jednak ktoś uważa, że zima wypada w czerwcu, a lato w
                      > grudniu, no to litości...

                      Mówimy o naszym regionie świata, półkuli północnej...
                      • andrzejg no dobra 08.07.05, 20:52
                        to powiedz mi , czy po bezpodstawnym oskarżeniu o kilkanie w kosz

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26189982&a=26211169
                        mam prawo powiedzieć autorowi oskarżenia ;dziadu'?

                        Uprzedzam ,że nie mam takiego zamiaru.
                        To tylko w nawiązaniu do naszej rozmowy.

                        A.
                        • sz0k eeeee, to napewno do mnie? 08.07.05, 20:57
                          Jakoś nie widze za bardzo związku, no ale jeśli już pytasz:
                          Tak, oczywiście masz takie prawo.
                          smile
                • patience Szoku z calym szacunkiem, ale... 08.07.05, 19:27
                  te dialogi sa troche niedorobione, a band jest jakby wiecej niz jedna... Na
                  przyklad zauwazylam mniej wiecej taka prawidlowosc, ze jak zadaje A pytanie na
                  temat X, to odpowiada mi B na temat Y, a jak odpowiadam B na temat Y, wtedy
                  przychodzi C i oswiadcza ze sie myle w temacie Z. A potem ponownie przychodzi A
                  i oswiadcza ze zwyciezylo, nie mowiac o tym, ze mam braki w urodzie. Nastepnie
                  panowie A, B, C gratuluja sobie wzajemnie zwyciestwa, mniejsza w jakim temacie,
                  oraz spojnosci mysli, ktorej brak aktualnie zarzucaja Snajperowi (sic!). A
                  chcialo by sie rzec: przyganial kociol garnkowi...wink)
                  • galba Może w końcu odpowiesz na MOJE pytanie? /nt 08.07.05, 19:39
                    patience napisała:

                    > te dialogi sa troche niedorobione, a band jest jakby wiecej niz jedna... Na
                    > przyklad zauwazylam mniej wiecej taka prawidlowosc, ze jak zadaje A pytanie
                    na
                    > temat X, to odpowiada mi B na temat Y, a jak odpowiadam B na temat Y, wtedy
                    > przychodzi C i oswiadcza ze sie myle w temacie Z. A potem ponownie przychodzi
                    A
                    > i oswiadcza ze zwyciezylo, nie mowiac o tym, ze mam braki w urodzie. Nastepnie
                    > panowie A, B, C gratuluja sobie wzajemnie zwyciestwa, mniejsza w jakim
                    temacie,
                    > oraz spojnosci mysli, ktorej brak aktualnie zarzucaja Snajperowi (sic!). A
                    > chcialo by sie rzec: przyganial kociol garnkowi...wink)
                    • patience Re: Może w końcu odpowiesz na MOJE pytanie? /nt 08.07.05, 19:41
                      ano wlasnie, dziekuje Galbo za natychmiastowe podanie przykladu jak takie
                      dialogi wygladajawink
                      • galba A ja BARDZO dziękuję za... 08.07.05, 19:44
                        ... 1567 raz kiedy to tchórzliwie odmówiłaś odpowiedzi na superproste pytanie.

                        G.

                        > ano wlasnie, dziekuje Galbo za natychmiastowe podanie przykladu jak takie
                        > dialogi wygladajawink
                  • sz0k Już je dorabiam przeszanowna pani 08.07.05, 20:06
                    > te dialogi sa troche niedorobione

                    Ja: A więc jak powszechnie wiadomo Ziemia krąży wokół Słońca.

                    patience: W zasadzie masz racje, ale moczarowcy na czele V Kolumny...
                    (eleborat na 5 stron maszynopisu)...
                    i dlatego nie do końca mogę się zgodzić z twoją tezą.

                    Ja: Eeeeee... a mogłaby pani skrócić nieco myśl i odnieść się tylko do tego
                    jednego mojego zdania.

                    patience: Ależ naturalnie. Więc jak mówiłam w 68r. Moczar wraz z innymi
                    antysemitami...
                    (eleborat na 10 stron maszynopisu)...
                    i dlatego uważam, że w pana wypowiedzi są pewne nieścisłości.

                    ja: ... poddaje się. Może niech pani odpowie jednym słowem, czy wg. pani Ziemia
                    krąży wokół Słońca, czy nie?

                    patience: No przecież już odpowiedziałam... biorąc pod uwagę, że Jędrzej
                    Giertych wraz z moczarowcami w 68...
                    (eleborat na 15 stron maszynopisu)...

                    ja: Czyli nie odpowie mi pani?

                    patience: No przecież odpowiedziałam!!!

                    ja: Gdzie?

                    patience: (link do którejś losowej ze swoich wypowiedzi powyżej)

                    itd. itp.
                    • galba Gdzieś już słyszałem ten dialog... 08.07.05, 20:10
                      A! Już wiem! Bliźniaczo to podobne do mojej rozrzuconej po wątkach (z powodu
                      ciągłych ucieczek rozmówczyni) rozmowy z Helgutem.

                      G.

                      > > te dialogi sa troche niedorobione
                      >
                      > Ja: A więc jak powszechnie wiadomo Ziemia krąży wokół Słońca.
                      >
                      > patience: W zasadzie masz racje, ale moczarowcy na czele V Kolumny...
                      > (eleborat na 5 stron maszynopisu)...
                      > i dlatego nie do końca mogę się zgodzić z twoją tezą.
                      >
                      > Ja: Eeeeee... a mogłaby pani skrócić nieco myśl i odnieść się tylko do tego
                      > jednego mojego zdania.
                      >
                      > patience: Ależ naturalnie. Więc jak mówiłam w 68r. Moczar wraz z innymi
                      > antysemitami...
                      > (eleborat na 10 stron maszynopisu)...
                      > i dlatego uważam, że w pana wypowiedzi są pewne nieścisłości.
                      >
                      > ja: ... poddaje się. Może niech pani odpowie jednym słowem, czy wg. pani
                      Ziemia
                      >
                      > krąży wokół Słońca, czy nie?
                      >
                      > patience: No przecież już odpowiedziałam... biorąc pod uwagę, że Jędrzej
                      > Giertych wraz z moczarowcami w 68...
                      > (eleborat na 15 stron maszynopisu)...
                      >
                      > ja: Czyli nie odpowie mi pani?
                      >
                      > patience: No przecież odpowiedziałam!!!
                      >
                      > ja: Gdzie?
                      >
                      > patience: (link do którejś losowej ze swoich wypowiedzi powyżej)
                      >
                      > itd. itp.
                      • patience Juz mamy A i B oraz wycieczki personalne 08.07.05, 20:16
                        Teraz pora na dyskutanta C ktory przyjdzie i powie ze nie mialam racji w temacie
                        Z. A potem panowie nawzajem sobie pogratuluja znakomitego DNA. Do roboty,
                        chlopcy. Scenariusz dopiero w polowie zrealizowanywink
                        • 7em Re: Juz mamy A i B oraz wycieczki personalne 08.07.05, 20:43
                          patience

                          sex: none
                          INVALID

                          5040

                          ps

                          z jakiego to filmu?
                        • galba Mamy też pytanie bez odpowiedzi 08.07.05, 20:45
                          Tak trudno czasem dla odniamy odpowiedzieć?

                          G.

                          > Teraz pora na dyskutanta C ktory przyjdzie i powie ze nie mialam racji w
                          temaci
                          > e
                          > Z. A potem panowie nawzajem sobie pogratuluja znakomitego DNA. Do roboty,
                          > chlopcy. Scenariusz dopiero w polowie zrealizowanywink
      • galba Ze S. nie da sie "rozmawiać" 08.07.05, 14:06
        andrzejg napisał:

        > bo czcza gadka pełna potakiwań znudzi się po 3 (słownie trzech ) postach

        Rozmowa wygląda tak:

        A: 1!
        B: Tak ale 2 też.
        A: Nieprawda, tylko 1, 2 odpada bo 3.
        B: Nie masz racji, 3 nie ma związku z 2 ponieważ 4 i 5.
        A: Nie, twój błąd polega na tym, że mylisz 4 z 6.

        Itd.

        "Dialog" za S. wygląda tak:

        A: 1!
        S: 999999999999!
        A: Dlaczego? 2 zdaje się potwierdzać, że 1?
        S: 999999999999 ty faszystowski $#@*&!
        A: Słucham?
        S: 999999999999! A jak nie to leć na skargę do Rydzyka! Hahaha!
        A: No ale 3, 4 i 5...
        S: [cisza - zwiał do innego wątku]

        G.
        • andrzejg Re: Ze S. nie da sie "rozmawiać" 08.07.05, 17:47
          Mam inne doświadczenia.
          W wielu sprawach się nie zgadzamy.
          Może dlatego ,że nie usiłuje go przekonać do swoich poglądów,
          to jakoś daje sobie radę?

          A.
          • galba Zagadka sama się rozwiązała 08.07.05, 19:35
            > Może dlatego ,że nie usiłuje go przekonać do swoich poglądów,

            Dyskusja polega na próbie przekonania do swoich poglądów ew. zmianie własnych w
            wyniku perswazji rozmówcy.

            G.
            • andrzejg Re: Zagadka sama się rozwiązała 08.07.05, 19:37
              galba napisał:

              > > Może dlatego ,że nie usiłuje go przekonać do swoich poglądów,
              >
              > Dyskusja polega na próbie przekonania do swoich poglądów ew. zmianie własnych
              w wyniku perswazji rozmówcy.
              >
              > G.
              >

              Niekoniecznie
              Dyskusja może mieć za cel poznanie sposobu rozumowania drugiej strony, bez
              konieczności przekonywania, albo zmiany swoich poglądów.


              A.
              • galba Nie ze S. 08.07.05, 19:42
                > Niekoniecznie
                > Dyskusja może mieć za cel poznanie sposobu rozumowania drugiej strony, bez
                > konieczności przekonywania, albo zmiany swoich poglądów.

                Sposób myślenia upośledzonego bolszewika mnie nie interesuje. Mogę najwyżej
                chcieć mu pomóc w zrozumieniu najprostszych prawd - tym przejawia się moje
                chrześcijańskie miłosierdzie: gardzić grzesznikiem ale, jeśli chce, rzucić mu
                linę, po której wyjdzie z szamba, sam do szamba nie mam potrzeby schodzić.

                G.
                • andrzejg no własnie, przeczytaj to jeszcze raz 08.07.05, 19:44
                  galba napisał:

                  > Sposób myślenia upośledzonego bolszewika mnie nie interesuje. Mogę najwyżej
                  > chcieć mu pomóc w zrozumieniu najprostszych prawd - tym przejawia się moje
                  > chrześcijańskie miłosierdzie: gardzić grzesznikiem ale, jeśli chce, rzucić mu
                  > linę, po której wyjdzie z szamba, sam do szamba nie mam potrzeby schodzić.
                  >
                  > G.
                  >

                  w końcu mienisz się człowiekiem, humanitarystą...

                  A.
                  • andrzejg a po dwukrotnym przeczytaniu zastanów się 08.07.05, 19:45
                    ghdzie lezy przyczyna braku mozliwości dyskusji ze Snajperem.

                    A.
                    • galba Po co? 08.07.05, 19:47
                      andrzejg napisał:

                      > ghdzie lezy przyczyna braku mozliwości dyskusji ze Snajperem.
                      >
                      > A.

                      Przecież już odpowiedziałem na to pytanie.

                      W przeciwieństwie do lewaków nie szukam klucza do otwartych drzwi.

                      G.
                  • galba Co to jest ta "humanitarysta"? 08.07.05, 19:45
                    Bo nie wiem czy się nią mienię czy nie.

                    G.

                    PS. Jak każde słowo na "h" żle mi się kojarzy.

                    > galba napisał:
                    >
                    > > Sposób myślenia upośledzonego bolszewika mnie nie interesuje. Mogę najwyż
                    > ej
                    > > chcieć mu pomóc w zrozumieniu najprostszych prawd - tym przejawia się moj
                    > e
                    > > chrześcijańskie miłosierdzie: gardzić grzesznikiem ale, jeśli chce, rzuci
                    > ć mu
                    > > linę, po której wyjdzie z szamba, sam do szamba nie mam potrzeby schodzić
                    > .
                    > >
                    > > G.
                    > >
                    >
                    > w końcu mienisz się człowiekiem, humanitarystą...
                    >
                    > A.
                    • andrzejg a to taka wyedukowana osoba 08.07.05, 19:47
                      pi razy oko

                      A.
                      • galba To ja tym czymś nie jestem 08.07.05, 19:49
                        Przedwojennemu inżynierowi to ja mogę co najwyżej czyścić buty - to byli
                        wyedukowani ludzie (no ale ich pomordowali koledzy Snajpera)! Ja tylko
                        przewyższam o klasę współczesny motłoch - a to osiągnięciem nie jest.

                        G.

                        > pi razy oko
                        >
                        > A.
                        • andrzejg a skąd Ci sie to wzięło? 08.07.05, 19:56
                          galba napisał:

                          > Ja tylko przewyższam o klasę współczesny motłoch - a to osiągnięciem nie jest.
                          >
                          > G.
                          >


                          • galba Mam dobre DNA /nt/ 08.07.05, 20:02
                            andrzejg napisał:

                            > galba napisał:
                            >
                            > > Ja tylko przewyższam o klasę współczesny motłoch - a to osiągnięciem nie
                            > jest.
                            > >
                            > > G.
                            > >
                            >
                            >
                            • andrzejg Re: Mam dobre DNA /nt/ 08.07.05, 20:03
                              na pewno
                              to tak z urodzenia?
                              do szkół nie chodziłes?

                              A.
                              • galba To nie ma większego znaczenia 08.07.05, 20:07
                                Diament jest diamentem i przed szlifowaniem.

                                G.

                                > na pewno
                                > to tak z urodzenia?
                                > do szkół nie chodziłes?
                                >
                                > A.
                                • andrzejg Re: To nie ma większego znaczenia 08.07.05, 20:11
                                  galba napisał:

                                  > Diament jest diamentem i przed szlifowaniem.
                                  >
                                  > G.
                                  >

                                  Niektórzy z tym się nie zgadzają. Uważaja ,że wazny jest jubiler.
                                  Może się mylę, ale oceniam Cię na szlify u jubilera 'komucha',
                                  czyli uważam ,że kształciłes się za komuny.

                                  A.


                                  A.
                                  • galba Aj waj! 08.07.05, 20:13
                                    Ale tylko przez 1 osiem pierwszych klas. Potem miałem szansę nasiąknąć III RP.

                                    G.

                                    PS. Ależ z tego Benedykta XVI musi być hitlerowiec...

                                    > galba napisał:
                                    >
                                    > > Diament jest diamentem i przed szlifowaniem.
                                    > >
                                    > > G.
                                    > >
                                    >
                                    > Niektórzy z tym się nie zgadzają. Uważaja ,że wazny jest jubiler.
                                    > Może się mylę, ale oceniam Cię na szlify u jubilera 'komucha',
                                    > czyli uważam ,że kształciłes się za komuny.
                                    >
                                    > A.
                                    >
                                    >
                                    > A.
                                    • andrzejg Re: Aj waj! 08.07.05, 20:20
                                      galba napisał:

                                      > Ale tylko przez 1 osiem pierwszych klas. Potem miałem szansę nasiąknąć III RP.
                                      >
                                      > G.


                                      W zasadzie tylko tak chciałem się upewnic co Twojego młodego wieku.


                                      >
                                      > PS. Ależ z tego Benedykta XVI musi być hitlerowiec...
                                      >

                                      Nie rusza mnie to.
                                      W zasadzie to jest problem kościoła w Polsce.
                                      Jest pokolenie JP II. NIe będzie pokolenia Benedykta XVI

                                      A.
                                      • galba JP II też komuch? 08.07.05, 20:26
                                        Cosik tam sobie pożył w PRLu. Nawet dłużej niż ja.

                                        > W zasadzie tylko tak chciałem się upewnic co Twojego młodego wieku.

                                        11.12.1975 jak cię to tak bardzo interesuje.

                                        G.

                                        > > PS. Ależ z tego Benedykta XVI musi być hitlerowiec...
                                        > >
                                        >
                                        > Nie rusza mnie to.
                                        > W zasadzie to jest problem kościoła w Polsce.
                                        > Jest pokolenie JP II. NIe będzie pokolenia Benedykta XVI

                                        Dostrzegam delikatną nutkę ksenofobii.

                                        G.

                                        PS. Polokenie JP II to tylko fakt medialny. Smutne to ale o JP II już nikt nie
                                        pamięta. Jak sobie przypomnę tę histerię po 2 IV i porównam to z obecną
                                        obojętnością to mi się chce śmiać.
                                        • andrzejg Re: JP II też komuch? 08.07.05, 20:33
                                          po Benegcie XVI nie będzie nawet tego szumu medialnego.

                                          JP II komuch?
                                          Ogólnie rzecz biorąc to gospodarcza ideologia kościoła zahacza o 'komunę',
                                          albo bardziej o socjal ,aby nie drażnić uczulonych.

                                          Sądzę ,że Twoje pytanie o JP II zmierza do okreslenia się, czy chodzenie
                                          do szkoły za czasó komuny oznacza bycie 'komuchem'
                                          Odpowiem Ci ,że nie.
                                          To oznacza jedynie umaczanie a systemie.

                                          A.
                                          • galba Jedna prośba 08.07.05, 20:44
                                            Pisz po polsku.

                                            Benek może mówić po polsku to ty chociaż pisz.

                                            G.

                                            > po Benegcie XVI nie będzie nawet tego szumu medialnego.
                                            >
                                            > JP II komuch?
                                            > Ogólnie rzecz biorąc to gospodarcza ideologia kościoła zahacza o 'komunę',
                                            > albo bardziej o socjal ,aby nie drażnić uczulonych.
                                            >
                                            > Sądzę ,że Twoje pytanie o JP II zmierza do okreslenia się, czy chodzenie
                                            > do szkoły za czasó komuny oznacza bycie 'komuchem'
                                            > Odpowiem Ci ,że nie.
                                            > To oznacza jedynie umaczanie a systemie.
                                            >
                                            > A.
                                            • andrzejg OK 08.07.05, 20:54
                                              Tam zarzut o jakanie sie, tu o błędy ortograficzne...
                                              o czym to świadczy?

                                              Temat się wyczerpał,argumenty już wcześniej i dyskusja zmierza do pyskówki.
                                              Beze mnie.

                                              A.
                                              • galba Żle mnie zrozumiałeś 08.07.05, 20:59
                                                Mnie nie przeszkadzają literówki do czasu gdy jestem w stanie zrozumieć co
                                                chciał napisać adwersarz. Niestety w twoim wypadku od paru postów nie umiem z
                                                całą pewnością odczytać co chciałeś przez pewne nieskładne ciągi sylab wyrazić.
                                                Stąd też prośba byś się opanował, łyknął wódeczki, zapalił papierosa i dopiero
                                                wtedy zaczął pisać.

                                                G.

                                                > Tam zarzut o jakanie sie, tu o błędy ortograficzne...
                                                > o czym to świadczy?
                                                >
                                                > Temat się wyczerpał,argumenty już wcześniej i dyskusja zmierza do pyskówki.
                                                > Beze mnie.
                                                >
                                                > A.
                                                • andrzejg w każdym bądź razie dobrej nocy życzę/nt 08.07.05, 21:00
                                                  • galba Dziękuję /nt 08.07.05, 21:04
        • 7em Re: Ze S. nie da sie "rozmawiać" 08.07.05, 18:57
          hahhahaha
          5040
        • andrzejg ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 19:13
          Snajper nie stosuje osobistych wycieczek do adwersarza.
          Może je przeoczyłem ,ale nie miałem szczęścia ich doświadczyć
          w przeciwieństwie np. do Twojego koleżki siedem....
          O czym świadczą osobiste wycieczki?

          Podpowiedzieć Ci?

          A.
          • 7em Re: ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 19:35
            zjebałbym cie jak psa ale po chwili namysłu dochodze do wniosku, ze nie uchodzi wobec mentalnego pieciolatka. biegasz wciaz po piaskownicy i obsmarkujesz wszystkim rozowe ubranka, wszystkim, ktorzy sie do mnie zwroca. zrozum zesz w koncu ze nie wszyscy sa jak ty. by otworzyc gebe nie musimy sie trzymac maminej, kolezenskiej spodnicy tudziez gniesc nerowo w tym czasie papierową szabasówe.

            SSnajper do ciebie nie wycieczkuje poniewaz swoim psim nosem wyczuwa bolszewika z 5 km.

            5040
            • andrzejg Re: ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 19:40
              o kurdesz
              trafiłem w czuły punkt?

              A.
              • 7em [...] 08.07.05, 19:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • andrzejg napisz cos jeszcze, proszę 08.07.05, 20:00
                  po ilu jestes kielonkach, że taki wzorowy katolik jak ty,
                  klnie jak pospolity lump?

                  A.
                  • 7em [...] 08.07.05, 20:03
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • andrzejg koronny argument 'prawdziwego prawicowca' 08.07.05, 20:05
                      7em napisał:

                      >
                      > idz w chój
                      >
                      > 5040
                      >
                      • 7em Re: koronny argument 'prawdziwego prawicowca' 08.07.05, 20:15
                        sam rozpoczeles, ciemniaku, haczac galbe o "wycieczki personalne" pokazales umorusanym w smarkach paluchem na mnie + upubliczniles imie adwersarza z niezrozumialych powodów.

                        5040
                        • andrzejg Re: koronny argument 'prawdziwego prawicowca' 08.07.05, 20:18
                          Faktycznie - sam rozpocząłem dając ci pole do uzewnętrznienia swojej osobowości.

                          A.
                          • 7em Re: koronny argument 'prawdziwego prawicowca' 08.07.05, 20:21
                            > Faktycznie - sam rozpocząłem dając ci pole do uzewnętrznienia swojej osobowości

                            zostaw ty juz lepiej psychologie. idz zobacz czy ci myszy zboza nie wynoszą.


                            5040
                • galba Andrzej się poskarżył... 08.07.05, 20:15
                  Ciekawe czy sam kliknął kubełek czy też Snajper musiał mu podtrzymywać drżąca
                  dłoń?

                  G.
                  • andrzejg Re: Andrzej się poskarżył... 08.07.05, 20:26
                    galba napisał:

                    > Ciekawe czy sam kliknął kubełek czy też Snajper musiał mu podtrzymywać drżąca
                    > dłoń?
                    >
                    > G.
                    >

                    O czym Ty piszesz Marcinie?
                    W życiu nie kliknęłem w kubełek (chyba że przypadkiem)
                    Super.
                    Brakło Ci argumentów ,że posuwasz się do wyssanych z palca oskarżeń?
                    Nie do sprawdzenia?

                    A.
                    • galba Kiedyś nie było tak łatwo.. 08.07.05, 20:29
                      ... wytoczyć pianę na twe usteczka. Rurki z kremem się nie sprzedają to i humor
                      nie ten.

                      G.

                      > galba napisał:
                      >
                      > > Ciekawe czy sam kliknął kubełek czy też Snajper musiał mu podtrzymywać dr
                      > żąca
                      > > dłoń?
                      > >
                      > > G.
                      > >
                      >
                      > O czym Ty piszesz Marcinie?
                      > W życiu nie kliknęłem w kubełek (chyba że przypadkiem)
                      > Super.
                      > Brakło Ci argumentów ,że posuwasz się do wyssanych z palca oskarżeń?
                      > Nie do sprawdzenia?
                      >
                      > A.
                      • andrzejg Re: Kiedyś nie było tak łatwo.. 08.07.05, 20:34
                        galba napisał:

                        > ... wytoczyć pianę na twe usteczka. Rurki z kremem się nie sprzedają to i
                        humor nie ten.
                        >
                        > G.
                        >
                        >

                        A dlaczego pianę?
                        Cały czas pisze spokojnie. To Ty Marcinie oskarżasz mnie o jakieś klikanie.
                        No cóz. Każdy sądzi wedłg siebie. Znasz to?

                        A.

                        A.
                        • galba Nie jąkaj się bo wtedy twój spokój wypada... 08.07.05, 20:46
                          nienaturalnie.

                          > A.
                          >
                          > A.

                          G.
                          • andrzejg powiedz mi Marcinie 08.07.05, 20:50
                            co Cię tak zdenerwowało?
                            Przecież to nie jest Twój styl.
                            No, nie był

                            A.
                            • galba Wybacz ale na tym forum 08.07.05, 20:55
                              już nic nie jest w stanie wywołać we mnie jakichkolwiek emocji. Jedśli jestem
                              dla ciebie niemiły to tylko na zasadzie chłopca, który z nudów wyrywa
                              skrzydełka musze.

                              G.

                              > co Cię tak zdenerwowało?
                              > Przecież to nie jest Twój styl.
                              > No, nie był
                              >
                              > A.
                            • patience Re: powiedz mi Marcinie 08.07.05, 20:56
                              > co Cię tak zdenerwowało?

                              Moze... artykul w Rzepie?
                              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/publicystyka/publicystyka_a_10.html
                              • galba Chyba masz jakieś zwidy /nt 08.07.05, 21:00
                                patience napisała:

                                > > co Cię tak zdenerwowało?
                                >
                                > Moze... artykul w Rzepie?
                                > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/publicystyka/publicystyka_a_10.html
                                >
                                • patience jak tam zdrowy organizm gospodarczy RWPG, Galba? 08.07.05, 21:04
                                  > patience napisała:
                                  >
                                  > > > co Cię tak zdenerwowało?
                                  > > Moze... artykul w Rzepie?
                                  >www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/publicystyka/publicystyka_a_10.html
                                  "Również na pewno prawicowe rządy poddadzą większej kontroli rynek paliw w
                                  Polsce i wszystko, co się z tym wiąże. Już teraz komisja śledcza ds. PKN Orlen
                                  pokazuje takie uwikłanie formalnych i nieformalnych czynników rosyjskich w tę
                                  sferę, że po wyborach będzie ona musiała szybko stać się przedmiotem dodatkowych
                                  uregulowań. Samo zaś obnażenie mechanizmów uzyskiwania wpływów przez Rosję musi
                                  być dla tego państwa wystarczająco irytujące.

                                  W tej sytuacji można oczekiwać działań różnych wschodnich specsłużb, mających na
                                  celu zmniejszenie znaczenia ugrupowań centroprawicowych, takich jak PO i PiS, na
                                  rzecz nie tylko lewicowych, ale również tych prawicowych, które Moskwa postrzega
                                  jako jej przyjazne. Jeszcze bardziej namacalnym zagrożeniem jest wykorzystywanie
                                  wydarzeń historycznych do oszpecania wizerunku Polski na Zachodzie.'
                                  • galba A jak tam twój nowotwór kory mózgowej? /nt 08.07.05, 21:05
                                    patience napisała:

                                    > > patience napisała:
                                    > >
                                    > > > > co Cię tak zdenerwowało?
                                    > > > Moze... artykul w Rzepie?
                                    > >www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/publicystyka/publicystyka_a_10.html
                                    > "Również na pewno prawicowe rządy poddadzą większej kontroli rynek paliw w
                                    > Polsce i wszystko, co się z tym wiąże. Już teraz komisja śledcza ds. PKN Orlen
                                    > pokazuje takie uwikłanie formalnych i nieformalnych czynników rosyjskich w tę
                                    > sferę, że po wyborach będzie ona musiała szybko stać się przedmiotem
                                    dodatkowyc
                                    > h
                                    > uregulowań. Samo zaś obnażenie mechanizmów uzyskiwania wpływów przez Rosję
                                    musi
                                    > być dla tego państwa wystarczająco irytujące.
                                    >
                                    > W tej sytuacji można oczekiwać działań różnych wschodnich specsłużb, mających
                                    n
                                    > a
                                    > celu zmniejszenie znaczenia ugrupowań centroprawicowych, takich jak PO i PiS,
                                    n
                                    > a
                                    > rzecz nie tylko lewicowych, ale również tych prawicowych, które Moskwa
                                    postrzeg
                                    > a
                                    > jako jej przyjazne. Jeszcze bardziej namacalnym zagrożeniem jest
                                    wykorzystywani
                                    > e
                                    > wydarzeń historycznych do oszpecania wizerunku Polski na Zachodzie.'
                                    >
                                    • patience Milego wieczoru zycze/nt 08.07.05, 21:06

                                      • galba W twoim towarzystwie inny być nie może /nt 08.07.05, 21:08
                                        patience napisała:

                                        >
            • andrzejg a tak będąc przy bolszewii 08.07.05, 19:42
              7em napisał:

              >
              > SSnajper do ciebie nie wycieczkuje poniewaz swoim psim nosem wyczuwa
              bolszewika
              > z 5 km.
              >
              > 5040
              >

              jako lizus Macieja jesteś bolszewikiem jakich mało


              A.
              • 7em Re: a tak będąc przy bolszewii 08.07.05, 19:59
                > jako lizus Macieja jesteś bolszewikiem jakich mało
                klupnij sie w czajnik
                5040
          • zupagrzybowa snajper czy jestes wystarczajacym michnikiem? 08.07.05, 19:41
            GryPs2005
            ============================================================================
            zrozumialem ten watek jako proba komunikacji...wiec powstaje wiele pytan...
            1.jezeli Snajper jestes Michnikiem to zaprzeczaj ,to bedzie oznaczalo ze nim
            jestes i odwrotnie jezeli sie przyznasz to bedzie oznaczalo ze nim nie jestes..
            2.musimy mimo roznych stanowisk przedyskutowac wiele wspolnych tematow,okres
            milczenia sie skonczyl dla jednych a to nie znaczy ze zaczal dla drugich... smile
            3.kampinos ;Teczki komandosow, V kolumna ;2008; NoweFormy...
            =============================================================================
          • wolomin_w_nocy Re: ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 20:09
            andrzejg napisał:

            > Snajper nie stosuje osobistych wycieczek do adwersarza.
            > Może je przeoczyłem
            > A.

            Przoczyłeś je, w tym "dialogu" na pewno je przeoczyłeś. Używał ich
            wprost: "dziadu" nawet w odpowiedzi na "dziadu" jest osobistą wycieczką - to z
            całą pewnością zauważyłem choć czytałem pobieżnie.
            Zupełnie inną sprawą są natomiast osobiste wycieczki nie wprost - sugestie.
            Sugerowanie, całkiem wyraźne, tego że Oleg3 jest antysemitą na podstawie tego
            dialogu jest osobistą wycieczką. Bardzo osobistą, bardzo niesprawiedliwą i
            bardzo wqrwiającą. Ten "dialog" zupełnie Snajperowi nie wyszedł i był
            prowadzony z jego strony na poziomie kolegi atp.
            • andrzejg Re: ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 20:16
              nie będę się sprzeczał.
              Być może przeoczyłem chic dialog czytałem


              Jednak jest chyba różnica pomiędzy odpowiedzią na zaczepke , a samą zaczepką?
              Pamiętam z tego dialogu pytanie 'Dziadu?'
              O czym to świadczy?
              O tym ,że ludzie znający się od dawna mino różnicy poglądów nie powinni sięgać
              po taki e epitety.

              Mnie osobiście Snajper wkurza z jego tolerancją na homoseksualizm.
              NIe wiem jak Ciebie, ale powiedz mi jaki skutek dla czytających odniesie
              moje 'spadaj dziadu' , czy cos podobnego?

              Przekonam tym kogokolwiek?

              A.
              • wolomin_w_nocy Re: ponadto z Twoich przykładów wynika , że 08.07.05, 20:20
                Jeżeli ktoś sugeruje Ci bezpodstawnie, że jesteś antysemitą to spadaj dziadu
                jest tylko bardzo delikatną odpowiedzią
    • karlin Patron wontku "czuwa":) /nt 08.07.05, 19:59
      • zupagrzybowa pytanie ...dodatkowe 08.07.05, 20:06
        4...jestescie zainteresowani podac jakis temat do dyskusji sztabowej?
        • hymen Re: pytanie ...dodatkowe 08.07.05, 20:09
          zupagrzybowa napisała:

          > 4...jestescie zainteresowani podac jakis temat do dyskusji sztabowej?


          Snajper strzela, Lenin kule nosi. Poza tym ma on dobrze. Niby go nie ma a
          wontek sam mu rośnie.
          • zupagrzybowa wiecej pytan... 08.07.05, 20:28
            mam rozumiec ze snajper jest michnik... a jego bogiem jest lenin? czy moze
            michnik jest bogiem i ma sie dobrze bo mu watek rosnie? jak ma byc ? hymen
            wyjasnij...please wink
        • karlin Dodatkowe? 08.07.05, 20:29
          Sen Doktora Caligari czyli jak by to było, gdyby się spełniło?

          Przez jego media.

          • patience Re: Ejze? 08.07.05, 20:53
            karlin napisał:

            > Sen Doktora Caligari czyli jak by to było, gdyby się spełniło?
            > Przez jego media.

            Zastanawiasz sie nad snami... czy mediami? Przez twoje media byloby dobrze,
            obojetnie jaki sen?
            • zupagrzybowa Gabinet Tajemnic ? 08.07.05, 21:24
              Fabuła "Gabinetu ..." jest bardzo ciekawa. Do prowincjonalnego miasteczka
              przybywa wędrowny hipnotyzer. Jego medium, somnambulik Cezar, jest główną
              atrakcją jarmarcznego show. Wkrótce w miasteczku zaczynają ginąć ludzie.
              Przyjaciel jednego z zamordowanych, Francis, odkrywa ponury sekret - hipnotyzer
              jest reinkarnacją morderczego doktora Caligari, który zabijał, posługując się
              medium. Sytuacja nie jest prosta, gdyż Francis trafia za Caligarim do zakładu
              psychiatrycznego. Jego dyrektorem okazuje się ...

              "Gabinet doktora Caligari" to film o ogromnej sile oddziaływania. Niesamowita
              fabuła (jej anarchistyczny wydźwięk tylko pozornie redukuje epilog - zbliżenie
              na złowieszczo uśmiechniętą twarz Caligarego naprawdę przeraża) została
              wspaniale opowiedziana przy pomocy może i nieco już anachronicznych, ale za to
              bardzo stylowych środków. Jak wiadomo, "Gabinet ..." to być może jedyny film w
              historii kina którego głównymi twórcami byli scenografowie (z niemieckiej grupy
              malarskiej Der Sturm). Nawet cienie zostały namalowane, dzięki czemu uzyskano
              nastrój koszmarnego snu. Film posiada kilka kulminacji, nieustannie zaskakuje i
              - co najważniejsze - autentycznie przeraża. Do czasu nowej fali horroru lat 70.
              (gore! gore! gore!) twórcy horrorów posługiwali się językiem skodyfikowanym
              właśnie przez "Gabinet doktora Caligari" oraz, nieco później, "Nosferatu -
              symfonię grozy" Friedricha Murnaua. Oczywiście nie spotkamy tu krwawych scen
              sadystycznych mordów czy też tortur, za to w zamian dostajemy autentycznie
              straszną opowieść o permanentnie odradzającym się źle, przenikającym naszą
              rzeczywistość tak dalece, że aż stające się z czasem jej integralnym elementem.
              Pierwszy Caligari pojawił się w czasach średniowiecza. Od tamtej pory stale
              powraca. Jest wśród nas ... Dlatego właśnie "Gabinet ..." przeraża i jest tak
              fascynujący....
              horror.com.pl/filmy/recka.php?id=63
              ============================================
              Zlowieszcza v kolumna czy zlowieszczy totalitaryzm?
              • 123i321 Re: Gabinet Tajemnic ? 08.07.05, 21:34
                Zlowieszcza v kolumna czy zlowieszczy totalitaryzm?
                ------
                na pewno totalitaryzm. to jest bestia, ktora nigdy nie umiera, choc przybiera
                rozne kostiumy. on jest wpisany chyba w geny niektorych facetow ale i
                spoleczenstw, ktore ich wymosza na oltarze.
                • zupagrzybowa Re: Gabinet Tajemnic ? 08.07.05, 22:02
                  123i321 napisał:

                  > Zlowieszcza v kolumna czy zlowieszczy totalitaryzm?
                  > ------
                  > na pewno totalitaryzm. to jest bestia, ktora nigdy nie umiera, choc przybiera
                  > rozne kostiumy. on jest wpisany chyba w geny niektorych facetow ale i
                  > spoleczenstw, ktore ich wymosza na oltarze.
                  =========================================================
                  tu sie zupelnie zgadzamy 123|321

                  ponizanie i pomowienie i ubeckie metody powinny sie skonczyc ,moczarowe mutanty
                  powinny uwolnic psy pawlowa i zajac sie czyms konstruktywnym wink
    • oleg3 "Spieprzaj dziadu" autokomentarz dla Andrzejg'a 08.07.05, 21:44
      Masz oczywiście prawo oceniać mój zwrot "spieprzaj dziadu" skierowany do
      Snajpera jako łamiący netykietę i wycieczkę osobistą. Użyłem tego zwrotu
      świadomie i bynajmniej nie w charakterze obelgi. Jest to zwieńczenie
      następującego dialogu:
      ============================
      -oleg
      Morel jest zbrodniarzem. To, że jest Żydem/Polakiem/Eskimosem (niepotrzebne
      skreślić) nie ma dla mnie znaczenia. Odpowiada INDYWIDUALNIE za swoje czyny,
      nie jest personifikacją Holocaustu.
      -Snajper
      Mam poważne obiekcje, czy nie ma. Nie jeden Morel w obozie mordował. Inni
      mordercy do Izraela nie wyemigrowali. Mieszkają sobie spokojnie w Polsce. Nie
      trzeba o ich ekstradycję występować. Ale to nie Żydy...
      -oleg
      Morel jest ścigany przez polskiego prokuratora z pobudek antysemickich! Gdyby
      nie ten "wyssany z mlekiem matki" antysemityzm cieszyłby się należnym
      szacunkiem, jako emerytowany funkcjonariusz więziennictwa. Spieprzaj dziadu!
      ====================
      Zwrot ten, już powszechny w polszczyźnie, zawiera negatywny ładunek emocjonalny
      jaki wzbudza we mnie (ciągle!) twiedzenie Snajpera, że prawdziwym powodem
      oskarżania Morela jest jego żydowskie pochodzenie. To twierdzenie głęboko mnie
      obraża i jako obywatela RP i jako człowieka myślącego oraz wrażliwego na
      krzywdy wszystkich ludzi, nawet jeżeli nie są oni Żydami tylko Niemcami,
      Polakami czy Ślązakami. Nie wycofuję się z tego zwrotu i nie żałuję, że go
      użyłem.
      • andrzejg Re: "Spieprzaj dziadu" autokomentarz dla Andrzejg 09.07.05, 04:29
        Olegu

        Rozumiem Twoje emocje i o nic Cię nie obwinam.

        Sądzę ,że cała ta Wasza dyskusja o pobudkach rozpoczęła się od cytatu Hasza:

        'Poza tym, Morel w Świętochłowicach i Jaworznie nie działał sam. Miał do
        dyspozycji spora grupę funkcjonariuszy MBP z czego część żyje do dziś i też
        pobiera wysokie emerytury. Jest coś odrażającego w tym, że wielu żołnierzy
        Armii Krajowej dziś ledwo wiąże koniec z końcem a ich prześladowcy żyją
        dostatnio. Kiedy w końcu Najjaśniejsza dźwignie się z kolan i uprzątnie polską
        ziemię ze śmieci?

        Zbigniew Koreywo'

        z której można wnioskować, że oprócz Morela żyje jeszcze spora grupa funkcjonariuszy MPB nie ściganych przez Polskę i zyjacych sobie dostatnio na emeryturach.

        Stąd mozna wyciągnać róznorakie wnioski o pobudkach. W tym i antysemistycznych.

        Moim zdaniem sprawa Morela jest najlepiej udokumentowana, zebrano najwięcej
        dowodów winy (pewnie wyróżniał się wśród innych) i stąd działania poskiej prokuratury.
        Gdyby podstawą działania był antysemityzm, to nie powinno byc komunikatu o
        odstąpieniu od prób ekstradycji po kolejnej jej odmowie.

        W zasadzie to nie brałem udziału w tamtym wątku, tak więc traktuj powyższą
        moją wypowiedź jako głos do Twojej ze Snajperem dyskusji.

        A w tym wątku spierałem się z tezą ,że ze Snajperem nie da się rozmawiać.
        Da się, tylko czasami trzeba zostać przy swoich poglądach, gdy dochodzi się
        do granicy braku porozumienia i po prostu odpuścić sobie.

        A.


      • snajper55 Dalszy ciąg słownika eleganckich zwrotów. 15.07.05, 16:39

        Ch.. ci w dupę stara pie..na ku...

        Zwrot ten, już powszechny w polszczyźnie, zawiera negatywny ładunek emocjonalny
        jaki wzbudza we mnie (ciągle!) atakowanie przez niektórych uczestników forum
        jedynie zbrodniarzy pochodzenia żydowskiego. Takie postępowanie głęboko mnie
        obraża i jako obywatela RP i jako człowieka myślącego oraz wrażliwego na
        krzywdy wszystkich ludzi, nawet jeżeli nie są oni Żydami tylko Niemcami,
        Polakami czy Ślązakami. Rozumiem, że stosowanie przeze mnie tego zwrotu w
        stosunku do osób, których postępowanie będę uważał za naganne, będzie uważane
        przez Was za dowód mojej wysokiej kultury, taktu i elegancji.

        S.
    • lisekrudy Dossier sprawy Morela 09.07.05, 00:49
      www.ipn.gov.pl/a_070705_morel.html
    • subtelna.x Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 08:08
      oleg3 napisał:

      > Śledzenie długiego wątku bywa kłopotliwe.

      a gdzie jest Snajper w tym dialogu?
      przejrzałam tu TYLKO autorów, ale na ślad Snajpera nie natrafiłam.
      • oleg3 Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 10:25
        Drogie dziecko,
        na razie nic nie możemy poradzić na to, że nie rozumiesz o czym rozmawiają
        dorośli. Musisz być cierpliwa. Skończysz gimnazjum i już będziesz mogła
        przeczytać tekst ze zrozumieniem.

        Pozdrawiam Cię serdecznie
        • lala.lajeczna Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 10:41

          Drogi chłopcze
          Pytanie brzmiało – gdzie jest snajper. Jeśli zamiast merytorycznej odpowiedzi
          wyciagasz przedziwne wnioski i udzielasz nieproszony cennych wskazówek, oznacza
          to, że masz problem ze zrozumieniem nawet tak banalnie prostych pytań. Nawet my
          Lale, choć słyniemy na tym forum z głupoty nie wyrywamy się do odpowiedzi na
          pytania, które uznamy za zbyt trudne.

          • oleg3 Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 11:29
            lala.lajeczna napisał:
            > Nawet my Lale, choć słyniemy na tym forum z głupoty

            Przez grzeczność, nie przeczę !
            • lala.lajeczna Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 12:33
              W sytuacji, gdy sama to przyznaję, twoja grzeczność jest zupełnie zbędna. Skup
              się lepiej na własnej osobie i udzielaj odpowiedzi wyłacznie w przypadku, gdy
              zrozumiesz o co pytają.
              • subtelna.x Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 12:36
                lala.lajeczna napisał:

                > W sytuacji, gdy sama to przyznaję, twoja grzeczność jest zupełnie zbędna.
                Skup
                > się lepiej na własnej osobie i udzielaj odpowiedzi wyłacznie w przypadku, gdy
                > zrozumiesz o co pytają.

                zachodzi jednak uzasadniona obawa, że jak zrozumie, to powie(napisze)-PASS
        • subtelna.x Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 10:44
          oleg3 napisał:

          > Drogie dziecko,
          > na razie nic nie możemy poradzić na to, że nie rozumiesz o czym rozmawiają
          > dorośli. Musisz być cierpliwa. Skończysz gimnazjum i już będziesz mogła
          > przeczytać tekst ze zrozumieniem.
          >
          > Pozdrawiam Cię serdecznie
          >

          jako grzeczna i subtelna z natury dziewczynka oddalam się więc do swoich
          zabawek w swojej piaskownicy
          mam jednak nadzieję, ze starszy kolega w zabawach w te klocki wykarze w swoim
          czasie nie mniej subtelne zaproszenie do wspólnej zabawy ups wspólnego dialogu
          miało być

          pozdrawiam nie mniej serdecznie z nutką subtelności w wyrażaaniu pozdrowień
          obcym mi zabawom nie swoimi klockami
          • oleg3 Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 11:27
            subtelna.x napisała:
            > jako grzeczna i subtelna z natury dziewczynka oddalam się więc do swoich
            > zabawek w swojej piaskownicy

            Miłej zabawy
    • snajper55 Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 15:59
      oleg3 napisał:

      > Ile postów trzeba wymienić ze Snajperem by napisał jedno zdanie na temat?

      Ty rozumiesz specyficznie określenie "na temat". Uważam, że według Ciebie
      wypowiedź "na temat", to wypowiedź, jakiej oczekujesz. Każdą odpowiedź w jakiś
      sposób dla Ciebie niewygodną właśnie tak nazywasz. Wybacz, ale Twoimi
      oczekiwaniami co do moich wypowiedzi kierować się nie zamierzam.

      S.
    • wala.waleczna Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 22:46
      oleg3 napisał:

      > Śledzenie długiego wątku bywa kłopotliwe. Pozwoliłem więc sobie na
      > sporządzenie konspektu.
      >
      > dialog ze Snajperem
      >
      >
      > Ile postów trzeba wymienić ze Snajperem by napisał jedno zdanie na temat?
      >
      Musi byc z ciebie niezła szuja olegu, ze zakładasz osobisty watek.
      Rozczarowujesz niezaleznie od tego czy w dyskusji ze snajperem masz racje czy
      nie.
      wala
      • oleg3 Re: Dialog ze Snajperem 09.07.05, 22:54
        wala.waleczna napisała:

        > Musi byc z ciebie niezła szuja olegu, ze zakładasz osobisty watek.
        > Rozczarowujesz niezaleznie od tego czy w dyskusji ze snajperem masz racje czy
        > nie.


        Droga Walu,

        dziękuję Ci za osobisty post. Zupełnie bezinteresowny i nie uwarunkowany
        sympatiami polityczno-ideologicznymi.

        Twój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka